Napisane przez: torlin | 03/01/2011

Wojna światów w Polsce

Zdjęcie stąd

Wszyscy słyszeli o audycji radiowej nadanej przez Orsona Wellesa o inwazji Marsjan na Ziemię. Panika, jaka wybuchła po tej informacji, do dzisiaj jest przedmiotem badań socjologów, psychologów i … ludzi zajmujących się reklamą. Przed przeczytaniem pozostałej części mojej notki musicie Kochani przeczytać koniecznie wspaniały artykuł na ten temat w „Polityce”, opisujący wiele innych tego rodzaju wypadków.

I raptem ja, wydaje się rozsądny i normalny facet, staję oko w oko z tego rodzaju bezsensowną paniką, jakiej ja w życiu nie widziałem. Z artykułu podam jeden cytat: „Badania ankietowe pokazały, że wraz ze wzrostem wykształcenia malała liczba osób, które uwierzyły, że słuchają prawdziwych wiadomości radiowych. Inny czynnik to bieda. Osoby o niższych dochodach bardziej były skłonne traktować sztukę Wellesa jako wiadomości radiowe niż lepiej zarabiający”. I coś w tym jest.

Ludzie tylko na podstawie zapowiedzianej podwyżki podatku VAT o jeden procent rzucili się do sklepów. Wykupywano wszystko, czyszczono półki, ciężki sprzęt zamawiano na kilka miesięcy naprzód, byleby kupić w starym roku. W Auchan jeden facet do kasy podprowadził sam trzy duże wózki wyładowane towarem, gdzie indziej kobiety pobiły się o ostatnie 5 kilogramów kartofli. Rozmowa z jednym z nich: „Panie, po co taka panika, przecież to jest podwyżka o 1 %”. „Panie, to pan nie wiesz, że naprawdę podwyżka jest o 50 %? Jutro wszystko drożeje, będą wymieniać ceny, już się drukują”.

„Polityka” pisze: „Na podstawie wywiadów z osobami, które wpadły w panikę po wysłuchaniu „Wojny światów”, stwierdzili, że bardziej zasadne jest mówienie o całym kompleksie psychicznych nawarstwień. Należały do nich: poczucie braku bezpieczeństwa, fobie, lęki, brak pewności siebie, fatalizm, religijność, częste chodzenie do kościoła. Był jeszcze jeden czynnik – ogólna atmosfera lęku. Gdy nadawano „Wojnę światów”, od dłuższego czasu wiele społecznych norm znajdowało się w stanie nieustannej zmiany. Niepewność stworzył Wielki Kryzys. Nowy strach („War scare”) przynosiły doniesienia z Europy i Azji o nadciągającej wojnie”. Ja piszę stale i bez przerwy, że każdy jest kowalem swojego losu, ale muszę przyznać, że jest wiele osób martwiących się sytuacją swoją i państwa, i mówią często o tym w formie dramatycznej.

Ale żeby kupować trzy zlewozmywaki?

Reklamy

Responses

  1. No widzisz Torlinie. To jest po prostu neurotyczny kraj. Ja to wyczuwam na ulicach np w agresji ludzkiej, która ma najczęściej podłoże lękowe. Idzie przełom – dlatego takie reakcje. Masz rację, że źródła tego masowego stanu emocjonalnego są złożone, ale zawsze podstawą jest egzystencjalny lęk.
    Bardzo się cieszę z Twojego wpisu, bo też z tej perspektywy staram się analizować rzeczywistość społeczną. Zawsze raźniej we dwóch podobnie widzieć ten uchachany z z pozoru świat
    Pozdrawiam

  2. Hm, ta tradycja jest starsza, by tylko przypomnieć, że obyczaj świętowania Sylwestra wziął się z mniemania o nadciągającym w roku 1000 końcu świata.
    A ostatnio byle doniesienie o samotnym północnokoreańskim wojaku powoduje fluktuacje na giełdzie w Seulu. 😉

  3. Kartka z podróży pisze: To jest po prostu neurotyczny kraj.

    Stany Zjednoczone?

    Bo chyba nie Polska, gdzie na ulicach i w sklepach wyczuwam wiele sympatii i przychylności. Raczej nie ze strachu ludzie ciągle uśmiechają się do mnie.

    I nie mam nic przeciwko tym, którzy kupują trzy zlewozmywaki. Na zdrowie!

  4. Jan Syn Gromu okiem ponurym popatrzył na Kalisz.
    Wróży miastu i światu rychły, lecz zbawczy paraliż.

    Fusy po kawie szkodzą widać wątpiom,
    Wątpia i Jasiek końcu, więc nie wątpią.

    Janie! Kiedy fusy oddalisz czy Kalisz pochwalisz?

  5. W USA, zawsze na święta tłumnie dokonuje się zakupów, by potem można było zwrócić ,lub wymienić te nietrafione w gusty 😀
    Z tymi zwrotami towarów, to u nas jeszcze daleko zwyczajów amerykańskich, co?… 😉

  6. TesTequ
    Każdy po swojemu odbiera rzeczywistośc. Ja czuję ją jako neurotyczną. Moje odczucia potwierdzają dowody – stosowne badania poziomu lęku, zaufania ludzi do ludzi, zaufania do wladz… .Są też trudne do innej interpretacji zachowania społeczne, których doświadczaliśmy choćby w ubieglym roku.
    Wykup masowy jest oznaką paniki – to jest tematem wpisu Torlina. Panika nie należy do radosnych stanow psychicznych.
    Ale jako, że staram się zachować dystans do rzeczywistości też nie mam nic przeciwko pustoszeniu sklepów do gołych półek. Ostatecznie to pożądna postawa konsumencka. Więc jeśli ktoś chce pięciu zlewozmywakow to na zdrowie! Wole to zdecydowanie aniżeli np spektakularne wymierzanie sprawiedliwości jakimś wyimaginowanym wrogom czy kozlom ofiarnym. Bo to też bywa poklosiem atmosfery społecznego lęku.
    Pozdrawiam

  7. Torlinie,Wbrew twym zaleceniom że nie polityka,więć nie traktujmy to jako przyczynek do braci ale? jak to opisać w dodatku tą z przed 2 lat. czy to też histeria?wymieniona data i osoby?
    Ciekaw jestem Twej i innych trzeżwo wyslących

  8. oczywiście chodziło o opinię

  9. Zgadzam się z opinią kartki.
    Wszystko to objawy lęków!
    Sama mam z tym problemy- szybko ulegam panice.Tłum- to dla mnie grupka powyżej 6 osób i większego” tłumu” do domu nie zapraszam.
    Zdecydowanie wolę kameralne spotkania, małe zaprzyjaźnione sklepiki , po nową lodówkę nie mogę się zebrać od kilku tygodni, bo wpędza mnie w stan paniki przestrzeń i ilość kupujących.Pozdrawiam Wszystkich i Autora.

  10. Julu!
    My chyba amerykańskich zwyczajów zbyt szybko nie zaabsorbujemy. Już szybciej zachodnioeuropejskie, obojętne, co to oznacza w praktyce. W Polsce nie ma praktyki dawania prezentów razem z paragonem czy rachunkiem, dlatego ja jestem takim wielkim zwolennikiem prezentów na życzenie, na żądanie.
    Kartku! Tes Tequ!
    Polska pękła nie tylko politycznie, ale i społecznie, jeżeli się poruszasz stale w jednej wielkiej grupie – nie zauważasz całego pokładu frustracji, pretensji, żalu do całego świata ludzi z grupy drugiej. Ale to nie oznacza, że nie istnieje ta druga strona, ludzi zadowolonych, uśmiechających się do świata. I naprawdę w tym pęknięciu nie chodzi tylko o pieniądze, ludźmi neurotycznymi mogą być osoby bardzo bogate, a „sybaryckie” podejście do świata może mieć osoba uboga. Ale oczywiście najczęściej jest to związane z poziomem zamożności i stopniem wykształcenia.
    Jurgi!
    Szaleństwa ogarniające cale społeczeństwa można wymieniać w dziesiątki, z Niemcami nazistowskimi i pogromami Żydów włącznie.
    Tes Tequ!
    Ja nie mam nic przeciwko temu, co kupuje trzy zlewozmywaki, ale wtedy, kiedy mu są potrzebne, a nie wtedy, kiedy mają podrożeć. Bo to jest tak jak z tą drugą trumną gratis. I tylko proszę nie napisz, że mnie nic do tego i że on ma prawo. Oczywiście, ale ja mam prawo pobawić się z socjologa.

  11. Babko z Gdyni
    Dla mnie grupa nie obciążająca psychicznie to najwyżej dwie osoby – ja plus ta druga. Juz od dłuższego czasu swoje kontakty z ludźmi staram w takiej konfiguracji układać. Może dlatego nie ulegam panice.
    Pozdrawiam

  12. Babko!
    Zamówić przez Internet, będziesz miała z głowy sprzedawców i kupujących, wybrać dobrą markę bezszronową i kupować w ciemno. Nie można się pomylić.
    Tylko że w zaprzyjaźnionych sklepikach jest drogo – taka jest prawda. Jest to smutne, ale ja na każdym produkcie zyskuję co najmniej 2 zł, przy czterdziestu produktach daje to 80 złotych, a to nie w kij dmuchał.
    Kartku!
    W dyskusji na temat poziomu lęku – masz rację, ja to też zauważyłem. Ale przy drugim Twoim wpisie chciałoby się rzec – szczególnie, gdy „plus ta druga” jest przystojna i aktualnie wolna. 😀
    Zdzisławie!
    Sprawa Braci luźno się wiąże z tematem, to nie oni spowodowali frustrację, o której ja mówię, rozdygotał społeczeństwo kapitalizm. Mam nadzieję, że nie muszę w swoim blogu udowadniać swoich poglądów na ten temat.

  13. Dzień dobrywieczór!
    Do Trzech Króli można jeszcze składać życzenia noworoczne, a więc wszystkiego dobrego Gospodarzowi Torli i Jego Gościom – dosiego 🙂
    Uściski dla Kartki – Jezioro Zamknięte Na Kłódkę mi się przypomniało 😉

    p.s.Trzech Króli to teraz święto państwowe? 😯

  14. p.s.miało być – *i Jego Gości* 🙄

  15. Kochana Alicjo, Królowo Kingston, jak mi miło, że wpadłaś. Ja nigdy nie zapomnę, że byłaś pierwszą moją komentatorką. Wszystkiego dobrego dla Ciebie, Jerzyka i pary chińsko – kanadyjsko – polskiej (jak pamiętam). Ale zrobiłaś mi przyjemność. Wielkie Dzięki.
    Odpowiedź brzmi tak, szkoda, że jakoś nie połączono to z Bożym Narodzeniem wśród prawosławnych, których w Polsce jest jednak trochę.

  16. Witaj Alicjo
    Kłódka pewnie przerdzewiała. Tu czas uwalnia z zamknięcia.

  17. Z tego natłoku
    wrażeń,zapomniałem podać link do mego wcześniejszego pytania oto on
    .newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/astrolog–ktory-przewidzial-smolensk-przepowiada-dla-newsweeka,69828,1
    .
    mimo wszystko ciekawe. Ponadto kliknąłem na miano Alicja i rozumiem entuzjazm
    Torlina
    Co z tym przewidywań zdarzeń.
    pozdrowienia

  18. Nie wychodzą mi te linki
    może teraz
    http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/astrolog–ktory-przewidzial-smolensk-przepowiada-dla-newsweeka,69828,1

  19. W tej przepowiedni ważna jest ta z przed 2 lat,
    co o tym sądzicie?

  20. Ja sądzę, że nie wierzę w horoskopy. Tę przepowiednię raczej należałoby rozumieć jako odpadnięcie Lecha z wyścigu do prezydentury i zapaść w PiSie.

  21. Torlin!
    Trochę sam sobie zaprzeczasz 😉
    Taż odpadł z tej prezydentury nieodwracalnie a destrukcje w szeregach PiS i pozostałym przy życiu bliźniaku widać gołym okiem. Ja nie mogę powiedzieć, że wierzę w horoskopy, bo ich nie czytuję i się nimi nie kieruję, jednak te pokrętne czasem przepowiednie astrologów bywają prorocze. Zwróć uwagę, jak bardzo wszelkie wróżby, kabały i tarot zwalcza religia katolicka. Tak bez przyczyny?
    Lepiej za zasłonę nie zaglądać. Ja we wczesnej młodości dostałam takie ostrzeżenie, kiedy podczas seansu spirytystycznego poprosiłam, aby się zjawił mój zmarły ojciec. I on przyszedł! Do dziś to pamiętam i już nigdy nie przyszło mi do głowy w czymś takim uczestniczyć.

  22. Witajcie!
    Wierzę w „palec wskazujący”, czyli cos co nas nagle popycha w tę, a nie inną stronę,albo do nagłej zmiany decyzji bez racjonalnego wyjaśnienie.
    Przykład:
    1.Przyjechał z Londynu mój dawny sąsiad i wyzaił życzenie,że chce iść na spacer do naszego cudnego lasu.Mieliśmy iść w innym kierunku,ale nagle zmieniłam decyzję
    po 200 moze metrach- znalazłam pieska(ok.4 miesi) zawieszonego na krzaku, tak,że opierał się tylko na tylnych łapkach.I Tak nabyłam”Frygę”, mimo,że mam
    2.Jeszcze studentka,zaspałam w Warszawie w mieszkaniu kuzynki i uciekł mi pociąg do Budapesztu.Pojachałam następnym, który jechał okrężna drogą, w Budapeszcie byłam o 3 w nocy.
    A moi gospodarze w ciężkim stressie! Dzwonił do Nich mój Tata poszukując mnie, gdyż mój pociąg na który się spóźniłam zderzył się pod Piotrkowem z innym,było ok.80 osób ofiar.
    3.Z dzisiaj: wychodzę na spacer z psami i zamierzam zmienić kieunek: pójdę do wąwozu, a tu pani z pieskiem krzyczy:”nie tam!bo tak dzik ok.100 kg.wygrzewa się przy rurze ciepłowniczej”.I jak tu nie wierzyć w ten palec ?:wink:

    już”Emi”.

  23. * mimo,że już miałam jednego psa.

  24. To są najzwyklejsze przypadki, tak jak to, że na skrzyżowaniu zderzają się naraz trzy osoby o nazwisku Johnson. Ja już kiedyś o tym pisałem, ale powtórzę – związki Lincolna i Kennedy’ego. Bawcie się dobrze.
    * Abraham Lincoln został wybrany do Kongresu w roku 1846; Kennedy został wybrany do Kongresu w roku 1946,
    * Abraham Lincoln został Prezydentem w 1860 roku, a Kennedy w 1960,
    * Nazwiska Lincoln i Kennedy składają się z siedmiu liter,
    * Sekretarka Lincolna (która ostrzegała go, by nie szedł do teatru) miała na nazwisko Kennedy, sekretarka Kennedy’ego (która próbowała zniechęcić go do wyjazdu do Dallas) miała na nazwisko Lincoln,
    * Obydwaj zostali zabici strzałem w głowę w piątek,
    * Obaj następcy zastrzelonych prezydentów nazywali się Johnson i pochodzili z amerykańskiego południa,
    * Następca Lincolna, Andrew Johnson urodził się w roku 1808; następca Kennedy’ego, Lyndon Johnson, w roku 1908,
    * Zabójca Lincolna, John Wilkes Booth urodził się w roku 1839; Lee Harvey Oswald urodził się w roku 1939,
    * Obaj zamachowcy używali trójczłonowych nazwisk składających się z piętnastu liter,
    * Lincoln został zastrzelony w teatrze pod nazwą „Kennedy”; Kennedy został zastrzelony w samochodzie marki „Lincoln”,
    * Booth uciekł z teatru, a złapany został w magazynie; Oswald uciekł z magazynu, a złapany został w teatrze,
    * Obaj mordercy zostali zgładzeni, zanim zaczęły się ich procesy sądowe,
    * Tydzień przed zamachem Lincoln był w miejscowości Monroe, w stanie Maryland; na tydzień przed swą śmiercią Kennedy spotkał się z aktorką Marilyn Monroe,
    * Żony obu prezydentów straciły dzieci w czasie, kiedy mieszkały w
    Białym Domu.
    I to też jest tylko przypadek

  25. No … sam widzisz 😀

  26. Torlin
    mimo wszystko to nie przypadek ale „dziwny ciąg przypadków”.

  27. „Życie jest formą istnienia białka
    Ale w kominie czasem coś załka”


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: