Napisane przez: torlin | 04/11/2011

Postawmy sobie Wieżę Eiffla w Warszawie

Lukrowany landszaft powielany w milionach kopii, alpejskie miasteczko Hallstatt w Austrii, w Kraju Salzburskim, w regionie Salzkammergut. Byłem w nim w 1999 roku i na zdjęciach widać, jakich przez te 12 lat spustoszeń dokonał czas w mojej osobie. Samo miasteczko nie zrobiło na mnie największego wrażenia, może spowodowała to pogoda, brzydka i brudna, może jego senność.

Znane jest wielu z wykopalisk archeologicznych, stąd nazwa – okres halsztacki, bardzo znana jest również kopalnia soli. Ale kudy jej tam do Wieliczki. W sumie najbardziej zapamiętałem jedynie dwa tunele poprowadzone przez górę, gdyż wzdłuż brzegu jeziora nie ma miejsca, a sami mieszkańcy od wieków głównie przeprawiają się łodziami.

I teraz Chińczycy robią kopię u siebie, dokładnie odwzorowując miasteczko (czytaj TU). Ale czy można im coś zarzucić? Bo przestępstwem jest robienie kopii, która udaje oryginał, tak jak to robią słynny fałszerze. Ale kiedy wiadomo, że to jest kopia? U mojej córki w domu wisi Mona Lisa i nikt o zdrowych zmysłach nie podejrzewa jej o posiadanie oryginału. W Chinach też wszyscy wiedzą, że oryginał jest w Alpach.

Ale tak na serio, to głównym powodem napisania tej notki był artykulik satyryczny z „Polityki”, który mi się tak spodobał. Przeczytajcie GO, może i u Was wywoła uśmiech.

Reklamy

Responses

  1. komedia… 😉

  2. Ale fajna 😀

  3. W Las Vegas jest wieża Ajfla.

  4. http://wyborcza.pl/1,75248,10590889,Sprzataczka_zniszczyla_dzielo_sztuki_warte_800_tys_.html

    🙂 😀 😆

  5. Moja żona codziennie niszczy dzieła sztuki, które zostawiam w zlewie!

  6. Aktualnie mam taką instalację we własnej łazience – skutek wielokrotnego zalania z mieszkania powyżej. Na suficie fikuśne zacieki i jakieś niewielkie stalaktyty, ramka okienka – świetlika oblazła z farby, osłona pionu z rurami rozebrana i okryta gustowną zasłonką, szafka na kosmetyki na śmietniku, bo się rozwarstwiła była… Dzieło sztuki, jak nic!
    Tylko kto to kupi?
    Po bliskiej już wymianie pionów planuję totalny, kapitalny remont i instalacja zniknie. A na razie udostępniam znajomym bez biletów wstępu.
    Pewnie nie wyczuwam okazji do zrobienia interesu życia 😉

  7. Nie jestem fachowcem od sztuki nowoczesnej, raczej patrzę na wszystko z poziomu „podoba mi się lub nie podoba”. Dawno już twierdziłem, że w sztuce nowoczesnej za dużo jest barachła, prac udających dzieła wielkie, a one powstają wielokrotnie tylko po to, aby zaistnieć lub zaszokować. Czyż nie piękne jest, jak artystka obiera kartofle z Zachęcie?
    Sztuka nowoczesna jest kontrowersyjna, łatwa do wyśmiania. Ale z drugiej strony są proste obrazy, na której są dwa pasy i dwie kropki, a ten obraz po prostu podoba się. Ja – nie mając za grosz zdolności malarskich czy rysunkowych – usiłowałem kilkakrotnie podrobić Miro i doszedłem do wniosku, że to nie jest to.

  8. Z autentyczną przyjemnością piszę, że się z tobą Torlinie zgadzam tym razem bez żadnego „ale…”
    😀
    Ja widać nie dorastam mentalnie do sztuki nowoczesnej. Latem byłam z dwoma kuzynkami na wystawie sztuki nowoczesnej w łódzkiej Manufakturze. Próbowałyśmy początkowo jakoś się zachwycić albo choćby zastanowić nad wymową poszczególnych prac typu „Szuflada szalonego majsterkowicza”, albo też kilku starych kafelków skutych ze ściany i przylepionych do grubego a postrzępionego sznura za pomocą murarskiej zaprawy ❗ ❓
    Skończyło się tak, że resztę wystawy przeleciałyśmy lotem koszącym, kierując się strzałkami „kierunek zwiedzania” ku wyjściu… Aż kilku panów w garniturach pilnujących tych dzieł, skomentowało ten nasz marsz ku wyjściu, jak na koneserów przystało 😉
    Ale nam było już wszystko jedno 😆

  9. I tu jest Nelu pies pogrzebany. Na mnie np. wielkie wrażenie zrobiło Muzeum Reina Sofia w Madrycie. Np. „Guernica” robi wrażenie, ale na mnie o wiele większe zrobiły szkice Picassa do tego obrazu, to jest prawdziwa sztuka nowoczesna. A Salvatore Dali? W oryginale jest jeszcze piękniejszy i wspanialszy niż na reprodukcjach. Bardzo trudno jest rozgraniczyć wielką sztukę od szmiry. To właściwie dokona dopiero Przyszłość.

  10. Ale taki dla przykładu Starowieyski jest fascynujący!
    Oglądałam nie tak dawno wystawę, na której prezentowano zbiór jego listów miłosnych, zdobnych w ilustracje… Faaantastyczne!!!
    No i te jego pokazy rysowania i malowania w telewizji!!!
    Gdyby to pokazano powtórnie, to z pewnością bym oglądała.

  11. A szkice Salvatora Dali można buło parę lat temu podziwiać we wrocławskim Ratuszu. Nie do wiary ile można pokazać kilkoma zaledwie kreskami węglem.
    Tam było wyraźnie widać, co może prawdziwy artysta pokazać kilkoma ruchami pędzla, czy węgla. Ale to już kunszt nie do podrobienia.

  12. No to się zgadzamy.

  13. O jak pienknie 😆
    Na górze róże, na dole fiołki 😀

  14. Może byłoby lepiej, gdyby w ratuszach zamiast urzędników urzędowały szkice Salvadora Dali… http://biz.blox.pl/2011/11/Po-co-uczciwemu-panstwo-i-prawo.html


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: