Z wielką radością obserwuję wszelkie poczynania wspólne samorządowców i ekologów. Taką współpracę możemy zauważyć na terenach, gdzie stykają się 3 państwa: Polska, Białoruś i Ukraina. W Polsce najpierw w 1990 utworzono na terenach Polesia Poleski Park Narodowy, w 1995 roku Euroregion Bug obejmujący tereny przygraniczne tych 3 państw, w 2002 roku Rezerwat Biosfery “Polesie Zachodnie”, w który wszedł Poleski Park Narodowy wraz z otuliną. Ważnym krokiem było zorganizowanie przez Sekretariat UNESCO w Paryżu w dniach 17 – 18 czerwca 2004 r. spotkania przedstawicieli Białorusi, Polski i Ukrainy w sprawie utworzenia w ramach Międzynarodowego Programu UNESCO „Człowiek i Biosfera” trójstronnego Rezerwatu Biosfery (TBR) Polesie Zachodnie oraz Regionalnej Sieci Ekologicznej na Białorusi, w Polsce i na Ukrainie. Ze strony ukraińskiej do Rezerwatu Biosfery wszedłby Szacki Park Narodowy na Ukrainie, założony w 1983 roku, a białoruskiej Park Narodowy „Nadbużańskie Polesie”. Wszystkie trzy państwa chcą jednego: Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Polesie Zachodnie”, wraz ze współpracą w zakresie ochrony przyrody, nauki, turystyki, kultury, systemów planowania, oraz tworzeniem infrastruktury gospodarczej i komunalnej.
Jednak pierwszym trójstronnym porozumieniem był polsko – słowacko – ukraiński Międzynarodowy Rezerwat Biosfery “Karpaty Wschodnie”, zał. w 1992, w skład którego z największych wchodzą: Bieszczadzki Park Narodowy ze strony Polski, Park Narodowy Połoniny na Słowacji i Użański Park Narodowy na Ukrainie.
I wtedy stała się rzecz bez precedensu. W jednej sali, w jednym czasie, znaleźli się samorządowcy gmin nadbużańskich, ekologiczne organizacje pozarządowe i przedstawiciele administracji państwowej – całość w trójnarodowym, polsko – białorusko – ukraińskim sosie. Z woli samorządów lokalnych Bug ma zostać „Międzynarodowym Korytarzem Ekologicznym” i na całej swojej długości ma zostać objęty ochroną w stopniu uniemożliwiającym jakąkolwiek ingerencję w jego rytm i zmienność. Na spotkaniu stwierdzono, że pozostały do wyznaczenia granice trzech odcinków korytarza:
1. lwowski odcinek Bugu, od źródeł rzeki do granic Obwodu Wołyńskiego,
2. wołyński odcinek rzeki wzdłuż granicy z Polską,
3. brzeski odcinek Bugu też wzdłuż granicy z Polską.
W 1995 roku po konferencji ministrów środowiska w Sofii przyjęto Paneuropejską Strategię Różnorodności Biologicznej i Krajobrazowej, w której wymienia się systemy ośmiu rzek będących europejskimi korytarzami ekologicznymi. Są to rzeki Soca, Sawa, Loara, Dunaj, Cisa, Wisła, Bug i Ural. Korytarz ekologiczny może być również szansą na rozwój regionalny, bo przecież unikatowa dolina rzeczna Bugu stanowi magnes przyciągający turystów, przyrodników i naukowców. Korytarz ekologiczny może być również doskonałym czynnikiem wspomagającym rozwój agro- i ekoturystyki w regionie, a łagodne formy rolnictwa (rolnictwo ekologiczne, wypas) nie tylko nie stoją w sprzeczności z jego funkcjami, a często są wręcz pożądane. Ciekawią mnie projekty programów rolno – środowiskowych w korytarzach ekologicznych, zwłaszcza doliny rzecznej Bugu.
A mnie się to wszystko bardzo podoba.



Eko-turystyka to moim zdaniem żyła złota. Warto inwestować w tym kierunku, zwłaszcza że rezultaty tych inwestycji mają szanse służyć całej społeczności lokalnej i nie tylko.
Dzięki za ciekawy wpis i pozdrawiam.
Przez: Jacobsky w 10/05/2008
o 13:41
Dziękuję Torlin. Kiedyś komercjalnie prowadziłem dyskoteki nad jeziorem Białym. Synowi w wiele lat potem pokazywałem Sobibór. Nasza Polska, piołun i miód. Ale żeby nie wpaść w patos pytam cię Torlinie:
Czy nie powinien bym był pokazać synowi Sobibór i pójść z nim na dyskotekę?
Przekleństwo!!!
Przez: dana1 w 10/05/2008
o 13:57
Przepraszam. To było zbyt osobiste.
Przez: dana1 w 10/05/2008
o 14:25
Dzięki Jacobsky!
Dana1!
Nigdy nikomu nie radziłem chodzić z dziećmi na dyskotekę razem. Jest to krępujące dla obu stron. O wiele rozsądniejsze było pojeżdżenie na rowerach po Sobiborskim Parku Krajobrazowym.
Przez: Torlin w 10/05/2008
o 14:43
Jeszcze raz przepraszam.
Przez: dana1 w 10/05/2008
o 14:53
Torlinie,
temat jest mi szczególnie bliski, i nie dlatego, że mam jakiś sentyment do opisywanego przez Ciebie regionu, ale z uwagi na całokształt tematyki: eko-turystyka, agro-turystyka, rolnictwo “naturalne”, ochrona krajobrazu, itp. Takie zakątki jak okolice Bugu to prawdziwy skarb w Europie. Podobnie jest w Quebeku, gdzie ruch obywatelski na rzecz ochrony krajobrazu, środowiska oraz istniejącej, lokalnej tkanki społecznej jest coraz silniejszy.
Przez: Jacobsky w 10/05/2008
o 15:10
Mam nadzieję, że ten Korytarz Ekologiczny zostanie wykonany z betonu dobrej jakości, żeby żadne zielsko nie wrastało w bystry nurt rzeki.
Przez: TesTeq w 10/05/2008
o 15:57
Jak Kuba Bugu tak Bugu Kubu
Przez: arkadius w 10/05/2008
o 18:30
przyznam się, że te rejony są mi mało znane …. tak sobie przy okazji pomyślałam, że potem będziemy mieć problemy bo albo turyści “zadepczą” przyrodę jak teraz się dzieje w Tatrach albo bedzie tyle zakazów, że podniesie się krzyk, że utrudnia to życie tubylcom bo region się nie rozwija … mnie ciekawi czy znajdziemy “złoty środek” tak by naturę uchronić i zarobić na tym czy będziemy się kłócić jak zwykle …
Przez: Jolinek51 w 10/05/2008
o 18:59