Napisane przez: torlin | 25/09/2011

Magda na ławeczce

Zdjęcie (i inne) STĄD

Od rana noszę się z zamiarem napisania notki. Mam różne pomysły, ale jedne są nieatrakcyjne dla moich czytelników, inne poruszają bardzo poważne tematy. I przez całkowity przypadek znalazłem przeurocze zdjęcie, mimo swojej prostoty zrobiło na mnie wielkie wrażenie.

Już dawno chciałem napisać jedno zdanie – Gustaw Holoubek był dla mnie mistrzem ról epizodycznych, to były zawsze perełki. Postaram się nie wypowiadać się w tym wpisie na temat ról głównych, ale właśnie chciałbym skupić się na czystych epizodach. Nigdy nie zapomnę ostatnich filmów mistrza, który pod koniec swojego życia nie podejmował już wielkich ról (z wyjątkiem uroczej „Księgi Wielkich Życzeń”), ale za to rozkwitł w „Operacji Samum” jako Shopsowitz, szef Mossadu, w „Ogniem i Mieczem” jako senator Kisiel i w „Awanturze o Basię” jako profesor Somer.

A Pamiętacie Profesora Tutkę? Holoubka jako Jagiełłę w „Królewskich snach” i jako Wita Stwosza w „Historii żółtej ciżemki?

Proponuję, pośmiejmy się trochę z mistrza, zamiast smutnego wpisu postanowiłem zrobić radosny. Uwielbiałem go jako aktora.

Reklamy

Responses

  1. Świetne zdjęcie! Nie dziwię się, że Cię zachwyciło.

  2. W moim odczuciu „spiże”, które zeszły z cokołów i postumentów by podać się macance na trotuarach i skwerach już się mocno się od czasów awantury o Mieszczan z Calais zbanalizowały.

    Np. Piotr Skrzynecki na Rynku wypłoszył mnie z tego kąta skutecznie.
    Wdowa przy Bryle na ławce kreuje niezamierzony (niestety) efekt komiczny.

    Bazowy instynkt nakazuje mi szukać innych ikon chwalących Aktora. Chyba znalazłem:

    http://szybki.fakt.pl/Wdowa-odslonila-pomnik-Holoubka,galeria-artykulu,78897,3.html

  3. Dzięki Tes Tequ.
    Szkoda Edwarze, że po tak długiej nieobecności, witany przeze mnie serdecznie i miło w blogu, wystąpiłeś z tak kontrowersyjnymi tezami. Oczywiście masz do nich prawo. Ale ja…
    Ale ja będę obstawał przy swoim, jestem wielkim zwolennikiem różnego rodzaju aktywności trotuarowej łącznie z odciskami dłoni i gwiazdami, uwielbiam ławeczki, pamiętam jak chodziłem po Piotrkowskiej i każdą się zachwycałem. Magda Zawadzka bardzo kochała Holoubka i ten gest był dla mnie naturalny. Nie podoba mi się Twój link, nie tylko z tego powodu, że prowadzi do plotek „Faktu”, ale i ze względu na obrzydliwe komentarze.
    A to nie jest przeurocze? Jeszcze tam nie byłem, ale będę na pewno
    http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81aweczka_Hanki_Bielickiej_w_%C5%81om%C5%BCy

  4. Tak komentarze są obrzydliwe.
    Fotka zaś urocza. Szkoda że nie udało mi się jej odseparować.

  5. Panią Magdę Zawadzką bardzo lubiłam, zwłaszcza po uroczej roli „Hajduczka” w Panu Wołodyjowskim 😉 ..

    Jednak się teraz tak zastanawiam, że póki nasze pokolenie jest to są i te ławeczki z tymi postaciami , bo pamiętamy tych aktorów .

    Dla kolejnych będą dziwadłami , niczym krasnoludki i inne stworki w ogrodach. Poza specjalistami , czy kinomanami , nikt ich już nie będzie kojarzył.

    Ja w zabawie przy rozwiązywaniu krzyżówek w programach TV, gdzie są podane nazwiska aktorów , kojarzę tylko tych starszych , jeszcze z pokolenia rodziców i o trochę młodszych ode mnie .

    Młodych nie znam ni w ząb. I to samo maja moi bratankowie, znają mniej więcej ze swojego pokolenia , bo TV i „gwiazdy” już tak nie mącą w ich życiu .Mają własne życie i swoje cele i tak powinno być.

    😆

  6. No to proszę , samo zdjęcie ,starszej ale nadal uroczej M.Zawadzkiej 🙄

    Weszło 😛

  7. Holoubek był zawsze sobą… nawet jak grał 😉

  8. @LA
    Holoubek był zawsze sobą… nawet jak grał

    A to ciekawe. Skąd wiesz?

  9. @telemach
    moja żona mi powiedziała (wiesz – kobieca spostrzegawczość i intuicja)

    Prawdopodobnie miała na myśli to, że zawsze był taki sam, zarówno wtedy kiedy grał króla, jak i wtedy, kiedy grał żebraka.
    Nie potrafił wyjść poza swoją „osobistą” manierę. A wyjście poza „siebie” jest cechą tylko naprawdę wybitnych aktorów.
    Np. De Niro, grając Taksówkarza czy Wściekłego Byka nie był „sobą”. Podobnie Hoffman grający Rain Mana, Hanks – Gumpa, Brando – Kurtza, Penn – Milka, Scott – Pattona… etc.
    O, np. taki James Dean zawsze był sobą.

  10. Ale ja wiem, czy z tego można robić zarzut? Wydaje mi się, że jest to element stylu, albo to się lubi, albo nie. John Wayne grał przez całe życie jedną rolę, a ludzie (ze mną na czele) go ubóstwiali. Ale są też aktorzy, którzy mają charakterystyczny sposób mówienia, a jednak nie można ich zaliczyć do żadnego z tych typów, jak np. Piotr Fronczewski. Muszę jednak przyznać, że największe wrażenie robią aktorzy genialnie zmieniający skórę w zależności od roli, dla mnie fenomenem jest Wiesio Gołas, Hipolit Kaleń nie ma nic wspólnego np. z Chudym (jeden z moich najukochańszych produkcyjniaków – „Chudy i inni”), albo z Marianem Szygułą z serialu „Droga”.

  11. Jaś Fasola też zawsze jest sobą:
    – w roli Jasia Fasoli;
    – w roli Johnny’ego Englisha;
    – w roli księcia Edmunda (Czarna Żmija);
    – w roli ojca Geralda (Cztery wesela i pogrzeb);
    – w roli sprzedawcy Rufusa (To właśnie miłość);
    – w roli Enrico Polliniego (Wyścig szczurów)…

    Każdy ma takiego Holoubka, na jakiego zasługuje! 🙂

  12. Czytałeś komentarz pod poprzednim wpisem?

  13. Tak na serio, to uwielbiam Holoubka jako Andrzeja Keniga z „Prawa i Pięści”. Był tak szlachetny jak Winnetou – bohater mojego dzieciństwa.

  14. Wszystkie role Holoubka doskonale pamiętam, a najbardziej w pamięci utkwiła mi rola z „Królewskich snów” na zasadzie prostego skojarzenia: Król Jagiełło nie lubil jabłek i ja …też.

  15. Holoubek był jednym z moich ulubionych aktorów. Jeden z niewielu, których można również obdarzyć szacunkiem. Za całokształt.
    Również Magda Zawadzka zachowała urok i godność damy.
    Takich ludzi jest niestety już coraz mniej.
    Mój – niegdyś ulubiony – Fronczewski dziś kojarzy mi się z matołem na dziecinnym huśtadełku. Albo czymś w podobie… i namawia do jakiejś lokaty…
    Już sam jego głos aktualnie mnie drażni.
    Ciekawe czemu???

  16. A chyba z największym sentymentem wspominam profesora Tutkę 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: