Napisane przez: torlin | 13/08/2008

Łańcuchowa pyskówka

No i zdarzyło mi się wziąć udział w łańcuchowej pyskówce, usiłowałem się wprawdzie powstrzymywać przed ostrzejszymi słowami, ale mimo wszystko było gorąco.

Miejsce akcji

Przełęcz Zawrat, pierwsze 10 metrów łańcucha przy zejściu do Kotła Zmarzłego Stawu, przejście zakorkowane w obu kierunkach.

Czas akcji

Godzina 15 w niedzielę 10 sierpnia

Aktorzy dramatu

Torlin, zmęczony przejściem z Palenicy Białczańskiej przez Morskie Oko, Przełęcz Szpiglasową, Dolinę Pięciu Stawów i wejściem na Zawrat

Facet z wąsikiem koło czterdziestki

Kobieta lekko korpulentna koło czterdziestki.

Około 40 – 50 osób, głównie młodzieży, zachowywali się oni jak widzowie w teatrze, grzecznie stali na skałkach i czekali na swoją kolej.

Akt pierwszy i ostatni

Torlin po odczekaniu 10 minut postanowił pójść na dół bez łańcuchów, po wędrówkach alpejskich nie stanowi dla niego to większego problemu. Na skale leży rozłożona niewiasta, trzymająca się kurczowo łańcucha, usiłująca od dwóch minut znaleźć miejsce na stopę, niżej stoi facet z wąsikiem mówiący: „Kochanie, jeszcze dwa centymetry niżej”. Przy zejściu w kolejce stoi około 15 – 20 osób, na wejście 25 – 30.

Facet – I gdzie się pan pcha?

Ja – milczę.

F – Nie wie pan, że nie wolno chodzić bez łańcuchów?

J – Blokuje pan drogę.

F – Wszyscy czekają, a pan nie może?

J – Nie mam czasu czekać godziny, aż pan przetransportuje swoją niewiastę.

F – Egoista.

J – Mówi pan, że to ja jestem egoistą? Niech pan spojrzy na tę sytuację. Ja do tej pani nie mam pretensji, jest biedna, zmęczona, sfrustrowana, przerażona, sama widzi, że nie daje rady. Nie wszyscy muszą pięknie malować czy śpiewać, nie wszyscy muszą świetnie chodzić po górach. Wróćcie się i zejdźcie wygodną ścieżką do Pięciu Stawów.

F – Nigdzie się nie będziemy wracać, a patrząc na pana widzę, że głupich nie sieją.

J – Góry mają przynosić radość i zadowolenie, przyjemność we wspinaniu się po łańcuchach jak małpy, a nie ma być źródłem frustracji, tak jak to pięćdziesięciominutowe czekanie.

F – O małpach to pan powiedział.

Reklamy

Responses

  1. Aby rozładować podobne konflikty proponuje oddać paskudę Słowacji wzdłuż inni Chochołów Jurgow.
    PS
    Po cholerę tam jeszcze jeździsz Orlinie?

  2. Wiem
    Bos Orlin nie Torlin

  3. Torlinie,

    znowu prowokujesz mnie do cytowania kawałów leninowskich, ale nie mogę się i tym razem powstrzymać 🙂

    Jest rok 1970, z okazji setnej rocznicy urodzin Lenina TVP przeprowadza wywiad z gazdą co to kiedys osobiście spotkał Lenina w Tatrach:
    – Powiedzcie no, gazdo, kaj to było?
    – Ano, idem se, panocku, z uowieckami, patsam, a na wirsycku stoi se taki jeden… Cyklistówka, panocku, bródka kozia, łysy… Lenin, myslę to, ili nie Lenin… A jak byk, Lenin!
    – I coście, gazdo, zrobili?
    – A, kajzem go laskom psez łeb pierdolnoł, to ino patsał kaj ze skały spadał!

  4. PS Godzinę wcześniej na Turbaczu było podobnie, zwyzywały się dwie grupy kiboli z różnych stron naszej pięknej ojczyzny (dobrze że bez rozlewu krwi), parę grupek rozpaliło ogniska (i to pomimo obecności strażników z GPN), w schronisku i przed nim tłum taki, że obiad jadłem w kńcu w Nowym Targu… I tak się tylko zastanawiam – jak to bydło tam wylazło? Turbacz jest niby technicznie bardzo prosty, ale w szplikach?! 🙂

    pozdrawiam

    Geograf

  5. Witaj Torlinie,

    w odpowiedzi na Twoj wpis na moim blogu: bardzo zaluje, ze nie zadzwonilem. Tak sie zlozylo, ze w Warszawie spedzilem lacznie 4 dni, z dniem przyjazdu i odjazu wlacznie. Reszta pobytu przebiegla mi poza Warszawa, ze czego ciesze sie niezmiernie, bo w koncu moglem odwiedzic miejsca, w ktorych nie bylem juz bardzo dawno.

    Nie gniewaj sie. Co sie odwlecze…

    Pozdrowienia.

  6. Tatry są bardzo słabo punktowane w regulaminie GOT, aby nie zachęcać początkujących i niewprawnych turystów do niebezpiecznych wędrówek. Schodzenie ze znakowanego szlaku w kodeksie turystycznym zawsze było ostro oceniane i wręcz niedopuszczalne. Można strącić kamień i trafić kogoś poniżej. Kiedyś w Tatrach turyści mówili sobie „dzień dobry” dziś się obsobaczają. Smutne.
    Niepotrzebnie zwiększono przepustowość kolejki na Kasprowy.
    Strach pomyśleć, co ty Torlinie robisz, kiedy stajesz w korku. Czy masz dobry samochód terenowy? 😉

  7. Zawsze powtarzam, że chodzenie po górach jest szkodliwe dla zdrowia fizycznego (można spaść) i psychicznego (towarzystwo przypadkowego społeczeństwa). Nie ma to, jak spacer po pachnącej rozgrzanym asfaltem Marszałkowskiej i skrycie się przed żarem słońca w przestronnych pomieszczeniach schroniska zwanego czasem „galeria handlowa”.

  8. Testeq
    Jaka różnica miedzy Zawratem takim jakim jest dziś, a Marszałkowską?
    Postuluję:
    1000 złotych za tygodniowy bilet do Tatr.
    Taniej dla grup szkolnych pod opieką uprawnionych przewodnikow.
    Wtedy z przyjemnością wrócę w Tatry.

  9. Kolega mój do Zakopanego przybył w okresie tamtejszej powodzi. Lało jak z cebra lecz dwa dni później już miał jechać na Słowację, więc wybrał się na szlak. Zero ludzi. Warunki toporne, ale mówił, że było warto zobaczyć to wszystko bez kolejek turystów.

    A na Słowacji tłumy :>

    Torlinie, jeśli chodzi o rzeczową argumentację, to rozgniotłeś przeciwnika jak robaka :> Chylę również czoła nad poziomem dobrych manier 😉

  10. Dobre, z główki go! 😀

  11. Toś mnie zachęcił do weekendowego wyjazdu w Tatry. 😀

  12. Zdaje się, że onet podchwycił temat:
    http://pejzaze.onet.pl/62085,gr,1,0,0,,galeria.html

  13. Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna za wpisy.
    Nelu!
    Dwie sprawy. Pierwsza – nie zwiększono przepustowości kolejki w lecie, tylko i wyłącznie w zimie. Ja przyjechałem pewnego dnia o 5.45 do Kuźnic, kolejka nie była o wiele krótsza, w każdym razie wystawała za schody. Drugie – samochód sprzedałem. I tak pracuję w domu, a taniej kosztuje mnie wynajęcie taksówki. W rezerwie mam swoją dwójkę, i syn i córka mają samochody. On więcej stał niż jeździł.
    Jacobsky – dzięki za link, ja sam jestem trochę fundamentalistą w sprawie ubioru, ale muszę powiedzieć, że generalnie młodzież jest wspaniale ubrana. Najgorzej pod względem obuwia przedstawiają się … siostry zakonne – zawsze w sandałach (za moich młodych lat mówiło się „w trepach”). A z drugiej strony ja nie mam za co się gniewać, Rosjanie na to mówią tylko „żałko”.
    Dru’!
    Dobrze sobie dać po płuckach.
    Hoko!
    Ta scenka miała dalszy ciąg, tylko niezwiązany z tematem. Pewna dziewczyna powiedziała: „Przecież każdy musi wyczuć występ pod stopą”, a ja na to: „Absolutnie nie”. „Jak to?” A ja złapałem łańcuch, naprężyłem go, odepchnąłem (ach jak mnie korci napisać „odepchłem” 😀 ) się nogami od skały i pomaszerowałem poziomo na dół. To jest metoda na przechodzenie w Alpach małych ferrat, jak się nie ma pasa biodrowego (piersiowego).
    Telochu!
    Dzięki. Ale wiesz? Mnie ludzie generalnie na szlaku nie przeszkadzają, nawet w drodze do Morskiego Oka. W tym roku spotkałem właściciela strony http://www.gory-szlaki.pl w busie i razem poleźliśmy do MO. 9 kilometrów lekko pod górę przeszliśmy w godzinę i dwadzieścia minut, mnie mało kto mija po drodze, jak idę późniejszą porą, to ich połykam setkami.
    Edwarze!
    Miło mi Cię widzieć w swoim blogu, ale zmieniłeś ze skrzyni adres e-mailowy i wylądowałeś w poczekalni. Wielkie Olbrzymie Sorry.
    Tes Tequ!
    Mam takiego brata ciotecznego, jak przyjeżdża np. do Auchan, to krąży tak długo samochodem, aby stanąć jak najbliżej. Po zrobieniu zakupów mówi: „A teraz się przejdziemy” i robimy jedną (słownie jedną) rundkę wzdłuż kas i z powrotem galerią.
    Geografie!
    Uwielbiam takie „anegdoty”.

  14. W moim gronie górskich łazików mawiało się; „Co wy widzicie, kiedy tak pędzicie?” a nasze hasło brzmiało; „Ja po górach nie latam. Ja w górach przebywam”.
    Czy wiesz, że kiedy wychodzi się zza pewnej skały, w drodze z Gąsienicowej do Zmarzłego stawu, to na przestrzeni kilku metrów czuje się niezwykły zapach ziół rosnących tylko tam? Ale by to wiedzieć, trzeba mieć czas i obserwować. Nigdy nie doszliśmy, które to konkretnie ziółko tak niesamowicie pachnie, choć właziliśmy na skałki, wąchając różności. I nigdzie indziej takiej woni nie uświadczysz. 😆

  15. No to nie jest tak bardzo źle z młodzieżą. Można na nich liczyć skoro:

    *… grzecznie stali na skałkach i czekali na swoją kolej. *

    Cieszyć może fakt, ze młodzież wykazuje sporą tolerancje w stosunku do dojrzałych istot tej planety.
    wakacyjnie arcadius

  16. Nelu!
    Tak przyznaję szczerze, że ja raczej pędzę po górach, nasycam oczy widokami podczas odpoczynków. Co do roślinek – one powinny być raczej w okolicy Murowańca, maksymalnie do Czarnego Stawu, bo pomiędzy nim a Zmarzłym Stawem nie ma nic. Pozdrawiam Cię serdecznie.
    Arkadiusie!
    Mnie się naprawdę podoba młodzież w górach, jest ich mnóstwo, pary spotyka się na wszystkich szlakach, plecaki noszą tylko partnerzy, dziewczyny ubrane wakacyjnie, ale z prawidłowymi butami na nogach. Zachowują się bardzo kulturalnie – ja słowa złego nie mogę powiedzieć.

  17. „plecaki noszą tylko partnerzy”- co za anachronizm!!!
    Może jeszcze w rączki całują i szurają nóżkami?
    Seks to pewnie dopiero jak dadzą na „zapowiedzi”?
    Boże!!! W tych górach to chyba skansen.

  18. To teraz powyżej Czarnego Stawu nie ma roślinności? Ale się porobiło!!! 😯

    Ja tam plecak nosiłam na własnym grzbiecie i nie dałabym go sobie odebrać. I z tym plecakiem wielokrotnie przechodziłam Zawrat w obie strony, a także ze Świnicy do Granatów. Nie spieszący.
    Miałam czas, bo pomieszkiwaliśmy u górali na Hali Gąsienicowej – w Księżówce i Betlejemce. Nie musieliśmy zdążyć na obiad do Zakopanego. Nie korzystałam z kolejki. No… dwa razy w życiu.
    Pozdrawiam cię górski orle i życzę jeszcze długich lat kondycji. Niech każdy chodzi, jak lubi, ale gdybyś szedł trochę wolniej, to byś te roślinki z pewnością zobaczył. 😉

  19. oj nie dana 1. wcale tak nie jest. przed paroma dniami byłem w towarzystwie młodych na disco. musze przyznać, przynajmniej z tego co opowiadają w sex story to brzmi toto bardzo interesujaco. Można być dumnym. naturalnie ze to tylko subiektywne odczucie. 😀

  20. arkadius
    Mnie też tak się zdaje. Nie na marne poszły lata 60 na 70 !!!
    😀

  21. Ach te lody „Bambino” i dzwięki z „Bambino”.
    Pokolenie „czapki studenckiej”. I każdy chciał być
    Michnikiem!!!

  22. W tamtych czasach to ja chciałem być słupiarzem.
    I nikt nie kumał dlaczego?
    😆

  23. O matko! Co robi słupiarz?

  24. […] Łańcuchowa pyskówka No i zdarzyło mi się wziąć udział w łańcuchowej pyskówce, usiłowałem się wprawdzie powstrzymywać przed […] […]

  25. […] […] NT obsadził swego bohatera Torlina w niewdzięcznej roli. Bo od początku kazał mu popełniać wszystkie możliwe błędy w planowaniu i przeprowadzeniu […]

  26. Torlinie,
    Dopiero wczoraj dowiedziałam się, że masz do mnie żal z powodu ‚demonstracyjnego’ braku odwiedzin 😦

    Postanowiłam czym prędzej rzecz nadrobić, tym bardziej, że trafił się akurat tekst, który mnie zainspirował.

    Dziś więc (18.08) znajdziesz u mnie zarówno wpis jak i stronę Tobie dedykowaną, dla których to rzeczy impulsem był niniejszy Twój wpis.

    Pozdrawiam i zapraszam do ewentualnego odniesienia się do treści 🙂
    a cappella

    P.S.Nelu, w moich fotkach z niedawnego przejścia-powtórzenia Orlej znajdzie Pani dowody na to, że roślinność w okolicach Przełęczy Zawrat ma się ‚jak zwykle’. Do fotek górskich najłatwiej się dostać poprzez stronkę „Spis (górskich) treści 07-08”. Albo – poprzez albumy, także wyszczególnione po prawej stronie.
    Zapraszam… również wszystkich Innych (z Gospodarzem na czele) do pooglądania.

    🙂 🙂 🙂

  27. Od razu mi lepiej. 😆

  28. a capella – albumy przeglądnęłam! ❗ Coś pięknego. Ja mam z moich wypraw zdjęcia czarno – białe, robione przez mojego brata, bardzo piękne, ale te są niesamowite. Obejrzę jeszcze nie jeden raz.
    Dziś trudno mi uwierzyć, że ja tam wszędzie przed laty BYŁAM! Bardzo lubiłam, kiedy się moje ręce nachodziły. Wspomnienia jednak, to jest najcenniejsze, co człowiek ma. Tego mi nikt nie odbierze. Nawet trąba powietrzna.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: