Napisane przez: torlin | 21/12/2007

Health Promotion

logo_p_duze.gif

Przed napisaniem tej notki miałem dość dużo skojarzeń. Z jednej strony akurat są dwa okolicznościowe dni ONZ: w dniu 19 grudnia – Dzień Narodów Zjednoczonych dla Współpracy Południe – Południe, a 20 grudnia – Międzynarodowy Dzień Solidarności; z drugiej zaś – w poprzedniej notce dość dużo pisałem o higienie, poprzedniczce promocji zdrowia. Powiem szczerze, że interesując się programami ONZ, a szczególnie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), mam niesłychanie ambiwalentne uczucia. Zdaję sobie sprawę z wielkich sukcesów, np. zlikwidowanie ospy prawdziwej na świecie, z drugiej zaś widzę jedynie wielkie, przepiękne hasła, dziesiątki konferencji, wydanie mnóstwa dolarów bez właściwie żadnych widocznych skutków. Takie myśli nachodzą mnie, kiedy myślę o Promocji Zdrowia, wielkim programie ONZ.

Początki były potężne. Wychodząc ze słusznej definicji zdrowia pochodzącej z Preambuły do Konstytucji Światowej Organizacji Zdrowia (Międzynarodowa Konferencja Zdrowia – Nowy Jork, 19 – 22.VI. 1946 r.): „Zdrowie jest to pozytywny stan fizyczny, umysłowy i społeczny, a nie tylko nieobecność choroby lub niepełnosprawności” postanowiono życie wszystkich ludzi na całym świecie uczynić lepszym. Zaczęło się od Ałma – Aty, w konferencji w dn. 6 – 12 września 1978 r. wzięło udział 134 państwa i 67 organizacji międzynarodowych. Podczas Zgromadzenia zobligowano wszystkie kraje członkowskie ŚOZ do przyjęcia zasad zamieszczonych w dokumencie o nazwie „Zdrowie dla wszystkich 2000” (Health for All in 2000). A później KARUZELA zaczęła się kręcić coraz szybciej:

Pierwsza Międzynarodowa Konferencja na temat Promocji Zdrowia w Ottawie odbyła się w 1986 roku

Druga – Adelajda 1989,

Trzecia – Sundsvall 1991,

Czwarta– Dżakarta 1997,

Piąta – Meksyk 2000,

Szósta – Bangkok 2005.

Stosunkowo najważniejszym dokumentem jest Karta Ottawska, według tego dokumentu podstawowymi uwarunkowaniami zdrowia są: zapewnienie pokoju i bezpieczeństwa, dostęp do edukacji, zaopatrzenie w wodę i żywność, zabezpieczenie środków do życia, utrzymanie stabilnego ekosystemu oraz zagwarantowanie sprawiedliwości i równości społecznej. Cele dość ogólne, ale mające sens. Jednak podczas kolejnych konferencji rozszerzono zakres niebezpieczeństw grożących zdrowiu ludzkiemu do niewiarygodnych rozmiarów:

Problemy ogólnozdrowotne to według Promocji Zdrowia pełny dostęp do opieki medycznej i najnowocześniejszej aparatury i form leczenia, łatwy dostęp do testów zdrowotnych i laboratoriów, ochrona przed zakażeniami szpitalnymi, opieka zdrowotna nad grupami specjalnej troski (dzieci, młodzież, kobiety w ciąży, ludzie starsi, niepełnosprawni);

Profilaktyka – objęte programem zapobiegawczym są choroby o znaczeniu społecznym, choroby zawodowe; urazy i wypadki, choroby niezakaźne, przewlekłe, nowotworowe, układu krążenia, nadciśnienia tętniczego, układu oddechowego, nerek, układu pokarmowego, reumatyczne i cukrzycy, choroby zakaźne o znaczeniu społecznym, kwarantannowe, ostre choroby zakaźne o wysokiej zapadalności, zakażenia wewnątrzszpitalne, choroby weneryczne, tropikalne, AIDS, odzwierzęce (zoonozy), zakażenia pokarmowe; zapobiegawcze szczepienia ochronne, próchnica zębów i choroby przyzębia, choroby uwarunkowane genetycznie i choroby psychiczne,

Zdrowe siedlisko – ochrona środowiska naturalnego, zanieczyszczenie powietrza atmosferycznego (gazowe, pyłowe, biologiczne), jego ochrona przed skażeniem drobnoustrojami, dostęp do czystej wody, budowa wodociągów, walka z biologicznym skażeniem wody i epidemiami wodnymi (salmonella, wirusowe zapalenie wątroby typu A, cholera), zdrowotne skutki ujemnego promieniowania jonizującego – dodatnie promieniowanie a choroby genetyczne i nowotworowe, likwidacja zanieczyszczeń, sprawne usuwanie odpadów i ścieków, padliny, likwidacja kotłowni opalanych węglem, zakładanie filtrów chroniących powietrze przed skażeniem, zmniejszanie emisji gazów fabrycznych i spalin samochodowych do atmosfery, budowa kanalizacji, walka z hałasem i nadmiernym oświetleniem nocnym, dostęp do zdrowej żywności, promowanie jej produkcji, walka z niezdrową żywnością, higiena żywności i zasady racjonalnego żywienia, dostęp do nieszkodliwych materiałów, substancji i środków chemicznych, zarówno dla człowieka, jak i środowiska, a używanych w codziennym życiu, odpowiednie planowanie przestrzenne miast i wsi (w tym: luźna zabudowa, zieleń, parki, place dla dzieci), usytuowanie budynków mieszkalnych i ich otoczenie, warunki mieszkaniowe (w tym: mieszkanie człowieka niepełnosprawnego), budowa domów z odpowiednich materiałów, propagowanie „zdrowego transportu”, zachęcanie do spacerów i jazdy na rowerze, instytucjonalne podejście do promowania aktywnego trybu życia: budowa pływalni, kortów, ogólnodostępnych hal sportowych i boisk, lodowisk itp.

Problemy społeczne – walka z biedą, głodem, rasizmem, przemocą, niesprawiedliwością i wojnami, ze zróżnicowaniem i wykluczeniem społecznym, ze stresem, wczesny okres życia jako determinant późniejszego zdrowia, warunki pracy zawodowej (w tym stres), stosunki interpersonalne w miejscu pracy, bezpieczeństwo i higiena pracy, choroby zawodowe i wypadki przy pracy, dostęp do edukacji, problemy dzieci i młodzieży w szkole: brak poczucia bezpieczeństwa, walka z bezrobociem czyli pozytywny wpływ posiadania pracy na zdrowie psychiczne człowieka, prawo do urlopu i wypoczynku, walka z uzależnieniami: narkomania, nikotynizm, alkoholizm, lekomania, hazard, propagowanie zdrowej i pełnej rodziny jako najlepszej dla psychiki dziecka, walka z prześladowaniem kobiet i ich okaleczaniem, promowanie świadomego macierzyństwa i karmienia piersią, zagospodarowywanie nadwyżek pokarmu.

Długie było, ale chyba warto było przeczytać. Gdyby to wszystko udało się zrealizować, świat byłby szczęśliwszy, a ludziom żyłoby się dostatniej. Ale cóż! Hasła piękne. Ja wiem, że zawsze należy sobie wyznaczać cel, ale w tym wypadku chyba lekko przesadzono. I rozumiem, że inne cele przyświecają różnym rządowym placówkom regionalnym (krajowym), inne cele ma Namibia, a inne Polska. Jednak ONZ sam się spostrzegł i wydał następujące oświadczenie:

„20 grudnia 2006 roku, Zgromadzenie Ogólne, głęboko zaniepokojone niewystarczającym postępem w zapewnianiu dostępu do podstawowych urządzeń sanitarnych w krajach rozwijających się oraz świadome, jaki wpływu ich brak ma na ludzkie zdrowie, redukcję biedy, rozwój ekonomiczny i społeczny oraz środowisko, ustanowiło rok 2008 Międzynarodowym Rokiem Higieny (rezolucja 61/192). Organizację obchodów Roku Zgromadzenie zleciło Departamentowi do Spraw Ekonomicznych i Społecznych.

Zgromadzenie zachęciło wszystkie państwa, zarówno te należące do Organizacji Narodów Zjednoczonych jak i wszystkich innych partnerów, by wykorzystały obchody Roku do zwiększenia świadomości na temat znaczenia higieny oraz promowania działań na wszystkich poziomach. Ponadto wezwano państwa, organizacje subregionalne, regionalne i międzynarodowe oraz wszystkich innych partnerów, włączając w to sektor prywatny i społeczeństwa obywatelskie, do dobrowolnego wsparcia na rzecz obchodów Roku”.

A tak nawiasem mówiąc, nie bardzo podoba mi się tłumaczenie na polski terminu „Health Promotion”. Angielskie słowo „promotion” oznaczające „awans, podniesienie na wyższy poziom” nie odpowiada polskiej „promocji”. Bardziej podoba mi się odpowiednik rosyjski „укрепление здоровья czy niemiecki gesundheitförderung oznaczający dosłownie wspieranie zdrowia”.

Przepraszam za długość notki.


Responses

  1. Torlinie, wstaw ‚l’ (Health) bo na razie promujesz wrzosowiska albo byłego premiera rządu UK 😉

  2. Torlinie
    Marność nad marnościami. Już u zarania tej „promocji” leży, nie pies pogrzebany, a grzeszna pycha. Zmaterializowane mózgi konferują o zdrowiu, zapominając że ciało zdrowym być nie może bez zdrowego Ducha.
    Ale nie smućmy się. Oto wstaje światło co jest jasne jak Słońce.
    Wstaje, co prawda, jakby lewą nogą, na opak, bo wstaje ono w ZACHODNIO- Pomorskim.
    Czy NFZ i UE rozsupłają sakiewki dla tej dusznej promocji?
    Czy ciemnota tubylców nie utrąci Dzieła?
    Wzywam Was Wszystkich:
    TRZYMAJCIE!!! Nie tyle kciuki, co Diabła za rogi!!!

    http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=176904&scroll_article_id=176904&layout=1&page=text&list_position=1

  3. Basiu!
    Dzięki! Ale to jest właśnie zawsze wtedy, jak się nie zna danego języka i człowiek sam przepisuje dany wyraz zamiast go skopiować. Ale niedługo to się zmieni, bo zamierzamy z Hoko i Dru’ przy pomocy aparatury Telocha okraść Komerskiego z tej przypadłości (czyli ze znajomości angielszczyzny).
    Dana 1!
    Coś niesamowitego. W XXI wieku! Idealny materiał do dodania podczas następnej konferencji w Pernambuco 🙂

  4. Jak już dbamy o poprawność to po rosyjsku też ci nie bardzo wyszło:

    укрэпленье здоровя

    winno być:

    укрепление здоровья

  5. Dzięki Pawle, poprawiłem.

  6. faktycznie długi wpis … jutro przeczytam to może coś na temat wpiszę … 🙂 życzę zdrówka …. 😀

  7. Widzę że link z mojego ostatniego kom. prowadzi do nikąd. Moja wina.
    Wyjasniam:
    była to informacja o organizacji gdzieś na rubieżach Rzeczypospolitej ośrodka dla opętanych.
    Idzie oczywiście o stworzenie spokojnego miejsca, gdzie w ciszy i w naturze będzie można pędzić Diabła.
    MOC TRUCHLEJE .

  8. Drogi Dana 1!
    Ten link bardzo dobrze wchodził, ja go czytałem. To jest winą Super Expressu, że zlikwidowali artykuł, bo teraz go nie ma.

  9. Przeczytałam i takie mi się dwie uwagi nasunęły …. postawiono wysoko poprzeczkę ale przeskoczenie jej jest prawe niemożliwe … i tu mam takie złe przypuszczenia … po pierwsze tyle jest zagadnień, że organizacja ma robotę na długie lata …po drugie każdy może sobie znaleźć „swój kawałek tortu” i robić interesy na zdrowiu …. wolę chyba konkretne organizacje działające w jednej konkretnej sprawie … łatwiej ja rozliczyć ….

    miłych Świat życzę i dużo dobrej energii w prezencie pod choinkę …. 😀

  10. Dzięki, Jolinku, chociaż Ty jedna odniosłaś się do tekstu. Jeszcze raz dzięki.

  11. Torlinie,
    ja też się odniosę do tekstu:
    na jego temat nie mam nic do powiedzenia….
    Wszystkiego najlepszego na Święta Tobie i wszystkim Twoim gościom 🙂

  12. Sprawdziłem w Google – dnia przybywa nocy ubywa!!!
    Na Święta Powrotu Słońca, Torlinowi i Wszystkim
    tu blogującym składam życzenia ( tu wpiszcie sobie co Wam do głowy zastuka )

    DANA 1
    du Primidi: 1. Nivôse 216

  13. Dana 1!
    Co to jest? To na końcu? Twój adres?

  14. Torlinie
    Mamy oto 216 rok ery liczonej od Wielkiej Rewolucji !!!
    Grudzień 2007
    24 Pon: du Duodi: 2. Nivôse 216
    25 Wto: du Tridi: 3. Nivôse 216
    26 Śro: du Quartidi: 4. Nivôse 216
    27 Czw: du Quintidi: 5. Nivôse 216
    28 Pią: du Sextidi: 6. Nivôse 216
    29 Sob: du Septidi: 7. Nivôse 216
    30 Nie: du Octidi: 8. Nivôse 216
    31 Pon: du Nonidi: 9. Nivôse 216

  15. no jestem uratowana … 🙂 … znowu dnia przybywa … 🙂

  16. Bardzo ciekawy tekst! Cele programu istotnie bardzo ambitne. Zastanawiam się czy nawet nie zbyt ambitne. Obawiam się, że za jakiś czas powiemy sobie: znowu góra urodziła mysz 😦

    Gospodarzowi i wszystkim Blogowiczom życzę na Święta spokoju, wyciszenia i spełnienia marzeń. Pachnącej choinki, śniegu za oknem i trochę wiary w cuda, nie tylko w święta. Pozdrawiam!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: