Napisane przez: torlin | 22/03/2010

Nowe dni wolne od pracy z kociakiem w tytule

Śliczny kociak ze strony, na której też możecie poznać kilka rad, jak uczynić kobietę szczęśliwą.

Ja już w swojej historii proponowałem utworzenie trzeciego święta narodowego (a co będziemy zatrzymywać się na dwóch), teraz chcę zaproponować kilka dni wolnych. Uważam, że powody utworzenia nowych świąt są na tyle istotne, że należałoby to uczynić, z drugiej strony 24 wolne dni, po dwa na miesiąc, nie zatrzymają naszej wspaniałej, rozpędzonej (gazem łzawiącym i armatką wodną 😀 ) gospodarki. Oto moje propozycje:

7.I. – Dzień Dziwaka,
8.I. – Dzień Sprzątania Biurka,
16.I. – Dzień Pikantnych Potraw,
3.II. – Dzień Kopania Rowów,
26.II. – Dzień Pozdrawiania Blondynek,
27.II. – Dzień Niedźwiedzia Polarnego,
9.III. – Dzień Paniki,
12.III. – Światowy Dzień Drzemki w Pracy,
23.III. – Dzień Windy,
31.III. – Dzień Budyniu,
1.V. – Ogólnopolski Dzień Kaszanki ( a! – ten dzień już jest świętem),
20.V. – Międzynarodowy Dzień Płynów do Mycia Naczyń,
30.V. – Dzień bez Stanika,
1.VIII. – Dzień Karmienia Piersią,
16.VIII. – Międzynarodowy Dzień Zagrychy,
27.VIII. – Dzień Tira,
5.IX. – Dzień Postaci z Bajek,
8.IX. – Dzień Dobrych Wiadomości lub Dzień Marzyciela,
25.X. – Dzień Kundelka,
28.X. – Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów,
30.X. – Dzień Noszenia Spódnic,
19.XI. – Dzień Toalet,
24.XI. – Dzień Buraka,
21.XII. – Dzień Orgazmu.

Ja jestem człowiekiem otwartym na propozycje, nie stawiam tamy. A tak a propos, nie wiem, kiedy jest Święto Tam (lub Zapór).

Reklamy

Responses

  1. Proponuję zacząć od Dnia bez Stanika. Mogę dawać dobry przykład.

  2. A jak u Ciebie z karmieniem piersią? 🙂

  3. Witam.
    Zaliczyłam już awansem 28.X.
    dziś mam( daty mi się nie zgadzają)-24.XI na obiad.
    W styczniu posprzątam biurko, narazie nadal wojuję z Grunwaldem.
    Dorzucam propozycję:Dzień buta na obcasie.Data , tam , gdzie vacat. 😉

  4. Tak się zastanawiam Babko, czy ustanowienie dwudziestego piątego święta nie jest azaliż czynnością zbyt rozrzutną? Proponuję wprowadzić to święto 24 listopada na miejsce Buraka.

  5. W ramach uhonorowania ludzi w tzw „jesieni życia” proponuję ustanowienie dnia wolnego od pracy pod nazwą „Dzień Buena Vista Social Club”. Dzień „Buena Vista …” powinien być programowo niezależny od jakichkolwiek świąt kombatanckich i wolny od udziału jakichkolwiek czynników państwowo-politycznych

    Pozdrawiam

  6. Wojtku
    masz moje całkowite poparcie dla tego dnia

    a jak Babka tu zawita pewnie i jej 🙂

  7. A na jaki dzień?

  8. Torlinie
    “Dzień Buena Vista Social Club”:)

  9. My się nie rozumiemy. Ja rozumiem treść nazwy święta, ale skoro go mamy obchodzić, to jakiegoś konkretnego dnia. Chodzi o 11 kwietnia (z Amsterdamu?)

  10. Tak Torlinie. Proponuję święto Buena Vista 11 kwietnia – w sam raz wczesną wiosną. Koniec z jakąś „jesienią życia”!
    Pozdrawiam

  11. Hmmm…Jak bym wygrała w multilotka , czy inną podobna grę kilka milionów ;D)))),
    to ustanowiłabym na własne potrzeby , wolne dożywotnio , jedno wielkie święto mojego życia ! (oczywiście do końca moich dni , pod warunkiem zejścia naturalnego ;))))

    Pa!

  12. Torlinie
    datę 11 kwietnia popieram .Nie wiem czy Wojtek wiedział ,ze tego dnia jest Międzynarodowy Dzień Solidarności Wyzwolonych Więźniów Politycznych , jesli nie to ma wspaniala intuicję
    Dobranoc

  13. Nietoperzyco
    Wychodzi na to, że mam intuicję bo nie wiedziałem. Ale to dobrze, że się terminy zbiegły i nawet widzę w tym pewną symbolikę – fajne święto by było.
    A w zespole -piosenka Candela, którą Wam przysłałem – największe wrażenie robi na mnie trębacz w garniturze z białą ściereczką w ręce. Niesamowity facet!
    Pozdrawiam

  14. Dzien kaszanki zupelnie mnie nie interesuje jako wegetarianke, moze dzien buraka bede obchodzic dwa razy w roku? to moje ulubione z listy, takie dwuznaczne;)

  15. A dla mnie najważniejszym dniem z tych „dziwnych” jest 12 maja – jest to Światowy Dzień Ptaków Wędrownych. Kiedyś pisałem o Liście Montreux i wspomniałem o 2 lutego – Światowym Dniu Mokradeł, to Zeen w swoim komentarzu napisał: „Międzynarodowy Dzień Mokradeł – tak, takie święta obchodzę……”. 😀
    Ja wiem, że zostanę nazwany nonkonformistą, ale rytmy kubańskie nigdy mi nie leżały. Ja naprawdę wysłuchałem całej ich pierwszej płyty, później wracałem do niej usiłując się do BVSC przekonać – i nic – i nie zaiskrzyło.
    Ja bym nie mógł być wegetarianinem, co nie oznacza, że obżeram się tylko mięsem. Uwielbiam warzywa i jadam je przede wszystkim, ale tatar, klopsy cielęce, Chili Con Carne czy grillowana wołowina – nie – nie mógłbym sobie tego odmówić.

  16. Rzecz niezwiązana z tekstem notki (komentarze są niesterowalne – hi, hi, hi) – wspaniała animacja – dla wielbicieli historii
    http://www.kciuk.pl/Granice-Polski-990-2008-rok-a8354
    Julu!
    Od razu mówię, komentarz bez żadnych wycieczek osobistych, apersonalny. Ale jest rzeczą charakterystyczną, że o dużych pieniądzach, życiu w bogactwie do ostatnich swych dni lub o przejściu jak najszybciej na emeryturę – mówią ludzie, którym się nie udało, uważający, że życie ich męczy, którzy nie robią tego, co lubią. Ludzie zadowoleni z życia, zainteresowani swoją pracą lub mający mimo upływu lat cele perspektywiczne nie myślą o nic nierobieniu do końca swych dni.

  17. Torlinie!
    Pełna moja zgoda, co do diety – owszem bardzo lubię sałatki najróżniejsze a także owoce, ale wyłącznie? Mącznie? Sojowo? Kapuściano? Nigdy.
    Mnie się panowie z Buena Vista ogromnie podobają. Oni z pewnością robią to, co lubią 😀
    Słuchać ich jednak zbyt często, to już niekoniecznie.
    Choć na koncert, gdyby się we Wrocławiu odbywał, z pewnością bym poszła.
    Ale patrząc na ich szczupłe sylwetki, dziarskie ruchy nie sposób sobie nie pomyśleć, że w tej kubańskiej diecie4 musi być coś dobrego.
    Może rum? 😉

  18. Wobec tego miło mi jest czytać nielicznych, szczęściarzy , którzy mieli tyle determinacji , szczęścia, zdolności i ogromnej pracowitości by dążyć do własnego celu i robić to co kochają. ;D))))

    Bo u pozostały szaraczków siłą napędową jest niestety ten wymyślony wieki temu , pieniądz
    !…

    I być może marzą o różnych świętach – bo one właśnie kojarzą się , obojętna nazwa, właśnie z „nic nierobieniem” .

    A moje i milionów innych ludzi święto – nazwałabym ” A ja leżę pod grusza na dowolnie wybranym boku” a psychoanalitycy i inni specjaliści od ciała i duszy tj.psychiatrzy i ect… Won od nas !!! ;D)))

    Zarabiajcie swoje pieniądze na czym innym , przekwalifikujcie się ! ….

    Pa!

  19. Nelu
    może fondue czekoladowe lub po prostu cuba libre 😉

  20. Wpadłam na krótko.Buona Vista Social Club- poszukajcie Na Y.T.”Pali się u Tuli”.Z Kubą mam bardzo ścisłe rodzinne wspomnienia, a do Kubanczyków sentyment szczególny i wielkie długi wdzięczności.Leczyli, jak mogli moją Mamę po wypadku lotnicznym w Gander (Kanada)68 r.
    To Naród życzliwy, pogodny. Jak dzieci.
    ps.Torlinie – w Dniach bardzo mi brakuje Dnia Zięcia.Datę znajdź sam.Podrowienia.

  21. Nie chcieli świętować. Mają za swoje.

  22. Nie poświętuję dziś… nie mam windy (na szczęście:)… I mam wątpliwość: czy tak długi odstęp czasu pomiędzy Dniem Bez Stanika i Dniem Karmienia Piersią oznacza, że w tym czasie owe …hmmm…imponderabilia niewieście są wolne i nieskrępowane?:)
    Kłaniam nisko:)

  23. Eh, @Dana 1- piękna wizja, chciałaby dusza do raju, nawet bez stanika.:wink:

  24. Co do tam, to nie widzę… Ale może warto poszukać Dnia Bobra? W Polsce tylko jako akcja promocyjna marketów budowlanych, ale może coś za granicą jest? W takiej Kanadzie w ostatni piątek lutego (tako rzecze internet).

  25. PS.
    Przepraszam — obok kanadyjskiego jest też Międzynarodowy Dzień Bobra — 7 kwietnia.

    PS.2.
    Co do tam, niestety nie widzę. Za to jest Międzynarodowy Dzień Akcji dla Rzek, dawniej zwany Międzynarodowy Dzień Sprzeciwu Wobec Tam, dla Rzek, Wody i Życia. Przypada on 14 marca.

  26. Ja wiem, że dobrym obyczajem jest wpisywanie się każdemu z osobna. Ja od czasu do czasu pozwalam sobie na ekstrawagancję (ale nie będącą absolutnie lekceważeniem) podziękowań ogólnych. Wszystkim kłaniam się w pas, do ziemi, po staropolsku, a czapką zamiatam podłogę.
    Inna rzecz, że jest to fajna zabawa.
    Ps. Dnia Zięcia nie znalazłem, ale za to 5 marca jest Dzień Teściowej. Bo ja teściem jestem, zięciem już niestety nie.

  27. Torlinie,
    narobiłeś mi apetytu i teraz zamiast do http://www.ładnekobitki.pl będę wpadał do Ciebie 🙂

  28. Cuś mi Twoja strona nie wchodzi. A ta moja – śliczna – co?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: