Napisane przez: torlin | 03/05/2008

Nagie miasto

Chciałem Wam wszystkim zaprezentować dzieła młodego austriackiego twórcy, Gregora Grafa. Graf jest artystą zajmującym się fotografią, ale nie jest sensu stricto artystą fotografikiem. On pokazuje miasta nagie. Takie, jakie są one w rzeczywistości. Muszę Wam powiedzieć, że spojrzałem na Warszawę zupełnie innym okiem.

Gregor przyjechał do Warszawy na kilka tygodni i jeździł po niej na rowerze, i fotografował, i fotografował. Jego zdjęcia są TU. A następnie przez cztery miesiące siedział przy komputerze i pieczołowicie usuwał z pejzażu wszystko, co nie jest czystą, naturalną architekturą: reklamy, znaki drogowe, szyldy, samochody, ludzi, autobusy, tramwaje. Czysta architektura.

Artysta mówi o swojej sztuce: „Chciałem rozebrać to miasto (Warszawę), pokazać je nagim. Interesowały mnie struktury kryjące się pod krzykliwą warstwą znaków – coś, co cały czas jest pod spodem, ale czego, pomimo wysiłku po prostu nie jesteśmy w stanie odłączyć od szumu (z wywiadu dla Kuby Dąbrowskiego).

Gregor Graf

Graf działał również winnych miastach, m.in. w Londynie – efekty jego prac są TU

Reklamy

Responses

  1. Szkoda ze w Wawie to tylko wirtual. Pomimo ze to kastracja, to nie przynosi toto zadnej szkody. Przerażające jest codzienne i wszędobylskie propagowanie żywności, norm ideałów piękności i mądrości w otaczającym nas realu. Efekty coraz bardziej naprzykrzającej reklamy są już widoczne u wielu ludzi. Nawet nie zauważyli, ze zostało zaatakowane ich prawo do własnego określania.

    A skoro jest, tak jak jest, to jest widocznie ludzinie z tym dobrze, gdy interesy rynkowe określają ich podstawowe potrzeby.
    Mało tego, określają również nowe potrzeby, dbają o ich przyszłość, podsuwając ciągle to nowe niezbędne gadżety.

    Ale na cale szczęście, są jeszcze na planecie mądrzy, którzy posłuchali innego mądrego
    i pognali na drzewo reklamujących z ich szyldami, banerami i całym tym badziewiem.

  2. Wielkie mi struktury… ja tam na co dzień widuję niewiele więcej ludzi, więc takie bajery nie robią na mnie wrażenia…

  3. Strip Tease Miasta? Raczej gwałt na Mieście.
    To tak trochę jak z grecką antyczną rzeźbą. Polichromia z czasem zlazła i ci, co na nowo odkryli antyk wcisnęli nam do podziwu trupio blade prosektorium.
    Mimo to z ciekawością patrzę na Warszawę bez ciuchów.

  4. zostawił palmę a przecież też jest sztuczna … zostawił te budy bazarkowe pod Hala Mirowską a one też są „naroślą” … 🙂 nie bardzo rozumiem dlaczego to ma być sztuka …. może ciekawostka ….

    a w weekendy i święta puste ulice w Warszawie są często …. bo miasto jest mało zabawowe … 😦

  5. Wygląda to jak nieudolna parodia Pigmaliona. Próba uśmiercenia tego, co żywe. Miasto „rozebrane” stanowi (w zaprezentowanej wersji) kiepski format projektu nieudolnego architekta i, w dodatku, niekonsekwentny w zamierzeniu. Zbyt wiele elementów stanowiących „ubranie” pozostało.
    Ale, co tam. Klocki też się niektórym podobają.

  6. Obejzalem wszytkie zdjecia publikowane pod wskazanym adresem.

    Poza kilkoma nielicznymi wyjatkami, reszta to fotograficzne gnioty. Nawet jesli fotografujacy „rozebral” je czy „przebral” w cos innego na komputerze. Pelno takich zdjec w podrecznikach architektury. Dawniej wystarczylo np. wstac odpowiednio wczesniej rano i wyczekac moment bez ludzi i samochodow, zamiast meczyc sie przy komputerze i wykasowywyac ludzi i samochody photoshopem. Co kto lubi…

    Prawde mowiac inni fotograficy architektury uwieczniali obiekty znacznie lepiej i duzo bardziej artystycznie, jak np Hugo Schmolz, Gursky, Becher, czy inni.

    POzdrawiam.

  7. Wymarłe miasta,ulice…są jednak przygnębiające…
    Pozdrawiam…:)

  8. To nie są artystyczne zdjęcia. Są banalne do bólu, ale Torlin wyraźnie napisał, że „nie jest sensu stricto artystą fotografikiem.” Początkowo myślałem, że chodzi o perspektywę jedynego człowieka w mieście (fotografujący), ale po wizycie na stronie linkowanej stwierdziłem, co na początku.
    Idea „rozebrania” miasta wydaje się ciekawa, ale w tym wykonaniu wydaje się pusta. Tu zgadzam się z Jacobsky’m.

  9. Może to dziwnie zabrzmi, ale zgadzam się z Wami wszystkimi, i tymi co krytykują artystę, i z tymi, którzy się z nim zgadzają. Jedna uwaga tylko do Jakobskiego – wcześniejsze wstawanie nie zdejmie banerów.
    Żaboćku – witam Cię bardzo serdecznie w moim blogu, przepraszam za przetrzymanie w poczekalni, ale takie są uroki „pierwszego razu”. Od tego momentu, jak nie zmienisz parametrów, to będzie bez bólu.

  10. Obejrzałem sobie te fotki i mam podobne odczucia jak zeen: pomysł może i ciekawy ale wykonanie mocno średnie.

  11. halo …. halo ….. żyjecie? ….. 😀

  12. … ale co to za zycie po trzygodzinnej jezdzie. dobrze ze chociez slonce w plecy swiecilo

  13. tak daleko było czy korki na drogach? …. 3 godziny to nie tak dużo …. majowa pogoda trza iść w plener …. pozdrawiam 🙂

  14. Przykro mi Jolinku, ale dla mnie wczoraj wieczorem skończyła się laba. Czas się wziąć za robotę.

  15. Jolinek ma rację – palma go zmyliła – myślał, że jest naturalna! Hi, hi, hi!

    Torlin pisze: „Jedna uwaga tylko do Jakobskiego – wcześniejsze wstawanie nie zdejmie banerów.”

    A ja myślałem, że oni codziennie zdejmują je na noc do prania. 🙂

  16. przepraszam Torlinie, że nie na temat ale może kogoś to zainteresuje:

    http://ustawamedialna.pl/


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: