Napisane przez: torlin | 06/07/2009

Muzeum Historii Polski?

Muzeum

Zdjęcie i sporo informacji stąd.

Z punktu widzenia szeroko rozumianej architektury nastąpiło dość ważne wydarzenie. Rozpoczął się konkurs na siedzibę Muzeum Historii Polski, zarejestrowało się w nim (wykupiło warunki konkursu i spełniło wymagania formalne) aż 654 pracownie z 70 krajów, najwięcej jest uczestników z Polski – 161, USA – 55, z Francji  – 45, Chin – 37, Japonii- 27, ale są wśród nich również pracownie z takich krajów jak Malezja, Puerto Rico, Trynidad i Tobago, Senegal, Ekwador czy Tajwan.

Konkurs na MHP jest pierwszym polskim konkursem organizowanym pod patronatem Międzynarodowej Unii Architektów, która rocznie wybiera tylko pięć – sześć konkursów z całego świata. Siedziba Muzeum Historii Polski ma powstać nad warszawską Trasą Łazienkowską, budynek będzie miał ok. 20 tys. m kw. powierzchni w tym ok. 9 tys. m kw. powierzchni wystawienniczej. Przewidywana wartość inwestycji to 87 mln euro, z czego ok. 80 proc. będzie pochodzić z funduszy Unii Europejskiej.

Ja pomijam sprawę powołania MHP, jej składu Rady programowej oraz zatrudnionych pracowników, bo to są czysto sprawy polityczne, a mój blog itd., itd. Ale sama idea, już pomijając sprawę powodów powołania, budzi moje wielkie zdziwienie, zastanowienie i właściwie mogę jasno powiedzieć – sprzeciw. Muzeum Historii Polskiej powinno istnieć wirtualnie, mieć małe biuro jedynie organizacyjne, robić wystawy, organizować konkursy i kwizy, premiować książki, robić zloty z różnych okazji. Ale stała ekspozycja? Nawet najnowocześniejsza?

W jaki sposób zamknąć historię Polski w jakichkolwiek salach? Historię szlachty, arystokracji, mieszczaństwa, Żydów Polskich? Stosunków międzynarodowych – z Prusami, Rosją, Turcją, że np. o Persji nie wspomnę? Stosunków polsko – krzyżackich? A jak do tego dodamy literaturę, malarstwo, kuchnię, stroje, ekonomię, pieniądz? Jak zmieścić w tych salach Bitwę pod Oliwą i stosunki polsko – szwedzkie, nic nie mówiąc o stosunkach ówczesnych polsko – rosyjskich, rosyjsko – szwedzkich, szwedzko – duńskich? Na te sprawy Wikipedii jest za mało, a ma starczyć kilka, kilkanaście, no niech będzie – kilkadziesiąt sal? Dziesiątki, setki bitew, porozumień, pokoi, uwarunkowań politycznych?

Ja jestem niezłym organizatorem, dużo piszę, muszę w swojej głowie układać koncepcje całości już na etapie projektowania, co ja mówię – prognozowania. I wiecie co? Ja tego bym się nie podjął. albo bym wpadł w zbyt wielką szczegółowość, albo w sztampę.

Reklamy

Responses

  1. Torlinie, może się po prostu okazać, że to nie będzie muzeum CAŁEJ historii Polski 😉

  2. Torlin

    Dlaczego ,sprawa budzi Twój sprzeciw?
    .Mój nie,a czemu to podam
    1. Warszawie tkie muzeum sie przyda, za ładna jest W-wa? nie więc sie przyda.
    2. Pieniądze sa Unia i W-wa nie za biedna.
    3.Ze trudno zmieścić w kilku czy w kilkunastów salach cała historie ? i podane przez Ciebie przyklady co umieścić jakie działy. to sprawa do rozważenia inne miasta moga miec oddzialy np. Gdańsk sprawy szwedzkie Torun krzyzackie itp.
    4.Kraków żydowskie (Kazimierz)
    5. Na pewno jedno muzeum nie zalatwi 1000 lat z okładem
    6. Jestem za choć na pewno nie zobaczę skonczone
    Pozdrawiam

  3. Torlinie, nie rozumiem twoich obiekcji. Na tej samej zasadzie można by na przykład zakwestionować sens wydawania przewodnika po Polsce, bo jak w jednej książce ująć takie bogactwo zabytków i przyrody? Każde zagadnienie można opracować na rożnych poziomach szczegółowości w zależności od potrzeb takich lub innych odbiorców.
    Ja bym tylko wymyślił inną nazwę niż Muzeum Historii Polski. Bo mnie to określenie kojarzy się właśnie z kilkoma salami, gdzie na ścianach wiszą wypłowiałe sztandary, a w gablotach leżą nieczytelne dokumenty. Może jakieś Centrum Oświaty Historycznej?

  4. Po co budować muzeum historii?

    Historię trzeba tworzyć!

    Już od dawna mam historyczny i opłacalny projekt dla Warszawy, tylko nikt mnie nie chce słuchać. Proponuję puścić Wisłę obwodnicą (na południe od Ursynowa, na Zachód od Bemowa i na północ od Bielan), a dotychczasowe koryto osuszyć i sprzedać deweloperom – taki grunt w ścisłym centrum, to skarb! A w promocji – likwidacja problemów z budową mostów! 🙂

  5. Też niezupełnie rozumiem obiekcje Torlina, co wcale nie znaczy, że popieram inicjatywę.

    Po pierwsze, kolejną instytucję tworzy się w Warszawie, a ja wolę decentralizację 😛 😉

    Po drugie, wolę także decentralizację tematyczną. O historii powinniśmy słuchać wielu głosów — zarówno dotyczących przestrzeni, jak i tematów, a także wizji samej historii — także politycznych. To nie jest tak, że tylko obecna Rada Programowa to rada polityczna — każda będzie polityczna, znamy to z doświadczeń IPN i KRRIT.

    Po trzecie, jak się mają możliwości do oczekiwań? (I chyba zaczynam rozumieć Torlina 😉 ) Czyli ile sal, jak dobrze wyposażonych, zaprezentujemy zwiedzającemu:
    — dziecku,
    — dorosłemu Polakowi zainteresowanemu historią,
    — dorosłemu obcokrajowcowi.
    W pierwszym przypadku jakiś sens widzę, choć to duże ograniczenie. W drugim zapewne zakończy się rozczarowaniem — perspektywa muzealna (choćby ograniczona przez możliwy czas zwiedzania) musi być wąska. (A nie mówimy tu o dziełach sztuki… Ani o unikalnych obiektach, bo te już raczej są pilnie strzeżone przez różne muzea.) Trzeci przypadek — czy rzeczywiście mamy tak fascynującą historię dla obcokrajowców? (I czy nie lepiej pisać dla nich książki, albo przygotowywać prezentacje multimedialne w internecie?)

  6. Torlinie:
    Ja też jestem za zmianą nazwy. Nazwijmy to od razu „Pomnikiem szlachetności i cierpień narodu Polskiego.” Zawartość poszczególnych sal wyklaruje się od razu. 😉

    Podzielam Twoją obawy i martwię się dodatkowo, że Muzeum zacznie zbierać co wartościowsze kąski z innych miejsc. Choć, czy to tak do końca źle to pewien nie jestem.

  7. Torlinie,

    przypomina mi się w takich okazjach (tj. przy rozważaniu jak przedstawiać historię Polski) satyryczny monolog Michała Komara. Rzecz dzieje się przed 20-tu laty na szczycie Kasprowego, gdzie podmiot prozaiczny opowiastki usiłuje uwieść młodszą o 80 lat narciarkę 🙂 Cytuję z pamięci:

    – „Urodziłem się, Szanowna Pani, w roku 1889. Jako 16-latek zapisałem się do PPS-u i brałem udział w niepodległościowych demonstracjach. Aresztowany przez władze carskie i osadzony na Syberii, zbiegłem d Austro-Węgier, gdzie wstąpiłem do „Sokoła”, a następnie do Legionów. W walkach I Wojny Światowej brałem udział do roku 1917. Internowany w Szczypiornie po kryzysie przysięgowym, powróciłem do Warszawy z Marszałkiem i przystąpiłem do organizowania władz wolnej Polski. POTEM BYŁA ODBUDOWA KRAJU. Ponownie powołany pod broń w 1920 roku, brałem udział w Bitwie Warszawskiej i pościgu za wycofującymi się oddziałami Tuchaczewskiego. POTEM BYŁA ODBUDOWA KRAJU. W 1926 roku stanąłem ponownie po stronie Piłsudkiego. POTEM BYŁA ODBUDOWA KRAJU. Uczestnicząc w kampanii wrześniowej w stopniu kapitana, dostałem się do niewoli po bitwie nad Bzurą; zbiegłszy z niej, przedostałem się do Francji, następnie do Anglii, by ostatczenie zostać zrzuconym nad krajem jako cichociemny. Walczyłem w Powstaniu Warszawskim, by na kilka dni przed jego upadkiem przepłynąć Wisłę i zaciągnąć się do armii Berlinga i wraz z nią wziąć udział w szturmie Berlina. POTEM BYŁA ODBUDOWA KRAJU. Aresztowany w roku 1948 za odchylenie nacjonalistyczne, spędziłem w więzieniu osiem lat, by triumfalnie powrócić z Gomułką do życia publicznego w Październiku 1956. POTEM BYŁA ODBUDOWA KRAJU. Usunięty z PZPR w marcu 1968 za stanięcie w obronie represjonowanych studentów, poparłem robotników strajkujących na Wybrzeżu w grudniu 1970, by po kilku latach stać się ważną postacią w kręgach KOR-u. Jako aktywny doradca pierwszej „Solidarności”, zostałem internowany w stanie wojennym, by następnie wziąć aktywny udział w obradach Okrągłego Stołu. POTEM BYŁA ODBUDOWA KRAJU…”

    Pozdrawiam! 🙂

  8. Przez tego Geografa się popłakałam 😉 na szczęście ze śmiechu 😆

  9. @geograf: to jest piękne. Może można by ten monolog wyryć na kamiennych tablicach i postawić w środku parku. A park ZAMIAST muzeum, zamiast.
    Bo MHP nie jest potrzebne. Ono już istnieje. Na ponad 300.000 km kwadratowych.

  10. Wszystkim bardzo dziękuję za komentarze, ale szczególne podziękowania kieruję do Geografa – znakomite. Dzięki.

  11. @ NELA, telemach, Torlin: miło że się Wam podobało, ale żadna w tym moja zasługa – p. Michał Komar pisywał tego typu znakomite felietony przez kilka lat z rzędu na ostatniej stronie „Tygodnika Powszchnego”. Akurat ten jakoś zapadł miw pamięć 🙂

  12. Dla przyczyn może i inszych niźli Torlinowe, ale zamysł mi się niebezpiecznym widzi… Primo, że owo przedsięwzięcie z racji swej uogólniającej funkcji aspirowałoby niechybnie do niejakiej nadrzędności nad wszelkiemi innymi w kraju, wymuszając na maleńkich prowincjonalnych eksponaty… Niechybnie też zaprowadzono by oblig, by szkoła każda w kraju owo Obermuseum nawiedziła i bodaj po jednej lekcji dla klasy każdej tam odbyła… a tu już pokusa niemała, by poprzez to jedno źródło jakiej własnej wizji propagować historii… Tertio, że koszta tego muszą być monstrualne, a z marszu z dziesięć żem gotów wyliczyć zacniejszych konceptów na Historyi edukowanie, co procenta tego nie kosztując, nawet na te nędzne grosze doczekać się nie umieją…:(
    Kłaniam nisko:)
    P.S. I ja się do pokłonów Imci Geografowi za ów monolog dołączam…:)

  13. Za sztampę dobrze płacą. Zwłaszcza jak zgodna z objętym kursem politycznym.

  14. Wedle mego rozeznania w międzyczasie były jeszcze dwie odbudowy kraju. Jedna w latach 2005-2007 i kolejna obecnie. 🙂

  15. Wachmistrzu!
    Nie zgadzam się z Tobą w punkcie pierwszym. Nie wyobrażam sobie, aby to muzeum było w stylu XX-wiecznym. Bo co? Powieszą „Bitwę pod Grunwaldem? Szczerbiec? A może sierp na pamiątkę po chłopach pańszczyźnianych?
    Mnie się wydaje, że to będą jakieś wizualne plany przemieszczania wojsk, rozwoju miast… A zresztą sam nie wiem.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: