Napisane przez: torlin | 17/07/2009

Kania łaknąca kapuśniaczka

kania-ruda

Oto kania łaknąca dżdżu.

Kania łaknąca kapuśniaczku?

czy

Kania łaknąca kapuśniaczka?

Ona chce zupy czy deszczyku?

Ze względu na kompletny brak czasu (od poniedziałku po bardzo pracowitym weekendzie będzie lepiej) postanowiłem dać Wam zagadkę lingwistyczną, złożoną z dwóch etapów, prostszego i trudniejszego:

Jak brzmi mianownik od dopełniacza „dżdżu” w wersji współczesnej?

I w wersji staropolskiej?

Advertisements

Responses

  1. wersja współczesna „dżdża”

  2. A może to nie odmienne?
    Znacznie lepsza ode mnie będzie Nela, Ona Polonistka chyba? Ciekawe

  3. Forma „dżdża” jest także w staropolszczyźnie. Tak myślę.

  4. Czy problem nie „leży” w rodzaju?
    Wydaje mi się że współczena kania oczekuje raczej „dżdży” a nie jak jej praprapraszczurzyca
    „dżdżu”.

  5. Dzięki za odpowiedzi, ale nie, niestety.

  6. Torlin robi nas w konia!
    Zaglądnęłam z ciekawości wielkiej do Podręcznego Słownika Dawnej Polszczyzny Stefana Reczka, a tam:
    – dżdżawy – deszczowy, dżdżysty; Czas dżdżawy
    -dżdżewnica, -e – deszczówka: Między inszemi wodami dżdżewnica jest bardzo dobra.
    dżdżewniczy – deszczowy.
    – dżdżewny – deszczowy; Dżdżewne wody.
    – dżdżowy – deszczowy; Pełną wody dżdżownej; Czs dżdżowy.
    – dżdżyć 1.padać z góry; Dżdżyć będzie na grzeszników ogień, siara i duch. 2. spuszczać deszcz; Dżdżyłem na jedno miasto, a na drugie miasto nie spuściłem dżdżu. ~~ się; zanosić się na deszcz; Dżdży się, zadżdżyło się, ma się na deszcz, chmura się.
    #
    Teraz Torlin niech to głośno przeczyta, najlepiej z równoczesnym nagrywaniem i niech nam to nagranie udostępni. Hej!!!

  7. Idę odrabiać zadanie domowe, zadane przez Bars i jej Potomka. Jestem bliska samobójstwa ;(

  8. Może nie tyle nas robi w konia, co zwyczajnie podpuszcza…:)) Mianownik od dżdżu to po prostu deszcz…
    Kłaniam nisko:)

  9. P.S. i dawniej to pisywano czasem jako deżdż…:)
    Kłaniam nisko:)

  10. Wachmistrzu! Wy to ale macie ŁEB!!!
    „Deszczyku nie mż!
    Strumyku nie szemrz!”
    … To chyba Mundzio z Teatrzyku ETEREK!

  11. Ej, Wachmistrzu, ja wiem, że jesteś mistrzem, ale dlaczego podpuszcza? Przecież to jest prawda. Deżdż, dżdżu, jak pies, psu, albo mech, mchu. A deszcz, bo Polacy nie znoszą dźwięczności na końcu słów. I sobie zmienili.
    Nelu!
    Błagam! Nie!

  12. A co na to meteorolodzy?

    http://www.sjp.pl/d%BFd%BFa

  13. Nie słyszałem o formie „dżdża”, może rzeczywiście jest dopuszczalna w grach i używana przez meteorologów. Ale drugi komentarz jest świetny, gdyby powyższa forma byłaby prawidłowa, to dopełniacz brzmiałby „dżdży”.
    Pozdrowienia
    Byłeś w kraju?

  14. Dwa dni w Krakowie. Sprawy rodzinne.

    Ja myślę że o ile wersję staropolską relatywnie łatwo ustalić, bo już w jakichś tekstach skamieniała, to wersja współczesna (jak współczesność w ogólności) jest mglista.

    Jestem raczej, jeśli idzie o język, bliższy anglosaskiej swobodzie niż francuskiemu „totalitaryzmowi” akademickiemu. Zresztą Francuzi też popuszczają.

  15. miło pozgadywać choć bardziej podba mi się dżdży niż pada czy kropi ale kto tak pięknie teraz mówi…:(Pozdrawiam:))

  16. dana1 – No coś ty? Francuzi i popuszczają???
    To od kogo będziemy przejmować maniery?
    Bardzo się przejęłam… 😯

  17. Ja bym „obstawiał formę „dżdż” 🙂

  18. Zdzisław trafił na stary wpis Torlina i się dopisał 😀
    A ja stwierdziłam, że warto te stare numery przewertować. Sejm na urlopie i chwała Bogu, dżdż nam dżdży, albo dżdża… a tu u Torlina inny, całkiem osobny świat i jakie perełki wiedzy i humoru!!! 😆 W sam raz na długie, deszczowe wieczory. Namawiam chętnych do zapuszczania się i nowych wpisów. Mam nadzieję, że Torlin nie ma nic na przeciw 😉

  19. Dzięki Nelu! Miła jesteś!
    Eryko i Geografie!
    Zgadzam się z Wami, że „dżdży deszczyk” fajniej brzmi, a jeszcze lepiej „dżdż” jako mianownik. Jak wyspa Krk.
    Edwarze!
    To są tak zwane „skamieliny językowe”, zwroty, wyrażenia, przysłowia często powtarzane zachowują swój dawny charakter, a nawet część wyrazów jest wręcz niezrozumiała. Taką skamieliną jest „kania łaknie dżdżu”, „Wieczór Trzech Króli” czy „mądrej głowie dość dwie słowie”.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: