Napisane przez: torlin | 25/11/2007

Tatry w Schengen

Dolina Cicha (Tichá dolina)

To, że Schengen będzie rodziło obawy, było wiadomo od lat. Ze strony Zachodu olbrzymi był niepokój przed polskimi bandami, złodziejami samochodów i kradzieżami w sklepach, Polacy obawiali się bezkarnego przyjazdu Arabów i Turków, tworzenia gett, palenia samochodów, kobiet w burkach. Ale nikt się nie spodziewał, że największy konflikt powstanie na południu. A chodzi o Tatry. O Tatrzański Park Narodowy i Tatranský národný park. Słowaccy parkowcy obawiają się Schengen i… polskich turystów, uważają, że tłumy Polaków zniszczą przyrodę po słowackiej stronie Tatr. Najbardziej boją się o Dolinę Cichą, największą słowacką dolinę walną, ostoję zwierząt, jak dotąd rzadko odwiedzaną. A ponieważ Dolina ta leży pod Kasprowym Wierchem Słowacy boją się, że wszyscy Polacy przyjeżdżający kolejką będą schodzić do Doliny Cichej i tam rozrabiać. Zmieniają w związku z tym na gwałt przebieg tras znakowanych.

Jest to doskonały przykład, jak nie powinno się działać, jak ludzie odpowiedzialni za jakiś odcinek ważnych spraw nie potrafią przewidzieć pewnych faktów, zareagować odpowiednio wcześniej, nie umieją ze sobą rozmawiać, porozumieć się, dojść do jakichś kompromisów. I po raz dziesiąty głośno piszę, że obydwa parki mają głęboko w ***** wszystkich turystów i najchętniej zamknęliby wszystkie szlaki na głucho, a praca dyrekcji obu Parków polegałaby jedynie na wypiciu porannej kawy podanej przez długonogą sekretarkę.

Żółty szlak Doliną Cichą na Suchą Przełęcz wybudowany został w latach 1955 – 6 z myślą właśnie o … planowanym tu wówczas przejściu granicznym. Polacy wjeżdżając na Kasprowy Wierch w gruncie rzeczy nie bardzo mają po co schodzić do Doliny Cichej. Po zejściu mają trzy wyjścia: albo wdrapywać się z powrotem, albo iść do Podbańskiej, albo przez Przełęcz Tomanową przejść do schroniska Ornak. Pierwsze bez sensu, do Podbańskiej jest 16 kilometrów i 4 godziny trasy (powrót 5 i pół) – też bez sensu. Trzecie rozwiązanie – najpraktyczniejsze, tylko że wtedy turyści idą 1 kilometr (słownie jeden kilometr) dnem Doliny Cichej. Polacy gdyby mogli, to poszliby w lewo w kierunku Zaworów i Gładkiej Przełęczy i stamtąd przedostaliby się do Doliny 5 Stawów. Nikt o zdrowych zmysłach nie pchałby się do Doliny Cichej, bo jest za duża i nie jest znowu tak bardzo interesująca.

I o to właśnie mam największe pretensje, o brak wcześniejszych rozmów, przeprowadzenia analizy przyszłego ruchu, prób jego skanalizowania, jakiegokolwiek przewidzenia Schengen. Najlepiej zabronić. Zakazać. Utrudnić. Najlepiej nic nie zmieniać, niech zostanie po staremu. A to się nie da. Nie będą na wszystkich przełęczach granicznych stali pogranicznicy i pilnowali całą dobę. Nie chcę zanudzać wszystkich szczegółową propozycją tras turystycznych polsko – słowackich, bo nie wszyscy muszą tak znakomicie znać całe Tatry. Ale właśnie przede wszystkim obok Rysów otwarcie Wrót Chałubińskiego, zrobienie ścieżki do Gładkiej Przełęczy (a może z odnogą na Świnicę?), zrobienie przejścia z drogi do Morskiego Oka do Doliny Białej Wody, ale najwięcej możliwości jest w Tatrach Zachodnich. Właściwie wszystkimi szczytami granicznymi tych Tatr idą również słowackie trasy, ale ja świetnie wiem, o co chodzi Słowakom. Oni swoje Tatry Zachodnie doprowadzili do kompletnej pustki, w połowie Tatr jest tylko jedno schronisko – Żarskie, tak że na przykład dotarcie do Rohaczy jest olbrzymią wyprawą co najmniej dwudniową. Już nie mówiąc o tym, że Tatry Bielskie zamknęli w ogóle na głucho.

Ja we wszystkich sprawach zawsze piszę – potrzebny jest złoty środek. Trzeba dbać o przyrodę, trzeba słuchać ochroniarzy i ich argumentów, ale trzeba podejmować racjonalne decyzje. Nie można wszystkiego zamykać. A tak siedzę sobie czasami gdzieś w Tatrach i patrzę na 2 maluteńkie kreski gdzieś na zboczu, które są ścieżkami, i patrzę na pozostałe 99,99 % nieskażonej przyrody i mam żal do tych wszystkich osób nierozumiejących, albo niechcących rozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Fundamentalistą można też być przy ochronie przyrody.


Responses

  1. Wydaje mi sie, ze – jak to zwykle bywa w 90% tego typu przypadkach – cale nieporozumienie i spor wynika z braku komunikacji miedzy stronami.

    A brak komunikacji wynika czesto z lenistwa urzedasow, dla ktorzych rzeczywiscie: latwiej jest zakazac/nakazac i koniec, niz wymyslec cos naprawde logicznego i zgodnego z duchem czasu.

    Slowacy chyba nadal maja u wladzy cos w rodzaju tamtejszego PiS-u, czy tak ?

    Takie slowackie Pisaný – Macanký…

    Szkoda, ze ucierpi na tym Gospodarz tego blogu…

  2. Jednym słowem – szlak by to wszystko trafił! 🙂

  3. 1. Sens istnienia Doliny Cichej jest taki, by w nią omyłkowo zjeżdżać lub schodzić we mgle.
    2. Oficjalna ścieżka na Zawory i Gładką? – popieram, ale to już nie będzie to…
    3. Wrota Chałubińskiego? – nie lubię tej ścieżki (ale widok z przełęczy OK, a na samym początku – tj. przy odbiciu tej ścieżki od ceprostrady na Szpiglasową – jest prawie zawsze koncert świstaczy).
    4.To może jeszcze oficjalne Liptowskie Mury przywrócić …

    Jak Szanowne Państwo (a raczej – dwa państwa) widzi – dzisiejszego słonecznego poranka wybieram nie martwienie się urzędasami a marzenia o Tatrach…
    🙂

  4. Basiu!
    Uważam, że planem minimum jest przywrócenie szlaku przez Gładką Przełęcz. Po pierwsze, na tę Przełęcz dochodzi słowacki, czerwony szlak, po drugie – tam przed wojną był polski szlak, tylko został zlikwidowany. Ślady ścieżki w każdym razie są.
    Jeżeli chodzi o graniówki, to mało jest ich w Tatrach. Ja oczywiście marzę, aby przeprowadzono szlak albo w kierunku Świnicy, albo na południe przez Liptowskie Mury do Szpiglasowego Wierchu. Ale są to marzenia ściętej głowy.
    Jacobsky!
    Tak jak pisałem, obydwa parki są sobie warte. Ani jeden ani drugi nie leżeli nawet koło nowoczesnych form ochrony przyrody. Jak się spaliło schronisko na Przysłopie Miętusim, to już niepozwolono odbudować. Na Polanie Strążyskiej funkcjonuje jakiś przeraźliwy bufet, zamiast zrobić nowoczesne, ekologiczne schronisko.
    Tes Tequ!
    I to czerwony.

  5. Torlinie,
    Naprawdę słowackie Tatry są takie puste? Byłem w tym roku właśnie na Rohaczach (od strony Zwierowki) i w trudniejszych miejscach musiałem parę razy czekać w kolejce, aż kolejny ciur niezbyt wprawnych turystów się przewinie. A nad Stawami Rohackimi to nie bardzo było gdzie usiąść.
    W ogóle nie bardzo rozumiem to zafiksowanie na Tatrach, te żale, że schronisk za mało, że szlaków za mało. I w Polsce, i w Europie nie brakuje miejsc równie albo tylko trochę mniej atrakcyjnych krajobrazowo, a znacznie mniej uczęszczanych i zadeptywanych. Tatry w gruncie rzeczy już zamieniły się w Disneyland dla masowego turysty, w którym ja na przykład czuję się kiepsko.
    Kiedy w swoim czasie przygotowywałem do druku przewodnik po Bieszczadach, wicedyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego nalegał, by nie eksponować w nim zbytnio terenów parku, by starać się zachęcić turystów do zwiedzania innych partii tych gór. Wprawdzie to trochę głos wołającego na puszczy, ale intencje miał słuszne. Wystarczy popatrzeć, jak dziś wygląda wierzchołek Tarnicy.
    Nie zgadzam się z tezą, że jeśli gdzieś jest pięknie, to trzeba ułatwić rozkoszowanie się tym pięknem możliwie dużej liczbie obywateli. Uważam, że powinny istnieć świątynie przyrody niedostępne dla nikogo, albo dostępne tylko dla nielicznych, gotowych w tym celu na szczególny wysiłek albo mogących wykazać się szczególnymi kwalifikacjami.

  6. Góry są dla niedźwiedzi. Ot co.

  7. Ja to po prostu lubię chodzić po górach …. i się jakoś nie zastanawiam tak głęboko nad tym problemem … Torlin zna te szlaki bardzo dobrze i może sobie grymasić …. a ja amatorka tylko …. 🙂

  8. a ja lubię chodzić po prostej, a slizgac sie po wodzie. z gorki na pagorki – nie toto nie dla mnie. niech zyja rezerwaty gorskie!

  9. w wodzie to ja lubię pływać 🙂 … z górki na pazurki mało lubię …. a rezerwaty niech żyje … 🙂

  10. @Arkadius: Windsurfing? To jest to, a nie tam jakieś góry i panienki szczelnie otulone puchowymi kurtkami!

  11. @TesTeq.
    jakie haslo nalezy wklepac by zalogowac sie w komentarzach strony ktora ciagniesz za soba?
    sory z prywate Torlinie.

  12. „Najlepsze kasztany są na Placu Bankowym” 😉

  13. odp
    dopóty dopóki nie jada ich się na Potsdamer Platz

  14. Trzeba mieć konto na Gazecie i jusz…..

  15. Tak, jak słusznie prawi zeen trzeba mieć konto, które nic nie kosztuje albo nie podawać nic.

  16. to jestem w domu, choć bezdomny

  17. A Torlin gdzieś nam wybył ….

    pozdrawiam wszystkich … 🙂

  18. Masz rację Torlinie, pisząc jak Tatrzański Park(an) Narodowy traktuje wszystkich turystów. Przykład z tego roku: w nocy 24/25 sierpnia trąba powietrzna powaliła parę ha lasu, odcinając pełne turystów schronisko w Roztoce, od szosy do Morskiego Oka, zawalając jedyny szlak dwumetrowym wiatrołomem. Gazeta Krakowska z 29 podaje „dziś od rana pilarze rozpoczęli usuwanie drzew, co potrwa do 31. Przez ten czas wszyscy turyści będą odcięci od świata. choć jest wolna droga gospodarcza, prowadząca do schroniska, ale z niej może korzystać tylko obsługa schroniska. Tak mówią przepisy ustawy o Parka(na)ch Narodowych. Powstrzymuję się od komentarza.

  19. Cyprianie,
    Wybacz, ale ta wiadomość wygląda mi na przejaw sezonu ogórkowego albo wręcz złośliwość nieżyczliwego Parkowi dziennikarza. Zwyczajnie – nie wierzę, by służba parkowa trzymała turystów przez dwa dni pod kluczem w schronisku z takiego powodu.

  20. Napisałem na zasadzie relata refero, a jeśli to kaczka – to dobrze pomyślana, bo dałem się nabrać, a też incydent niewiele odbiega od opinii turystów o działaniu Parków.

  21. Mnie też często denerwują trudności stwarzane turystom przez zarządy parków narodowych. Tylko że jest to nieuniknione. Gdyby w Tatry wybierało się kilka tysięcy osób rocznie, jak sto lat temu, a nie kilkaset tysięcy, problem by nie istniał.
    Zważmy, że podstawowym zadaniem Parku jest ochrona jego przyrody, a nie udostępnianie turystyczne. Gdyby chodziło o to drugie, nie trzeba by żadnych parków.
    Nie jestem odległy od myśli, że dostęp do najcenniejszych przyrodniczo miejsc powinien być właśnie z rozmysłem ograniczany, by docierali tam tylko ci, dla których jest to naprawdę ważne, a nie ci, którzy jadą nad Morskie Oko, bo „wypada to zobaczyć”, bo „wszyscy znajomi już tam byli”.

  22. Ale czy nie jest tak, że jak się czegoś zakazuje to wszyscy tego chcą … dlatego taki „owczy pęd” …. może ta idea robienia z całych Tatr Parku to przesada ….

  23. Nie miałem na myśli całkowitych zakazów, tylko jakiegoś rodzaju hierarchizację dostępu. Co prawda na dziś nie mam pojęcia, jak to należałoby rozegrać, ale pewne przykłady istnieją. Na przykład w Tatrach mogą poza szlakami turystycznymi poruszać się wspinacze legitymujący się odpowiednimi uprawnieniami. W Tatrach słowackich na Gerlach nie prowadzi żaden szlak, ale można tam pójść w niewielkiej grupce z wynajętym przewodnikiem.
    Nieszczęście polega na tym, że w omawianej dziedzinie (i nie tylko w tej) uchodzi obecnie za oczywistość podejście skrajnie egalitarne. Co może pan Kowalski, tego nie można zabronić panu Malinowskiemu.
    Sprawą, która mi leży na sercu, jest na przykład biwakowanie. Na terenie Lasów Państwowych nie wolno rozbijać namiotów poza miejscami wyznaczonymi. I nie robi się pod tym względem żadnej różnicy między trwającym miesiąc hałaśliwym obozem młodzieżowym a parą turystów wędrownych z małym namiocikiem, która nazajutrz rano zwinie się i pójdzie dalej. Czyż nie absurd?

  24. Paweł Luboński pisze: „Nie miałem na myśli całkowitych zakazów, tylko jakiegoś rodzaju hierarchizację dostępu. Co prawda na dziś nie mam pojęcia, jak to należałoby rozegrać, ale pewne przykłady istnieją.”

    Pan Prezydent, Pan Prymas, Marszałek Sejmu i Senatu oraz Ojciec Rydzyk powinni móc wspinać się na najwyższe szczyty, Pan Premier, Rząd i Episkopat na nieco niższe, Posłowie i Senatorowie – tak, jak Rząd, Radni i Księża na najwyższe szczyty w swoich gminach, a reszta nie wydziwiać, tylko do roboty! 🙂

  25. Minęło trochę czasu ale z tego co się orientuje nic tam się nie zmieniło

  26. I nic się nie zmieni, powinni jednak część szlaków otworzyć. Ale patrzę na to z pesymizmem.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: