Napisane przez: torlin | 06/02/2012

Malwiny z Ceutą

Znowu rozgorzał spór o Wyspy Falklandzkie pomiędzy Argentyną a Wielką Brytanią. Jakby Argentyńczycy nie mieli dość ofiar poprzedniej wojny. Ale jak to zwykle bywa, źródłem są sprawy wewnętrzne, to wymachiwanie szabelką i twardość podoba się społeczeństwu. A cała sprawa rozgorzała na nowo, gdyż mija właśnie 30 rocznica tej wojny. W związku z tym Wielka Brytania wysyła w rejon przewidywanego konfliktu podwodny okręt o napędzie nuklearnym i niszczyciel, którego zadaniem jest m. in. niszczenie systemów obrony przeciwlotniczej (TU).

A dla mnie te wszystkie wysepki, przylądki, cyple należące do dawnych krajów kolonialnych przypomina XX wiek. Jak jest silne państwo, to dało sobie z tym radę. W Chinach nie ma już Hongkongu ani portugalskiego Makao, w Indiach Goi, na którą wojska indyjskie po prostu napadły i siłą wcieliły do Indii. Tymczasem Wielka Brytania, pomijając Falklandy, utrzymuje Gibraltar, wymusza na Cyprze utrzymywanie status quo w sprawie Akrotiri i Dhekelii, a Turks i Caicos to są raje podatkowe. A Francja? Cały spis, po Gujanę Francuską, Reunion, Nową Kaledonię, Martynikę, Gwadelupę.

Cały cymes myślenia Kalego widać na przykładzie Hiszpanii. Od lat żąda ona od Wielkiej Brytanii zwrotu Gibraltaru, przez wiele dziesiątków lat zamknięta była granica pomiędzy Hiszpanią i kolonią brytyjską. Ale jednocześnie Hiszpania ani myśli oddać Maroku Ceutę i Melillę.

Silny może więcej?

Reklamy

Responses

  1. Sądzisz, że mieszkańcy Gujany woleli by być niepodległymi Gujańczykami niż obywatelami zamorskiego departamentu Francji? Mam wątpliwości. To samo dotyczy większości wymienionych przez ciebie skrawków Ziemi. Tu już od dawna nie są kolonie w dawnym znaczeniu. Przynależność do bogatej i demokratycznej metropolii jest dla nich korzystna. Jakie prawa ma Hiszpania do Gibraltaru, który straciła trzysta lat temu?

  2. Większość Gibraltarczyków w 1967 i 2002 opowiedziało się w referendach za przynależnością do Zjednoczonego Królestwa, co potwierdza tylko opinię Pawła Lubańskiego. A poza tym siła zawsze ma przewagę nad moralnością.

  3. Dosyc delikatny temat, jesli wziac pod uwage to, co sie dzieje na Bliskim Wschodzie. Moze to i lepiej, ze nam nie wyszlo z Madagaskarem. Chociaz z drugiej strony, tamtejsze duze zloza niklu, ktory chyba bedzie najbardziej poszukiwanym metalem w niedalekiej przyszlosci, niewatpliwie bylyby cenne dla polskiej gospodarki.

  4. Chciałbym przypomnieć, że Księżyc należy do Polski – gubernator Twardowski pilnuje interesu!

  5. „Moze to i lepiej, ze nam nie wyszlo z Madagaskarem”
    .
    A w ogóle był do wzięcia ten Madagaskar?

  6. Lysiak twierdzi, ze byl. Kiedy Napoleon byl u szczytu wladzy. Nawet udala sie tam polska delegacja, ale dosc szybko caly projekt upadl. Chyba to bylo opisane w „Empirowym pasjansie”.

  7. Pawle!
    To nie są kolonie w dawnym znaczeniu. Akurat Gujana nie jest najszczęśliwszym przykładem, ale w wypadku Gibraltaru czy Szetlandów mieszkają tam już tylko Brytyjczycy. To kto niby ma głosować przeciwko przyłączeniu do Wielkiego Królestwa?
    Jakie prawa ma Hiszpania? Takie same jak Brytyjczycy. Ja to bym nazwał prawem do rekonkwisty. Ile wtedy minęło? Od ósmego do piętnastego wieku? 700 lat? To co znaczy drobne trzysta?
    Caddicusie!
    Odp. j.w. A co do moralności i siły – pełna zgoda. Armia indyjska wkroczyła do Goi i spokój.
    Miziol!
    Mnie się wydaje, że sprawa Madagaskaru to jest temat Międzywojnia. Jak wiem, na przeszpiegi wysłany został Alfred Szklarski.
    Tes Tequ!
    Przypomniał mi się z czasów komunistycznych dowcip o Księżycu. „Panie prezydencie, Rosjanie malują księżyc na czerwono – co robić?” „Nic”.
    „Panie prezydencie, Rosjanie pomalowali już cały Księżyc na czerwono”. „To teraz weźcie białej farby i napiszcie Coca Cola”.

  8. W drugiej połowie lat trzydziestych XX wieku Francuska dyplomacja złożyła Polskim władzom propozycję odstąpienia Madagaskaru.

    Mogło chodzić o jego część. Mogła to być propozycja wspólnego zarządzania Madagaskarem (lub jego częścią ) jako Francusko – Polskim kondominium.

    Powstała nawet polska komisja badająca na miejscu problem. Kierował nią M. Lepecki. Wyprawa Arkadego Fidlera na Madagaskar była elementem prac tej komisji. Głównym celem całej operacji miało być wyprawienie z Europy Żydów, jeśli nie wszystkich to przynajmniej ich części. Podobną propozycje do Francji otrzymali Niemcy.

  9. Edwarze – dzięki. Ale jak oni sobie to technicznie wyobrażali? Że potworzą getta wysyłkowe? Całe miasteczka wschodniej Rzeczpospolitej? Wpadamy również w schemat, kto jest Żydem, a kto nie, na podziały na dobrych Żydów (uznających się za Polaków) i złych (mieszkających tylko na naszym terenie) To był poroniony pomysł już na samym wstępie.
    Ps. A Alfred Szklarski zrobił sobie fajną wycieczkę na Wyspę Kochających Lemurów

  10. Torlinie

    Jak sobie to wyobrażali nie wiem dokładnie. Była to ogólno Europejska obsesja. Chyba szło o wspieranie emigracji. Madagaskar w pewnym momencie także dla ruchu syjonistycznego był alternatywnym w stosunku do Palestyny i Ugandy planowanym celem Żydowskiej migracji.

    Jednym z elementów modernizacyjnego planu Eugeniusza Kwiatkowskiego była „polonizacja Polskich miast”. Żył Kwiatkowski dostatecznie długo by można go o to jak to sobie wyobrażał zapytać.

    Myślę jednak, że po prostu nie wypadało stawiać mu np. w roku 1970 takich pytań .

    Wyspa Kochających Lemurów to Fidler.

  11. Dana1: „W drugiej połowie lat trzydziestych XX wieku Francuska dyplomacja złożyła Polskim władzom propozycję odstąpienia Madagaskaru.”
    .
    Pierwszy raz słyszę, że to była inicjatywa Francji. Jakiż ona mogła mieć w tym interes?
    .
    Torlin: „Jakie prawa ma Hiszpania? Takie same jak Brytyjczycy. Ja to bym nazwał prawem do rekonkwisty. Ile wtedy minęło? Od ósmego do piętnastego wieku? 700 lat? To co znaczy drobne trzysta?”
    .
    Tak, Torlinie, tylko w XV wieku nikt nie słyszał o prawie narodów do samostanowienia, zresztą o narodach w dzisiejszym rozumieniu również nie. Uzasadnianie roszczeń państwa do jakiegoś terytorium tym, że kiedyś tam było w jego władaniu, to nonsens. Jeden z bardziej pokracznych przykładów to legitymizowanie zagarnięcia przez Austrię Galicji tym, że w XIV wieku jej wschodnia część była przejściowo we władaniu królów węgierskich. Rzeczywiście, królowa Jadwiga wyrzuciła Węgrów siłą zbrojną, a nie na mocy plebiscytu czy umowy międzynarodowej.
    Jeśli Hiszpania ma prawo do Gibraltaru, to ma je również do Argentyny.

  12. http://pl.wikipedia.org/wiki/Projekt_osiedlenia_%C5%BByd%C3%B3w_europejskich_na_Madagaskarze

  13. W uzupełnieniu komentarza Pawła.

    Jak już ktoś chce traktować Polska Rzeczpospolitą 2012 jako kontynuatorkę Rzeczypospolitej Obojga Narodów to kolonie owszem były.
    Tobago i okolice Gambii były epizodycznie koloniami księstwa Kurlandii i Semigalii lenna Rzeczypospolitej.

  14. No nie, proszę Cię Pawle, ale to już jest demagogia. Spójrz na powyższą mapę, i zgadnij, co ma Hiszpania do Gibraltaru, a co Wielka Brytania. Tak jak Ceuta z Melillą powinny być marokańskie.
    Edwarze!
    Usiłowałem nazwać ładnie Madagaskar, jedyna nazwa, jaka przychodziła mi do głowy to Wyspa Goździków, ale to chyba raczej Zanzibar. Nie zwracałem uwagi na autora słów.
    A sprawa żydowska to był poroniony pomysł od samego początki.

  15. Torlinie

    Może jednak to mieszkańcy tych enklaw powinni decydować o swej przynależności państwowej?

    Zaokrąglałbyś Torlinie i zaokrąglał byle by terytorialno narodowym państwom dogodzić i zawszelką cene uprościć dzieciom w szkole geografię.

  16. To nie o to chodzi. Denerwują mnie dawne kraje kolonialne, które wprowadziwszy swoich ludzi teraz stanowią większość. Identycznie denerwują mnie Rosjanie na Łotwie, w Estonii i w Naddniestrzu, Chińczycy w Tybecie, Albańczycy w Macedonii.

  17. Tak prosto to Torlinie nie ma.

    Wszyscy jakoś wędrowali. Nie da się wprowadzić pojęcia wędrówki „naturalnej” kontra wędrówka „sztuczna”. Oczywiście będąc logicznym to jeśli osadnicy Francuscy zostali wypędzeni z Algerii to i Rosjanie powinni byc wysiedleni z Estonii. Tyle że to logika nieludzka a mechaniczna.
    ……………..
    Poza tym nie wszyscy „rdzenni” chcą być „uwolnieni”.

    Ilekroć z dawnych czasów Amerykanie kłuli w oczy CCCP Estonią tylekroć Kreml występował o wolność dla Porto Rico. Jak z tym terytorium jest wszyscy wiemy. Mieszkańcy choć hiszpansko języczni wcale nie chcą pozbyć się powiernictwa wobec USA.
    …………………..

    Kolonializm, imperializm nie były wyłącznie czymś złym. Był formą integracji politycznej równie dobrą lub złą jak podbicie przez Polan kraju Wiślan. Dzieki Bogu za to że Cezar podbił Galię.

    Czy ziemie Czeskie źle wyszły na przynależności do I Rzeszy? Czy to że Indie zmieniły panowanie obcych czyli Wielkiego Mogoła na władzę Cesarzowej Indii to aż tak okropne jak się zwykło za nacjonalistami Indyjskimi sądzić?

    Czy naprawdę neurotyczna potrzeba suwerenności była dobra dla mieszkańcow ziem PL?
    …………………..

    A dlaczego ma nie być Albańczyków w Macedonii? Równie dobrze można domagać się by nie było Polaków na Litwie.

  18. Może przykład z Macedończykami rzeczywiście nie jest najszczęśliwszy.

  19. „Denerwują mnie dawne kraje kolonialne, które wprowadziwszy swoich ludzi teraz stanowią większość. Identycznie denerwują mnie Rosjanie na Łotwie, w Estonii i w Naddniestrzu, Chińczycy w Tybecie, Albańczycy w Macedonii.”
    „Może przykład z Macedończykami rzeczywiście nie jest najszczęśliwszy.”
    .
    Jest tak samo szczęśliwy, jak wszystkie inne. Ponieważ dziś nie ma żadnego znaczenia, skąd ci ludzie tam się wzięli – czy byli kiedyś kolonizatorami zniewalającymi inne ludy, czy zwykłą ludnością napływową. Mieszkają tam od kilku przynajmniej pokoleń i nie mają innej „małej ojczyzny”.
    Przykład pokrewny: kolonizacja amerykańskiego Zachodu. W młodości, tak jak wielu, oburzałem się na wrednych Białych, którzy wyzuli biednych Indian z ojcowizny. Ale potem pewna książka otworzyła mi oczy. Stawiała bowiem problem następująco. Co więcej waży, interes kilkunastu bądź kilkudziesięciu tysięcy koczowników, którzy chcieliby nadal polować na bizony, czy interes kilku milionów rolników i robotników duszących się na Wschodzie z braku ziemi i pracy? Czy nowoczesna cywilizacja powinna się zatrzymać na granicy prerii? Autor użył zabawnego porównania. Pretensje o podbój Zachodu porównał do żalu, że w Krakowie nie rządzi nadal „pogański książę urągający wierze”, czy jak tam to Gall Anonim napisał.

  20. A w ten sposób Pawle tłumaczymy wszelką kolonizację. A tak popatrzmy np. na Łotwę, jest ich 2,2 miliona, z tego 62 % Łotyszy, a 27 % Rosjan. Może się zdarzyć, że Rosjan będzie więcej, wtedy będą mieli przewagę w ichnim parlamencie i będą mogli przeprowadzić np. likwidację „łotewskości” na tych terenach. I co im kto zrobi?
    Ps. „Pogański książę silny wielce” – to jest z „Żywotu świętego Metodego” (zwanego też Legendą Panońską) o przepowiedni, której autorem miał być Metody: „Był zaś w nim [Metodym] także dar proroczy, tak że spełniało się wiele przepowiedni jego, z których jedną lub dwie opowiemy. Książę pogański, silny bardzo, siedzący w Wiślech [Wiśle ?], urągał wielce chrześcijanom i krzywdy im wyrządzał. Posławszy zaś do niego [kazał mu] powiedzieć [Metody]: Dobrze będzie dla ciebie synu ochrzcić się z własnej woli na swojej ziemi, abyś nie był przymusem ochrzczony na ziemi cudzej, i będziesz mnie [wtedy] wspominał. I tak też się stało”.

  21. A propos Hongongu, to gdzie on teraz jest??? O ile wiem to nie aż tak dużo zmieniło się od czasów kolonialnych w HK. Międzu Chinami a HK nadal są zasieki a przeciętny Chińczyk czeka tygodniami na wizę.
    Podobnie zresztą jest w Makao.

    Pozdrowienia z Hongkongu


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: