Napisane przez: torlin | 04/12/2011

Piękny mundur dla „Sonaty Księżycowej”

Przyznaję szczerze, że cztery sprawy w moim mózgu połączyły się w jedną całość. A dotyczy to nazizmu, czy zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy niesłychanie niekonsekwentni w swoim postępowaniu. A cały ten potok myśli skanalizował Andrzej Łapicki, który tak pisze we wspomnieniach o realizacji „Miasta nieujarzmionego” (dla młodzieży – pierwowzór „Pianisty”):

1. „Czy nie zagrałby pan oficera niemieckiego? Jutro. Idę do atelier na Łąkową. Wchodzę do kierownictwa produkcji – siedzą tam Wanda Jakubowska, Staś Wohl i jakiś nieznajomy. (…) No nic, witamy się. Okazuje się, że ten nieznajomy to niemiecki oficer wypożyczony z pobliskiego obozu. Przygląda mi się i mówi – Może być 01 (oficerem sztabowym). Zaczynam z nim rozmawiać. Jest chłodny, ale rzeczowy. Gdzie dostał się pan do niewoli – pytam. W ogóle nie dostałem się do niewoli – odpowiada, po czym mówi nie bez odcienia dumy – byłem w Czechach w grupie feldmarszałka Schörnera, walczyliśmy do kapitulacji. A więc kapitulacja to koniec wojny, a nie tchórzliwe poddanie się. Nazajutrz zdjęcia. Składam meldunek po niemiecku, Niemiec koryguje moje ułożenie rąk, postawę – słowem, szkoli mnie na oficera SS. Jestem na filmie pół minuty, resztę wycięto”. Chcę dodać, że był to rok 1950. Na zdjęciu powyżej kadr z tego filmu, Jerzy Wasowski grający na fortepianie „Sonatę Księżycową” Ludwiga van Beethovena.

2. Bardzo ciekawa DYSKUSJA u Caddicusa na temat obrazów Hitlera. Czy można je chwalić, czy też podstawowym argumentem nie jest sztuka, a fakt, że później okazał się zbrodniarzem. Nie uważam go za geniusza malarstwa, ale też nie mogę oskarżyć go o całkowity brak talentu.

3. Olbrychski przypomniał o swojej akcji niszczenia fotografii szablą. Patrząc na szereg filmów (choćby powyższy Wasowski), że o Klossie nie wspomnę, uważam, że w całej błazenadzie Daniela jest dużo rzeczywistej prawdy.

4. W Niemczech zaczynają się ukazywać filmy pokazujące Niemców jako ofiary, a Polaków jako bezwzględnych katów. Nie powiem, żeby mi się to podobało.

Reklamy

Responses

  1. mnie się wydaje, że Olbrychski przesadził. W jego zachowaniu widzę mniej więcej ten sam ślad paniki, która każe kościelnym hierarchom przeklinać Harrego Pottera jako satanistę i zakazywać dzieciom czytania jego przygód. Wystawa zdjęć polskich aktorów przebranych za nazistów mogła kogoś urazić, ale jako artystyczne wydarzenie czy jest gorsza od współczesnych happeningów bez treści? Czego my właściwie chcemy? Irytuje nas nowoczesna sztuka, irytują nas próby takie jak wspomniana wystawa… chyba większości Polakom do szczęścia wystarczają po prostu reklamy telewizyjne 😉

    co do punktu 4 – to musiało nastąpić. Obiektywnie patrząc, zyskaliśmy dużo czasu: pół wieku, aby przyklepać pewien wariant historii. Nie wykorzystaliśmy tego czasu i nadal nie potrafimy go wykorzystać. Niemcy są narodem specyficznym – bardziej będą gotowi identyfikować Polaków i Ruskich jako katów niż Amerykanów, którzy przecież parę miast im z ziemią zrównali. Bo Ameryka to cywilizacja. Dostać w dupę od cywilizacji to jak przegrać na ubitej ziemi. A wschód? Wiadomo… dzicz. Dziczy darować nie można.

    my ciągle mamy nadzieję, że nasz wizerunek stworzy się sam. Albo, jak pewni politycy, że uda się go wepchnąć siłą do gardeł…

  2. Tak to bywa… Pojedyncze jednostki i całe narody lubią wymazywać niewygodne dla siebie fakty z własnej historii. Żeby się tylko nie okazało, że to Fuhrer był najbardziej pokrzywdzonym w całym tym dziejowym ambarasie. I to tylko dlatego, że jego ŻYDOWSKI lekarz wstrzykiwał mu różne niewiadome specyfiki od których się Hitlerowi pomieszało w końcu pod kopułą (ogladałem kiedyś na Discovery program, w którym tak to przedstawiali..)

    A co do tych jego obrazów, właśnie tak zaczęło się pierwsze jego spotkanie ze Stalinem w roku 1920, kiedy Dżugaszwili był jeszcze w gruzińskim seminarium….

  3. Torlinie, zawsze tępiłeś wycieczki polityczne w komentarzach, a teraz sam strzelasz na zachód jak najęty. Nie podoba Ci się koncepcja IV Rzeszy z Panią Kanclerz Merkel i Wicekanclerzem Tuskiem w nierozłącznym sojuszu z carem Putinem ❓

    Wolisz wiecznie żywe przymierze ponad oceanem z Prezydentem George W. Obamą ❓

  4. To ostatnie się już dawno zaczęło… Nie pomnę u kogom tego czytał, ale z wyświetlanego po raz pierwszy „Kanału” Wajdy ponoć wycięto jedyną scenę, gdzie pojawia się niemiecki żołnierz, pod którego nogi wychodzi powstaniec z kanału… W efekcie gdy się publika dopytywała czegóż ten film dotyczy, narodziła się plotka, że tak u nas miał wyglądać rok 1968…
    Kłaniam nisko:)

  5. 1) Muzykujący nazista? No… to teraz wiadomo za co zemszczono się takim, a nie innym (p.o.) dyrektorem NIFC 😦
    Zresztą przypomina mi się Bobkowski, gdy ktoś przy nim chwalił bodaj Rosję za kompozytorów — że lepsze są narody bez wielkich muzyków.

    2) Z obrazami Hitlera jest taki problem, że nie da się uciec od polityki. Sam fakt, że się nimi interesujemy nie wynika ze względów artystycznych (jak bardzo nie chcielibyśmy się do nich ograniczyć w komentarzu), a z historycznych.
    Najbliżej mi do twierdzenia, że Hitler talent miał, choć niewielki. I że sprawdziłby się może jako architekt, albo lepiej, jako scenograf w teatrze (który tak uwielbiał, zresztą projektował sztandary dla NSDAP, a przecież nie uciekniemy od tego, że nazizm jakoś estetycznie pociągający bywa). Mówi się zresztą, że miał szansę zostać scenografem w Operze Wiedeńskiej, już go nawet do samego Gustava Mahlera wproszono. Ale Hitler stchórzył i o pracę się nie wystarał.

    3) Trudno mi to polubić u Olbrychskiego. Ale coś w tym jest — te wszystkie mundury (także u grup rekonstrukcyjnych) są jakimś oswajaniem tego, co powinno przerażać.

    4) Tytuły? Bo że pojawiają się takie głosy to wiem. Zresztą nie ma w tym nic dziwnego, bo i Polacy bywali katami, i Niemcy ofiarami, i każdy pisze swoją historię indywidualnie, obok tej wielkiej, podręcznikowej. Oczywiście, wolałbym by filmy o dobrych Niemcach i złych Polakach kręcono w Polsce, a filmy o złych Niemcach i dobrych Polakach w Niemczech. To byłoby bardziej pedagogiczne. Ale rzeczywistość tak pedagogiczna nie chce być…

  6. „W Niemczech zaczynają się ukazywać filmy pokazujące Niemców jako ofiary, a Polaków jako bezwzględnych katów”

    Interesująca hipoteza? A oparta na?

  7. Zaczynam się niepokoić. Torlin opublikował wpis i zamilkł. Może go porwali ❓

    Torlinie, w razie czego uciekaj na wschód – byle do Odry. Gwiazdę Polarną będziesz miał cały czas po lewej stronie.

  8. @Torlin, telemach
    no właśnie. jakiś przykład by się przydał z natury, że tak powiem.

    Ja odróżniam faszyzm, holokaust i SS od działań wojennych jako takich. Wojna to wojna. Na wojnie ludzie robią złe rzeczy, jednak nie wszystkie mogą być nazwane zbrodniami przeciwko ludzkości, czy ludobójstwem. Jest tam miejsce na okrucieństwo, ale i na szacunek dla przeciwników, poświęcenie i zachowania honorowe.
    Nie było by sprawiedliwe rozliczać żołnierzy za wykonywanie rozkazów, zwłaszcza dotyczących bezpośrednich działań wojennych. Zadaniem żołnierza nie jest myśleć w ogóle, tylko myśleć jak wykonać rozkaz, tudzież zrealizować założony wojskowy cel. Z tej perspektywy znacząca ilość Niemców nie musi sobie zarzucać udziału w IIWŚ. I nie dziwi mnie, że na głównej ścianie u mojej cioci w Niemczech wisiało zdjęcie jej męża, żołnierza Wermachtu.

  9. Dzięki za komentarze, jestem po prostu tak zmęczony z przepracowania, że nie mam siły kombinować odpowiedzi.
    Przykład:
    http://tygodnik.onet.pl/1,70381,druk.html

  10. dru’ pisze: „no właśnie. jakiś przykład by się przydał z natury, że tak powiem.”

    Zgłaszam się na ochotnika. Mogę służyć lub świecić przykładem. Dobrym! 🙂

  11. Torlinie,
    czyli podałeś jeden tytuł. OK. Ale, po pierwsze, Kriegsmarine uchodziła za najmniej umaczaną w nazizmie i zbrodniach formację wojskową III Rzeszy. Z nieograniczoną wojną podwodną to też nie jest takie jednoznaczne. Z drugiej strony znane są i dyskutowane przykłady niewłaściwego zachowania aliantów wobec rozbitków (owszem, mające zwykle swoje lustrzane odbicie w przypadkach po drugiej stronie). Tu mamy wersji filmowej przeciwstawioną relację jednego historyka. Ten historyk może mieć rację, ale to nie jest wystarczające uzasadnienie tezy, raczej wygląda to na manipulację autora artykułu.

  12. PAKu!
    Najpierw prosicie o przykład, a później – „tylko jeden przykład?”.
    Po drugie – wydaje mi się, że w ogóle nie przeczytałeś tego artykułu z wyjątkiem kilku pierwszych zdań. On w ogóle nie jest o Kriegsmarine, zachowania się aliantów czy o wojnie podwodnej. Chodziło li tylko o to, że w melodramacie Polaków przedstawiono jako ostatnich szui. Co do manipulacji – akurat „Tygodnik Powszechny” bardzo cenię za rzetelność, w związku z tym wierzę autorowi artykułu.

  13. Torlinie, to ja poproszę o WSZYSTKIE przykłady. Wtedy nikt się nie przyczepi!

  14. Torlinie, generalnie żaden kraj nie chce pamiętać o swoich zbrodniach.
    I wszystkie narody mają tendencję do tego, by widzieć siebie bardziej jako ofiary niż katów.
    Co, oczywiście, nie jest dla nikogo żadnym usprawiedliwieniem.

  15. Torlinie,
    ja po prostu chcę na sprawę popatrzeć spokojnie i obiektywnie, a mam wrażenie, że w ostatnim punkcie wyolbrzymiasz i tak już wyolbrzymioną (tak, czytałem artykuł i nie uważam tezy za uzasadnioną przez autora) tezę.

  16. Przepraszam Cię Logosie, ale ja na ten temat nie pisałem. Bo z tym się oczywiście zgadzam. Ale PAKu musisz przyznać, że po świecie chodzi mnóstwo opowieści i dowcipów o Polakach (ja wiem, że na saksy wyjeżdżali ludzie prości). Daleko nie szukać, takiej pogardy jak w Czechach to nie spotkałem nigdzie. A Ljuboja nie chciał przyjechać z Belgradu do tak prowincjonalnego miasta jak Warszawa, gdzie śnieg leży cały rok na ulicach. A takie filmy tylko potwierdzają takie opowieści, mamy doskonały przykład z „Shoah” Lanzmanna.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: