Napisane przez: torlin | 26/05/2009

Straciłem głowę

SG2

Najkrótsza moja notka w historii. Bo po prostu „straciłem głowę”.

SG3

Reklamy

Responses

  1. Okrucieństwo jakim wykazują się zbiorowości wobec jednostek na tych obrazkach, jest niezmierzone. I to okrucieństwo, mimo upływu lat, pozostaje constans…

  2. Okrucieństwo?
    No, może na drugim obrazku. Na pierwszym to scena ułaskawienia!!! Skazańca odcinają od sznura, a publika się cieszy.

  3. Maha Kali

    Macha Jakub

  4. Coś mi się makabryczna ta notka zrobiła. Brrrrrrrrr.

  5. Ale w jaki sposób? Pierwszy, czy drugi?

  6. Jeszcze na chwilę o twoim Torlinie poprzednim wpisie.
    W zasadzie to ja zawsze jestem po stronie zabawy. Z racji wieku przyszłość świata i jego problemy niewiele mnie już obchodzą.
    Ale…przyznaję rację Lupinowi.
    Bo:
    Czy ta „dziura”, która jest w nas wszystkich, przez która wpuszczamy zdawać by się mogło niewinne zabobony, takie jak homeopatia, to nie jest ta sama dziura, którą dopuszczamy do siebie różne bzdury typu: „wola mocy”, „plan Vidal”, „duch dziejów”, „materializm dialektyczny”?
    Pod zmienionymi maskami i często udając „nauki” mogą te świństwa narobić strasznego bajzlu w świecie.
    Ok, trzeba może dla zabawy zostawić furtkę uchylona dla jakiegoś spirytualizmu, homeopatii czy innej „patii”, ale ostrożnie.
    Diabeł nie śpi. 😀

  7. “plan Vidal”!!!! 😀
    Co polonizator potrafi zrobic z

    „élan vital”

  8. Plan Vidal – to brzmi złowieszczo! To, Edwarze, ze swoimi talentami nie miałbyś chyba problemu z wypełnieniem tego terminu treścią?

  9. Zrobi sie Zywa Racjo!!!

  10. Lupin 😀
    Proszę bardzo i w temacie:

    Gore Vidal (wikicytaty):

    Zgodnie z duchem epoki panuje przeświadczenie, że każdy fakt, choćby najbardziej podejrzany,

    ma przewagę nad każdym, nawet najbardziej prawdziwym doświadczeniem wyobraźni.

  11. Pierwszy link w poprzednim kom. otwiera sie:

    Prawy klik w myszke, a potem w to co niebieskie 😀

  12. http://pl.wikipedia.org/wiki/Dekapitacja

  13. Nie oddam!
    Twoja głowa warta wszystkiego! Nawet e=mc2 się nie umywa.
    Mam dla Ciebie zdjęcia z cmentarza w Kruszynianach(tatarskiego), poświęciłam się mimo kleszczy potwornych rozmiarów. I innych takich. Wysłać?

  14. Jejku – błagam Defendo.
    jacek.torlin@gmail.com
    Ps. Proszę – nie pesz mnie.

  15. wyglada na to, ze niewiele sie od tamtych czasow zmienilo. jedynie metody…

  16. -> zeeen: Okrucieństwo jest pojęciem nader względnym. Ewoluuje w czasie. Z uwagą, że pomimo upływu czasu pozostaje „constans” bardzo trudno się zgodzić.

    Nie umiemy spojrzeć na powyższe obrazki oczyma naszych przodków. Trudno nam również spojrzeć na egzekucję na krześle elektrycznym lub choćby współczesną stację uboju bydła oczyma naszych prawnuków.

    A co do scen: nie wiemy ani czy było ogólne przyzwolenie i oczekiwanie w tych kulturach, nie wiemy nic o przewinieniach karanych, nie mamy pojęcia, czy emocje widzów były identyczne lub zbliżone do naszych. Trudna sprawa.

  17. telemachu,
    nie ma takiej potrzeby, by patrzeć oczyma naszych przodków. Wiemy, że było przyzwolenie na takie sceny, wiemy też co nieco o przewinieniach karanych wówczas w tak okrutny sposób.
    Okrucieństwo jest constans w takim sensie, że dziś wciąż jest znaczącą częścią natury ludzkiej, mimo postępów cywilizacji.

  18. Metoda „na słonia”…

  19. Nie ma żadnych postępów – starczy na moment zawiesić bat prawa i sankcji i od razu mamy to, co działo się w Bośni czy w Rwandzie. Dzisiejszy człowiek nie różni się od tego z późnego paleolitu, nic tu się nie zmieniło.

  20. Hoko, człowiek się nie różni od tego z późnego paleolitu. Biologicznie, pewnie i psychicznie. Natomiast ludzkość różni się zasadniczo. Kilka tysięcy lat temu to, co się stało w Bośni i Ruandzie, byłoby czymś naturalnym i akceptowanym. Dziś budzi powszechną grozę i oburzenie. To chyba jest różnica?

  21. Nawet nazizm i komunizm skrywaly swoja mordercza nature.

    Ten pierwszy przed swoimi i tymi ktorych uwazal za „lepszych”.
    Ten drugi przed wszystkimi, zwlaszcza w miare uplywu czasu kiedy gwalt stopniowo przestawal byc w modzie w jakiej byl w niektorych srodowiskach po I wojnie swiatowej.

  22. @Lupin
    co za różnica? ze ponarzekamy sobie? że ONZ stwierdzi że w Ruandzie dochodziło do aktów ludobójstwa?
    żadna różnica- świat jest zbudowany na kłamstwie i obłudzie, które starają się zasłonić wyłaniający się zewsząd hedonizm, a tym kłamstwem i obłudą jest to co my wzniośle nazywamy kulturą, czyli te wszystkie opowiastki o altruizmie, miłości i inne zakłamania

  23. Napoleonid:
    .
    Współczuję takiego światopoglądu. Nic tylko się zapić, skoro altruizm, miłość i inne wzniosłe uczucia to obłuda i zakłamanie.
    Ale jak wytłumaczysz takie dziwne fakty, jak to, że ja, Lupin, kocham parę osób na tym świecie, i są takie które mnie kochają? Że zdarzają mi się czasem zachowania altruistyczne, podobnie jak wielu znanym mi ludziom?
    A ty nikogo nie kochasz? Nigdy nie pomogłeś nikomu, o ile nie miałeś w tym osobistego interesu?
    .
    A wracając do właściwego tematu: nie jest chyba bezzasadne przypuszczenie, że gdyby ludobójstwo nie było powszechnie potępiane, gdyby uchodziło za normalny i zrozumiały sposób rozwiązywania problemów międzynarodowych, to zdarzałoby się nieco częściej.

  24. Lupin
    Na pewno zdarzałoby się nieco częściej.
    Ale…
    Jak to udowodnic?

  25. ->Hoko, naturalnie, że się biologicznie nie różni. Nie mam złudzeń. Z drugiej strony czerpię jednak pewną otuchę z faktu, że ostatnią czarownicę spalono publicznie na terenach Rzeczpospolitej w 1793 roku bodajże. I że jakoś nie grozi nam w przewidywalnej przyszłości powtórka, ja się przynajmniej nie obawiam.
    Z tego wynikać jednak powinno, że coś się chyba jednak zmieniło w naszej percepcji okrucieństwa. I gotowości do szerzenia tegoż. Może nie na stałe, ale zawsze.

  26. @Lupin
    tam gdzie ma dojść do ludobójstwa tam dojdzie, bez względu na to co powie ONZ.

    USA strażnik demokracji potępia Iran za kare śmierci, mając u siebie ta sama sankcje…

    a co do mego światopoglądu…to raczej doświadczenie 😉
    altruizm…to tylko taka „lokata”. pomagam Tobie teraz to mi kiedyś kiedyś tam pomożesz, albo przynajmniej będę mógł się żalić ze pomagałem a mi nikt nie pomógł. nie myślisz tak ale tak de facto jest
    miłość…tu sie nie wypowiem ze względu na moją w tej kwestii nieobiektywność, a stwierdzenie że to tylko gra o przekazanie genów byłoby zbyt prymitywną odpowiedzią

    a co do zapicia…mam ten pech że jestem abstynentem

  27. @telemach
    ale zdarzają się śmiertelne pobicia za to że ktoś źle wyglądał, albo zupełnie bez powodu. Z tego dla mnie wynika że nic ale to nic się nie zmieniliśmy.

    Radze przeczytać „Jesień Średniowiecza” Huizingi, gdyż wspaniale opisuje…dzisiejszą mentalność 😉

  28. Napoleonid:
    .
    Mieszasz etykę z biologią. Owszem, psycholodzy ewolucyjni twierdzą, że różne nasze zachowania są uwarunkowane genetycznie i służą skuteczniejszemu reprodukowaniu się naszego DNA. Zresztą na razie są to tylko hipotezy, owszem, przemawiające do przekonania, ale słabo zweryfikowane. Bo i jak je weryfikować?
    Ale oprócz chemii komórkowej jest jeszcze fenomen indywidualnej i zbiorowej świadomości. Jak mi się zdaje, o tym tu rozmawiamy.
    A w owej świadomości pewne czyny uchodzą piękne i szlachetne, inne zaś za podłe. I nie pozostaje to bez wpływu na ludzkie zachowania. Wydaje mi się, że mimo wszystko nie wszyscy ludzie powstrzymują się od zabójstw i kradzieży wyłącznie ze strachu przed policją.
    Jeżeli odrzucimy ten pogląd, pozostanie nam tylko zwulgaryzowany darwinizm społeczny.
    .
    „Pomagam Tobie teraz to mi kiedyś kiedyś tam pomożesz, albo przynajmniej będę mógł się żalić ze pomagałem a mi nikt nie pomógł. Nie myślisz tak, ale tak de facto jest.”
    .
    Skoro „nie myślę tak”, to na jakiej podstawie twierdzisz, że „tak de facto jest”? Odmawiasz mi wolnej woli i świadomego wyboru postępowania?

  29. Lupin
    wolna wola? 😉
    marzenie każdej istoty myślącej…a czy istnieje? chciałbym by odpowiedz była twierdząca.

    zwulgaryzowany darwinizm społeczny…przedstawia istotę rzeczy, ale z jednym ważnym zastrzeżeniem…bez owej kultury wytworzonej przez człowieka. pozostaje nam pytanie po co ona powstała?

    „psycholodzy ewolucyjni twierdzą, że różne nasze zachowania są uwarunkowane genetycznie i służą skuteczniejszemu reprodukowaniu się naszego DNA.”
    odpowiedziałem już na to pytanie 😉 : „stwierdzenie że to tylko gra o przekazanie genów byłoby zbyt prymitywną odpowiedzią”

  30. Gwoli ścisłości pragnę przypomnieć, że w roku 46 na wiosnę (chyba w maju) wykonywano publicznie wyroki śmierci na Kudliku oraz Skwarcu z NSZ (przynależność nie ma to tu żadnego znaczenia).
    Publiczność stanowili nie tylko „ciekawscy”, ale także zgromadzona na tę okoliczność młodzież szkolna ze szkół na szczęście średnich.
    Tak, więc – jak daleko stąd i jak blisko.
    Ale historycznie akceptacja dla tego rodzaju działań moim zdaniem globalnie maleje.

  31. Oczywiście egzekucja nie odbyła się tradycyjnie na rynku ale na stadionie.

  32. Widzę, że komuś słoń nadepnął na ucho… 😉

  33. Budujemy parę nowych stadionów na EURO 2012 🙂
    W razie innych wiatrów będą jak znalazł. 😉

  34. Telemach, Lupin,
    Nic się specjalnie nie zmieniło. Kultura i państwo to kagańce, rodzaj biurokracji, która osobnicze zachcianki i swawole kanalizuje w rozmaite rytuały. Gdy tego kagańca braknie, z człowieka wychodzi bydlę. OK, nie z każdego – sęk w tym, że trendy wyznaczają ci, którzy są najsilniejsi i najgłośniej krzyczą. A co nam grozi w przewidywalnej przyszłości, trudno zgadnąć – starczy jakaś duża katastrofa naturalna, która rozreguluje układ sił albo zdewastuje narzędzia kontroli państwa. To tylko niewielki krok.

  35. A co by było gdyby trendy wyznaczali najsłabsi?
    To niby pytanie zawiera, jak każdy widzi, oczywistą sprzeczność.
    Tak oto,przez rutynowe używanie klisz, wchodzimy w pułapki.
    Zdarza się to nam wszystkim. 😀

  36. Ale Edwarze, Hoko ma dużo racji, ja też uważam, że każdy człowiek ma jedynie galwaniczną wręcz warstewkę kultury i wielkie zawirowania dziejowe potrafią z tych kulturalnych ludzi zrobić zwierzę. Zobacz, jak się ludzie zachowują po brutalnej stracie kogoś bardzo bliskiego, zabicie sprawcy jest wyrazem miłosierdzia.

  37. A kiedy ja napisalem ze Hoko ma malo racji w diagnozie?

  38. Obszerny temat. Sądzę, że łatwo wpaść w pułapkę i to niejedną. Bo: czym zupełnie innym jest doświadczane przez nas rozczarowanie i frustracja po Rwandach i Bośniach XX wieku, które to zjawiska burzą nasz wygodny mit o nieodwracalności postępu cywilizacyjnego, czym innym znowu problem mierzenia wzrostu kontroli społecznej i odczarowanie mitologii o nieodwracalności cywilizacyjnych procesów.

    Powrót do barbarzyństwa i chaosu w momencie zaniku mechanizmów kontrolnych wydaje się w istocie wysoce prawdopodobny. Z drugie strony jednak, naprawdę wielkie zbrodnie XX wieku odbywały się w zaciszu i ukryciu. Przed opinią świata, niejednokrotnie przed własnymi zwolennikami i sympatykami. We własnych szeregach prezentowane są jako „zło konieczne”. Tak, jakby inicjatorzy i sprawcy zdawali sobie sprawę z tego, że mogą zostać potępieni w momencie gdy nie bądą mieli chroniące ich władzy.

    Nie ma się co sprzeczać. Postęp najwidoczniej jest. Minimalny – ale co począć. A powtórki wydają się być nieuniknione.

  39. Nie ma zgody, panowie antropologiczni pesymiści! Wielkie zawirowania dziejowe z wielu ludzi zrobiły zwierzęta. Z innych zrobiły bohaterów albo świętych. Z jeszcze innych (najliczniejszych) pokorny przedmiot, a nie podmiot dziejów, niezdolny ani do wielkiego zła, ani wielkiego dobra. Nie ma prostych reguł.
    Człowiek nie jest z natury łajdakiem. Jest wysoko rozwiniętym zwierzęciem, elastycznym przystosowawczo i zdolnym do najróżniejszych zachowań w zależności od warunków otoczenia. Jednym z takich mechanizmów przystosowawczych, może najważniejszym, dzięki któremu jesteśmy na Ziemi gatunkiem absolutnie dominującym, jest kultura, więc nie mówcie mi o cienkiej, nieistotnej warstewce. Ten „kaganiec”, który zresztą ludzkość sama sobie założyła, jest nawet bardzo istotny i zbawienny.

  40. Optymista!

  41. Telemach: „Powrót do barbarzyństwa i chaosu w momencie zaniku mechanizmów kontrolnych wydaje się w istocie wysoce prawdopodobny.”
    .
    Głównie w kiepskich powieściach science-fiction. Najbardziej prawdopodobne w razie zaniku mechanizmów kontrolnych jest szybkie ukształtowanie się nowych mechanizmów, zwykle silniejszych. Czy mam podawać przykłady z historii najnowszej?

  42. A owszem, Torlinie, jestem optymistą. Nie mam szczególnych złudzeń co do poszczególnych jednostek ludzkich, ale wierzę w ludzkość i jej cywilizację. Ludzkość, która od tysiącleci idzie do przodu, nawet jeśli co jakiś czas zatrzymuje się, a od czasu do czasu cofa i płaci za to wysoką cenę.

  43. Lupin,
    A dokąd to ta ludzkość idzie? Hę?
    I nie bardzo widzę coś takiego jak „ludzkość”. Widzę tylko lokalne grupy interesów.

    „Zwierzę” i „bohater” to częstokroć ten sam osobnik – zależy, kto go ocenia.

    Jak ktoś zauważył, „człowiek jest najdoskonalszym tworem Natury, obdarzonym świadomością, a przez to ciężko doświadczonym zwierzęciem”.

  44. „Najbardziej prawdopodobne w razie zaniku mechanizmów kontrolnych jest szybkie ukształtowanie się nowych mechanizmów, zwykle silniejszych”
    masz na myśli krwawe totalitaryzmy?

  45. Hoko: „A dokąd to ta ludzkość idzie? Hę?”
    .
    Gdybym wiedział, DOKĄD idzie, to byłbym prorokiem albo wielkim wizjonerem, a nie zwykłym Lupinem. Widzę wszakże, że zmienia się na lepsze i w tym znaczeniu napisałem, że idzie naprzód. Można to sprawdzić za pomocą prostego testu: gdybyś miał prawo wyboru epoki, w której się chcesz urodzić, jaką byś wybrał? Ja zdecydowanie współczesność.
    .
    Napoleonid: „Masz na myśli krwawe totalitaryzmy?”
    .
    Chociażby. Totalitaryzm jest, jak mi się zdaje, przeciwieństwem chaosu i braku kontroli. Zwracam przy okazji uwagę, że żaden z totalitaryzmów XX wieku (z marginalnym wyjątkiem Korei, jak na razie) nie przetrwał długo. Ani Tysiącletnia Rzesza, ani Związek Sowiecki, który „spłotiła nawieki wielikaja Ruś”. To też świadczy, że z ludzkością nie jest jeszcze najgorzej.

  46. pomijając Kubę, Chiny, Myanmar…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: