Napisane przez: torlin | 30/05/2008

Ustawa o metropoliach

Tak wygląda tytuł w „Gazecie Wyborczej” na temat stworzenia polskich metropolii. Artykułu jeszcze nie ma w Internecie.

We wtorek dostaliśmy wiadomość, że rząd postanowił stworzyć 12 metropolii wokół największych miast. Na czele każdej z nich ma stanąć rada złożona z prezydentów, burmistrzów i wójtów, a decyzje mają być podejmowane większością głosów. Zastanówmy się, czy to ma sens.

Zacznijmy od aktualnych przepisów. W Ustawie o samorządzie gminnym jest wyraźny przepis (wręcz rozdział 7) – Związki i porozumienia międzygminne (akurat porozumienia nas mniej interesują, ale związki i owszem), w art. 64 ust. 1 „ W celu wspólnego wykonywania zadań publicznych gminy mogą tworzyć związki międzygminne”, art. 70 ust. 1 „W skład zgromadzenia wchodzą wójtowie gmin uczestniczących w związku” (pod słowem wójt rozumie się również burmistrza i prezydenta), a art. 71 stwierdza „ Uchwały zgromadzenia są podejmowane bezwzględną większością głosów statutowej liczby członków zgromadzenia”. Konia z rzędem komuś, kto pokaże mi różnicę pomiędzy ustawą metropolitarną a związkiem międzygminnym. Przecież to jest to samo.

Chyba najrozsądniejsze było powołanie Wielkiej Warszawy jako odrębnego województwa (miasta wydzielonego z Mazowsza), byłoby to nawet korzystne dla tej dzielnicy kraju, gdyż w tym momencie biedne Mazowsze nie dostaje dotacji unijnych dla najuboższych, gdyż Warszawa zawyża mu średnią. Na świecie i w Europie występuje kilka podstawowych typów ustrojowych aglomeracji miejskich, mieszczą się one między modelem luźnej współpracy jednostek terytorialnych tworzących zespół miejski, a modelem, w którym całe miasto stanowi jedną jednostkę administracyjną i jest jednolicie zarządzany. I jest tu sprzeczność, bo z jednej strony specyfika metropolii winna zostać uwzględniona poprzez utworzenie specjalnej jednostki terytorialnej obejmującej całą aglomerację, z drugiej zaś stanowi to naruszenie fundamentalnego, trójstopniowego podziału samorządowego kraju na gminy, powiaty i województwa.

Ludzie zajmujący się metropoliami wyodrębniają trzy jej typy, i akurat wszystkie trzy mamy na tapecie w Polsce:

  1. typ „wielkie miasto”, inaczej zwany jako „układ gwiaździsty” czyli jedno wielkie miasto otoczone wianuszkiem mniejszych miast, ściśle związanych z metropolią i od niej uzależnionych, w tego typu aglomeracjach zasadniczym problemem jest ujednolicenie systemu komunikacyjnego, gospodarki komunalnej, opracowanie wspólnych planów przestrzennych (w Polsce przede wszystkim Warszawa),
  2. typ „konurbacja” – według słownika jest to „zespół sąsiadujących miast i osiedli (zwykle na terenach uprzemysłowionych) tworzących pewną całość o wspólnej sieci komunikacyjnej lub wspólnych urządzeniach miejskich” (w Polsce Górnośląski Okręg Przemysłowy – pisałem o tym TU),
  3. typ „dwumiasto” zwany „aglomeracją dwucentrową”, w polskich warunkach odpowiednikiem jest Trójmiasto, w tym wypadku integrację utrudnia konkurencja między dwoma centrami.

Antoni Kukliński w swojej „Tożsamości metropolii” bardzo słusznie pisze, że „każde z wielkich miast, aby można było je nazwać metropolią, musi mieć dwa oblicza: cech unikatowych i cech uniwersalnych”, a tożsamość strategiczna musi być umiejscowiona na arenie międzynarodowej. Cechy unikatowe odróżniają je od innych metropolii, uniwersalne poszukują cech wspólnych.

Ja się głęboko zastanawiam, czy jest sens tworzenia metropolii rzeszowskiej, szczecińskiej, bydgosko – toruńskiej, lubelskiej i białostockiej. W mniejszym stopniu protestuję w przypadku łódzkiej, wrocławskiej i poznańskiej, chociaż przykład Łodzi, która wspaniale funkcjonuje w związku międzygminnym z Pabianicami, Zgierzem, Aleksandrowem Łódzkim i Konstantynowem Łódzkim pokazuje, że wystarczyłaby zupełnie ustawa o samorządzie gminnym.

Dokładnie ten sam proces zaistniał na Śląsku, gdyż powstał tam samoistnie Górnośląski Związek Metropolitalny. W związku z tym zadaję trzy fundamentalne pytania:

  1. Po co w ogóle jest ta ustawa?
  2. A jeżeli już, to po co wepchnięto do niej w końcu nieduże ośrodki?
  3. Ludowcy twierdzą, że to oni umieścili te trzy miasta (metropolie?) w ustawie: Białystok, Lublin i Rzeszów, aby „umożliwić rozwój Ściany Wschodniej”. Może mi ktoś powiedzieć, w jaki sposób to „umożliwi”?
Advertisements

Responses

  1. czy z tymi metropoliami nie chodzi może o dotacje z UE …. bo jak średnia na mieszkańca jest zbyt duża to dotacje się nie należą? …. nie ma jeszcze projektu ustawy to trudno argumentować za lub przeciw …

  2. Torlinie, dziś jest piątek a to takie poważne. Czas na cosik lżejszego:
    http://picasaweb.google.de/arkadiusalbum/Zdrowko02/photo#s5205365704443974706

  3. Sprawa jest prosta. Wystarczy spojrzeć na stronę internetową PO, aby znaleźć szczegółowe wyjaśnienie:
    „Premier Tusk zwrócił uwagę, że do tej pory „nie mieliśmy jasnych, klarownych reguł dotyczących metropolii”. Dlatego projekt ustawy metropolitarnej zakłada powstanie 12 obszarów metropolitalnych. „To jest symboliczny znak. Chcemy, żeby Polska rozwijała się wszędzie, żeby Polska na wschód i zachód od Wisły miała te same szanse, prawa i możliwości” – wyjasnił wicepremier Schetyna.”
    I teraz wszystko jasne 😉 No najwyżej drobne pytanie – dla kogo? Bo ja już całkiem zdurniałem.

  4. jak to dla koga …. dla mnie …. dla Ciebie … dla wszystkich …. 🙂

    arkadius dziękuję ….. miłego i smacznych raczków …. 🙂

  5. Jolinku!
    To nie jest dokładnie tak. Unia pomaga specjalnie najuboższym regionom, w naszym polskim wydaniu są to województwa. I gdy Węgrzy mieli taki kłopot z okręgiem podbudapeszteńskim, to Budapeszt zrobili ichnim województwem, a okolice stolicy jako osobne województwo, które już mogło dostawać dotacje (bo już bez pociągającego je w górę Budapesztu). To z metropoliami nie ma nic wspólnego.
    Jolinku!
    Andrzej się pyta, dla kogo zrozumiałe.
    Andrzeju!
    Muszę najpierw przeczytać ustawę, nawet nie miałem jej czasu poszukać. Ale ja piszę o samej idei. To te miasta bez ustawy o metropoliach nie będą się rozwijały?

  6. A nie jest to także otwarcie procesu stopniowego powrotu do uwalonego przez lokalne „siły” i demagogów pomysłu 12 województw?
    Byłem zwolennikiem jeszcze mniejszej ich liczby.

  7. no wiesz Torlinie … tyle piszą teraz by nie dyskutować o czyś jak się nie przeczytało a Ty się nie słuchasz 🙂
    …. metropolie tak …. 12-16 metropolii nie … 🙂
    …. coś w tym projekcie musi być dobrego bo Prezydent Wrocławia chwali a reformę przygotował Profesor Kulesza ….

    … ja zrozumiałam Andrzeja inaczej … 🙂 ….

  8. Jolinku,
    ja też cytowany zapis rozumiem …inaczej ;).
    Tak poważnie jest to dla mnie bełkot, z którego nic nie rozumiem. Torlin ma rację, pozostaje nam czekać na tekst ustawy, bo to co wiemy z mediów nic nie wyjaśnia.

  9. no teraz wszystko jasne 🙂 jeśli chodzi o wpis Andrzeja … reszta się wyjaśnić potem …. miłego weekendu …. 🙂

  10. Opole, Kielce, Koszalin,Zielona Góra do kasacji.
    I dobrze.
    Mniej Warszawy więcej Katowic!!!
    Mniej Krakowa więcej Nowego Sącza!!!

    Ale związki metropolitalne OK.

  11. OLSZTYN!!!
    Nie Koszalin!!! Ale ten PRL w człowieku siedzi.

  12. Witaj Torlinie na swoim podwórku.
    Wywołany w kwestii „metropolii” zgłaszam się.
    W sprawie utworzenia 12 metropolii mam bardzo mieszane uczucia. Widzę sens utworzenia metropolii np. śląskiej. Już teraz 16 miast Śląska i Zagłębia faktycznie w tej chwili już tworzy jedne organizm w sensie urbanistycznym, komunikacyjnym ze wspólną siecią mediów komunalnych (wodociągi , kanalizacja, ciepłownictwo itp) więc nadanie takiemu faktycznemu związkowi oprzyrządowania prawnego w postaci metropolitalnej wydaje się być słuszne. Podobnie, jeżeli chodzi o Trójmiasto gdzie też faktycznie mamy do czynienia z metropolią. Ale pozostałe ? To jakieś związki tworzone na siłę. Wystarczyłaby koncepcja „miast gwiaździstych – wielkich miast” tym bardziej, że obowiązująca ustawa o samorządzie gminnym
    ( piszesz o tym) zezwala na zawieranie różnych międzygminnych porozumień i związków. Dlaczego miasta i gminy do tego się nie palą ? Skoro ludzie w terenie „wiedzą lepiej” co im służy to może coś w tym jest, że dotychczas takie związki gmin, na które pozwala ustawa nie powstawały.
    Reasumując: nie znając szczegółów trudno się odnieść merytorycznie do tego zamierzenia. Diabeł zwykle tkwi w szczegółach, a szczegóły w przepisach. Tych jeszcze nie ma. Pachnie mi to trochę próbą uszczęśliwiania „na siłę”.
    *
    PS. A może chodzi o pieniądze z Unii i większą łatwość ich pozyskiwania przez „metropolię” ?
    Czy w obecnej chwili i wg.obowiązujących przepisów związki gmin mogą się strać o unijne dotacje na sfinansowanie wspólnych przedsięwzięć ? Jeśli tak to i ten powód by odpadł.

  13. PS 2 . Trochę literówek mi się „udało” popełnić. Mam nadzieję, Torlinie, że wybaczysz. Przepraszam także za nie pozostałych piszących.

  14. Lexie!
    bardzo Ci dziękuję, bardzo cenię Twoją i Quake’a wiedzę. I widzę, że masz podobne wątpliwości.
    Jeżeli chodzi o Twoje pytanie, to rzecz jasna i oczywista, że mogą. Ja więcej powiem, Unia ze wszystkich sił usiłuje promować partnerstwo, to samo jest ze spółdzielniami producenckimi, im większa grupa wystąpi, tym łatwiej dostanie. Porozumienia również mają do tego prawo.

  15. Wydaje się, że stosowny projekt ustawy jest dopiero w trakcie tworzenia. Na razie poszedł chyba tylko news do mediów 😉 Z informacji na stronie internetowej kancelarii premiera wynika, że w skład pakietu reformującego administrację wchodzą projekty 4 ustaw: o funduszu sołeckim i zasadach wykonywania niektórych zadań sołectwa, o zmianie niektórych ustaw w związku ze zmianami w organizacji i podziale zadań administracji publicznej w województwie, o rozwoju miast i obszarach metropolitalnych oraz o wojewodach.

    http://www.kprm.gov.pl/s.php?id=2089

    Pożyjemy, zobaczymy co się z tego wykluje…

  16. 1) Konurbacja Górnośląska 🙂 walczyła o stworzenie bardziej formalnego związku od lat. Dla mediów nazywano ten pomysł bądź Megatowicami, bądź Silesią. Być może w tej ustawie znajdzie dla siebie rozwiązanie?

    A chodziło o to, że miasta mogą wiele razem robić, ale nie wszystko. Przykładem były Tramwaje Śląskie, których kolejne rządy nie chciały przekazać samorządom, bo należało je przekazać związkowi miast, a tu brak było dostatecznej podstawy prawnej by związek miast posiadał wspólną własność. Podobne problemy przerabiano z WPKiW, który jest za duży, by być na garnuszku Chorzowa. Ale znowu — występować razem, a być właścicielem, to dwie różne rzeczy. Chorzów skarżył się też na nierówne traktowanie w sprawie Euro — traktowano Chorzów jak pojedyncze miast (rzeczywiście, mniejsze od Wrocławia, Poznania, czy Warszawy), a nie jako część konurbacji, gdzie pewne obowiązki chętnie na siebie wzięłyby miasta sąsiednie.

    2) Co do Warszawy — z tego co słyszałem, to właśnie specjalnie tak wykrojono Mazowsze, by Warszawa otrzymywała środki pomocowe z UE. Ale rozumiem, że po kolejnym wzbogaceniu regionu w stosunku do średniej UE i tego było za mało…

  17. Dziękuję PAKu za komentarz, bo on jest doskonałym podsumowaniem tematu. Jak wiesz, bacznie śledzę wszystkie sprawy dotyczące samorządu i bardzo mało ukazywało się informacji – przecieków na temat aktualnych prac. Znam opracowanie, którego autorem w marcu 1998 r. był Stanisław Wyganowski, architekta Andrzeja Lubiatowskiego, inicjatora i organizatora Unii Metropolii Polskich, Sejmiku Samorządowego Województwa Warszawskiego z dnia 26 czerwca 1998 roku, aktualne wrocławskiego i śląskiego. A aktualnych nie znam.
    To jest niedobrze, że robione to wszystko jest trochę poza społeczeństwem, na zasadzie to są głupi ludzie i tak nic z tego nie zrozumieją. W dalszym ciągu dla mnie najpoważniejszym pytaniem jest umiejscowienie nowych struktur samorządowych w dotychczasowym samorządowym systemie prawnym.
    PAKu – a Związek Międzygminny, tak jak się nazwał Górnośląskim Związkiem Metropolitalnym, tak się mógł nazwać i Związkiem Miast. I tak to wszystko jest rejestrowane w MSWiA.
    Quake’u!
    Dzięki!

  18. to nie o to chodzi, że traktuje się ludzi jak głupich … ludzie często nie wiedzą sami co chcą i takie dyskusje przed przedstawieniem konkretnego projektu prowadzą czasami do chaosu ….. myślę, że dzisiaj demokracja przerosła trochę społeczeństwo i trzeba nam stanowczych decyzji bo się kisimy w tej wolności … brak nam tych, którzy nas poprowadzą dobrą drogą do społeczeństwa rozumnego i aktywnego ….. wiem, napiszesz zaraz, ze młodzi są inni, że jeżdżą po świecie ale na razie oni się uczą i dorabiają, zdobywają doświadczenie … może za 10 lat będą tu w naszym kraju wprowadzać dobrą demokrację ….i na to bardzo liczę …. 🙂

  19. Torlinie, masz coś przeciwko „ścianie wschodniej”?

  20. Hoko ja mam …nie lubię jak się mówi „ściana wschodnia” … 🙂

  21. Hoko!
    To jest oczywista oczywistość, że nie mam nic przeciwko „Ścianie Wschodniej”, przecież trochę moich notek o niej było, jak chociażby o korytarzu ekologicznym Bugu, moich wakacjach na Suwalszczyźnie. Ale ja żądam (przepraszam za to słowo) od wszystkich obiektywizmu, nawet jak się coś kocha. Ja o swojej Warszawie też potrafię krytycznie napisać. Hoko – Białystok, Lublin i Rzeszów to nie są żadne metropolie, to mogą być kochane i śliczne miasta, ale to nie są metropolie. Albo ja inaczej rozumiem to słowo. 🙂

  22. Ściana Wschodnia?
    ŚW to fikcja stworzona na użytek literackiego reportażu a potem wykorzystywana z jednej strony dla wyrażania „troski” przez demagogów ogólno krajowych z drugiej strony dla celów żebractwa przez miejscowych. Gospodarczo, kulturowo, komunikacyjnie i historycznie obszar ten łączy niewiele.
    Kiedyś pomiędzy Krakowem i Lwowem były dwa jakoś liczące się miasta Tarnów i Przemyśl. Po utracie większość ziem dawnego województwa ruskiego Tarnów był za blisko Krakowa a Przemyśl za blisko granicy, stołeczność wojewódzka padła na Rzeszów. Powstało województwo bardzo zróżnicowane wyraźnie pęknięte po przekątnej. Część starego sandomierskiego + skrawek ruskiego. W nowoczesnym podziale administracyjnym powinno być częścią dużego województwa krakowskiego. Metropolia rzeszowska? Po co i komu? Komunikację można rozwijać drogą między gminnych porozumień.

    Lubelszczyzna – Małopolska północno wschodnia jest dość spójnym w sobie regionem z silnym ośrodkiem akademickim. Silniej związana jest z Warszawą niż z Krakowem mino, że to Małopolska. W sytuacji, kiedy północno małopolski Radom znalazł się chyba słusznie w woj. mazowieckim nie ma chyba wyjścia musi zostać województwem takim jak było od wiek XV.
    Metropolia, z kim? Ze Świdnikiem? Do Kraśnika trochę za daleko, a Nałęczowa szkoda.
    Podlasie i Białystok słabej znam i czuję, ale sensu metropolii tam nie widzę.

  23. Oczywiście pisząc o braku sensu w powoływaniu metropolii R. L. B. miałem na myśli akty prawne.
    Trudno bowiem wykluczyć że jakiś czynnik lub czynniki nie sprawią iż któreś z tych miast rozwinie się w sensowna metropolię.

    Kiedyś Białystok rozwinął się dzięki granicy celnej jako miejsce przez które Polska Kongresowa ekspandowała gospodarczo w kierunku Rosji której integralną częścią były okolice Bialegostoku.

    Rzeszów wraz ze Stalową Wola, Nową Dębą i Mielcem zaczynał rosnąć w COPie. Może rzeczywiście rozwinie się tam Dolina Lotnicza?
    I wtedy…

  24. Ależ Dana, ja tak samo życzę rozwoju wszystkim miastom i szczęścia wszystkim ludziom, tylko te kombinacje naszych ustawodawców. Ja wiem, że jest czas na nową notkę, ale może dziś wieczorem…

  25. Torlinie
    Czytam u Paradowskiej że to ma być obowiązkowe. Sprawa się wyjaśnia (?).
    Budujemy więc nową Gdynię w okolicach Gdyni,
    Nową Nową Hutę od Bochni po Chrzanów od Pcimia do Miechowa plus 10 Rozproszonych Punktów Usługowo Produkcyjnych – RPUP zamiast COP.

  26. Dana1!
    Obligatoryjność należenia do Związku po pierwsze nigdy nie działało prawidłowo, a po drugie jest naruszeniem praw poszczególnych gmin do samostanowieniu o własnym losie.
    A przecież można normalnie
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82ostocka_Aglomeracja_Miejska

  27. Dla mnie wyglada to dziwnie.

    http://www.pbpp.rzeszow.pl/rom/index.php?op=1

  28. Wpadlem chyba w zaspe na Scianie Wsch. u Torlina? 😀

  29. Pani Redaktor Paradowska skasowała cały mój komentarz. I później mówi, że nie ma cenzury u niej w blogu.
    Rzeczywiście dziwnie i rzeczywiście wpadłeś
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82ostocka_Aglomeracja_Miejska

  30. Torlinie, Twój komentarz wcale nie został skasowany. No chyba, że napisałeś jeszcze jakiś inny niż ten:

    http://paradowska.blog.polityka.pl/?p=170#comment-49412

  31. Dzięki Quake’u, ale został wstrzymany. Lecz wydaje mi się, że było w tym trochę mojej winy, bo dałem za dużo linków i admin nie zdzierżył, tak że ten wpis powyżej był trochę pod wpływem emocji. Usiłowałem Pani Redaktor dać linki do Metropolitarnych Związków Międzygminnych działających w Polsce właśnie na terenie projektowanych. Mówi się trudno.

  32. A teraz warchoły chcą 16 (słownie: szesnastu)
    obszarów metropolitalnych 😀

  33. A czy nie mądrzej byłoby powrócić do 49 województw i połączyć je w np. 5 regionów?A powiatom powiedzieć:dziękuję! „Powiat” brzmi pejoratywnie!I byłby ciągle podział 3-stopniowy: gmina, województwo, region.Byłoby to rozwiązanie proste i BEZKONFLIKTOWE!

  34. Witam Cię Marmiku!
    Były takie projekty o połączeniu dawnych 49 województw w 7 wielkich ziem (województw) na zasadzie Małopolska, Wielkopolska, Mazowsze itd.. Ale teraz nie ma do tego powrotu. Powiatów jest za dużo, powinno być o połowę mniej, ale 49 to jest za mało. Powiaty wbrew pozorom odgrywają bardzo ważną rolę w strukturze samorządowej Polski, wykonują wszystkie te zadania, dla których gmina jest za mała, a województwo za duże.

  35. Według UE w Polsce jest osiem obszarów metropolitalnych: Warszawa, Agl. śląska, Łódź, Kraków, Gdańsk, Wrocław, Poznań i Szczecin. Tylko te miasta powinny znaleść sie w ustawie. Dla mnie UE to bardziej wiarygodny i rzetelny organ niż nasz pożal sie Boże rząd, który idzie na ilosc zamiast jakość. Takie miasta jak Bydgoszcz, Lublin, Białystok a tym bardziej Rzeszów(to juz jest kpina) nie sa zadnymi metropoliami, moga nimi zostac tylko na papierku.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: