Napisane przez: torlin | 17/08/2011

Wielkie nic

Teoretycznie notka powinna być dopiero za dwa dni. Ale mam dzisiaj zły dzień, nie tylko, że nawalają sprawy jedna po drugiej, łącznie z planowanymi wakacjami, popaprało się moje życie prywatne, do tego czuję się fatalnie po ostatnich dyskusjach w znajomych mi blogach. Nie wiem, na ile będę miał silnej woli, ale postanowiłem na dłuższą chwilę zamilknąć. Ja osobiście za bardzo inwektywami się nie przejmuję, ale ich ilość, nawarstwienie, przerosła moją możliwość absorpcji. Przestałem się rozumieć z blogowiczami, z którymi znam się od dawna, nie rozumiem ich tekstów, odpowiedzi, zależności, zaczyna być mi to coraz bardziej obce.

Ja nie kryję swoich poglądów, zdaję sobie sprawę, że nie są one zgodne z polityczną poprawnością. Ale ilość demagogii, okrągłych słów i haseł – powtarzam –przerosła mnie. Dam sobie na trochę spokój, nie obiecuję konkretów, bo silna wola w stosunku do blogów nigdy nie była moją mocną stroną.

Mam dosyć.

Reklamy

Responses

  1. Torlinie.
    Przeciwniku mój.
    Ze swoją niepoprawnością polityczną nie przesadzaj. Cię proszę.
    Noszę okulara, ale jakoś nie ten teges ją widzę.
    Że ślepym?
    I ze przejmowaniem się takoż nie przesadzaj.
    I niech Ci się poukłada.
    Doradzam też nieskromnie.
    A weźże plecak.
    Napakuj kamieniami.
    (nawet będzie apropos bo ja Kamiński)
    Załóż na plecy.
    Skocz w zacisze.
    Nawrzucaj wszystkim ile wlezie.
    Wróć.
    Odwieś plecak.
    Przestań zębami zgrzytać.
    W końcu od tego jestem ja – zapluty prawicowiec.

  2. Jacku,
    podkładasz sie tym inteligentom za dychę. Owszem, uważam, że prosty z Ciebie magister, ale zwyczajnie oni z tego korzystają. Nie bierz sobie do serca, nie warto. Może i nie chwytasz niuansów, ale dobry z Ciebie człowiek.
    Odpocznij, przyda się.
    I nie wchodź w gniazdo szerszeni.
    A pamiętaj: szkoda czasu na gnidy.
    Rób swoje i cześć, przecież nawet, gdy się nie zgadzamy, to zawsze gorzałkę można wypić i dojść do wniosku, że różnice niekoniecznie muszą oddalać, mogą również przybliżać. Bo ja się różnię od Ciebie bardzo, ale przychodzę, czytam i z sympatią obserwuję, co robisz. No i lubię Twój blog.
    Uśmiechnij się chłopie i wrzuć na luz 🙂

  3. ale o co chodzi? NIC nie rozumiem. co Cię tak ruszyło? ostatnia notka? czy coś wcześniej?
    Nie rób NIC pod wpływem emocji… Torlinku nie odchodź!

  4. I powyższe, miłe mojemu sercu wpisy, są najlepszym przykładem, że ja utraciłem umiejętność jasnego i klarownego przekazywania swoich myśli. Przestałem bywać w innych blogach, mój pozostaje bez zmian.
    Dziękuję

  5. Skoro Torlin się wstrzymuje,
    Niechaj każdy wizytuje:
    http://biz.blox.pl

    Torlinie, przyroda nie znosi próżni – zgarnę Ci wszystkich czytelników, jeśli przestaniesz pisać! 😉

  6. Na poprawienie nastroju, coś z moich młodych lat

  7. 1. Nie odwiedziłem bloga żadnego z Twoich komentatorów czy adwersarzy – nawet tych, którzy mnie mocno zaciekawiali. Niektórzy mnie denerują.
    2. Dawno temu poszedłem do znajomego lekarza ze zdjęciem szefa. Pokazałem mu i spytałem, czy należy mi się zwolnienie. Okazało się, że przysługiwało.
    3. Popapranie życia prywatnego jest sprawą prywatną i pozostaje tylko kierowanie się własnym widzeniem świata.
    4. Jesteśmy rówieśnikami, więc doradzam szczelne pomieszczenie i bardzo głośno to wszystko, czego słuchaliśmy od 15 roku życia do lat 80-tych (może trochę krócej) . Wiem, że ubóstwiamy te same rzeczy.

    I to by było na tyle.

  8. 3maj się!

  9. Komentarz TesTeqa najlepszym komentarzem:)

    A wielkie NIC ma nastąpić 21 grudnia 2012, he, he.

    pzdr

  10. Nie pękaj Torlinie, nie pękaj…
    Odpocznij tylko 🙂

    :)))

  11. Torlin!
    Życzę samych korzyści z Sulejówka. Czasem warto odpocząć, przystanąć.
    Nie ma po co aż tak pędzić, nie ma powodu angażować się nadmiernie, aby przekonywać innych do własnych racji. Może oni są do nich szczególnie przywiązani? Pisz o swoich przekonaniach i ocenach nie licząc na to, że innych przekonasz, bo i sam się przekonać nie dajesz. Nie traktuj jak porażki niepowodzenia w nawracaniu na swoją ścieżkę. To tylko blogowe wymienianie poglądów i nie ma o co kopii kruszyć.
    Sama się nie tak dawno zabrałam z blogu, na którym bywałam od początku swojego blogowania. To już nie ten blog, na który wchodziłam i przestało mi się tam podobać wszystko. Od początku do końca.
    Na twój blog chciałabym zaglądać, choć nie często się wpisuję.
    Daj sobie trochę luzu i czasu.
    Weź wnuki na spacer po parku albo po lesie.
    Za takim dziadkiem niejedna spacerowiczka się obejrzy i od razu humor ci się poprawi. 🙂
    Trzymaj się!

  12. Torlinie, wszystko zgodnie z wiekiem. Kiedy Ci lat przybędzie / a wiem to z wlasnego doswiadczenia / nic czlowieka nie jest w stanie zdziwić, nawet brak zrozumienia kogoś lub przez kogos zrozumienia nas samych. Pozostań sobą , nie zamartwiaj się i – mam nadzieję – do systematycznego spotkania na blogu, który czytamy. Pozdrawiam.

  13. Popieram wszystkie głosy,a szczególnie Neli i zeena .
    Wszyscyśmy pewnie przechodzili przez te kłopoty.Takie medium,ta sieć!
    Mnie trzeba bylo dwóch lat,żebym zrozumiała,że na żadnym blogu nie czujesz się bezpiecznie,zatem Torlinie- nie opuszczaj nas!!

  14. Torlinie!

    Każdy bloger przechodzi kryzysy, to naturalnie…

    Przykro jednak słyszeć, że real też dołożył tutaj swoje 3 grosze 😦 Mam szczerą nadzieję, że wszystko się ułoży po Twojej myśli i odzyskasz siły… Uważaj na siebie!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: