Napisane przez: torlin | 07/02/2008

Artystyczny manifest antyalkoholowy

Chłopaki – uważajcie. Stolica wciąga. Tyle atrakcji i pokus. Najpierw mały drink, później drugi, w “Warszawę idziemy”.

Na początku litery nam się stawia trochę krzywo

Później Pomnik Szopena zaczyna być zbyt nowoczesny

Jeszcze później zaczyna nam się wydawać, że widzimy Merkurego koło Słońca

A na samym końcu dziewczyna nam mówi: “Coś niewyraźnie dzisiaj wyglądasz”.

Chłopaki – uważajcie na Warszawę.


Odpowiedzi

  1. Torlin!!!
    Zaraz schodzę. Zamów taksówkę na Brzeską.

  2. Gdzie się spotykamy?

  3. 1) Po jakiemu to słowo “Alkohl”?
    2) Na pewno pomnik Chopina? Bo mi bardziej przypomina przemawiającego Giertycha… Ale może już pora obudzić się z koszmaru.
    3) To już nie jest koło. To jest ‘na tle’, jeśli nie ‘w’.
    4) Sądząc po liczbie oczu, to raczej anioł stróż… Choć mój jest jakoś milczący, a ten może gadać za dwóch. Model turbo?

  4. Na lewo od wejscia na przystanek Powisle byly/sa schodki. Wiec w dol, nie do konca, troche od schodkow w na lewo tam byla/jest taka zakrzaczona laweczka. Na zakaske przyniescie wedzone makrele w Trybunie.

  5. Zaraz, zaraz Torlinie. Panie nie zostaly zaproszone???

  6. Dlaczego ta pani na dole ma rysy azjatyckie? To
    Warszawa nie jest w Europie? ;)
    BTW dużo łatwiej się na nią patrzy jeśli obrócić głowę o 90 stopni w lewo.

  7. Tes Tequ!
    Z tym jest problem, Dana1 raz o Brzeskiej, raz o skarpie.
    Paku!
    A w jakim języku jest “zgładą”?
    To jest Pomnik Szopena, ale samego kompozytora ktoś w pijanym widzie ukradł.
    Dana1!
    Nawet nie wiesz, jaką przyjemność mi zrobiłeś tym wpisem – jestem wychowany na skarpie. Mieszkałem do 14 roku życia na Nowym Świecie, ganiałem za piłką na Gałczyńskiego, chodziłem do szkoły na Smolnej, a połowa moich kumpli była z Tamki, Cichej, Zajęczej czy Topiel. Ja nawet w dawnych czasach umiałem mówić gwarą z Powiśla, a skarpa to był nasz raj.
    Panie, jak znam życie, będą na pewno. Jedna już jest (patrz zdjęcie nr 4).

  8. Torlinie
    Na Brzeska to jak z dawnych czasow “po tworzywo”. Na skarpe by tworzyc!!!

  9. I pomyslec, kto by przypuszczal ze Podmoscie Poniatowskie stanie sie sceneria dla PL filmow kryminalnych. Poscigi, zasadzki, gubienie ogona.
    Ale prekursorem byl….(tu zawodzi pamiec) Blumsztain albo Janek Walc, ktory w Biuletynie Informacyjnym KOR opisal gubienie ogona pod Mostem. To juz klasyka!!! Jak ten czas szybko mija. Polej T.

  10. Co do Chopina — po co Chopin na pomniku skoro w duszy gra? Zwłaszcza po 0,7 litra wódki nazwanej jego imieniem :)

  11. Jedno z bardziej odhumanizowanych miast, nie do życia. Nie dziwota, że mieszkańcy widzą przytoczone obrazy. W zasadzie należałoby je wyburzyć i postawić jeszcze raz….

  12. zeen
    Po moim trupie!!! Jak tylko zaczniesz demolke to zbieram kosynierow z okolic Krakowa i my ciebie na sztorc i w talarki, a talarki zagrzebie sie pod Radomiem. Chcesz?

  13. Dru’!
    Ja po whisky widzę azjatyckie rysy nawet u swojej córki.
    Zeenie!
    Wiesz, że uwielbiam Twoje wpisy, ale czasami Twój intelekt przerasta mój. Usiłuję pojąć swoim móżdżkiem, w jaki sposób można wyburzyć obrazy i postawić je jeszcze raz… :)

  14. Torlinie,
    nie próbuj, nie dasz rady, jeszcze krzywdę sobie zrobisz :)
    dana1,
    kiedy Twój pogrzeb?
    ;) nie bedę walczył ze starym wiatrakiem :)

  15. zeen
    Wez te talarki za dobra monete.

  16. A za cóż innego miałbym brać….
    Tak odbieram to miasto, w którym sam sie kształciłem przez czas jakiś. W latach ‘60 Warszawa jeszcze miała szansę stać się miastem dla ludzi, ale sie nie stała. Złożyło sie na to bardzo wiele czynników wśród których stołeczność odegrała rolę sporą. Cały elaborat możnaby, może nawet kiedyś trzeba bedzie….

  17. Przesadzasz zeen,
    Latek przybyło a patrzysz cały czas z tej samej perspektywy, lat 60tych, brrry. Nie nadążasz za zmianami. To się zdąża.

  18. Hmm, zeen
    To co mnie sie w W-wie podoba to jej roznorodnosc i wyspowata malomiasteczkowosc.
    Taki Mariensztat np, wspomniane Powisle, Saska
    Kempa – swiat sam w sobie. A miejsca w poblizu 4 smutnych?
    Zgadzam sie ze to wszystko nieladnie powiazane.
    i bez wyraznego centrum.
    Sandynawski korespondent Kjell Abrahamson

    http://en.wikipedia.org/wiki/Kjell_Albin_Abrahamson

    powiedzial kiedys ze Warszawa to dla niego dzielna madra kobieta ktora usiluje pozbierac sie
    po zgwalceniu. Tak on widzi swoja Warszawe ktorej jest wielbicielem.

  19. Wawa jest jak wysoka i rozczochrana panienka – tez tak powiedział, tylko nie wiem czy to Abrahamson

    A gdzie Jolinek? Już na wyjeździe?

    dobrego weekendu

  20. Byłem niedawno w Warszawie i widziałem ten tekst o wiśniówce – powiem szczerze, że zdrowo się uśmiałem :)

  21. dana 1 – jasne, że tak. Nie zmienia to mojej oceny. Można lubić to miasto, ba, kochać nawet i nie chcieć w nim żyć. Ja oczywiście udam się zaraz do domu spokojnej starości a w Warszawie niech dalej budują domy niespokojnej młodości…

  22. zeen
    Nic tak nie pomaga (przynajmniej mnie) na starosc jak “Domy Niespokojnej Mlodosci”.

  23. jestem …. jestem …. tylko to do chłopców jest wpis … :)

  24. Jolinek
    Zostan nasza warszawska Carmen:

    “Rzuć blagę i chodź potańczyć na Pragę”

  25. taa …. jeszcze parę szklaneczek i będę Królewną Śnieżką … :)

  26. O co chodzi z tym Merkurym?

  27. zeen
    podaj proszę adres, prześlę coś takiego, że się rozweselisz.
    Koszty pokrywam.

  28. Merkury? Krąży!

  29. … i całe szczęście, ze w innej atmosferze. bez obawy idę do wyra.
    dobranoc

  30. arkadius,
    koniecznie prześlij, bom ponury jak noc listopadowa:
    Uchachańce 1, ul. Do rozpuku 2/7
    Śmiechosław Obśmiany

  31. Prawde mowiac napis na murze apteki na osiedlu moich rodzicow byl bardziej humorystyczny:

    Jarac ziolo jest wesolo.

    Czy stolica wciaga ? Jak cholera !

    Mam pytanie: czy nadwislanska piwiarnia zwana popularnie “Pod Rura” nadal istnieje ?

  32. Skoro Waść przestrzegasz, kufrów rozpakować każę…:))
    Kłaniam nisko:)

  33. Jacobsky
    Domyślam się że idzie ci o Syrenkę koło mostu G.
    5 lat może 6 temu jeszcze była. Sam jestem ciekaw czy jest jeszcze.

  34. Relatywnie często bywam w PL i to nie tylko w obu stolicach. Szanowni Państwo, Panie i Panowie
    proszę o wskazówki. Gdzie w PL w znanej Wam okolicy zaprosilibyście mnie na wyżerkę i pijaństwo?
    Myślę Torlinie, że ty także bywasz poza stolicą i tego rodzaju informacja Tobie także się przyda.

  35. Przytoczę parę zdań /wolne tłumaczenie z niemieckiego/ z czytanej książka. Tak mi się skojarzyło z graffiti … :

    >> Ugotowałem zupę z wiśni. Byłem po niej pełen, aż do góry. Prawdę powiedziawszy, długo to nie trwało. Matczyna wiśniówka smakuje znacznie lepiej. Potem źle spałem, musiałem parę razy w nocy wychodzić na ogród. To najgrubsze było akurat takie jak woda. Mimo wszystko podczas tych nocnych spacerów mogłem popatrzeć na gwiaździsty nieboskłon. Tu i tam spadają na rosyjskie lasy meteoryty. < jest w drodze

  36. cos urwało wpisa
    …..
    Takiego zapisu w pamiętniku poczynił latem 41ego roku jeden z przymusowych zwiedzających tamtejszych terenów.

    zeen > już jest w drodze

  37. dana1 > bar u arka z gwarancja oglądania gwiazd

  38. arkadius
    Domyślam się że to gdzieś w Niemczech. Bywałem tylko przejazdem, a ostatnio widuję je tylko z nieba.
    Może szkoda.

  39. mam jedna filie nad morzem, dziś był ten z cytryna w paszczy:

    http://picasaweb.google.de/arkadiusalbum/Arkadius/photo#5165033812994670722

    czuj się zaproszony /Kein Spaß/

  40. arkadius
    Bez zeen nie wiem czy się odważę.


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie