Bardzo rzadko piszę na bieżące tematy. Troszeczkę ruszyła mnie dzisiejsza matura z polskiego. Dla mnie to jest jakieś olbrzymie nieporozumienie. Na samym początku jest tekst z „Rzeczpospolitej” Igora Jankego o blogach na przykładzie „Salonu 24”, a później praca pisemna „na minimum 2 stronice” czyli ok. 250 słów.
Temat 1. „Analizując fragment „Ody do młodości” Adama Mickiewicza i wiersz „Któż nam powróci” Kazimierza Przerwy – Tetmajera, porównaj przedstawione w nich obrazy młodego pokolenia oraz stosunek młodych do pokolenia ojców. Wykorzystaj konteksty historycznoliterackie”.
Temat 2. „Sen jako sposób prezentowania postaci literackiej. Analizując i interpretując podany fragment “Lalki” Bolesława Prusa, wyjaśnij, co marzenie senne mówi o bohaterce powieści i jej stosunku do ważnych w jej życiu osób - ojca i Wokulskiego”.
Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale wszystkie powyższe tematy budzą mój wewnętrzny sprzeciw. Zacznijmy od „Salonu 24”. I na tym zakończmy punkt pierwszy spuszczając zasłonę milczenia. Moim zdaniem nie powinno być tekstów kontrowersyjnych dziennikarzy na maturze.
Jeżeli chodzi o tematy pisemne, to zbanalizowanie matury doprowadziło nasze szkolnictwo chyba do granic przyswajania. To ci biedni gimnazjaliści są karani za nieznajomość konkretnych dzieł literackich, a maturzystom nie dość, że się daje na talerzu konkretne teksty, to jeszcze do tego daje się – wiem, że się powtarzam – banalne tematy.
Temat pierwszy ratuje ostatnie zdanie „Wykorzystaj konteksty historycznoliterackie”, gdyby nie ono, to wystarczyłoby napisać, jak to młodość nad poziomy wylatuje, a jaka starość jest nikczemna. Bez znajomości właśnie kontekstów, kim był Kazimierz Przerwa – Tetmajer, jakie miał poglądy, w jakim obracał się środowisku, bez zaznajomienia się z tym wszystkim wiersz, który jest jednym z najpiękniejszych w polskiej poezji, brzmi rzeczywiście jak odwrócenie „Ody do młodości”. W tym temacie, jeżeli się pisało na temat, trudno było wycisnąć więcej niż 2 strony. Ja wiem, że ja się czepiam, ale skoro temat jest „porównaj (w obu wierszach) przedstawione w nich obrazy młodego pokolenia oraz stosunek młodych do pokolenia ojców”, to w obu powinno coś być „na temat”. Tymczasem w wierszu KPT o młodych jest jedynie jedno zdanie „Wołacie na nas: „Jesteśmy bez siły, dajcie nam słowa wiary i otuchy” – – a nam któż daje słowa pocieszenia?” KPT nic nie pisze o stosunku młodych do pokolenia ojców, ani nie przedstawia obrazu młodego pokolenia.
A drugi temat to dla mnie prawdziwy dramat. Wycięcie fragmentu „Lalki”, przedstawienie go maturzystom i zaproponowanie napisania tekstu na podstawie tego fragmentu? Czy układającym egzaminy nie pomyliły się szkoły? Czy ten temat nie powinien być do gimnazjum, a te do gimnazjum na maturze?
Dla mnie to wszystko jest dowodem na to, że polska oświata – że tak powiem – instytucjonalna, a więc ministerstwo, kuratorzy, ludzie odpowiedzialni z wierchuszki za edukację, nie nadają się na swoje stanowiska. Ja wcale się nie dziwię, że wyższe uczelnie protestują, aby matura była jednocześnie egzaminem na wyższe studia. Nikt biednym maturzystom nie powiedział, że idąc do dobrej uczelni banał niestety zostawić trzeba w domu.
Przeczytajcie sobie wiersz KPT, naprawdę warto. Piękny. Dekadencki.
Categories:
