Napisane przez: torlin | 12/12/2010

Malarz obrazów wszystkich malarzy

Za trzy dni będziemy obchodzić czterystulecie urodzin Davida Teniersa Młodszego, zwanego Davidem Teniersem II. Urodził się 15 grudnia 1610 roku, był malarzem robiącym karierę w tamtych czasach, był nadwornym malarzem Filipa IV Habsburga i arcyksięcia Leopolda Wilhelma, założycielem i pierwszym dyrektorem Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Antwerpii, a jego pierwszą żoną była Anna Brueghel, córka Jana Breughela Aksamitnego, co dawało mu dostęp do najlepszych pędzli flamandzkich.

Dlaczego go tak wyróżniam? Gdyż jest czołowym malarzem w mojej ulubionej kategorii: „obrazy w obrazie”. Namalował ich dziesięć, ja próbuję czasami odgadnąć poszczególne dzieła widniejące na obrazie, ale odkrycie, jakiego dokonałem przy przygotowywaniu się do tej notki przerosło moje oczekiwanie.

Znalazłem obraz Teniersa II z informacją na temat każdego prawie obrazu (to jest obraz u mnie na samej górze, wystarczy najechać myszką na interesujący obraz, aby uwidoczniła się tablica informacyjna). Ale ale…

U mnie na górze nie będzie odniesień malarskich, trzeba koniecznie wejść NA TĘ STRONĘ, dopiero tutaj wyświetlają się informacje.

„Die Galerie des Erzherzogs Leopold Wilhelm in Brüssel“ – tak mniej więcej brzmią tytuły wszystkich tych obrazów, są one zniuansowane, ale różnice w gruncie rzeczy są nieistotne – po kolei – Prado Madryt, Królewskie Muzeum Sztuk Pięknych – Bruksela, Galeria Państwowa w  Schleissheim (na przedmieściach Monachium), Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu .

Moim zdaniem w Wikipedii jest błąd (ale też nie dam sobie głowy uciąć), w warszawskim Muzeum Narodowym są dwa obrazy  Davida Teniersa Młodszego: ” Daniel w jaskini lwów” (i ten jest oficjalnie na stronie Muzeum),

ale moim zdaniem Muzeum ma drugi obraz tego malarza: „Pejzaż z Cyganami” z 1641 roku. Może go zgubili?

Reklamy

Responses

  1. Niesamowita ta galeria, zaraz sobie z bliska pooglądam te obrazy 🙂
    potem poczytam komentarzy mądrzejszych w tym temacie .

    😀

  2. Też mnie to zainteresowało. Zaraz poklikam
    Pozdrawiam

  3. Ale wszystkie się nie otwierają

  4. Julu!
    Fajne, co?
    Tam są Kartko pozaznaczane, które się otwierają. Może wszystkich nie dali rady zidentyfikować (mogły np. ulec zniszczeniu i nic o nich nie wiemy).

  5. Wspaniałe!Uwielbiam niderlandzkich malarzy.Malowali życie codzienne i dworskie dla sztuki i historii.A dla zarobku często podejmowali się malarstwa sakralnego.
    Hiszpański Filip II, który miał skłonność do różnych fantasmagorii zamawiał i jedne i drugie u Breughlów i Boscha.
    Chyba podobne prace widziałam w Boijmans Van Bennigen Muzeum w Rotterdamie.Dziś już nie pamiętam autorów.Pozdrawiam.

  6. Eeeeetaaam… partacz z niego i tyle. Straśnie niedokładnie te obrazy odmalował…

  7. Babko!
    Ja też lubię malarstwo niderlandzkie.
    Zeenie!
    Jedynie mikroskopy konfokalne z wirującym dyskiem pozwalają dostrzec piękno tych obrazów 😀

  8. Podobają mi się takie rekurencje. Dzięki, Torlinie!

  9. Fajne koty.

  10. Hoko
    Psy też fajne. Szczególnie te z jednym kijem w pyskach

  11. W malarstwie niderlandzikim, szczególnie w martwych naturach pojawia sie często zegar, a raczej zegarek.Okzuje się,że nie jest to przedmiot ustawiony tam bez powodu.Coś , jak przypomienie o uciekającym czasie.Opowiadał mi o tem p.Gherard Soetemann autor scenariusza do filmu „Soldat van Oranje” , ktory nabył jedną z moich prac i po klku dniach zadzwonił,że obwiezie mnie muzeach.Tak udało mi się zwiedzić Muzea Rotterdamu, Amsterdamu , Utrechtu i Hagi.Czlowiek z ogromną wiedzą, chyba uczelnie mnie tyle nie nauczyła z historii sztuki, jak ten zupełnie przypadkowo spotkany nabywca mojego gobelinu.

  12. Ja Ci powiem Babko, że we wszystkich ludziach chętnych wiedzy (nazwijmy ich umownie inteligentami) jest chęć poznania Sztuki. Przypomina mi to zdarzenie z SGPiSu na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku. Uczelniany Wydział Kultury postanowił zrobić wykłady z historii sztuki i zarezerwował na to niedużą salkę. Już drugie spotkanie było w niezłej auli, trzecie było w największej sali na uczelni, z ludźmi siedzącymi na schodach i tłoczących się pod ścianami. A przecież te spotkania były dobrowolne i nie kończyły się żadnym egzaminem.

  13. Ech, Torlinie… aż oczy bolą od tego nadmiaru 🙂

    Moim zdaniem, te obrazy mają większą wagę jako ciekawostka, niż jako dzieła sztuki. Bo – jak się tak patrzy – to z doznaniami estetycznymi (przynajmniej u mnie) jest różnie 😉

  14. Ależ Drogi Logosie, o tym właśnie piszę. Bo (ponieważ, gdyż, albowiem)…
    1. Moją wielką zabawą była zawsze próba odgadnięcia tytułów i autorów obrazów w obrazach. Taka zabawa kulturalna. Sprawia mi wielką frajdę surfowanie po obcojęzycznych Wikipediach, muzeach, stronach artystyczno – kulturalnych w poszukiwaniu odpowiedzi na moje pytania. To samo dotyczy poszukiwań, kto jest przedstawiony na danym obrazie. Takim przykładem moich małych sukcesików jest cudowny obraz Pierre Augusta Renoir (1881) „Śniadanie Wioślarzy”
    https://torlin.wordpress.com/2008/02/21/gustave-caillebotte-zapomniany-impresjonista/. Ja wszystkich nie zamęczam swoim hobby, ale usprawiedliwiam kolejne już danie przykładu obrazu w obrazach. A pretekstem do tego była jedynie czterechsetletnia rocznica urodzin Davida Teniersa Młodszego.
    2. Ja mimo wszystko uważam, że sztuka jest Sztuką wtedy, gdy przemawia do odbiorcy. To on jest wyznacznikiem tego, czy możemy ją nazwać w ten sposób. Ja rozumiem, że dla niektórych Doda jest Sztuką, ale wśród ludzi zajmujących się sztuką odrobinę wyższych poziomów też pozostają niezasypywalne różnice w odbiorze – patrz nasza dyskusja o Kieślowskim i Zanussim.
    Dzięki za wizytę. Pzdr

  15. Malarstwo niderlandzkie pełne jest symboliki od wspomnianego zegara po psa , czy kota.Kultura, obyczaje, a i religia miały tam swoje miejsce, choć bywa,że mocno ukryte.Takie wtedy były trendy.
    Mnie się podoba i to niezazeżnie od nazwiska,ale najbardziej uwielbiam Boscha i Breughlów.Pozdrowienia Torlinie dla Ciebie i Twoich komentatorów.

  16. http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8818767,Le_Soir__Dama_z_gronostajem_wysylana_na_zarobek.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1077762

    Podaję link luźno związany z Torlinowym tematem. Sam nie mam nic przeciwko podróżom Damy. Jeśli kult oryginału przynosi zyski to, czemu nie ma jeździć?

  17. Obrazy przedstawiają dla mnie widok „cudownej graciarni”.
    Super!

  18. Mam te same poglądy, co Ty!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: