Napisane przez: torlin | 15/03/2011

Hit ostatnich dni

Ja wiem, że jestem niereformowalny. Że mi tyle razy tłumaczono, żebym nie zaglądał do działu administracyjnego blogu, nie oglądał ilości odwiedzin, skąd ludzie przychodzą i co oglądają. I nic to nie pomaga.

Zauważyłem, że są momentami wejścia szturmowe na konkretne moje wpisy, a to Balthusa, a to na notkę o prawosławiu, wchodzi wtedy ni stąd ni zowąd po 50 osób, góra 100 dziennie. Ale to, co zobaczyłem ostatnio, to mnie zadziwiło. Trzy dni temu zaczęło się skromnie, 350 wejść do jednej notki sprzed 3 lat, dwa dni temu 580, a wczoraj 1.100. Do jednej notki poświęconej elektrowniom atomowym.

Znowu będą mi wszyscy tlumaczyć, że ludzie tam tylko zajrzeli, z niesmakiem powrócili do wyszukiwarki, ale dla mnie ta świadomość, że ponad 1.000 osób patrzy na moją pisaninę i przy tym na jedną notkę, ustawia mnie pozytywnie do całego świata.

A ponieważ temat jest na topie to chciałbym podkreślić, że jestem absolutnym, zagorzałym zwolennikiem budowy elektrowni atomowych w Polsce.

Reklamy

Responses

  1. Dać głos w tej sprawie?

    A dam. Co mi tam.

    Co prawda kolejne rozwiązanie na pewien czas problemów energetycznych ludzkości wykracza już nieco poza moją perspektywę życiową, ale na dziś i na jutro popieram produkcję energii opartą na procesie rozkładu atomu. Jest to dziś najczystsza i najbezpieczniejsza technologia nawet, jeśli w jakieś perspektywie wydarzy się jakaś katastrofa. Nie widzę powodu by zwlekać z budową takiej elektrowni w PL.

    Jestem też pewnym – nie posiadając ku temu innych przesłanek jak wiarę w ludzki rozum – iż już niebawem pojawi się jeszcze bezpieczniejszy, czystszy i efektywny sposób na produkcję energii. Oczywiście nie obędzie się przy tym bez nieszczęść, sporów, histerii i masowej hipochondrii, ale to jak dotychczas norma.

  2. 1) To ja wchodziłem 1100 razy. 🙂 Żartuję…

    2) Elektrownie atomowe są bezpieczne w słabych krajach będących sojusznikami USA. W stosunku do nich Amerykanie nie używają swojej maszyny do wytwarzania trzęsień ziemi. Jesteśmy bezpieczni! 🙂

  3. „Elektrownie atomowe są bezpieczne w słabych krajach będących sojusznikami USA.”
    A bo my w ogóle , znaczy się Polska – mamy elektrownie?…
    My sami potrafimy , bez wpsarcia przyrody i techniki , wywoływać co jakiś czas, w naszym mniemaniu 😉 ogólnoświatowe częsienia i tsunami 😀 )))
    Tacy jestesmy zdolni, więc możemy imbez techniki, bo ona ( technika) nasz naród po prostu przerasta 😉
    My się karmimy tylko i wyłącznie (w ogólności wiarą ) .

    Pa! 😀 )))

  4. Na Wybrzeżu, nad jeziorem Żarnowieckim, rozpoczęto niegdyś budowę elektrowni atomowej.Powstawalo jej zaplecze i w dość zaawansowanym jego stanie, nagle zaniechano budowy.Były jakieś protesty.Ogromne nakłady kosztów poszły w błoto, ludzie potracili pracę, zmarniały nawet domki dla przyszłych pracowników.
    teraz się znów o tej lokalizacji wspomina.Zastanawiam mnie natomiast inny aspekt : rozpoczynanie gigantycznej budowy i potem poniechanie.
    jeśli nadzór na elektrownią atomową ma być równie beztroski, jak niedokonczona jej budowa, to ja -dziękuję.

  5. Czy mamy elektrownię ❓

    Oczywiście, że mamy ❗

    Tylko trochę niedokończoną… A właściwie niezaczętą…

    Ale gdybyśmy chcieli, to byśmy i sto elektrowni mieli, i tysiąc autostrad ❗

  6. Jak wiem Babko, zaprzestano budowy po awarii w Czarnobylu.
    Szaleństwo trwa, w dniu dzisiejszym weszło tylko na ten wpis 2.148 osób.

  7. 😉 😉 😉 tylko się cieszyć Torlinie z licznych czytelników.
    Wysłuchałam rano wywiadu z Burmistrzem gminy Krokowa, a Żarnowiec leży na pograniczu, dość się wywijał konkretom.Pozdrowienia.

  8. Ja słuchałem wywiadu i z wójtem Krokowa i chyba wójtem Wiechowa w Zachodniopomorskiem. Obydwaj powiedzieli, że z wielką przyjemnością przyjmą na swój teren elektrownię, a argumenty mieli trzy:
    1. mają dostać dość duże pieniądze,
    2. jak będą mieli elektrownię 50 – 150 km od siebie, to nie tylko niebezpieczeństwo będzie takie same, ale pieniędzy nie będzie żadnych,
    3. Większość mieszkańców gmin jest za budową.
    Dałem ten link u Redaktora Szostkiewicza, powtórzę dla tych, którzy go nie znali. Wielce charakterystyczny.
    http://www.bip.ug-milkowice.dolnyslask.pl/dokument.php?iddok=487&str=5

  9. Witajcie
    Entuzjastą pomysłu elektrowni w Polsce nie jestem z tego powodu, że nie wierzę w przetrzeganie reżimu budowlanego, technologicznego, użytkowania itp w naszym kraju. Po skandalu na budowie flagowej autostrady na Śląsku straciłem resztki złudzeń. Ale u Szostkiewicza pocieszył mnie Blogowicz pisząc, że są tylko trzy duże międzynarodowe firmy, ktore to robią i mają żelazną zasadę wobec państw w ktorych budują – „Łapówki tak, od technologii won!”. Tak więc czemu nie zapłacić tym firmom i miec z głowy problemy energetyczne. Tylko mały drobiazg – trzeba na budowę elektrowni miec pieniądze. Natomiast rozbraja mnie naiwność argumentu o tanim prądzie. On może być tani dla producenta ale my bedziemy placili za niego po paskarskich cenach. Tak jak w tej chwili za autostrady. Taka tu jest zła karma
    Pozdrawiam

  10. Francja ma około 80% energii elektrycznej z „atomówek”
    i jednak jest ona tańsza jak u nas.Chyba coś około 50% tańsza.
    Pozdrawiam

  11. Miło Cię znowu spotkać Zdzisławie.

  12. Co za niepatriotyczny pomysł, żeby obcy budował nam elektrownie atomowe ❗

    Pewnie jeszcze Niemiec ❗

    Albo Ruski ❗

    Na pewno umieści tam zapalnik, żeby ją wybuchnąć w (nie)odpowiednim momencie – na przykład, gdy będzie nad nią przelatywał rządowy samolot.

    Proponuję akcję: Cała Polska buduje Polską Elektrownię Atomową ❗

    Usypaliśmy Kopiec Kościuszki, odbudowaliśmy Warszawę, to i z atomem sobie poradzimy ❗

  13. A propos tego zaglądania na blog (ale mój) to zamierzam coś o tym napisać dziś lub w tym tyg:)

    pzdr

  14. Zdzisław_1
    Chętnie bym usłyszał ten argument-obietnicę z ust naszego ostatnio tak gadatliwego premiera. To byłby dla mas bardzo przekonujący argument.
    Pozdrawiam

  15. Napisałem 2.148 osób w dn. 15 marca? W tym dniu weszło do mnie 3.600 osób. Dzisiaj towarzystwo się rozleniwiło, i weszło tylko 1.960. Należy się nagana. 😀

  16. Zaryzykuję pogląd kontrowersyjny. Otóż uważam, że w energetykę jądrową należy inwestować, nawet przy założeniu, że raz na parędziesiąt lat nieuchronnie zdarzy się katastrofa na skalę Czarnobyla czy Fukushimy. Człowiek jest niedoskonały w każdej dziedzinie życia i domaganie się stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa jest nierealistyczne. Powinien obowiązywać rachunek zysków i strat. Komunikacja lotnicza jest w rozkwicie, mimo że co roku w katastrofach ginie parę tysięcy ludzi. Nie mamy wątpliwości, że to się opłaca.

  17. Lupinie!
    Strasznie dawno Cię nie było. Podpisuję się pod tym, co napisałeś, obydwoma rękoma. Ale z przykrością stwierdzam, że straszeńcy jakby byli w rozkwicie.

  18. Torlinie, bywam regularnie. Natomiast piszę tylko wtedy, gdy mam poczucie, że mój głos wniesie coś nowego do dyskusji.

  19. Torlinie, spokojnie… 😉
    Te nagłe, lawinowe „odwiedziny” naszych postów są najczęściej sprawką… robotów.
    Również i mnie się zdarza, że ni z tego ni z owego, nagle jakaś moja strona ma… 4, 5 tys. odwiedzin jednego dnia.
    Skąd to się bierze? Myślę, że w ten sposób pewne portale manipulują po prostu statystykami, by wywindować swoją pozycję wyżej w procesie wyszukiwania haseł (ilość odsłon jest bowiem punktem przetargowym w pozyskiwaniu reklam – ma to więc powód czysto… surprise! – marketingowy).
    Z tego też względu już dawno przestałem się przejmować wszelkimi statystykami. Sieć to raj dla wszelkiej maści manipulatorów.

  20. Nie rozumiesz mnie Logosie, ja się tym nie fascynuję, bo … nie mam czym. Śmiałem się do siebie, że chciałbym pewnego dnia pobić swój rekord odwiedzin, a tu w ciągu jednego dnia pobiłem trzykrotnie. Przecież to są żarty.
    Ale nie wydaje mi się, żeby to były sprawki robotów. Dla przykładu hasła wpisywane w wyszukiwarce, odnajdujące mój blog:
    elektrownie atomowe w europie 469
    elektrownia atomowa 435
    elektrownie atomowe 248
    elektrownie atomowe w europie mapa 73
    elektrownie atomowe na świecie 50
    mapa elektrowni atomowych w europie 43
    elektrownie atomowe europa 21
    elektrownie atomowe w niemczech 20
    elektrownie atomowe mapa 16
    Nie wygląda mi to na roboty.

  21. Czy ja Ci Torlinie wypomniałem gdzieś fascynację (statystyką)?

    I nie zapominaj, że roboty są programowane (nota bene przez ludzi) 🙂

  22. Więc Torlinie, zrób sobie eksperyment.

    Wypisz w jakiejś popularnej wyszukiwarce hasło „elektrownie atomowe w europie” i zobacz na którym miejscu będzie Twój blog (o ile się do niego dokopiesz).

    Ja Ci mówię, że te Twoje tysiące odwiedzin to nie są ludzie tylko roboty (a co one z tego rozumieją? 😉 )

  23. Jestem w 8 dziesiątce.

  24. Moje gratulacje 🙂

    PS. Zapomniałem jednak dodać, że ten test powinieneś zrobić z nie swojego komputera (bo wyszukiwarka niejako „przepycha” – winduje – do Twoich wyników to, co jest bliższe Twojemu PC, a konkretnie – bliższe jego aktywności internetowej… taka to zmyślna bestia 😉 )

  25. Ach ta sława! Z przerażeniem obserwuję postępujące uzależnienie Torlina od słupków popularności! Z atomową akceleracją!

  26. Kończąc temat, naprawdę nie jest dla mnie istotne, ile osób wejdzie do mnie dziennie. Ja się tym bawię. Ale z drugiej strony to nie jest tak dokładnie Amicusie jak mówisz, ja linki do swoich postów znajduję przez przypadek w licznych portalach, i to w miejscach, w których nigdy bym się nie spodziewał.

  27. Torlinie, nie mów że to nie jest istotne, bo wiesz, że istotne jest – bowiem nikomu z prowadzących bloga nie jest obojętne to, ile osób go odwiedza (co zresztą nie pokrywa się z ilością osób czytających – nie wspominając o tych, którzy tekst zrozumieją 😉 )
    Chodzi tylko o to, byśmy mieli świadomość pewnych manipulacji, jakie w sieci istnieją.
    I jednak zbytnio się statystyką nie podniecać.

    A co do tych robotów napędzających statystykę „wejść” to jednak mam rację (aż się dziwię temu, że na ten temat taka cisza panuje, bo to jest jednak ewidentne). Jestem pewien że postępują tak np. Wirtualna Polska czy Onet (odpowiednio: 2 i 3 miejsce w rankingu najczęściej odwiedzanych polskich stron – na pierwszym jest Youtube). Stawką są pieniądze za reklamy.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: