Posted by: torlin | luty 23, 2008

Zagadka nr 10 (malarska)

Nudny jestem. Ale co ja zrobię, że ja tak lubię malarstwo. I literaturę. I architekturę. I film. I muzykę.

No to zaczynamy!

To jest obraz jednego z moich ulubionych autorów. Cudowne Chiaroscuro, bym powiedział: Caravaggioryzm i luminizm, a z drugiej strony moje ukochane Oświecenie, jak się patrzy. A jakie piękne są jego inne obrazy. No to do dzieła!

  1. Kto namalował ten obraz?
  2. Ten obraz ma 2 tytuły.
  3. Co to jest za przedmiot leżący na stole? (w środkowej części - zdjęcie poniżej)


Responses

Zaraz pojawi się Dana1 i na pewno zgadnie ;-)

Trzymajcie mnie!!! Ale wytrzymam.

Słusznie. Tylko spokój może nas uratować ;-)

zeen chory to kto zgadnie jak nie dana … :)

ja tego z wyciągniętym palcem, to gdzieś już widziałam :)

No własnie. Uczony? Mag? Cagliostro?
de Saint-Germain? czy Ryzyk Fizyk lub Chemik?
Czy to ściema czy jasność pomroczna?
Głowa boli!!!

no zdjęcie na którym go widziałam po raz pierwszy to raczej jakies takie mroczne było :)

a głowa bardzo bolała w czwartek wieczorem :)

Dzieki dana1.
Joseph Wright - Eksperyment z ptakiem i pompką powietrzną.
Fantastycznej niedzieli życzę!

ludzie po nocach spać nie mogą … :D ….

malwinka
To było po obiedzie we czwartek? :D

Wszyscy czekamy na Gospodarza i jego gratulacje dla Odgadywacza. Przed Gospodarzem gratulować nie wypada.
Wypada mi za to Extramaxie przyznać że blefowałem.

Wielkie, wielkie gratulacje dla Extramaxa, że znał ten obraz. Dokładna odpowiedź na pierwsze dwa pytania jest następująca: oryginalny tytuł brzmi “An Experiment on a Bird in the Air Pump” czyli (według mojej “znakomitej” :D angielszczyzny) “Doświadczenie z ptakiem w pompie próżniowej”. Anglicy mają całą stronę poświęconą temu dziełu i tam jest wytłumaczone, kim są poszczególni bohaterowie
http://en.wikipedia.org/wiki/An_Experiment_on_a_Bird_in_the_Air_Pump
Nie wiem dlaczego, ale w naszym piśmiennictwie funkcjonuje nazwa “Doświadczenie z pompą próżniową”.
Ponieważ widzę, że trzecie pytanie sprawia kłopot, to podpowiem, że ma to też związek z próżnią.
Malwinko!
A może Ci się pomyliło z Piotrem Skargą? :D :D
Jolinku!
Jak niektórzy chodzą do góry nogami, to trudno się dziwić, że spać po nocach nie mogą. :)

“An Experiment on a Bird in the Air Pump”
Propozycja przekładu:
“Doświadczenie ptaka w pompie próżniowej.”

Dana1!
Dzięki. Ja nie znam angielskiego :(

Albo “Doświadczanie ptaka w niczym”

:(
I znowu sam się ukarałem, mając od 19-tej wczoraj wyłączony komputer i nie mogąc odpowiedzieć na zagadkę, choć obraz znałem i posiadam reprodukcję, w którymś z domowych albumów…

Zupa “Nic” z wkładką.

Torlin pisze: “Ale co ja zrobię, że ja tak lubię malarstwo. I literaturę. I architekturę. I film. I muzykę.”

To chyba nieuleczalne. Na szczęście większość lubi schabowego i piwo i telewizję, więc tej większości nie zagrażasz. :-)

Hi, hi. “Doświadczenie z ptakiem w pompie próżniowej”. Torlinie! Najwyższy czas, żebyś oznaczył swój blog jako “tylko dla dorosłych”. :-)

Drogi Torlinie,
To chyba półkule magdeburskie, sądząc po proporcjach nieco mniejsze od oryginału. Może się mylę, ale przyszło mi to do głowy natychmiast po zobaczeniu powiększonego fragmentu obrazu, który to obraz na ekranie mojego komputera (dużym!) jest prawie zupełnie nieczytelny. Nie widać aparatury, nie widać czasz, które powiększyłeś, nie widać także tego nieszczęsnego ptaszka, ofiary eksperymentu.
Dla mnie była to tylko jakaś scena zbiorowa do momentu, kiedy weszłam na podany przez Ciebie link. Obrazu zresztą zupełnie sobie nie przypominam, natomiast świetnie pamiętam prawo Boyle’a-Mariotte’a i magdeburskie doświadczenie von Guericke’a, tudzież fakt, że von Gurricke był przed Boyle’m, przy czym ten drugi bodaj że ulepszył coś tam w aparaturze pierwszego - chyba pompę próżniową.
Pozdrawiam.

Brawo, brawo, brawo Bars. Tak, to są półkule magdeburskie. Ja chciałem dać jeszcze jedną zagadkę, ale sam widzę, że to jest nie do odcyfrowania - w czaszy jest ludzka czaszka.
Drogi Tes Tequ!
Blog tylko dla dorosłych będzie dopiero wtedy, gdy w pompie znajdą się 2 ptaki :D
Ja wiem, że ja stracę część czytelników, ale przez najbliższy miesiąc będę musiał znacznie ograniczyć zarówno swój własny blog, jak i wizyty u swoich przyjaciół internetowych. Po posiedzeniach 10 -12 godzinnych przy komputerze o niczym innym nie myślę, tylko żeby od tego komputera odejść. Mam bardzo pilne zlecenia, to jest czas żniw dla mnie, spróbujcie mnie zrozumieć i się nie gniewajcie.
Jeżeli któreś z Was chciałoby napisać ciekawą notkę za mnie - to zapraszam - torla.at.interia.pl.
Dana1!
Zupełnie nie rozumiem - e-maile do Ciebie serwer mi zwraca, ale piszą do mnie po angielsku, a mojego Adasia od 2 tygodni u mnie nie ma i nie wiem, o co chodzi :(

Powodzenia
Przy zleceniach!

Na zwykly adres?

dwa ptaki? …. czy to poprawne politycznie? ….

miłego weekendu …. wiosna tuż …. tuż …. :D

Jolinku!
Jakiego weekendu? To brzmi jak horror :(
Dwa ptaki to nie jest niepoprawność polityczna, tylko obyczajowa (szatan - nie pompa próżniowa :D )
Dana1!
Tak, mówimy o tej ze skarbami :)
Tes Tequ!
Dzięki!!!!!!!!

Nie tylko o poprawnosc idzie.
Idzie tez o to by nie zniechecac tych co sa 50(-).
Obserwuje u mlodziezy narastajaca pruderie.
Pruderie globalna obejmujaca wszystkie kraje i narody. Trzeba uwazac. Widmo purytanizmu krazy w Europie!!! :D

A na edzia? Tamtej to juz dawno nie otwieram umarla jak mumia.

ja mam weekend cały tydzień czego i Wam życzę … wiem Torlinie Ty masz teraz bez weekendowy czas …. ale to nie było złośliwe …. :)

dana niektórym z wiekiem też pruderia tylko pozostała …. :) …. a młodzież się często oburza, że starsi chcą korzystać z życia …. ja tam robię swoje i nie narzekam … :)

Zbieraj żniwo Torlinie i nie martw się o nas. Będziemy czekać na Twoje wpisy a od czasu do czasu sami coś napiszemy :)

Zeen
napisz bajke o zajacu w ktorym zakochala sie wilczyca. Uwzgednij informacje ktora jest u PAK.
Historia powinna miec dobry koniec przynajmniej dla niektorych. :)

Zeen
Zaczynamy:
Pochylony nad zrodelkiem zajac wyciskal z pyszczka ziarenka srutu.

zeen
-To chyba wszystko- pomyslal.

Pochylil sie jeszcze nizej nad zrodelkiem ktore w tym miejscu niepostrzezenie przechodzilo w ciek wodny. Pochylil sie i znieruchomial….

Lustro wody odbijało oblicze. Jakieś dziwne oblicze!

Oblicze pokryte sierscia ale nie zajecza. Ta siersc byla przejmujaco obca.

A to była “hiszpańska bródka” Torlina… ;-)

OK.
Pytanie do wszystkich:
Czy wprowadzamy zgodnie z propozycją Dory Torlina do naszej opowieści?
Jeśli tak to oddaję obsadkę pióra Dorze. Niech zmaluje postać Torlina

Doro!
Ale masz pamięć!!!!!!

Czy opowieśc ma zawierać elememty realistyczne Torlinie?
Mnie się myślał realizm iluzjonistyczny.

Ja nie bardzo wiem co to realizm iluzjonistyczny w literaturze, w malarstwie to słyszałem…. :)

Zeen
To my i ci co się przyłączą stworzymy ten realizm.
Jak wolisz nazwiemy go realizmem torlinnym.

Była to hiszpańska bródka Torlina, która zwisała z paszczy Wilczycy Olbrzymicy. Wilczyca chciała do wody. Czuła się nie dobrze, bo przed Torlinem pożarła Czerwonego Kapturka. O mdłości i co tu ukrywać zawiść przyprawiały ją chichoty i rozpychanka w brzuszysku.

A jednak Torlin przeżył - pomyślała Dora.
Dzięki ci zeen i dana - wyszeptały jej spękane usta.

Ja z tego wybrnąć Malwinko? – Zapytała Jolinek.
Obie bezrefleksyjnie wpatrywały się w “Doświadczenie z pompą próżniową”.

E tam. Sam nie będę się bawił. - Powiedział Dana 1 i poszedł do łóżka.

Ha, ha… tego się właśnie spodziewałam :lol:
A tę bródkę to ja widziałam własnymi oczami ;-)

co ta bajka taka ponura …. trzeba nam nadziei i miłości …. a tu co … zagranica nam wprowadza złe watki … :)

Jolinek
Koniec mial byc szczesliwy. Dzieki tobie Torlin mial odzyskac wolnosc, Zajac z Czerwonym Kapturkiem mieli zostac w lesie jako przyjaciolki nierozlaczki, bo zajac to samiczka. A Wilczyca?
Tylko zeen wie. :D

Leave a response

Your response:

Categories