Napisane przez: torlin | 14/10/2012

Współczesna symbolika z 1943 roku

Znowu notka będzie krótka – brak czasu. Przez przypadek natrafiłem w sieci i przypomniałem sobie obraz Salvadora Dali pt. „Geopolityczne dziecko obserwujące narodziny nowego człowieka” („Geopoliticus Child Watching the Birth of the New Man” – DLA ZNAJĄCYCH JĘZYK ANGIELSKI). Trzeba przyznać, że dla Europy dzieło bolesne. Wprawdzie nowy człowiek wyłania się z Ameryki Północnej, co nie jest tak bardzo aktualne, bo powinien wyłaniać się z Chin, ale Europę trzyma w twardej dłoni. Niezbyt miła dla nas symbolika.

Reklamy

Responses

  1. Nie znałem tego obrazu. Znakomity!

  2. Bardzo trafne!
    Po pierwsze – „nowy człowiek” dokładnie jak w komunizmie „radziecki człowiek”. Mniej więcej taki sam sens.
    Po drugie że wyłania ie z USA w 43 roku, pokazuje pewien stan podświadomości.Artysta kłamiąc mówi prawdę, inaczej niż ci co mówiąc prawdę – bezczelnie kłamią.
    Po trzecie nie widać twarzy. Na szczęście. „Radziecki cziełowiek” miał walonki. Scena na obrazku przypomina narodziny Uruk Hai z Władcy Pierścieni. I takiż jest sens tych narodzin…..

  3. Tak bardzo dokładnie to zdjęcie Tes Tequ przedstawia rzeźbę wykonaną na podstawie obrazu. Cały obraz jest tu:
    http://salvadordalipaintings.blogspot.com/2008/09/geopoliticus-child-watching-birth-of.html
    I powiem nieskromnie, że rzeźba bardziej mi się podoba i dlatego dałem jej fotografię.
    —————-
    Przepraszam Kazekkurzie, ale nie bardzo rozumiem.
    po pierwsze to wcale – według mnie – nie ma takiego samego sensu, chociażby z tego powodu, że tam o tym decydowali politycy – dyktatorzy, a tu mówi o tym artysta, i do tego Hiszpan.
    po drugie – dlaczego kłamie?
    po trzecie -narodziny z „Władcy pierścienia” są świadomą obrzydliwością, grają na emocjach, a co takiego zrobił Dali?
    Przepraszam – przesadzasz.

  4. Było tak:

    Ameryka. Pewnego razu Gala i Salvadore wybrali się na piknik.

    Piknik był z obrusem, czerwonym winem, miękkim serem, jajkami na twardo i patefonem.

    Kiedy już i wino i sery zniknęły z obrusa a po jajkach zostały pobrudzone serem skorupy Salvadore twórczo pokręcił korbką. Wstali i tańczyli. Ona w czerwonym, a on dawał się jej powadzić jak zakochana panna delikatnemu, ale krzepkiemu kornetowi carskiej gwardii. Potem dał się zaprowadzić do łóżka. Zasnął prawie natychmiast.

    We śnie tańczyli dalej. Cóż mieli robić?

    Widział śniąc jak się oddalą, jak maleją w lewej perspektywie. Potem – mimo że dalej, tam gdzieś oboje daleko tańczyli – zobaczył Galę całkiem blisko, na pierwszym planie po prawej. U nóg Gali plątał się dzieciak.

    Gala, choć naga, jak guwernantka z dobrego domu opowiadała dziecku o Dalim.

    O jego geniuszu, o tym jak to przebija się On przez Amerykańska wielką równinę wyobraźni, jak pojony kiepskim kalifornijskim winem zajada się serami, kiedy sery są najlepsze, czyli wtedy, kiedy prawie rozpływają się w zgniliznę. Jeszcze chwila zwłoki, jeszcze sekunda i po smaku! Po dobrym smaku sera. Trzeba wyczuć moment.

    – A to, to nie carska martwa i zimna pisanka Fabergéra drogi synu. – Mówiła bez słów jak na towarzyszkę malarza przystało. – Oto z jaja łożyska prosto z życia wyłania się on, Objawiciel Salvadore.

    Mimo zgagi po jajkach i serach byłby Dali w tym śnie szczęśliwym.

    Tak, byłby szczęśliwym gdyby nie to, że sen nagle wydal mu się nieprawdziwy, można powiedzieć nierealny. Wszystko przez te cienie. Nie ten cień, co powinien był cieniem długim. Nie ten, co powinien być krótkim był krótkim. Koszmar.

    Zbudził się w środku nocy. Zażył sodę i do rana obraz był gotowy. Oczywiście Galę zamaskował masakrując dla oczu współczesnych samców i dla potomności.

    Długo zwlekał zanim pokazał jej obraz. Jednak zgaga i koszmar senny zostały wynagrodzone. Oto, kiedy Gala spojrzała na obraz w jej oczach zajaśniały diamenty.

    – Nazwiemy to – powiedziała – Geopoliticus Child Watching the Birth of the New Man!

    Wiesz co powiedzą szerokie masy koneserów? Dał Dali popalić. Kupujemy! Wszystko jasne i w kolorze. Nawet jak widz zapomni o perspektywie to pole interpretacji się poszerza. Okazuje się wtedy temu widzowi, że Doroślak po prawej pokazuje Maluchowi na Kaukaz. To dopiero poszerzenie znaczeń. Oczy musza być szeroko otwarte nie tylko na osi Północ – Południe. Żadnej okazji nie można przepuścić.

    Mamy i krew, i baldachim i para narodziny. Ale ten katolicki motyw jest dyskretny. Człowiek nowoczesny może w baldachimie zobaczyć spadochron. Mamy jajo, ale takie miękkie jajo. Jajo prawie jak łożysko i mimo że prawie jak łożysko to jednak jest to pisanka.

    I… Od razu widać, że to Globus.

    – Tylko czy te Kontynenty nie mogłyby być bardziej dojrzałe?

    Jak powiedziała tak uczynił.

  5. nie ważne skąd się ten człowiek wyłania, ważne że w ostatecznym rozrachunku niszczy Ziemię, jajo z którego wykluła się ludzkość…

  6. No proszę, ile osób, tyle interpretacji. A mnie ta rzeźba podoba się bardzo wizualnie, robi na mnie wrażenie.

  7. Powiedziałbym, że wspiera się na Europie. I trochę od niej odpycha.
    W pierwszej chwili chciałem już zwrócić uwagę na orientację hiszpańskich map, jednak Dali był zbyt wytrawnym malarzem, by dać się im tak, po prostu, zwieść…

    A teraz interpretacja z sufitu: dzieło przedstawia narodziny nowego człowieka, który wykracza poza ziemskie obszary, z których wyrósł, by wstąpić w nową, kosmiczną erę, za pomocą pieniędzy USA i geniuszu europejczyka — Wernehra von Brauna 😛

  8. PAK-u – Europa jest dla mnie w dalszym ciągu KIMŚ.

  9. Ups… 1943.
    No cóż, to więcej niż oczywiste — można poczytać w „Nowym wspaniałym świecie”, jak to idee Forda i Lenina stworzą nowego człowieka ;P


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: