Napisane przez: torlin | 28/10/2011

Numer jeden z tekstem Tomka

Kiedyś przed laty uczestniczyłem w ankiecie na najlepszy utwór, płytę, wykonawcę (wykonawców) i muzyków na poszczególnych instrumentach w Rozgłośni Harcerskiej. Pamiętam świetnie, że głosowałem na „Epitaph”. Ten utwór robi na mnie do dzisiaj niesamowite wrażenie, a potęguje je znakomite tłumaczenie Tomka Beksińskiego. Ja angielskiego nie znam, więc trudno jest mi powiedzieć, ale takie jest powszechne zdanie na forach. A więc posłuchajcie sobie i poczytajcie (dzisiaj troszeczkę trudniejsza notka – tekst STĄD).

Epitafium
‚Epitaph’ – King Crimson, z albumu ‚In The Court Of The Crimson King’
tłumaczenie: Tomasz Beksiński

Pękają mury
Z inskrypcjami proroków
A na narzędziach śmierci
Odbija się jasny blask słońca

Gdy każdy z nas jest rozdarty
Przez nocne koszmary i sny
Nikt nie założy laurowego wieńca
Gdy cisza zagłusza krzyk

Pomiędzy stalowymi bramami przeznaczenia
Zasiano ziarna czasu
I podlewano je uczynkami
Uczonych i znanych

Wiedza jest niebezpiecznym doradcą
Kiedy wszystko wymyka się spod kontroli
Los całej ludzkości jak widzę
Spoczywa w rękach szaleńców
Chaos będzie moim epitafium
Gdy pełznę wyboistą i zawiłą ścieżką
Jeśli powiedzie się nam, usiądziemy
I zaczniemy się śmiać
Lecz obawiam się, że jutro będę płakał
Tak, obawiam się, że jutro będę płakał

Reklamy

Responses

  1. Tłumaczenie Google:

    Ściana, na której napisali prorocy
    Pęka w szwach.
    Po narzędzi śmierci
    Światło słoneczne przebłyski.
    Kiedy każdy człowiek jest rozdarty
    Z koszmarów i marzeń,
    Czy nikt nie leżał wieniec laurowy
    W ciszy zagłusza krzyki.

    Między żelazne wrota losu,
    Nasiona werde raz zasiane.
    I pojone przez czyny tych
    Kto wie, i którzy są znane;
    Wiedza jest śmiertelnie znajomego
    Kiedy nikt nie ustala reguły.
    Losy całej ludzkości widzę
    Jest w rękach głupców.

    Zamieszanie będzie moim epitafium.
    Jak crawl pęknięty i połamane ścieżki
    Jeśli zrobimy to wszyscy możemy usiąść i śmiać się.
    Obawiam się jednak, jutro będę płakać.
    Tak boję się jutro będę płakać.

  2. No widzisz!

  3. Torlinie, „zażyłeś” chyba wszystkich tym „Epitafium”. 😉

    King Crimson mieli zupełnie niepowtarzalne brzmienie – głównie dzięki gitarze Frippa, który potrafił zagrać zarówno bardzo lirycznie, jak i ostro – niemal hard-rockowo. No i nie bez znaczenia jest to, że w pierwszym składzie zespołu był Grag Lake, kolega szkolny Frippa (te szkolne znajomości zresztą, doprowadzały w tamtym czasie do powstania wielu zespołów, które zyskały światową sławę – od Beatelsów, przez Rolling Stonesów, po Pink Floydów).

    Lake, jak wiadomo, grał z King Crimson zaledwie parę lat i odszedł. Ale nie ma tego, co by na dobre nie wyszło. Bo przecież założył zaraz zespół Emerson, Lake & Palmer, odpowiedzialny choćby za coś takiego:

    Ale Tobie chyba o tym wszystkim nie muszę przypominać 🙂

    Pozdrawiam

  4. Noooo…
    Lata całe minęły a kawałek się trzyma 🙂
    Nie chcę się czepiać Logosie, ale brzmienie pierwszych dwóch płyt King Crimson to głównie obecność mellotronu w i fletu w tradycyjnym zestawie rockowym. Gitara zaczęła odgrywać dominującą rolę później.
    Kiedy Kaczkowski to zapodawał w Trójce, pojęcia nie miałem o tekście, wyobrażałem sobie conieco a utwór robił piorunujące wrażenie.
    Tekst jest wciąż zagadką, bo nie jedyne to tłumaczenie na świecie 😉
    Wieloznaczność stała się znakiem firmowym tekstów wielu przebojów – tak, w przypadku Epitaph to słowo dziwnie brzmi, ale weźmy taki Hotel California: interpretacyj bez liku.
    Pozdrowienia

  5. a gdzież ta wieloznaczność, zeen?
    tak z ciekawości pytam, bo wieloznaczność bardzo lubię…
    mi na pierwszy rzut oka tekst wygląda raczej na jednoznaczny.

  6. Torlin, dziekuje za obudzenie wspomnien -)
    Logos Amicus, ja takze nie chcialabym sie czepiac, ale oprocz melotronu jezeli wspominamy o Emerson, to chyba raczej wypadaloby mowic o Battlefield, gdzie w pozniejszych wersjach live slychac „Epitah”.
    zeen,masz racje, moze chodzi o Biblie, moze o zimna wojne… ja optuje za Biblia -)

  7. Nie gniewaj się dru’, ale zagajasz z pewnym lekceważeniem, zatem nie dziw się odpowiedzi, która brzmi tak:

    wykonaj więcej, niż pierwszy rzut oka, wykonaj drugi, trzeci a może i jeszcze z dziesięć to jest szansa, że dostrzeżesz wieloznaczność. Jeżeli nie, to znaczy, że ja mam chorą wyobraźnię a Ty zbytnią pewność siebie.

  8. ach, zeby ten tekst byl chociaz tego wart…

  9. Dla mnie ten tekst jest wyrazem zaniepokojenia Autora narastającym chaosem wynikającym z rządów szaleńców. Na szczęście teraz przy władzy są wszędzie ludzie rozsądni, więc piosenka stała się nieaktualna.

  10. A ja znam tłumaczenie,które kiedyś(chyba był to 1977rok)znalazło się w miesięczniku „JAZZ”(nie było wówczas,w Polsce, lepszego pisma piszącego o muzyce jazzowo-rockowej).Nie wiem kto to przetłumaczył i tylko 1 zwrotkę ale tak mi utkwiło w pamięci ,że po 34 latach o każdej porze i w każdej sytuacji mogę to powiedzieć.
    Nadmienię tylko ,że autorem tekstu,często nie wliczanym w skład zespołu,ale sami członkowie King Crimson podkreślali ,że należy on do ich składu i jest głównym tekściarzem,jest:
    PETER SIENFIELD
    Oto to tłumaczenie:
    „Pęka ściana z inskrypcjami proroków
    Na pustych słowach śmierci
    Jaśnieje promień słońca
    Tam każdy człowiek kłoci się samotnie
    Z marami nocy i marzeniem sennym
    Niczyje ręce nie złożą laurowego wieńca
    W ciszy co zatapia żywy krzyk”

  11. Witam Cię Johny w swoim blogu. Też piękne.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: