Napisane przez: torlin | 06/12/2007

Bar w Folies-Bergere

I znowu mam okres bezmózgowia blogowego, brakuje mi inspiracji, czasu na wyszukiwanie tematów. Postanowiłem pójść za Hoko i pokazać swoje ulubione obrazy. Ponieważ ze wszystkich kierunków malarstwa najbardziej kocham impresjonizm, to wybrałem obraz naj z naj. Jest to „Le Bar aux Folies-Bergère” czyli “Bar w Folies-Bergere” Edwarda Maneta. Dla mnie ten obraz jest po prostu piękny, zastanawiający uśmiech dziewczyny i przede wszystkim cudowna kompozycja. Dzięki lustrom widać, z kim dziewczę rozmawia (przypuszczalnie z samym Manetem), widać rozbawioną salę. Zresztą ci z Was, którzy są ze mną od dłuższego czasu wiedzą, że jestem zafascynowany tą epoką, patrząc na ten obraz czuję zapach dymu papierosowego, palonej świeżo kawy, smak absyntu (to tak nawiązując do Hoko, chociaż przyznaję szczerze – nigdy tego alkoholu nie piłem). I pomyśleć, że tak wspaniałe dzieło namalował człowiek praktycznie umierający. Impresjoniści, właściwie wszyscy, dzięki wam za sztukę, radość oglądania, przeżycia estetyczne, nieskończoną zabawę barwą, odcieniami, niuansami. Wielkie dzięki.

PS. I można zamówić puzzle. Ten obraz do tego się nadaje jak żaden inny.


Responses

  1. Piękny ale mały – z tej odległości „rozbawienia” sali wcale nie dostrzegam, a uśmiech dziewczęcia wydaje mi się raczej kwaśny (czyżby absyntu skosztowała?) 😉

    No, na tym z puzli (powiększonym) widać trochę więcej, ale w pełnej krasie (choć w nieco innych odcieniach) mozna sobie obejrzeć tutaj:

    Moim zdaniem publika jest znudzona, a dziewczę cokolwiek melancholijne 🙂

  2. Torlinie
    ” nigdy tego alkoholu nie piłem”
    wiec powinienes tym bardziej ze w PL takze produkuje sie absynt

    http://www.absynt.yoyo.pl/

    http://www.kregliccy.pl/absynt.php

  3. Dziewczę za pewne melancholijne. Zresztą na moim monitorze to wygląda prawie jak świąteczna reklama pomarańczy, oraz trunków jakiegoś supermarketu. (Przepraszam za skojarzenie — jest silniejsze ode mnie.)

  4. Dziewczę cierpi na najwyraźniej na suchoty i stad pewnie ten grymas twarzy. Całkowicie zagubiona. Brak gościa, który łaskaw byłby otworzyć flaszkę. Pełno tam wszystkiego, przeróżnych dupereli, ale szkła brak.
    I to ma być bar dla artystów? To jak to, maja się zakręcać z gwinta? Mało realne nawet jak na tamte czasy.
    Lustro za panienką ma dodawać przestrzeni, ale na moje patrzałki pozbawia ono poczucia głębi. Ten gościu z prawej to kawał chłopa pomimo lustrzanej perspektywy.
    Jeśli ktoś szuka adresu z absyntem to proszę:
    http://picasaweb.google.de/arkadiusalbum/Arkadius/photo#5129671023211944962

  5. Za barow najbardziej lubie Bary Tucholskie i Dolnoslaskie.

    We wrzesniu bylem w Ottawie, w tamtejszym Muzeum Narodowym na wystawie Renoira. Niestety, tylko pejzaze.

    Ja tez lubie impresjonizm.

    Pozdrawiam.

  6. Ja też lubię impresjonistów …. sobie trochę obejrzałam w Paryżu … 🙂 …
    absyntu też nie piłam … ale nie wiem czy chcę bo to trochę jak becherovka … może dobra na trawienie ale mi smakowała tak sobie … pewnie trzeba odpowiedniego miejsca i czasu by zasmakować w trunku .. w Pradze mi smakował kieliszek becherowki po sutym jedzeniu … 🙂

    Arkadius marudzisz … 😀 😀 😀

  7. Drodzy Państwo, Torlinie, Dano1, Jolinku51,
    serdecznie dziękuję Państwu za życzenia, a Tobie Torlinie raz jeszcze za niezwykłą szafirową różę! Pragnę jednocześnie przeprosic, że czynię to tak późno, ale z postami zarówno na blogu Torlina, jak i na blogu pana Kuczyńskiego, moglam zapoznac sie dopiero dzisiejszej nocy, kiedy spadla mi gorączka, a ja oprzytomniałam na tyle, żeby siąśc do komputera i nadrobic zaległości.
    ——————-
    Myslę, że wybaczysz mi tę odrobinę prywaty, drogi Torlinie…
    Drogi Dana1, już kiedy czytalam zdanie kończące Twój ostatni wpis, w którym mówisz o zamykaniu drzwi, wiedziałam co się święci, ale miałam jeszcze nadzieję, że uda mi się namówic Cię do powrotu. Straciłam ją po przeczytaniu tu, w blogu Torlina, Twojego krótkiego : „E. obiit”. Muszę Ci się przyznac, że zabrzmialo to dla mnie tak smutno, nieodwracalnie i ostatecznie, że ścisnęło mi sie serce…Bardzo lubiłam tę Twoją kreację a Twoje dowcipne i pomyslowe dykteryjki sprawialy mi wiele radości. Jeszcze dzis czytam czasem „Bajoro”… No cóż, jestem trochę nadwrazliwa, może nawet sentymentalna, mam niewątpliwie przerost wyobraźni i to ona sprawia, że nicki stają się dla mnie niemalże realnymi osobami. Szkoda, że stało się to, co się stalo – więc żegnaj E. – witaj Dana1.

  8. Jolinek51
    Dalej uważam ze malowidło przełamuje wprawdzie naturalny sposób interpretacji, ale czy jest to wystarczające by mówić, ze stawia to problem realizmu na nowy sposób. Patrząc na dziewczę dochodzę do wniosku ze odgrywa ona jako osoba odwiedzająca bar fikcyjną role. Można dostrzec, ze spojrzenie barmanki oddaje zupełnie cos innego niż oczekuje się od młodej osoby. Jej nieobecność duchowa wprowadza lekki niepokój. A ona sama w odbiciu lustrzanym ukazuje się lekko pochylona.
    Czyż chodzi tu o dwuznaczność sytuacji? A może jest to krytyka zachowań towarzyskich?

    Masz prawo uważać, ze „Ja też lubię impresjonistów …. sobie trochę obejrzałam w Paryżu …” to nie jest marudzenie. Ja w własnej obronie nie będę z tego prawa korzystał.
    mimo wszystko serdecznie pozdrawiam

  9. Bars. Dziekuję za komplementy bo jestem na nie łasy jak łasiczka z „Damy z gronostajem (?)”.
    Jak wiemy nie jest to ani łasiczka, ani nie gronostaj, ale fretka albinos – dobrze albinosowi tak.

    Nie odpowiem na komplementy komplementami choc bylo by ich wiele. Zrobię to przy stosowniej okazji.
    Co do ś.p. Edwara to bylo go już za wiele, cierpiały inne przyjemności. Trzeba bylo go brzytwa Ock-hama. Oczywiście poczytamy się nieraz u Torlina i w Polityce. Pozdrawiam.

    Torlinie
    mam nadzieję że wybaczysz prywate.

  10. Ta dziewczyna jest nieco podtruta tym dymem papierosowym, o którym pisze Torlin. Jak czytałem ten wpis, to musiałem otworzyć okno, żeby przewietrzyć pokój. 🙂

  11. niewątpliwie jest podtruta. I na taka wygląda. Tyle tylko ze według mnie nie dymem, lecz panującymi w owych czasach problematycznymi stosunkami miedzy kobietą a mężczyzną, które były na porządku dziennym w mieszczańskim świecie XIXw. Inne konstelacje wymienionych płci były równie problematyczne. Nowa natomiast jest pewnie sytuacja pary w odbiciu lustrzanym w stosunku do płaszczyzny barmanki na planie przednim. Pomysł by oświetlić dziewczę z dwóch stron świadczy zapewne o przełamaniu lodów w naturalistycznym sposobie przedstawiania planety. Może jest to ówczesne tematyzowanie dzisiejszego reala i wirtuala?

  12. Arkadius pierwsza część to było „chwalenie się” jako i Jacobsky to czynił …. 🙂

    ja tak niestety nie umiem jak Ty analizować obrazu … ja sobie tylko patrzę … 🙂 ale gdybym ten obraz rozbierała „na drobne” to pewnie mój opis byłby bardziej „bajkowy” czyli optymistyczny … Ty dostrzegasz wszystko bardzo realistycznie i dopasowujesz do czasów, w których akcja się rozgrywa ….

    Ciekawy z Ciebie człowiek jest i czytam z uwagą Twoje wpisy 🙂 …. pozdrawiam Piątkowo 😀

  13. O rany, Arkadius, dobrze, że dziś piątek, to znaczy, że jutro sobota, nawalę się, popatrzę na świat w sposób impresjonistyczny i wrócę do Twojego wpisu…

  14. Drogi Torlinie, nie wierzę ze brakuje Ci inwencji, natomiast w brak czasu wierzę jak najbardziej, czy pozwolisz zatem, ze podsunę Ci temat na ewentualny wpis? Co powiesz np. na to: Erich Mendelsohn – architekt modernistyczny, urodzony w Olsztynie ( sic!) w 1887 roku, a więc jak obszył 120 lat temu! Niezmiernie interesujący twórca, ta okrągła rocznica no i jego zwiazek, acz wątły, z Polską – dla Ciebie temat wymarzony!
    Kolejna propozycja – idź za ciosem i może rozwiń temat Maneta : znał dobrze Baudelaire’a, był świadkiem jego choroby i zdawal sobie sprawę z tego, że czeka go podobnie okrutny los. A więc może Baudelaire ? Skoro już mowa o tak malo estetycznym temacie jak owa nieszczęsna „wstydliwa przypadłośc”, iluż wyśmienitych, wrecz genialnych ludzi zabrała w kwiecie wieku? H.Heine, Nietzsche…Ile przez to straciliśmy arcydzieł…
    Pozdrawiam!

  15. O jejku, zeen, mam nadzieje ze przynajmniej do Twoich skroni rano nie zastuka Pan Kacewicz.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: