Napisane przez: torlin | 18/02/2012

To idzie młodość

Ośmioletni Qamar Hashim fotografuje ukochany Bagdad. „Dokumentuję życie i zatrzymuję czas. Dzięki temu mogę pokazać innym, że Irak jest niezwykły, a Irakijczycy są wspaniali”. Do poczytania TU.

Dziewięcioletnia Kelly Sildaru z Estonii wygrała The North Face Polish Freeskiing, największe zawody tego typu w naszym kraju. Bez trudu pokonała trzy największe konkurentki, liczące 13, 14 i 20 lat.

„Czy boję się fruwać? W ogóle”. Do poczytania i pooglądania  TU. Przypominam, że najwyższa góra w Estonii to Suur Munamägi 318 m n.p.m.

Maciej Giza ma 14 lat i znalazł się wśród finalistów konkursu YouTube Space Lab. Do poczytania TU.

16-letnia Jessica Ahlquist wygrała w sądzie sprawę usunięcia ze szkolnej sali wykładowej tablicy z modlitwą, która wisiała tam 49 lat. Do poczytania TU.

Puck Meerburg w szóstej klasie podstawówki wymyślił projekt aplikacji na iPhone’a, program TafelTrainer umożliwiający zapamiętywanie tabliczki mnożenia. Do poczytania TU.

——————————

Juliet Childs z Australii. Ośmioletnia gwiazda rocka, ten film obejrzało 18 milionów ludzi. Do poczytania i posłuchania TU.

Reklamy

Responses

  1. Że co? Że teraz rządzicie Wy, potem przeskoczą nasze pokolenia i przywództwo obejmie młodzież urodzona w XXI wieku? 😀

  2. Powiem ci, Torlinie, że ja współczuję ludziom, którzy w tak młodym wieku osiągają olśniewające sukcesy. Boję się, że przynajmniej niektórym z nich skrzywi to psychikę na resztę życia.
    A druga rzecz, że nie wierzę w wartość sukcesu przychodzącego wcześnie, łatwo i bez ciężkiej, a w każdym razie bez długotrwałej pracy. Jak mówią Anglicy, „genius is ten percent of inspiration and ninety percent of perspiration”.

  3. Najmniej szkodzi ludziom sukces pośmiertny.

  4. @Paweł Luboński: A ja odwrotnie. Gratuluję ludziom, którzy odnoszą sukcesy w tak młodym wieku i cieszę się, że przynajmniej niektórym z nich ustawi to pozytywnie całe życie, że nie będą musieli liczyć na emeryturę z ZUS-u. I nie uważam, że sukces górnika rąbiącego przodek kilofem jest większy od sukcesu operatora kombajnu górniczego – tylko dla tego, że się więcej narąbał.

  5. TesTequ, strasznie spłaszczasz temat. Czy dla ciebie sukces to przede wszystkim sposób na uniezależnienie się od państwowego systemu emerytalnego? Co zaś do górnika, to wyraźnie mnie nie zrozumiałeś. Nie chodzi mi o to, kto się bardziej namacha kilofem. Sformułuję to dobitniej: nie podoba mi się świat, w którym człowiek dzięki jednemu błyskotliwemu pomysłowi i odrobinie szczęścia awansuje w bardzo młodym wieku na miliardera i bożyszcze tłumów (piję w tym wypadku do twórcy FaceBooka). Dla mnie jest to krzycząca niesprawiedliwość. Bo nie jest on kilka tysięcy razy mądrzejszy, bardziej utalentowany i pracowity od rzesz innych młodych ludzi. Po prostu przypadkiem trafił w dziesiątkę.
    Powtarzam, nie podoba mi się, co nie znaczy, że wiem co i jak należałoby w tym świecie zmienić.

  6. @Paweł Luboński: Świat jest niesprawiedliwy, a miejsca na szczycie jest mało. Zapewniam Cię, że niewiele osób – oprócz zdolności – ma tyle samozaparcia, co twórcy Facebooka, Apple, Microsoft itp. Większość zniechęca się po pierwszej wizycie w Urzędzie Skarbowym – albo nawet przed.

    Zgadzam się, że sukces w dzieciństwie może zniszczyć całe życie, ale jestem pewien, że estońska narciarka odniosła sukces nie tylko dlatego, że rodzice tak chcieli, ale też dlatego, że jeżdżenie na nartach to coś, co ją pasjonuje i bawi – dlatego jest najlepsza. Uważam, że jej sukces to nie efekt „jednego pomysłu i szczęścia”, lecz treningu. Nie wiem, czy byłoby dla niej lepiej, gdyby po dwudziestu kliku latach życia została księgową, a po sześćdziesięciu siedmiu przeszła na zasłużoną emeryturę i pierwszy raz wybrała się na wycieczkę w Alpy.

  7. czuję się stary… zaraz 30tka na karku, a jeszcze nic rewolucyjnego nie zrobiłem ;-(

  8. Po pierwsze i najważniejsze, pragnę powitać w moim blogu Pana Michaela Monikowskiego, autora artykułu linkowanego przez mnie w notce „Świat pełen gnostyków?”. Mam honor i szczęście prosić Was, abyście zajrzeli na koniec komentarzy pod poprzednim wpisem. Przyznaję szczerze, nie czuję się kompetentny „komentować komentarz”.
    ——————
    Ja wiem, o co chodzi Tes Teqowi, i wiem, o co chodzi Pawłowi. I z obydwoma pod pewnym względem się zgadzam.
    xxxxxxxxxxxxxxxxxx
    Spotyka się dwóch Żydów i strasznie się kłócą. Podchodzi do nich goj i zwraca się do jednego z nich mówiąc: „Ma pan rację”. Drugi Żyd od razu zaprotestował, zarzucił nowoprzybyłego swoimi argumentami, na to goj mówi do niego: „Pan też ma rację”. Na to wszystko wmieszał się trzeci Żyd i mówi do niego: „To jest niemożliwe, aby oni obydwaj mieli rację”. A na to dostał odpowiedź: „Pan też ma rację”.
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    Tes Teq ma rację, że należy premiować ludzi zdolnych. Przepraszam, ale nikt nikomu nie zabraniał stworzyć Facebooka, Apple, Google czy zespół Led Zeppelin. Są jednostki wybitne i mają prawo pławić się w luksusie (inna rzecz, że najczęściej kończą jak Amy i Whitney, że o Klubie 27 nie wspomnę). Nikt nikomu nie zabrania zaśpiewać piosenkę, wygrać Wimbledon czy spacerować po Księżycu.
    Paweł ma rację, że za szybko premiowane finansowo są małe gwiazdki. Mimo, że lubię wiele z nich nie mogę zrozumieć, jak za jedną płytę można kupić wielohektarową posiadłość. Ale to dotyczy również słynnych piłkarzy, tenisistów, prezesów banków.
    Onibe!
    A co ja mam powiedzieć.
    Edwarze!
    Ile mamy takich przykładów z historii.
    PAKu!
    A nie obejmie?

  9. Torlin pisze: nie mogę zrozumieć, jak za jedną płytę można kupić wielohektarową posiadłość. Ale to dotyczy również słynnych piłkarzy, tenisistów, prezesów banków.

    Tu Cię, Torlinie, zadziwię. Jak wiesz, uważam, że towar jest tyle wart, ile ludzie za niego zapłacą. Jednak odczuwam podobny dyskomfort w stosunku do astronomicznego bogactwa. Ludzie nie znają miary przyzwoitości, a za usprawiedliwienie przyjmują istniejący „system”.

  10. Obejmie… Prawie na pewno 😀 Chyba, że utrzymacie się przy władzy aż do czasu, gdy do głosu dojdzie młodzież urodzona w XXII wieku 😀 Czego Wam, w zakresie dotyczącym długości i jakości życia 😀 życzę! 😀

    Mówiąc poważnie — jeśli dziecko osiąga sukces oznacza, że jest inteligentne i ma wsparcie. Żeby osiągnąć sukces życiowy, który przetrwa lata trzeba mieć jeszcze charakter. I trzeba sprostać o wiele większej konkurencji. Chyba wszyscy widzieliśmy w życiu setki młodych talentów, zdolnych dzieci, kreowanych na gwiazdy i gwiazdki. Pytam: ile z nich zachowało pozycje, jako dorośli ludzie? I nie sugeruj się, proszę, Mozartem, bo że geniusz był geniuszem także jako dziecko to o wiele bardziej prawdopodobne niż to, że dziecko obwołane geniuszem utrzyma o sobie taką opinię na długie lata.

    Piszę o charakterze, co baardzo istotne, bo także z wiekiem człowiek się uodparnia na różne pokusy sukcesu. Ale w przypadku gwiazd i gwiazdek sportu należy pamiętać o dojrzewaniu, jako o procesie fizycznego rozwoju. Mamy przykład z naszego podwórka — Kilmek Murańka. Zachwycał jako dziecko, a teraz? A teraz czekamy, czy po tym, jak jako dorastający młodzieniec zaczął rosnąc, wróci do dobrego skakania (kwestia techniki dostosowanej do wzrostu, kwestia dogonienia siły mięśni do tegoż wzrostu).


    @TesTeq:
    Podobno astronomowie odkryli gwiazdę zbudowaną z diamentu. Co wyznaczyło nowy próg ‚astronomicznego bogactwa’ 😀
    (No tak, ale jakbyśmy mieli taką gwiazdę, to diamenty by szybko potaniały 😛 Praw popytu i podaży pan nie zmienisz… :D)

  11. Myślę, że trzeba rozdzielić różne przedmioty dyskusji.
    Po pierwsze, sprawa młodocianych geniuszów. Jak słusznie zauważył Pak4,
    tylko nieliczni z nich utrzymują swoją pozycję jako dojrzali ludzie. Dla reszty natomiast sukcesy z dzieciństwa są głównym, jeśli nie jedynym wielkim osiągnięciem, i cała długa reszta życia to już tylko dodatek do nich. Jest to bardzo smutne i wysoce prawdopodobne. Dlatego jestem zdecydowanym przeciwnikiem robienia z nastolatków wielkich gwiazd, choć zgadzam się, że bywają wyjątki.
    Po drugie, kwestia sprawiedliwości tego świata. Owszem, jest niesprawiedliwy i nigdy w pełni sprawiedliwy nie będzie, ale jest w ludzkiej mocy tę niesprawiedliwość przynajmniej w pewnym stopniu ograniczać. Prezesi wielkich koncernów nie muszą zarabiać niewiarygodnych dla zwykłego śmiertelnika pieniędzy, i był czas, gdy nie zarabiali. Podobnie znani sportowcy czy piosenkarze. Nie przekonacie mnie, że to jest dobre, słuszne i tak musi być. Po prostu taka jest bieżąca dynamika naszej kultury, Ja jestem daleki od poglądu, że jeśli jakoś jest, to znaczy, że tak musi być, a tym bardziej – że tak jest w porządku.

  12. Paweł Luboński pisze: Po pierwsze, sprawa młodocianych geniuszów. Jak słusznie zauważył Pak4,
    tylko nieliczni z nich utrzymują swoją pozycję jako dojrzali ludzie. Dla reszty natomiast sukcesy z dzieciństwa są głównym, jeśli nie jedynym wielkim osiągnięciem, i cała długa reszta życia to już tylko dodatek do nich. Jest to bardzo smutne i wysoce prawdopodobne.

    A gdybyśmy tak wzięli pod uwagę inny tok rozumowania.

    Piszesz o „reszcie”, dla której sukces w dzieciństwie będzie jedynym sukcesem w życiu, a całe życie jedynie dodatkiem do niego. Czy nie lepiej zatem na łożu śmierci podsumować swoje życie: „sukces plus dodatek” zamiast „totalne zero plus dodatek”?

    Które podsumowanie jest smutniejsze?

  13. Ja chce zauważyć,że od zawsze były gwiazdy i gwiazdeczki „dziecięce” , które wspaniale na różnej niwie konkurowały z dorosłymi. 😆
    Czy to wmuzycie „poważnej”, w sportach itd…
    Natomiast nie wszystkie ,po wkroczeniu w dorosłość ten poziom potrafiły utrzymać, niektóre z nich po prostu znikały w nieby , czasami nawet i dosłownie 😦

  14. Dorośli też nie odnoszą sukcesów cią.Stąd np. w szoł biznesie, mówi sie o przysłowiowych „5 minutach”. zresztą w Biblii też pisze o 7 latach chudych i tłustych ! 😉 😀 🙄

  15. TesTequ, twoja alternatywa jest fałszywa, bo jeśli ktoś naprawdę ma talent, to zrealizuje go również jako osoba dorosła i dojrzała psychicznie.

  16. Rzecz jasna, nie dokończyłem myśli. A więc: jeśli zaś talentu w wieku dojrzałym nie rozwinie, to może oznaczać, że wczesny sukces był sztucznie rozdmuchany, czy to przez rodziców, czy przez media.
    A swoją drogą nie jestem przekonany, czy szczęśliwsze jest życie przeciętniaka, który zdaje sobie sprawę ze swojej przeciętności i nie ma wysokich aspiracji, czy kogoś równie przeciętnego, kogo aspiracje zostały rozdęte przez wielki triumf odniesiony w dzieciństwie.

  17. @jula 😀
    Nie chcę być złośliwy, ale czy możesz pokazać jeden przykład, gdzie dziecięce gwiazdki konkurowały na jednej ‚niwie’ z dorosłymi? Bo wszystkie przypadki, które mi się przypominają wskazują, że taka ‚niwa’ jest mocno naciągana i dzieciom robi się różne ułatwienia — sam fakt, że są dziećmi, że są ‚urocze’, je premiuje.

  18. Tes Tequ, Pawle, PAK-u!
    Przede wszystkim przychodzi mi na myśl Elizabeth Taylor i „Lassie wróć”. A z polskich aktorów – Marek Kondrat – toż to mały 10-letni Wawrzek z „Historii żółtej ciżemki”.

  19. W sportach gimnastyka artystyczna zdominowana przez dzieci, dziewczynki. 🙂

    Kiedys plywanie, choc i dzisiaj to chyba te wyczynowe raczej gora do 30-tki i to tylko na krotkich dystansach bo nie ta kondycja.

    Jazda figorowa , raczej też zdominowana przez mlodzież i dzieci świetnie konkuruja z dorosłymi ! ..

    Może tu chodzi o czynniki biologiczne ,łatwość gojenia połamanych kości ? 😉 itd..

    Tego geniusza muzyki Mocarta to już nie wspomne, że koncerty dawał w wieku 5lat! Muzycu wybitni tak maja, juz prawi od niemowlecia.
    Michael Jackson, na listach przebojów konkurował z dorosłymi w wieku 8 lat !..

    Jak się tak przyjrzy na biografię wiekich odkrywców w dziedzinie nauki i techniki , to też te dane będą szokujące. Podobno matematycy sa twórczy tylko do 30-tki !

    Proszę prześledzić w jakim wieku zaczynały w większości aktorki i piosenkarki swiatowego formatu, nawet i te wspołczesne 😉
    Większość zaczynała w wieku dziecięcym. Np. Britney Spears

    Oczywiście, ktoś to zauważył , wypromował itd… 😆 😛

    pozdrawiam!

    W zał. linki do zdjęć.

    http://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&frm=1&source=web&cd=8&sqi=2&ved=0CFIQtwIwBw&url=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DwFozfg8p7E8&ei=jZ1DT7GvFeyO4gSYxYiOCA&usg=AFQjCNHHyepjHLjS1Xhqe15gtSt0wDZHqA&sig2=P39V9UAPZDQl2PkG16_OyA

    http://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&frm=1&source=web&cd=1&sqi=2&ved=0CCEQtwIwAA&url=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3D4ONFvpqDFXY&ei=8p1DT8iCCZHU4QSho9HrCw&usg=AFQjCNHf6o_QPHwMzl7BeH79Q0KF9NbWuA&sig2=XhedGVUCxEdDpZg8ygFzuw

  20. Nie trąbiłbym zaraz na alarm z powodu rzekomej młodych jakiej ofensywy… To są wybiórcze wyjątki, ogół tapla się w przerażającym maraźmie. Historia zna mnóstwo genialnych dzieci w rodzaju Mozarta, a dziś tylko możliwości techniczne są większe i łacniej dostępne…
    Kłaniam nisko:)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: