Napisane przez: torlin | 16/02/2010

Potrójna korona

Roman Kramsztyk:   Portret Jana Lechonia, 1919, olej na płótnie. Muzeum Narodowe w Warszawie.

Cudowny był ten okres przedwojenny, miał swój urok i wdzięk. I opanowały go cudowne indywidua, fascynujące, inteligentne, z karnawałowym światopoglądem. Mam dla Was – zgodnie z daną obietnicą – zagadkę do rozwiązania, a tak naprawdę potrójną zagadkę – potrójną koronę.

1. Kto dał takie ogłoszenie: „PP Iksowie zawiadamiają polskich i zagranicznych fotografów, że od dnia 15 lipca odmawiać będą radykalnie wystawiania swych fizjognomij na pastwę objektywów. Wszelkie przedto odnośne wizyty należy zgłaszać przed tym terminem u dozorcy domu, za poprzedniem uiszczeniem normalnej oplaty. Fotografie z dydykacjami wydaje się między godz. 1 i 3 w dni powszednie. Wywiady w szabasy i niedziele”.

(Jak będzie za trudne, to dam jedno słowo podpowiedzi).

2. O kim mówił Słonimski? „Opowiadał mi siedząc przy kawiarnianym stoliku: „Na polowaniu obskoczyły mnie wilki. Wlazłem na drzewo, trzymam się gałęzi. Gałąź trzeszczy, trzeszczy, wreszcie złamała się i spadłem. Oczywiście rozszarpały mnie. Została tylko ta fajka.” I pokazał mi fajkę”.

3. Kto komu dał w prezencie 8 desek do prasowania, 2.000 gilz do papierosów, 24 tuziny kamieni do białych pantofli, 4 balie, 20 kilo buraków i furmankę koksu?

Reklamy

Responses

  1. Franc Fiszer

    http://www.polityka.pl/_resource/res/path/b9/1a/b91ac854-a5d5-4c63-ace7-9cd2eb4efca0_260x

  2. Dwie trzecie pozostało

    😀

  3. Ech, uwielbiam te historie i humor z międzywojnia… 😉
    http://my.opera.com/Jurgi/blog/2009/01/18/figle-i-sztuczki-matematyczne

  4. Nic nie powiem… za chude uszy 😦

  5. Ad. 3 Słonimski, Lechoń i Schiller – Makuszyńskiemu. Wygrałem coś? 🙂

  6. Moją wdzięczność i podziw. Dla Edwara również, dla Neli pozdrowienia. Pierwsza rzeczywiście za trudna, to powiem, że on był skamandrytą z żoną i dziećmi.
    Wiesz Komerski, ta historia przypomina mi trochę zagadkę z lat dziecinnych.
    Co to jest? Zielone, wisi na drzewie i śpiewa.
    Śledź.
    Dlaczego zielony? Bo go pomalowali.
    Dlaczego wisi na drzewie? Bo go powiesili.
    A dlaczego śpiewa? Żeby było trudniej zgadnąć.
    Makuszyński nie znosił buraków, miał centralne ogrzewanie, często się kąpał, nie palił papierosów.
    Moją ulubioną anegdotą o Makuszyńskim jest jego odpowiedź, czy jako zapalony brydżysta grywa czasami na fortepianie. Nie – brzmiała odpowiedź, bo na fortepianie ślizgają się karty.

  7. A to nie pyszne? Słonimski, Tuwim i Makuszyński, chcąc zrobić Słonimskiemu niespodziankę, skierowali do niego jakiegoś podejrzanego typa, uszminkowanego, twierdzącego, że jest tancerzem – mówiąc mu, że Słonimski jest dyrektorem i będzie mógł go zatrudnić. Ale Słonimski się spostrzegł i wysłał facia do Lechonia. „Pójdzie pan zaraz do mojego reżysera Lechonia, Przyrynek 15. Teraz jest w domu i śpi. Ale jest człowiekiem bardzo ważnym, niech pan nic nie mówi, tylko w przedpokoju przebierze się w kostium, obudzi go i natychmiast zacznie tańczyć do jakiegoś wiersza Tuwima. Obudzony raptem Lechoń zobaczywszy pląsającego faceta po swoim pokoju, deklamującego „Słopiewnie” – zemdlał.
    http://www.cytaty.hdwao.pl/wiersz_763-slopiewnie_julian_tuwim.html

  8. Ja kojarzę jeszcze taką (na 99% o wyżej wymienionych panach, ale nie pamiętam który jest który więc dla uproszczenia nazwijmy ich X i Y):
    Otóż X idzie sobie Krakowskim Przedmieściem. Lipiec. Błękitne niebo. Żar leje się z nieba. Nagle zauważa pana Y. Y spaceruje sobie spokojnie, liżąc z wyraźną przyjemnością loda. Na co X:
    – Lody??? Latem???

  9. Makuszyński bardzo chętnie odwiedzał Zakopane, aby je „poklepać po Gubałówce”.
    Mawiał też, że trzeba mieć końskie zdrowie, aby się w Zakopanem kurować.

  10. Uwielbiam takie powiedzenia – Hłasko w Kameralnej (po wojnie) coraz bardziej zniecierpliwionym tonem: Wódka? O dziesiątej rano? I na dodatek ciepła? Z wielką przyjemnością (powtórzył to porucznik Borewicz)

  11. Panie Kowalski – lubi pan spocone kobiety i ciepłą wódkę? Nie? No to urlop panu zaplanuję na grudzień.

  12. Jestem pełen podziwu. Skamandryci (z otoczkę) domagają się wnikliwego powtórzenia. Nic bym nie zgadł.

  13. telemachu…
    Dzięki za tę wypowiedź. Trochę mi się nastrój poprawił 😆

  14. Ogłoszenie dali Anna z Lilpopów i Jarosław Iwaszkiewicz.

  15. Były to jeszcze normalne czasy gdy (raczej przekonany i konsekwentny) homoseksualista z małżonką dawali ogłoszenie. Jak się ten świat od tego czasu zmienił !!!

  16. slabo u mnie z wiedza jak widze, nic bym nie zgadla, ale mialam ubaw czytajac anegdotki. rzeczywiscie barwne postacie

  17. Fajny ten portret Lechonia.

  18. Mialem kiedys ksiązkę chyba Zaruby o tych własnie postaciach i związane z nimi anegdoty przeważnie o Fiszerze.
    pamietam taką (Fiszer lubił jeść to też i postać)
    Na jakimś przyjęciu kolo Fiszera siedziała jakaś nobliwa Dama i chcąc blysnąc erudycją przy przystawce zwrócila sie do Fiszera” ciekawa jestem szanowny Panie do jakiej rodziny należy sledz. Nat Fiszer tubalnym głosem jak to do jakiej śledz należy do rodziny zakąsek.
    Pozdrawiam
    (muszę poszperać może odnajdę tą książkę_

  19. Warto poczytać
    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,6309863,Niecenzuralne_zabawy_panienek_Iwaszkiewiczowien.html


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: