Napisane przez: torlin | 20/11/2012

Korona Powiatowa

Brzanka – najwyższy szczyt powiatu tarnowskiego (już zaliczony) (zdjęcie STĄD).

Mam różnego rodzaju słabostki, dziwne zainteresowania. Jedną z nich jest zdobywanie najwyższych szczytów, ale nie tak jak Kukuczka czyli Korony Ziemi, nawet nie Korony Polski. To znaczy kolekcjonuję Koronę Polski, ale Koronę Powiatową. I usiłuję skompletować Koronę Europy, ale idzie mi to jak po grudzie. Mam jak dotąd zdobyty najwyższy szczyt Polski, Czech, Węgier, Niemiec i Danii. Cudowną rzeczą jest zdobywanie najwyższych szczytów poszczególnych powiatów, szczególnie, gdy są one płaskie jak deska. Człowiek zastanawia się, która kępka trawy jest wyższa.

Wszystko to skojarzyło mi się z dwóch powodów. Pierwszy, to mój kumpel górski dostał pracę w Antwerpii i zaprosił mnie do tego kraju. Mówię: „Słuchaj, na południe to nie ma po co jeździć, obok samej Antwerpii jest Brugia i Gandawa, że nie wspomnę o Brukseli. Mam co zwiedzać”. A on na to: „A mieliśmy zdobyć najwyższy szczyt Belgii? To on jest w Ardenach”. No i już. A same Ardeny z chęcią zobaczę, tyle o nich słyszałem.

Ale teraz przeczytałem również, że oficjalnie wyznaczono najwyższy szczyt powiatu mieleckiego (TU), trzeba będzie go zdobyć.

Reklamy

Responses

  1. Takie hobby mi się podoba – godne oddzielnego bloga!

  2. Fajny i oryginalny pomysł a nie dziwny:-)
    Zakładając ze jest około 379 powiatów szczytów dostatek:-)))

  3. W Polsce jest, lub było 379 powiatów. W ilu już zdobyte?
    (Tak sobie myślę, co w moim powiecie — wł. gminie miejskiej na prawach powiatu jest najwyższe…)

  4. Będziesz miał problem z powiatami Malbork i Nowy Dwór Gdański. Chociaż nie – ten drugi obejmuje wydmy na Mierzei Wiślanej.

  5. Och nie! Tes Tequ!
    Ja z tym mam wystarczająco dużo roboty.
    —————–
    Ulotna wieczność!
    Dzięki. Ale to nie tylko ja mam takie hobby, w Wielkopolsce istnieje Korona Wielkopolski, polegająca na tym samym. I trudno tu za każdym razem mówić o szczycie.
    —————–
    PAK-u4!
    Nie bardzo wiem, jak mam Ci odpowiedzieć na pytanie. Generalnie mam zdobyte właściwie wszystkie „szczyty” południowych powiatów województw podgórskich, większość z województwa podlaskiego, mazowieckiego i warmińsko – mazurskiego. W wielu wypadkach brakuje mi informacji i piszę do władz gminy.
    —————–
    W Malborku to chyba wieże zamku 😉 Jeszcze się Malborkiem nie interesowałem.

  6. A najwyższe naturalne wzniesienie Warszawy?

  7. Ciekawym jaki jest najwyższy szczyt na Żuławach…:)
    Kłaniam nisko:)

  8. Muszę przyznać, że jak spokojnym okiem spojrzałem na swój ostatni komentarz, to doszedłem do wniosku, że przesadziłem. Ze słowem „większość”. A co do takich śmisznych powiatów wysokogórskich jak nowodworski czy warszawski, to zawsze są najróżniejsze odpowiedzi. A w Warszawie najwyższym wzniesieniem jest kopiec usypany ręką człowieka. I czy to jest prawidłowa odpowiedź? 😀

  9. Mazowiecki Park Krajobrazowy

    Las niczym klin o długości 35 km wbija się w południowo-wschodnią część miasta i sięga daleko poza jego granice, za Wawer i Wesołą. To ciekawe miejsce porośnięte głównie drzewami iglastymi świetnie nadaje się na wycieczki piesze i rowerowe, zwłaszcza że na jego terenie jest mnóstwo pagórków wydmowych (jeden z nich, w pobliżu osiedla Aleksandrów, to najwyższe wzniesienie Warszawy – 121 m n.p.m.).

    (http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/13106,otwock-mazowiecki-park-krajobrazowy.html)

  10. Widzisz Tes Tequ, w tego rodzaju administracyjnych dziwach wysokogórskich to jest nie tylko zabawa w chodzenie i poszukiwanie, ale i siedzenie i poszukiwanie. Ty we mnie 121 m n.p.m., a ja w Ciebie 122,11 m n.p.m.
    http://www.twoja-warszawa.pl/polozenie-stolicy

  11. W tym tekście jest też o Górze Śmieciowej na Radiowie (wysokość 144 m n.p.m.), którą – moim zdaniem – również należy uznać za twór naturalny. I w dodatku możemy aktywnie przyczyniać się do jej dalszego, dynamicznego wzrostu!

    Ruszaj w góry, przepędź szczury!

  12. Kraków

    Sowiniec

    384 – 33 = 351 m

    33 m to Kopiec Piłsudskiego

    Zdobyłem w wieku przedszkolnym.

  13. A co to? Piłsudski się nie podoba? Żadnych -33, proszę!

  14. Tes Teq

    Zdobyłem całą sumę i doliczając wuja, który tam mnie wziął „na barana” musiało być blisko 386.

    Był chyba 1954 rok. Niania – zwana przez cynicznego Wuja w klasowym języku Resztówką – zaatakowała:

    „Pan ma niedobrze w głowie żeby tak dziecko narażać. Tam spisują, fotografują, wzywają i we Wronkach zamykają.”

    Oczywista fałszywość mniemań kochanej Resztówki tak zapadła w moją podświadomość, że wyleczyłem się z dziecinnego lęku wysokości.

  15. Zgadza się – Sowiniec.

  16. Tak jak na Placu Czerwonym zawsze prószy śnieg na tle wieżyc Kremla, tak Ardeny kojarzą mi się z kopnym śniegiem i porzuconym Tygrysem.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: