Napisane przez: torlin | 05/01/2008

Sprawa Polski w Rosji w marcu 1917 roku

Książę Gieorgij Jewgieniewicz Lwow

I z powrotem zabieram się za zwalczanie mitów, ale teraz czeka mnie o wiele większa przeprawa, gdyż muszę zwalczać dwa mity naraz (jednocześnie). I trudno jest na ten temat pisać, gdyż funkcjonują one w świadomości ludzkiej od wielu dziesięcioleci. Będziemy mówić o rewolucji lutowej (a tak naprawdę marcowej) w Rosji w 1917 roku podczas I Wojny Światowej.

Dla osób, dla których jest to czarna magia, dwa słowa wyjaśnienia. Na początku marca 1917 roku robotnicy i żołnierze w Rosji mieli dość głodu, nędzy, poniżania przez oficerów, głodowych zarobków, ale przede wszystkim mieli dość beznadziejnego dowodzenia doprowadzającego do tego, że Niemcy w pień wycinali całe dywizje. Strajk z 3 marca w Zakładach Putiłowskich w Piotrogrodzie rozlał się na całe miasto, żołnierze przeszli na stronę robotników i w dniu 12 marca opanowali najważniejsze budynki w mieście. Powstaje Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich, rozpoczyna się dwuwładza w Piotrogrodzie. W dniu 15 marca 1917 abdykuje car Mikołaj II i tego samego dnia ze strony dotychczas rządzących sił do władzy dochodzi Rząd Tymczasowy, na którego czele stanął książę Gieorgij Lwow. I teraz to, co najważniejsze:

19 marca 1917 r. – Rząd Tymczasowy ogłasza amnestię, demokratyzację kraju i liberalizację stosunków w armii,

24 marca – powstaje w Piotrogrodzie pierwszy Związek Wojskowych Polaków,

26 marca Rząd Tymczasowy w Rosji powołuje w Petersburgu Komisję Likwidacyjną ds. Królestwa Polskiego,

27 marca Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich wydaje orędzie „Do narodu polskiego”, w którym czytamy m.in. „demokracja Rosji stoi na stanowisku uznania samookreślenia narodowo – politycznego narodów i proklamuje, że Polska ma prawo do całkowitej niepodległości pod względem państwowo – międzynarodowym”.

W odpowiedzi 29 marca powstaje „Odezwa Rosyjskiego Rządu Tymczasowego do Polaków”, w której czytamy: „Naród rosyjski, który zrzucił jarzmo, uznaje także najzupełniejsze prawo narodu polskiego do samodzielnego decydowania o swych losach. (…) Rząd Tymczasowy za pewną gwarancję trwałego pokoju w przyszłej odnowionej Europie uważa stworzenie niepodległego Państwa Polskiego, utworzonego ze wszystkich ziem, zamieszkałych przez ludność w większości polską. Połączone z Rosją wolnym sojuszem wojennym (…)”.

I teraz już możemy porozmawiać o mitach. Jeden jest prawicowy, drugi lewicowy, i co najważniejsze, obydwa są nieprawdziwe.

Mit prawicowy za wszelką cenę chce pomniejszyć znaczenie orędzia Piotrogrodzkiej Rady Delegatów Robotniczych i Żołnierskich, tymczasem nie da się tego zrobić. Uchwała ta zrobiła olbrzymie wrażenie na państwach Ententy, do tej pory zarówno Francja jak i Anglia nie chciały w ogóle słyszeć o jakichkolwiek zmianach. Jak mówił ambasador Wielkiej Brytanii w Rosji sir George Buchanan: „Nie możemy się rozpraszać, bo naszym głównym zadaniem jest wzmocnienie sił rosyjskich, by odciążyć front we Francji i wyłącznie do tego musimy dążyć. Niepodległość Polski osłabiłaby Rosję”. Stale podkreśla się zasługi Piłsudskiego, Dmowskiego, Paderewskiego, Wilsona – zresztą całkowicie słusznie, ale nie można milczeniem zbywać tak ważnego faktu. Przypominam, że w dniu 25 sierpnia w olbrzymiej Sali Konserwatorium Petersburskiego podpisany został akt uznania niepodległości Polski, podpisał go minister spraw zagranicznych Rosji Mikołaj Tereszczenko i ambasadorzy w Rosji Wielkiej Brytanii, Francji, Stanów Zjednoczonych, Włoch, Portugalii i Rumunii. Nie da się usunąć Orędzia z naszej pamięci.

Mit lewicowy karmi się z kolei Leninem. Tylko cały dowcip polega na tym, że Lenin był wtedy w … Zurychu (przyjechał dopiero 16 kwietnia). Powiedzmy sobie szczerze, rola bolszewików w wydaniu Orędzia przez Radę była równa zeru, a cała ta historia z inicjatywą komunistów została stworzona w latach 1947 – 48. Możemy napisać nawet więcej – w roku 1950 ogłoszono, że autorem Orędzia był … Józef Stalin. Tylko że on nie był … członkiem Piotrogrodzkiej Rady, która wydała Orędzie, a w ogóle mienszewicy i eserowcy w życiu niedopuściliby Stalina i Lenina do swojego grona.

Powinniśmy sobie szczerze powiedzieć, że w marcu 1917 roku nie można mówić o żadnym komunizmie w Piotrogrodzie, szaleli wprawdzie agitatorzy, ale sama Rada była jeszcze czysta.

PS. Zauważyliście, że jak się pisze o osobach prowadzących Rząd Tymczasowy w miesiącach III – XI 1917, to myśli się tylko o Kiereńskim (VII – XI), a nikt nie wspomina o Lwowie (III – VII).

PS II. Jutro mija rok od momentu, w którym napisałem pierwszą notkę w swoim blogu. Uprasza się o nieskładanie kondolencji i nieprzynoszenie wieńców.


Odpowiedzi

  1. no to mi ulżyło … :) wolność mamy z dobrego podłoża …. :D

    rok nie wyrok … :) …. ja gratuluję staranności i życzę Ci Torlinie by Ci się chciało “chcieć” pisać …

    od jutra cieplej i wiosna niedaleko :)

  2. Ja tam poczekam aż Torlin zmierzy się z prawdziwymi mitami….. greckimi ;)
    A tymczasem życzę Ci Drogi i Szanowny Jednoroczniaku sukcesów w walce z mitami pomniejszymi tudzież innymi, jak również pisania co najmniej tak interesującego jak przez rok pierwszy.
    A gratis podrzucam temacik patriotyczny: Rzodkiewka a sprawa polska czyli jak być jednocześnie czerwonym i białym…
    Gratuluję i idę oddać się ulubionemu pasożytniczemu trybowi życia…

  3. Ależ z tego Torlina kokiet: “Uprasza się o nieskładanie kondolencji i nieprzynoszenie wieńców”. Toć wiadomo, że składane są gratulacje, a przynoszone wszelkie najlepsze wyrazy! W każdym razie z mojej strony, najstarszej chyba stażem w tej chwili wśród komentujących ten blog – właśnie sprawdziłam: 11 stycznia wpisałam się po raz pierwszy :-D

  4. PS. Wcześniej wpisywali się też m.in. Wojtek z Przytoka, Alicja i Pan Piotr. Ale jakoś tu ostatnio nie wpadają…

  5. Wiosna, rzodkiewka, już się nie mogę doczekać… :)

  6. Torlin pisze: “Mit lewicowy karmi się z kolei Leninem. Tylko cały dowcip polega na tym, że Lenin był wtedy w … Zurychu (przyjechał dopiero 16 kwietnia).”

    Ale wiecznie żywa myśl Lenina wyprzedzała jego ciało rozchodząc się po świecie jak fale po tafli jeziora.

    A poza tym, Drodzy Państwo, zdrowie Torlina po raz pierwszy. Do dna! Do dna! Nie oszukiwać!

  7. ja piję szampana :) … ja tu jestem dopiero od marca (tak mi się wydaje, nie sprawdzałam) ale chyba najczęściej piszę … czasami nie na temat …. ale co tam … :)

  8. Jako najmłodszy z Grona, gówniarz po prostu, świadomie zwlekałem z gratulacjami. Teraz, kiedy dostojniejsi już wystąpili: wszystkiego najlepszego Torlinowemu Blogowi!!!
    A propos “marca do listopada” 1917 w Rosji. Czasem śni mi sie, że chłopski syn gen. Ławr Gieorgijewicz Korniłow rozpędził tę swołocz. Lenin, Trocki, Dzierżyński i Stalin zginęli w walkach albo zostali straceni za zdradę w obliczu nieprzyjaciela. W tym śnie wiek XX wydaje mi sie słonecznym jak wiśniowy sad w Soplicowie. Ale to bajka, to taki prywatny mit.

  9. Gdyby generał Korniłow rozpędził tę swołocz (rozumiem, że mowa o Rządzie Tymczasowym), to całkiem prawdopodobne, że bylibyśmy dziś obywatelami Rosji, być może do tego czasu już światłej i demokratycznej. Dlaczegóż bowiem Rosja nie pogrążona w chaosie, lecz występująca w Wersalu jako jedno ze zwycięskich mocarstw, miałaby w imię wilsonowskiej utopii zrzekać się integralnej części swojego terytorium – kraju priwislanskiego?

  10. Dlatego Pawle napisałem “wisniowy sad w Soplicowie”. W snach nie wszystko jest proste, ale w tym wypadku możesz (jak zechcesz) zostać moim tłumaczem snów. Oczywiście społecznie.

  11. Wszystkim bardzo dziękuję za życzenia. Ja ciągle mam kłopot z tym blogiem, jak tylko napiszę rzeczy trochę trudniejsze, to wizytujących i komentatorów jest jak drzew oliwnych na pustyni. Ale dla Was, którzy ze mną zostali – wszystko.
    Dana1!
    masz trochę racji, ale – wydaje mi się – że pomyliłeś nazwisko, i dlatego Paweł ma rację. Zwycięstwo Korniłowa byłoby fatalne dla Polski. Rozumiał to doskonale Piłsudski i po dwóch latach dzięki wstrzymaniu ofensywy w 1919 roku dał Rosji Radzieckiej czas na pokonanie kontrrewolucyjnej armii Denikina.
    Powinieneś napisać: “Czasem śni mi się, że Aleksander Kiereński rozpędził tę swołocz”. My dzisiaj zupełnie niepotrzebnie dzielimy ówczesne rządy na Rząd Tymczasowy i na Radę Piotrogrodzką. A przecież Kiereński był eserowcem, działał dotychczas w Radzie i był koalicjantem mienszewików. Rząd Tymczasowy był zgodą pomiędzy dotychczasową władzą, a nurtami umiarkowanie rewolucyjnymi. To były właśnie siły, które sprzyjały niepodległości Polski. Pucz Korniłowa doprowadził do zradykalizowania społeczeństwa rosyjskiego, wpływy eserowców i mienszewików zaczęły słabnąć i w rezultacie spowodowało to wybuch Rewolucji Październikowej.

  12. A poważnie Pawle, to Korniłow uważał i słusznie, że RT jest pod presją Piotrogrodzkiej Rady Delegatów i co za tym idzie także bolszewików. Ewentualne (wyśnione) restrykcje skierowane były by przeciw Radzie i bolszewikom. RT Korinłowowi byłby potrzebny. Ale to tylko gdybanie.

  13. Oczywiście Panowie całkiem niepodległej Polski by nie było. Piłsudski miał rację. Tyle, że porywanie się na pełną suwerenność w ówczesnej sytuacji po (I wojnie) było czynem nieodpowiedzialnym. Dotyczy to nie tylko Polski.
    Celem suwerenności jest osiągnięcie zdolności do zapewnienia mieszkańcom pewnego terytorium bezpieczenstwa. Mimo ogromnych wydatków i dobrze uzbrojonej jak na owe czasy armii w 20 kilka lat potem mieszkańcy zapłacili ogromną cenę za suwerenność. Piłsudski miał tego świadomość.
    Konsekwentnie jestem także “na dziś” zwolennikiem ograniczania suwerenności PL.

  14. Dana1!
    To jest wszystko strasznie skomplikowane. Z jednej strony masz rację, od września bolszewicy przejęli Radę i pucz Korniłowa był również skierowany przeciw nim. Ale trzeba pamiętać, że Kiereński wcześniej próbował rozwiązać ten problem i 3 – 5 lipca spadły na bolszewików represje. Lenin i Zinowjew ukryli się; Trocki, Łunaczarski, Kamieniew, Raskolnikow i wielu innych zostali uwięzieni, nastąpiła próba rozbrojenia jednostek w Piotrogrodzie sprzyjających bolszewikom.

  15. Torlinie jakby nie było skomplikowane to nie było by, o czym mówić. Nie było by mitów do demaskowania, nie było by materiału do tworzenia nowych.
    ;)

  16. Dana, na czyją rzecz powinna była Polska ograniczać suwerenność w 1919 roku, żeby było odpowiedzialnie?

  17. Pawle!
    mnie się wydaje, że Edwarowi chodziło o udzielenie pomocy Denikinowi w walce z bolszewią przez Piłsudskiego. Ale problem polegał na tym, że biali generałowie nawet mając nóż na gardle nie chcieli obiecać Polsce niepodległości. I Dziadzio się wk*****.

  18. W 1919 i tu zgoda Pawle to już było sieroctwo.
    Może, dlatego marzenia federalne, międzymorze potem już jak się mleko rozlało Polsko – Czechosłowacki związek. To była “nierealna konieczność” wreszcie spełniona.

  19. Tak Torlinie. Egoizmy i pycha dały wtedy pole Szatanowi,
    jak mawiał mój zbuntowany Anioł Stróż.

  20. To nie to, że się wkurzył. On postrzegał Rosję Denikina jako znacznie bardziej niebezpieczną dla Polski niż bolszewicką. I wtedy były wszelkie podstawy do takiego myślenia. Mało kto wówczas w Europie wierzył, że reżim bolszewicki się utrzyma.

  21. Jeśli lubicie, Panowie, dumać nad alternatywnymi ścieżkami historii, to polecam niedawno wydaną książkę Witolda Orłowskiego (tego znanego ekonomisty) “Stulecie chaosu”. Przeraźliwie gruby buch, ale lektura smakowita. Zawiera cztery rozbudowane i bardzo wiarygodnie przedstawione wizje innego przebiegu zdarzeń XX wieku. Pierwsza: na początku stulecia w Chinach udaje się opanować chaos i Państwo Środka staje się supermocarstwem. Druga: Rosja przystępuje do I wojny światowej po stronie Niemiec i zbiera owoce zwycięstwa. Trzecia: Niemcy w 1941 roku zdobywają Moskwę i zwyciężają na wschodzie. Czwarta: lądowanie aliantów w Normandii przynosi klęskę i w rezultacie czołgi Stalina docierają w 1945 roku do Paryża. Naprawdę warto przeczytać!

  22. I przypominam że jeszcze przez sporą część 1918 roku Polska wyzwolona przez Niemcy i od nich była bytem bliskim realu. Co prawda była by to Polska mazowiecko – sandomierska, ale zawsze z wolnością równą chyba Galicyjskiej i z unią celną w przyszłości z Niemcami.

  23. http://www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2468&Itemid=59
    Link do recenzji książki poleconej przez Pawła.

  24. “…wyzwolona przez Niemcy i od nich ZALEŻNA była bytem…” TAK POWINNO BYĆ i to miałem na myśli.

  25. Widzisz Torlinie to nie w tym rzecz, że temat jest trudny ale w tym, że niektórymi tematami jesteś Ty zainteresowany i kilka osób … masz wielu komentatorów więc zawsze się znajdzie ktoś kto z Tobą podyskutuje jak teraz Dana i Paweł …. ja dzięki temu poszerzam swoją wiedzę …. czasami ogólną … czasami szkolna …. :)

  26. Dzień za późno (cóż, wczoraj latałem po sąsiednim mieście, w deszczu i po śliski błocie polodowym), ale gratuluję bloga — TAK TRZYMAĆ!
    (Można zdmuchnąć świeczkę.)

    Co do rysowania dalszej przyszłości — dlaczego chcecie, by ludzie w 1918-1920 roku, przewidywali Stalina i Hitlera?

  27. trudno przewidzieć …. zwłaszcza, że my bogaci w doświadczenie nie przewidzieliśmy J.K. ….

  28. Zawitałem tu właściwie przypadkiem szukając daty uznania Polski.
    Dobry tekst, ciekawy, logicznie napisany i ładnym językiem. Pisz Torlinie, czytelnicy się znajdą i docenią.


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie