Napisane przez: torlin | 25/02/2010

Anhelli, Nie-boska Komedia i nie tylko

Wszyscy mamy jakieś słabości, jakieś fascynacje, czasami dziwne, niezrozumiałe dla innych ludzi. Już w szkole patrzono na mnie podejrzliwie jak na człowieka – no wiecie – niespełna…

Mam z dawnej literatury kilka pozycji, które do dzisiaj od czasu do czasu lubię czytać, a które są jak celebrytki, wszyscy uważają że je znają, ale nie wiedzą, z jakiego powodu, bo nikt takich ramot dzisiaj nie czyta. Nie mogłem się nadziwić w szkole, że koledzy o „Nie-Boskiej Komedii” mówili rzeczy, których w kulturalnym blogu nie wypada powtórzyć, ja zaś tymczasem, jak przeczytałem pierwszą stronicę, to ze smutkiem zamknąłem książkę i żałowałem, że się skończyła. Przeczytałem jednym tchem.

„Od baszt Świętej Trójcy do wszystkich szczytów skał, po prawej, po lewej, z tyłu i na przodzie leży mgła śnieżysta, blada, niewzruszona, milcząca, mara oceanu , który niegdyś miał brzegi swoje, gdzie te wierzchołki czarne, ostre, szarpane, i głębokości swoje, gdzie dolina, której nie widać, i słońce, które jeszcze się nie wydobyło. –

Na wyspie granitowej, nagiej, stoją wieże zamku, wbite w skałę pracą dawnych ludzi i zrosłe ze skałą jak pierś ludzka z grzbietem u Centaura . – Ponad nimi sztandar się wznosi, najwyższy i sam jeden wśród szarych błękitów. –

Powoli śpiące obszary budzić się zaczną – w górze słychać szumy wiatrów – z dołu promienie się cisną – i kra z chmur pędzi po tym morzu z wyziewów. –
Wtedy inne głosy, głosy ludzkie, przymieszają się do.tej znikomej burzy i niesione na mglistych bałwanach roztrącą się o stopy zamku. –

Widna przepaść wśród obszarów, co pękły nad nią. –

Czarno tam w jej głębi, od głów ludzkich czarno – dolina cała zarzucona głowami ludzkimi, jako dno morza głazami.

Słońce ze wzgórzów na skały wstępuje – w złocie unoszą się, w złocie roztapiają się chmury, a im bardziej nikną, tym lepiej słychać wrzaski, tym lepiej dojrzeć można tłumy płynące u dołu. –

Z gór podniosły się mgły – i konają teraz po nicościach błękitu. – Dolina Świętej Trójcy obsypana światłem migającej broni i lud ciągnie zewsząd do niej, jak do równiny Ostatniego Sądu. –

Katedra w zamku Świętej Trójcy. – Panowie, Senatorzy, Dygnitarze siedzą po obu stronach, każdy pod posągiem jakiego króla lub rycerza – za posągami tłumy szlachty – przed wielkim ołtarzem w głębi Arcybiskup w krześle złoconym, z mieczem na kolanach – za ołtarzem Chór kapłanów – Mąż stoi w progu przez chwilę, potem zaczyna iść powoli ku Arcybiskupowi ze sztandarem w ręku”. Czy to nie brzmi wspaniale, fantastycznie?

Mieliśmy bardzo fajną polonistkę i ona dowiedziawszy się o moim zafascynowaniu poleciła mi „Anhellego” Słowackiego. Napisałem – moim zdaniem – piękną, kolorową notkę na temat tego poematu w swoim poprzednim blogu (i jest ona integralną częścią tej notki, ale pomińcie proszę durną zagadkę – ot! błędy młodości), a wiąże się on jednym z największych dla mnie obrazów, dziełem działającym na moją wyobraźnię. Mówię o  „Śmierci Ellenai”, ale o tej wersji z 1883 roku. Malczewskiego obydwoje: Ellenai i Anhelli prześladowali chyba przez całe życie, gdyż ten najpiękniejszy obraz powstał w 1883 roku (na samej górze, „tytułowy”), pozostałe zaś w latach 1906 – 1907. Nie pokazuję jednego obrazu, ani nie daję do niego linku, do portretu „Ellenai” z 1910 roku, bo pokazuje nieciekawą, brzydką, lekko otyłą kobietę.

I to jest dziwne, że zdarza się czasami człowiekowi zainteresować  fantastycznym tematem, wyłapywać wszelkie zależności, niuanse, wczytywać się w temat, a inni, też ludzie inteligentni i oczytani patrzą na człowieka jak na idiotę . Bo czy normalny jest człowiek czytający w młodym wieku „Zamek Kaniowski” Goszczyńskiego, „Pamiętniki” Paska, „Kronikę” Galla Anonima czy tekst Konstytucji 3 Maja.

A na koniec Ellenai razem z Eloe, która była aniołem, strażniczką mogił wygnańców sybirskich.

Reklamy

Responses

  1. Torlinie

    Wszyscy mamy jakieś słabości.

    Ja, poprzez tego tu u Ciebie, Malczewskiego dostałem silną dawkę masochizmu podszytego futrem erotyki. (Przypominam, że Sacher-Masoch ten od „Wenus w futrze” to nasz Galicyjski Wieszcz).

    Ech, te futra w koło i ta Urodziwa Dojarka Renów!!!

    I ten spód, ten spód stopy.
    I ta pięta różowa.
    Różowa?

    I jeszcze jakaś zbrodnia krwawa!!!

    😀 😀 😀

  2. Prawdę powiedziawszy to, kto wie Torlinie czy nie należymy do ostatnich którzy w szkole średniej przedarliśmy się przez Nie-Boską i Anhellego.

    Jeszcze Nie-Boską to rozumiem. Przekora antyrewolucyjna, ale Anhelli?

    To już wtedy było chyba martwe w przeciwieństwie do innych rzeczy Słowackiego.

  3. Zdanie, które brzmi w moich uszach jakąś niezwykłą, harmonijną, cudowną muzyką.
    Siedzi w mojej głowie od szkolnych jeszcze lat.
    Eloe siedziała nad ciałem zmarłego z gwiazdą melancholiczną na rozpuszczonych włosach.
    Mówcie co chcecie, ale bywają takie jakieś cuda, które jak w głowę wejdą, to w niej siedzą na dobre i na złe.
    Jeden z obrazów Malczewskiego, przedstawiający śmierć Ellenai wisi w Muzeum Śląskim we Wrocławiu.
    I w młodości chodziłam wielokrotnie do tego muzeum tylko po to, aby na ten obraz spojrzeć.
    Ech! ta nasza młodość…

  4. „Ech! ta nasza młodość” – westchnęła Nela.

    „Eloe siedziała nad ciałem zmarłego z gwiazdą melancholiczną na rozpuszczonych włosach.”

    Powiało Piwnicą.

  5. Prawdziwa młodość – to przymiot, który zdobywa się z wiekiem( Cocteau)

    Edwar mnie ubiegł

  6. A w piwnicznej izbie to westchnie, to zagada….

  7. Czy też tam dzieci chodzą w słoneczku,po trawce, po zielonej ?

  8. „Upton Sinclair, Sinclair Lewis i Lewis Carroll… Wiera Marecka i Maja Plisiecka… Jacques Offenbach i Ludwig Feuerbach… Wiktor Boków i Władimir Nabokov… Enrico Caruso i Robinson Cruzoe…”

    Też cytat

  9. Dzięki wszystkim. Sybir to jest niekończąca się ilość tematów, warto chybaby trochę przypomnieć, bo już dawno na ten temat nie pisałem.

  10. „Pewnie bym takich nie napisał bredni
    Gdybym był zwiedził Sybir sam, realnie”
    ;
    Polecam Mariusza Wilka 😀

  11. To pisarstwo wizyjne – na najwyższej emocjonalnej nucie. Dlatego fragmenty tkwią w głowie jak odłamki pocisku mimo upływu lat. Czytanie jest jak obcowanie z szaleństwem a te wizje są tak sugestywne. Można osiągnąć stan transowy, wewnętrzną wolność i to opisać tyle, że współczesny czytelnik nie jest do tego przygotowany. Wspólczesna cywilizacja nie sprzyja wizjom. Tak więc to nie wróci
    „Idą panny żałobne: jedne, podnosząc ramiona
    Ze snopami wonnymi, które wiatr w górze rozrywa,
    Drugie, w konchy zbierając łzę, co się z twarzy odrywa,
    Inne, drogi szukając, choć przed wiekami zrobiona…
    Inne, tłukąc o ziemię wielkie gliniane naczynia,
    Czego klekot w pękaniu jeszcze smętności przyczynia.”
    Dreszcze przechodzą gdy się to czyta
    Pozdrawiam

  12. Dodam jeszcze, że ten facet na żadne parytety by nie poszedł! 😀

  13. Pewnie bym takich nie napisał bredni,
    Gdybym był zwiedził Sybir sam, realnij
    (…)
    Pewnie bym… – Lecz ta spowiedź jest za długa,
    Dygresje – nudzą; więc, mój czytelniku,
    Spróbuj, czy ci się pieśń podoba druga,
    Gdzie więcéj nieco będzie gwaru, krzyku,
    Kościół i wielka słoneczna framuga,
    I na tęczowym Duch Święty promyku;
    Także cokolwiek szlachty. – Powieść taka
    JAK DAWNY, DŁUGI, LITY PAS POLAKA.
    ……………………….
    Tak to lubię


  14. Po kropkach piszę dalej…
    Uwielbiam to! Czytałam to od początku, od środka, jakieś fragmenty, gdzie się,otworzyło…
    No i …
    „Duma o Wacławie Rzewuskim”!!!
    Jak ja lubię piękny wiersz.
    Dla czego właściwie nie mogłam polubić Mickiewicza?
    Chyba przez przekorę. Bo wielkim poetą był 😉

  15. „… ja zaś tymczasem, jak przeczytałem pierwszą stronicę, to ze smutkiem zamknąłem książkę i żałowałem, że się skończyła. Przeczytałem jednym tchem.”

    Torlinie, naprawdę sądzisz, że ta książka skończyła się po pierwszej stronie?
    Nic dziwnego, że przyczytałeś ja „jednym tchem” 🙂

  16. Ten „Zamek kaniowski” to jakaś chyba epidemia była. Też przechodziłem…

  17. Obywatelu LA!
    Czepiacie się! 8)

  18. Jaki tam ze mnie obywatel LA!
    To, że byłem parę razy w LA, obywatela tego miasta ze mnie jeszcze nie czyni.

    Może kiedyś… honorowego 😉

  19. Logosie!
    A Obywatel GC to jest obywatel Grand Canyon?
    Czego Ci życzę. A może tak wydziubdziać dziubdziulka Schwarzeneggera?

  20. Ja tylko uważnie przeczytałem Twój tekst 😉

    PS. Torlinie, naprawdę najbardziej podoba Ci się ten obraz, na którym mężczyzna ssie palec tej leżącej kobiety? 🙂

    (Ja jestem nim średnio zachwycony. Zdecydowanie lepszy, moim zdaniem, jest ten szkicowy, poniżej. Przynajmniej nie ma w nim tej niezamierzonej humorystyki 😉 )

  21. Będę musiał poprawić tekst, mnie chodziło o obraz na samej górze, „tytułowy”, myślałem, że to jest po prostu jasne po zajrzeniu do mojego wpisu w Interii.
    Poprawiam. Sorry.

  22. To ja będę profanem w tym towarzystwie, „Nie boska komedia” z trzech wielkich dramatów romantycznych podobała mi się najmniej, właściwie wcale, „Anhelli”, nie pamiętam, czy czytalem, ale jesli tak, to nie zostawiła ta rzecz we mnie jakichś widocznych śladów.

    P.S. Za to z checią czytałem rozważania Marii Janion o Krasińskim i o „Nie-boskiej komedii”.

    \Pozdrawiam

  23. Grześ do mnie zawitał (wrócił!). Jako niewierzący powinienem dać na mszę. 😀
    Grzesiu!
    Żadnym profanem, to jest tak wyrafinowana i przeintelektualizowana lektura, że trzeba lubić takie rzeczy. Mimo, że jesteś zwolennikiem gotyckich klimatów. Nie wiem, może świat się zmienił (i my również), ale dzisiaj to jest nie do czytania.

  24. Torlin!
    Ale sam przyznaj, że było warto kiedyś przeczytać 😆

  25. Warto było.
    Mam kłopot z wpisem Steffena, bo jest po angielsku. Wprawdzie tłumacz mi pięknie przetłumaczył i wiem, o co chodzi, ale odpowiedzieć nie potrafię.

  26. Wpadło mi w oko coś, co pewnie Ci się spodoba:
    http://www.buzzfeed.com/flavorwire/name-that-painting-fbl/


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: