Napisane przez: torlin | 05/08/2009

Zagadka literacka

Skrzetuski

Burza była tak potężna nad moim domem, że spalił mi się ruter „Livebox” Telekomunikacji Polskiej, a Internetu nie było przez ponad 24 godziny pomiędzy połową Ursynowa po Piaseczno. Stąd moja nieobecność.

Żeby to w miarę sprawnie nadrobić postanowiłem dać szybką, ale bardzo trudną zagadkę literacką:

Kto napisał te słowa?

Jeżeli ktoś wie, no to wtedy nie będzie miał najmniejszych trudności w wymienieniu tytułu. A ja w międzyczasie przygotuję jakąś podstawową notkę.

„Potem wyprawiono Skrzetuskiego na podjazd z komenderowanymi ludźmi, po dwóch towarzyszów spod chorągwi; bo też już były wiadomości, że Moskwa zbiła się już bliżej ku nam. Poszedł tedy podjazd i potkał się z chorągwią Słońskiego od Chowańskiego. Chorągiew moskiewską bardzo okrytą zagarniono. Powracając tedy nazad, obawiali się tedy pogoni; szli całą noc. Skoro też już oddniało, stanęli pode wsią; na łąkach konie paśli, sami też, jako sturbowani, co żywo do spania, Moskwę wartą dobrze opatrzywszy.

Był tedy dwór szlachecki nad rzeką blisko; pojechało tam kilka czeladzi chcąc się pożywić. Chcieli coś tam wziąć gwałtem, nuż po sobie, uczyniwszy hałas, strzelanie.Podjazd się potrwożył rozumiejąc, że Moskwa u koni już jest, aleć potem dowiedzieli się, co jest. Wolski Łukasz, Rawianin, towarzysz krajczego koronnego, porwawszy się ze snu, jak dopadł konia, tak też zaraz i w rzekę prosto skoczył, a przepłynąwszy, że się i rozespał i bojaźliwego był serca (…) nie obejrzawszy się, co się dzieje, skoczył w las i przyjechał dwiema dniami przed podjazdem, potrwożył wojsko okrutnie. Rozbiegaliśmy się tedy co żywo do Wojewody i on też przyszedł czynić relacyją. Pyta go Wojewoda: „Co się to tam stało?”. Ów prawi jeszcze na większy żal, jako byli nabrali Moskwy ze 300, jako chorągiew ze wszystkim zagarnęli, jako mieli wielkie zdobyczy, a potem przyszła pogoń, zastała śpiących, obskoczyli, wycięli w pień, drudzy się w rzece, nad którą popasali, potopili. Pyta Wojewoda: „A Skrzetuski – czy żywcem wzięty?” On mówi, że na oczy swoje widział, kiedy Moskwiczanin do niego strzelił, a potem go ściąn, „bo stałem długo, przepłynąwszy rzekę i widziałem, że nikogo żywcem nie puszczono”.

A tak w formie wyjaśnienia – ten Wojewoda to jest znany nam świetnie Stefan Czarniecki – wojewoda ruski.

Advertisements

Responses

  1. Wjasniam:

    Torlinie
    Ja tylko chciałem zwrócić Twoją uwagę na ten link

    wyborcza.pl/1,97737,6833688,Wojna_i_pokoj_w_gornym_paleolicie.html

  2. Nie mam tego pod ręką by sprawdzić ale…

    A. Stojowski – W ręku Boga

  3. Poprawiam

    http://wyborcza.pl/1,97737,6833688,Wojna_i_pokoj_w_gornym_paleolicie.html

  4. Edwarze!
    Nie podziękowałem Ci wczoraj za link, teraz to robię, ale ja miałem to wydanie papierowe. Dzięki.
    Nie, Edwarze, to byłoby za bardzo skomplikowane, ja nie mogę zadawać zagadek z jakichś powieści, ponieważ nie wszyscy je czytali. Zagadka ma – moim zdaniem – sens wtedy, kiedy można odgadnąć autora nawet nie czytawszy tekstu pierwej (że tak powiem 😀 ).

  5. Oczywiscie wypada cofnac sie do zrodla!!!
    Pasek
    Nie wykazalem czujnosci przy Rawie.
    EH, to Mazowsze.

  6. Brawo, Brawo, Bravissimo!

  7. zagadkaponownie-swietnie!
    tylko nie dla niemca 😦

    do kiedys 😀

  8. Oj, Mości Torlinie… Toż u mnie jeden Pamiętników egzemplarz w automobilu wszędzie towarzyszy, wtórego mam na biorku, a czasem zda mi się, że mam i trzeci… w głowie:)
    Kłaniam nisko:)

  9. Widzisz Mości Wachmistrzu, nie zaglądasz do mnie, to i oglądasz plecy zwycięzcy zajmując drugie miejsce 😀 Ale „Pamiętniki” są fajne.
    Rysberlinie!
    Dzięki.

  10. Łeż to, że nie zaglądam podła…:P A że więcej ja o treści, niźli o laury stoję, to i zmilczeć czasem wolę, bo jako to mędrsi prawią „Lepiej zmilczeć i wydać się głupcem, niźli się ozwać i wszelkie rozwiać wątpienia…”
    Kłaniam nisko:)

  11. Gratuluję Wachmistrzu i dziękuję. Twój komentarz o 7.22 był pięciotysięcznym w historii mojego blogu w Łotrpressie.

  12. No, proszę…:)A ja piszę, że o laury nie stoję:))))) A przecie choć to nijaka człowiecza zasługa, czegoś na sercu przyjemniej…:)
    Kłaniam nisko:)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: