
Louis Comfort Tiffany zajmował się bardzo wieloma gatunkami sztuki. Jak wiemy, przede wszystkim umiłował szkło, był prawdziwym artystą umiejący stworzyć rzeczy piękne. Zafascynowany był witrażami europejskich katedr. To on właśnie zaczął produkcję kolorowego szkła do witraży, bez konieczności ich malowania, stworzył nazwane przez siebie „szkło tekstylne”, doskonale oddające trójwymiarowość wszelkich zagięć na ubiorach. Tiffany tworzył mozaiki przezroczyste i nieprzezroczyste, cętkowane, z mieniącymi się kolorami i lśniące opalizującym wykończeniem.

Próbował również swoich sił w malarstwie, jego obrazy malowane akwarelą uwidaczniają zamiłowanie artysty do przedstawiania szczegółów i intensywności kolorów. Założył w związku z tym własną szkołę „Society of American Artits”. Przedstawiam jego obraz „Meczet Mohammeda Ali i groby Mameluków na drodze pomiędzy Starym i Nowym Kairem” z 1872 roku.

Bawialnia zaprojektowana dla Marka Twaina w jego posiadłości w Connecticut.
Wkrótce po tym zafascynował go nowy kierunek sztuki – projektowanie wnętrz. Tiffany miał wizję wnętrz pełnych koloru, z bogatą ornamentyką, przepychem tkanin i mieniącym się szkłem. Zdobnictwo było inspirowane bizantyjskim i arabskim przepychem. Zaprojektował i stworzył również kurtynę dla teatru, a także Salę Wschodnią w Białym Domu ze szklaną ścianą.

I w tym miejscu spotykamy się z … krytyką sztuki propagowanej przez Tiffany’ego. Wielu amerykańskich znawców twierdzi, że jak w przypadku szkła nasz bohater był prawdziwym artystą, tak w pozostałej swojej działalności był bardziej… kiczownikiem niż artystą.
Zapraszam do siebie do Interii
Categories: