Napisane przez: torlin | 02/11/2010

Bliźniaczki jednoosobowe

.

Już kiedyś pisałem, że jestem wielbicielem filmów młodzieżowych (oraz książek również). Do moich ulubionych filmów zaliczam „Nie wierzcie bliźniaczkom”, który to – moim zdaniem – jest znacznie lepszy od produkcji sióstr Olsen. Tylko że…

Cała sprawa polega na tym, że obydwie siostry gra ta sama dziewczyna, Lindsay Lohan. Bliźniaczka jednoosobowa. Ja zachodzę w głowę, jak reżyser to zrobił. Pokazuję jedno ze zdjęć, ale takich jest mnóstwo w filmie, one pokazują się nie raz na ekranie razem. Obok siebie. I jest jeszcze jedna rzecz zastanawiająca, że są one całkowicie różne. Jak pierwszy raz oglądałem ten film, to się zastanawiałem, jak matka i ojciec nie potrafią zauważyć, że to nie jest ta córka, jak to widać na pierwszy rzut oka. Inna twarz, inna mimika, sposób poruszania głowy, uśmiech. A to jest jedna i ta sama aktorka. Inna rzecz, że wyrosła na przepiękną kobietę, o wiele ładniejsza, niż możnaby się spodziewać po filmie.

Bo mamy podobny przypadek w „Ranczu”, gdzie dwóch głównych bohaterów gra Cezary Żak, ale tam jest to załatwione prosto reżysersko – prawie nigdy nie pojawiają się razem na ekranie, a jeżeli już, to jeden stoi tyłem. Dla niepoznaki.

Bliźniaki występują również w „Rzeczpospolitej Babskiej”, obydwa Damięckie, i jest to jedna ze scen kultowych w tym filmie. Ale niesamowite rzeczy dzieją się w odcinku Klossa „Genialny plan pułkownika Krafta”, w którym jedną z głównych ról gra Maciej Damięcki.

Otóż cała intryga polega na istnieniu dwóch bliźniaków podobnych do siebie jak dwie krople wody, z tym, że jeden należy do Hitlerjugend, a drugi jest w AK. Jak ma się do dyspozycji bliźniaków Damięckich, to się powinno „użyć” obydwu. Tymczasem reżyser odcinka, nie kto inny, tylko słynny Janusz Morgenstern, postanowił zatrudnić tylko Macieja Damięckiego.

 

Reklamy

Responses

  1. „Jak ma się do dyspozycji bliźniaków Damięckich”

    Czy jesteś pewien Torlinie, że tacy bliźniacy występują w przyrodzie?

    Co prawda Damiana Damięckiego zwano „Bliźniakiem”, ale to było przy innych okazjach. Zresztą, jego koledzy zdeklarowali, że pretensji o to bliźniactwo do niego nie mają.

  2. Ja tu z pretensją do ciebie a sam robię błąd niewybaczalny.

    Bliźniak to nie Damian. Pana Damiana Damięckiego choć o moim błędzie nigdy się nie dowie przepraszam.

    Najlepiej Torlinie będzie jak to usuniesz.

  3. Bliźniaczki jednoosobowe (i bliźniacy) to o połowę kłopotów mniej. Znakomity pomysł!

  4. Oj, ja pamiętam taki stary film amerykański (nie pamiętam tytułu, może to nawet ten?) z klasyczną historią o bliźniaczkach. Bliźniaczki grała jedna dziewczynka, a mnie wgniotła w fotel scena, w której one się biją. Dziś zrobiono by to przy pomocy komputera, ale kilkadziesiąt lat temu (wydaje mi się, że film był nawet czarno-biały, choć głowy nie dam).

  5. Mam dwie zaprzyjaźnione bliźniaczki( autentyczne) w Hollandii.Nieraz je niańczyłam i na początku miałam problem z ich odróżnieniem.Mama bliźniaczek uświadomiła mi,że są bardzo różne!
    (Jak wójt i proboszcz z Wilkowyji!!)
    I jest tak istotnie.Dzisiaj to wykształcone i dorosłe panie,ale kiedy były maluchami trzeba było dobrze oglądać im głowy,różnily się tym,że jedna miała mały” wicherek” na czubku głowy.
    Do dziś mają różne charaktery.Ta z „wicherkiem” stateczna, uważająca,ale egositka i asekurantka.
    Ta bez „wicherka” żywiołowa choleryczka, pełna emparii .Łatwiej mi się było dogadywać z tą „bezwicherkową”.
    Obie bardzo podobne do tych na fotce z filmu.
    **
    Uważam rolę Cezarego Żaka w „Ranczu” za jedną z Jego najlepszych ról i zupełnie mi nie przeszkadza świadomość opisanych przez Torlina sztuczek reżyserskich i operatorskich.

  6. „I jest jeszcze jedna rzecz zastanawiająca, że są one całkowicie różne.”
    Zauważyłeś Torlinie ,że na tym zdjęciu są pokazane a raczej pokazana z dwóch różnych profili. Człowiek nie jest symetryczny. Za eksperymentuj na samym sobie.
    Jakbyś skleił dwie lewe i dwie prawe połówki twarzy to miałbyś zupełnie dwie różne osoby jakże inne od Ciebie samego ;D )))
    Ps.
    Ja też uwielbiam filmy młodzieżowe i dziecięce, bo są klarowne i zawsze no prawie zawsze dobrze się kończą. Na tej samej zasadzie uwielbiałam westerny i filmy radzieckie z czasów wojny. Pa! ;D)))

  7. Torlin.
    Film filmem bliźniaczki w filmie,to technika, a życie?
    Wyobraźmy sobie bliźniaczki już po ożenku,dwóch szwagrów.Nie zadroszcze im,każdy z nich ma dwie kobiety przeciwko sobie ,bo one będą trzymać”sztame ” a szwagrowie jak te dwie partie nie dogadają sie.
    Ciekaw jestem opinii Pań na temat takiej symbiozy,ale wiem że płeć od Wenus,jest od zarania ludzkośći w „wojnie” z tymi od Marsa.
    Zaznzczam ze nie jestem anty feminista.
    Do tej pory oglądam sie za ładnyki kobietami jak Pyrkosz.
    Ukłony dla Pań

  8. W początkowych latach swej zawodowej ścieżki pracowałam jako wychowawczyni w pewnym prewentorium. Na jednym turnusie, w grupie maluchów byli tacy „identycznie podobni” bliźniacy. Tr obwiesie perfekcyjnie wykorzystywały swoje podobieństwo i fakt, że wychowawcy nie byli w stanie ich rozróżnić. Po kilkakroć zamieniali się ubrań, jeden za drugiego się zgłaszał, jeden na drugiego zwalał różne psoty. Kiedyś, podczas porannego ubierania wychowawca z triumfem wykrzyknął; JUŻ WIEM!!! bo jeden się uśmiechnął i pokazał dziurę po przednim zębie… wychowawca chwycił drugiego, kazał mu otworzyć buzię i… brakowało mu tego samego przedniego zęba.
    Dopiero kiedy jeden złamał rękę, to ten drugi za nim jednak nie nadążył 😆

  9. Oczywiście zamieniali się fragmentami ubrań 🙂

  10. @zdzisław_1
    Podobno ‚kochanego ciała nigdy nie za dużo” 😉
    Dla dwóch szwagrów wystarczy!!

  11. @ Nela
    Miałam na uczelni kolegę ,połówkę z bliźniaków.
    Studiował wnętrza, a dodatkowo tańczyl w balecie .
    Druga część blźniaków studiowala medycynę.
    Urocze, przystojne chłopaki,nie sposób ich bylo odróżnić więc robili paskudne kawały.
    Wymieniali się randkami, kiedy się jednemu nie chciało- szedł ten drugi.
    Oszustwo szybko odkryła autentycznie zakochana w medyku dziewczyna.
    Kiedy baletmistrz przyszedł na spotkanie uruchomiła w ę ch!
    Jej chłopak pachnial medycyną!
    Poczem przy konfrontacji obaj dostali profilaktycznie po gębiach !

  12. * po gębach (pardon).
    Nie jestem zwolenniczką okładania mężczyzn czymkolwiek,ale uważam,że postąpiła słusznie!

  13. Nie dałabym złamanego grosza, że te „moje” bliźniaki – obwiesie w dorosłym życiu takich numerów nie wycinali. To do nich podobne, bo fantazji im nie brakowało, a przy tym byli ogromnie sympatyczni i po prostu fajni.
    W mojej dzielnicy widywałam kiedyś dwie siostry bliźniaczki, jak krople wody. Były bardzo charakterystyczne, bo obie miały bardzo długie i piękne warkocze. Były bardzo ładne.
    Podobno ukończyły studia i rozjechały się po wielkim świecie, ale w dzielnicy są pamiętane.

  14. Torlinie
    Niestety problemy bliźniakow są mi obce, bo jestem jedynakiem. Również w filmach nie przyciągnęli mojej uwagi. Ale z Lindsay Lohan trafiłeś wprost w moje serce, bo darzę ją wyjątkowo ciepłymi uczuciami. Nie dośc, że mi się podoba to jeszcze na dokladkę ona bez przerwy jest w kłopotach, nalogach, skandalach, nieszczęsliwych miłościach a ja mam słabość do kobiet w klopotach. Po prostu rozkleja mnie ta dziewczyna gdy tak cierpi i płacze. A to jej sie ostatnio zdarza często.
    Pozdrawiam

  15. Wszystkim bardzo dziękuję za wpisy. Muszę przyznać, że właściwie nikt nie odpowiedział na moje pytanie – w jaki sposób reżyserzy to robią, że jeden aktor występuje w tej samej scenie w dwóch postaciach (mówimy o czasach, kiedy to nie było pomocy komputera) – co potwierdził Jurgi.
    Babko, Nelu i Zdzisławie!
    Wbrew pozorom ludziom się bardzo ciężko żyje przy bliźniaczkach (bliźniakach). Ich wzajemna miłość jest tak silna, że dominuje nad różnymi innymi związkami. A psycholodzy twierdzą, że właśnie bliźniaczki należy inaczej ubierać, czesać, prowadzić na różne zajęcia pozaszkolne.
    Babko!
    Ja też uważam Żaka za świetnego aktora, a rola wójta/księdza za jedną z najlepszych w karierze. Ale wszystkie te role bije na głowę jako SS-Hauptsturmführer Harry Sauer w „Tajemnicy twierdzy szyfrów”, a scena z morfiną w roli głównej – majstersztyk. Dla Ciebie – zdjęcie u góry.
    Julu!
    Wsadziło Cię do spamu – przepraszam. Gdyby chodziło o zdjęcie, miałabyś rację, ale to jest autentyczna scena filmowa, one się naraz patrzą na zdjęcie, pierwszy raz widzą, że mają wspólnych rodziców.
    Kartko!
    Jak Cię ciekawią kłopoty wielkich celebrytek, to poczytaj sobie Pudelka. Tam tylko o tym 😀
    Pozdrowienia
    Edwarze!
    Damięccy rzeczywiście nie byli bliźniakami, zmyliła mnie „Rzeczpospolita Babska”, a TW „Bliźniakiem” był rzeczywiście ten drugi. Nie będę usuwał, bo to ma być żywy blog, a nie Wiki bez skazy.
    ——————
    A tak nawiasem mówiąc poczytałem sobie o głównych aktorach filmu „Nie wierzcie bliźniaczkom” i odkryłem, że „matka” czyli Natasha Richardson była córką Vanessy Redgrave, a „ojciec” – Dennis Quaid – był mężem mojej ulubionej Meg Ryan. To tak w formie pudelkowych ciekawostek.

  16. Torlinie
    Mnie tylko wzruszaja problemy Lindsay Lohan i jestem w nich obczytany
    Dobrej nocy

  17. Muszę przyznać, że właściwie nikt nie odpowiedział na moje pytanie – w jaki sposób reżyserzy to robią, że jeden aktor występuje w tej samej scenie w dwóch postaciach

    To raczej pytanie do operatorów 🙂
    Ta sama scena jest odgrywana parę razy: raz kamera rejestruje rozpoznawalną postać jednego bliźniaka, następnie drugiego i to składa się do kupy. (Scena jest ta sama tyle że aktor za każdym razem wciela się w inną postać.)
    Chodzi też o to, żeby w jednym ujęciu nie pokazać dwóch różnych twarzy.

  18. Masz rację Torlinie. Życie z bliźniakami nie jest łatwe. Jestem matką 33 letnich bliźniaków.Zawsze któryś pełni role przywódczą. Myśli jednak maja identyczne. , . Jeden ją zaczyna , a drugi kończy.Kiedy sie bili to do pierwszej krwi, ale niechby ktoś próbował interweniować stanowili wspólny front.
    Weszłam do Ciebie po linkach Wachmistrza i kogoś z rodziny. Czytałam częściej , ale dopiero dzisiaj daje głos. Pozdrawiam serdecznie. Vale!
    PS. Damięccy bliźniakami nie sa.

  19. Nie odpowiedziełiśmy Torlinie, bo np. ja niewiele wiem o arkanach sztuki filmowej.Dzisiaj „stop klatka” to żaden problem.
    I V.Redgrave i Meg Ryan, też są moimi ulubionymi aktorkami.
    Film ma to do siebie,że możemy zobaczyć niejako na żywo, tych co już dawno odeszli, taki erzatz
    ale pocieszający.
    To tak ,a propos wczorajszych świąt.

  20. Witam Cię Andante, znamy się, znamy. Do Damięckich już się przyznałem.
    Babko!
    Tak a propos świąt, w tym roku umarła jedna z najważniejszych polskich aktorek, uwielbiana w latach 60., Elżbieta Czyżewska. Jej komedie grane są do dzisiaj, a pazur prawdziwego aktorstwa dramatycznego pokazała we „Wszystko na sprzedaż” Wajdy.

  21. Nie wierzę, że jeszcze nikt nie nawiązał do tych bliźniaków 😉
    A oni przecież też filmowi (a na dodatek „księżycowi” 😉 )

  22. Może to było nakładanie tak jak zdjecie, z dwóch stron. to już była technika VHS. Trzeba się spytać operatorów firmowych a głównie tych , co się zajmują cieciami , czy sklejaniem taśm ;D))))
    Znają swoje sposoby.przypuszczam,że kiedyś by la to żmudna ręczna robota a teraz nakładanie komputerowe :D)))
    Ps.
    Toż „Amicusie” film z naszymi bliźniakami, których lubimy lub nie 😉 „od dwóch takich co ukradli księżyc” natychmiast , jak tylko „Jacek i Placek” zaistnieli na szczytach władzy sobie kupiłam, łobuzowali od małego i to im zostało 😦

  23. Kiedy łobuzowali kradnąc księżyc -@julu, bylo niegroźnie i zabawnie.
    Teraz już zabawnie nie jest 😡

  24. Cały czas rozmawiamy o dwóch, a przeciez są bliźniaki we trzech lub nawet czterech, moze to jest tak,że ten trzeci służy za amortyzatora wstrząsów ?

  25. Hmm…. a więcej – pamiętam słynne pięcioraczki z Gdańska, chyba?.. To już dorosłe osoby!…

  26. Tak z gdańska @Julu i chyba, jak pamiętam wszyscy im pomagali, to lczas ” wczesnego Wałęsy”.
    Ale znam przypadek,że z czworaczków,mimo prób ratowania (wcześniaki)przeżyła tylko jedna dziewczynka.
    Była to nieszczęśliwa istota,która w wieku ok.3o lat skończyła samobójstwem.

  27. Smutna historia

  28. Film „O dwóch takich” obejrzałam tylko raz. Książka Makuszyńskiego była pierwszą, samodzielnie przeze mnie przeczytaną powieścią. Pamiętam swoje ogromne wzruszenie, kiedy kończył swe psie życie pies Łapserdak. Płakałam jak ten bober 😦
    Chłopcy z filmowej wersji wydali mi się już wówczas tak bardzo niesympatyczni, że nie chciałam filmu oglądać więcej. Ja to jednak mam nosa.

  29. @Nelu fakt,że miałaś nosa i oni sympatyczni za bardzo nie byłi, w dodatku wydało się nie tak całkiem dawno,że im tleniono włosy, co z pewnością dodawało im wdzięku słodkich blondynków ukrywających schwartzcharaktery.Też ich zbytnio nie lubiłam,ale Makuszyńskiego bardzo!
    Autorzy czasem maja pecha.Napiszą w dobrej wierze, a reżyserzy i wszelcy spece od filmu
    już się postarają,żeby włowić demony.
    Wygląda mi to na proroctwo z opóźnionym zapłonem 😡

  30. Babko! Nie tylko włosy im utlenili, lecz i głosy podłożyli, bo braciszkowie wymowy wyraźnej nie mieli niestety 😯
    Za to mieli takie poparcie, że nikt z nimi nie wygrał :0
    I tak już zostało niestety zresztą 😥

  31. Jeszcze sobie przypomniałam prorocze słowa piosenki z filmu…
    Czemu nas tam nie ma
    Gdzie za darmo wszystko dają!

    😆


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: