Ta zagadka jest sformułowana w sposób prosty jak kłębek drutu kolczastego. Ale prosta nie jest, od razu mówię, malarz nie należy do powszechnie znanych. Ale dla mnie jest jednym z fajniejszych.

Kto namalował ten obraz i jaki on nosi tytuł?
Ta zagadka jest sformułowana w sposób prosty jak kłębek drutu kolczastego. Ale prosta nie jest, od razu mówię, malarz nie należy do powszechnie znanych. Ale dla mnie jest jednym z fajniejszych.

Kto namalował ten obraz i jaki on nosi tytuł?
Napisane w Historia sztuki, Zagadki
Niech ci będzię Torlinie. Paryż wart zagadka:
Gustave Caillebotte “Paryż. Deszczowy dzień”?,
Przez: dana1 w 17/02/2008
o 20:45
Odstępuje od formy żeńskiej “zagadka” i zgodnie z paradygmatem feministycznym sprawom trudnym, niepewnym i śliskim nadaję rodzaj męski.
Przez: dana1 w 17/02/2008
o 20:51
Torlin zadaje rożne zagadki a zgaduje i tak zawsze dana1
Przez: Quake w 17/02/2008
o 21:01
Quake
Dluzej niz trwa lot z Warszawy do Paryza czekac nie moglem.
Przez: dana 1 w 18/02/2008
o 07:11
Dzięki Dana1!
Na Ciebie zawsze mogę liczyć. Napisałem, że wbrew pozorom ta zagadka jest bardzo trudna, gdyż ten obraz ma … 3 tytuły.
1. “Rue de Paris, temps de pluie”
2. “Temps de pluie à Paris au carrefour des rues de Turin et de Moscou”
3. “La Place de l’Europe à Paris, temps de pluie”.
Mnie się podoba polska nazwa “Paryż w deszczu”. Mam zamiar drugą z kolei notkę poświęcić temu zapomnianemu impresjoniście.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających bardzo serdecznie.
Przez: Torlin w 18/02/2008
o 09:03
spotkanie w Paryżu …..
może kiedyś zrealizuję te plany …. dana jest the beściak …..
fajnego tygodnia …
Przez: Jolinek51 w 18/02/2008
o 09:15
Jolinku!
A miłe męskie towarzystwo w Paryżu nie przydałoby Ci się?
Przez: Torlin w 18/02/2008
o 10:07
miłe męskie towarzystwo to jest to co tygryski lubią najbardziej …. hi hi ….
Przez: Jolinek51 w 18/02/2008
o 10:53
Tylko błagam, nie “Paryż w deszczu”.
Przez: Torlin w 18/02/2008
o 11:08
Musze sie upomniec o zeen. Smialo i bez drobnomieszczanskich zahamowan wszedl na deske nad dolem na paryskim cmentarzu i odnalazl rzuconego tam przez Nas, Franciszka.
Glodnym.
Przez: dana 1 w 18/02/2008
o 11:13
Franiciszek został wygnany z Paryża i wciąż nie wiem w którym miejscu zmarł.
Moje grubomieszczańskie niepo(c)hamowanie sprawiło, że z zainteresowaniem zaglądam w różne doły
Przez: zeen w 18/02/2008
o 11:45
zeen
Naocznym swidkom nie wierzysz?
Przez: dana 1 w 18/02/2008
o 11:58
z tym deszczem to do mnie Torlinie?….. czy ja o jakimś deszczu pisałam? …. dana to zjedz coś …..
… zeen
Przez: Jolinek51 w 18/02/2008
o 12:08
Tak mi się to wszystko nostalgicznie związało z obrazem: Paryż, deszcz, parasole…
Przez: Torlin w 18/02/2008
o 14:10
[...] Original post by torlin [...]
Przez: Historia » Blog Archive » Zagadka nr 9 (malarska) w 06/03/2008
o 14:10