Napisane przez: torlin | 23/01/2013

Zbrojni Torlinów

Bonn

Takim dziwnym przykładem zmiany stolicy jest Bonn w czasach komunistycznych. Jak wiem, Niemcy po stracie Berlina jako miasta należącego do RFN-u (NRF-u) usiłowali pogodzić Monachium, Frankfurt i Hamburg, wyszło jak z Suchocką.

Ostatnio dotarła do mnie informacja, że miłościwie panujący Gwineą Równikową prezydent  Teodoro Obiang Nguema Mbasogo postanowił przenieść stolicę swego kraju. Myślicie, że nie podobała mu się widać dotychczasowa stolica  Malabo, więc postanowił zbudować nową, wewnątrz dżungli? Nic takiego. Dla miłośników mojego blogu nie bardzo obeznanych z mapą polityczną Afryki przypominam, że Gwinea Równikowa to nie jest ani Gwinea ani Gwinea Bissau leżące na zachodzie kontynentu, tylko państwo graniczące z Kamerunem i Gabonem, złożone z dwóch części, wyspy Pagalu (leżącej na półkuli południowej) z głównym miastem, właśnie Malabo i części kontynentalnej (żeby było śmieszniej leżącej na półkuli północnej) . Otóż w 2004 roku zamachowcy zamachnęli się na samego prezydenta, a był wśród nich syn Pani Thatcher; podpłynąwszy łodziami pod pałac prezydencki próbowali zrobić zamach stanu. Po tej właśnie próbie przewrotu prezydent postanowił, że nikt więcej łodziami pod niego nie podpłynie i postanowił zbudować nową stolicę wewnątrz części kontynentalnej. Chociaż kto wie, nowa stolica będzie leżała nad jeziorem.

Oyala

Oyala – plany nowej stolicy.

Ciekawi mnie, co powoduje wprowadzania tych nad wyraz ekstrawaganckich pomysłów. Bo do mnie dociera, że skoro to państwo ma ponad milion mieszkańców i jest trzecią potęgą naftową Afryki, to może pozwolić sobie na różne fochy. Ale ten kraj nic nie produkuje (z wyjątkiem ropy), wszystko sprowadza z Kamerunu, a nową stolicę budują Hiszpanie. Taką najsłynniejszą w dziejach fanaberią był Petersburg, przecież Piotr I rozpoczął budowę tego miasta od osuszania Wyspy Zajęczej i budowy Pietropawłowskiej Twierdzy. Ludzie mieszkający w Leningradzie (a co? Nie mogę? ;)) do dzisiaj twierdzą, że nie jest to miasto do życia w sensie klimatycznym .

Aleja Sprawiedliwości w Oyali

Sześciopasmowa Aleja Sprawiedliwości w Oyali.

A Brasilia? Tutaj chociaż powody są uczciwe, prezydent Juscelino Juscelino Kubitschek de Oliveira pragnął ożywić interior, gdyż od lat ludność skupiała się na wybrzeżu. Słyszałem, że na widok architektury ręce same składają się do oklasków, ale… Ciągle to samo, miasto nie nadaje się do zamieszkania, przytłacza i brak w nim życia, jakie jest w Sao Paulo czy Rio de Janeiro. A dlaczego Nazarbajew przeniósł stolicę z Ałma Aty do Astany? Pytamy oficjalnie, czy nieoficjalnie? Oficjalnie, ponieważ Ałma Ata jest za bardzo zruszczona, leży za blisko Chin i że trzeba aktywizować słabo zamieszkałą Północ. Nieoficjalnie – w tym mieście po prostu urodził się Nazarbajew. Następny od dziwnych decyzji to prezydent Than Shwe z Birmy, przenoszący stolicę z Rangunu do świeżo budowanej Naypidaw. Gruzja zdaje się zrezygnowała z przeniesienia stolicy do Kutaisi, które już było stolicą Gruzji, ale w XII wieku.

Powiedzmy sobie szczerze, możemy wybudować nową stolicę Polski pod Suwałkami, nazwać ją Torlinów, a klub nazwać Zbrojni. Ustalamy więc, że Zbrojni Torlinów startuje od razu w ekstraklasie.

Reklamy

Responses

  1. Kłania się Dobrowolski przesuwający jezioro w miejsce bardziej odpowiednie. I już było tak śmiesznie, że aż strasznie. (nie zaczyna się zdania od „i”)

  2. Torlin pyta: Ciekawi mnie, co powoduje wprowadzania tych nad wyraz ekstrawaganckich pomysłów.

    Nie wiem, jak było dawniej, ale dziś powód jest oczywisty. Można rozpisać przetarg na projekt i realizację pomysłu i go rozstrzygnąć. Pomysł zostaje zrealizowany lub nie – nie ma to znaczenia – najważniejsze, że stan bankowego konta rozstrzygacza pięknie rośnie. Gdyby nie to, nie wiadomo byłoby, co robić z podatkami zbieranymi od obywateli! 😀

  3. Petersburg, który miał europeizować Rosję wymieniasz, a Warszawy, która miała umazowszanić Polskę już nie? 😀 No dobrze, nie drażnię się, przecież wiem, że chodziło o to, by nie było szkoda podpalić podczas eksperymentów alchemicznych 😛 😆

    Doczytuję, że prezydent Mbasogo pochodzi z kontynentu i należy do Fangów (większość ludności Gwinei Równikowej, ale większość bardziej dominująca na kontynencie niż na Bioko). Zresztą, Bioko i Pagalu to gdzieś 1/4 ludności państwa, więc i dostępność stolicy dla większości obywateli się zwiększy. Nie widzę w tym niczego ekstrawaganckiego, choć oczywiście rozumiem, że kwestia symboli jest bardzo niechętnie podejmowana i przeniesienie stolicy pewną sławą się cieszyć musi.

  4. Tak jest z każdym zakładanym parkiem Tempie, najpierw wyrównują teren, a później zakładają park
    —————–
    To jest Tes Tequ jeden z pomysłów. Ale mnie się wydaje, że podstawową ideą jest chęć stworzenia „na surowym gruncie” nowego, najdoskonalszego miasta, idealnego do życia. A w gruncie rzeczy wszystkie te pomysły chybiły. Ludzie najbardziej lubią żyć w mieście, które nie przeraża ich ogromem.
    ——————
    PAK-u!
    Ja wiem, że żartujesz, ale podstawową różnicą jest fakt, że nikt Warszawy nie zakładał po to, aby była stolicą. Przeniesienie stolicy do innego miasta może być dziwne, ale nie szokuje (tak jest np. w Gruzji).

  5. Ach, idealisto, idealisto…

  6. Chyba zapominasz Torlinie o najglowniejszej z glownych przyczyn, dla ktorych stolica USA jest w Waszyngtonie, Australii w Canberze(?) itd. Rzadzacy maja tam bardziej komfortowe i spokojniejsze (bezpieczniejsze) warunki do rzadzenia. Nie ma korkow, nadmiernej przestepczosci, strajkow, blokujacych ulice itd. Same plusy 🙂

  7. Miziole Drogi!
    Powtórzę to, co napisałem PAK-owi, nikt nie budował Waszyngtonu ani Canberry w szczerym polu, ani Ottawy nie planowano z reprezentacyjnymi budowlami. Może to zdjęcie Bonn było niepotrzebne, przyznaję. Nie spodziewałem się dyskusji w tym kierunku…
    ———–
    Przyznaję Tes Tequ, że trochę idealizmu jest we mnie…

  8. Trzeba brac pod uwage skale. W Afryce to sie chyba jeszcze da, bo tam jest urzedow malo i w ogole malo administracji. Wystarczy podciagnac jedna droge, linie telefoniczna i postawic palac wraz z kilkoma przyleglymi budynkami. A teraz sprobuj postawic nowe budynki (nawet w miejscu z istniejaca infrastruktura) dla administracji np. UE. Dziesiatki lat pracy 🙂

  9. To i tu reklamy dotarły już 😯

  10. @miziol: Przypominam, że oficjalną siedzibą Parlamentu Europejskiego jest Strasburg, ale w Brukseli odbywa się większość obrad parlamentu i mieszczą się biura poselskie, a także komisje parlamentarne i władze klubów. W Luksemburgu znajduje się sekretariat generalny, biblioteka i część zaplecza technicznego.

    Zatem i w Europie można skutecznie marnotrawić nasze pieniądze, jeśli się tylko chce… Świat jest pełen okazji, a pieniądze podatników leżą na ulicy – wystarczy się schylić…

  11. Miziole!
    Tutaj Ci muszę przyznać rację, jeżeli chodzi o Gwineę Równikową. 1,1 mln mieszkańców to to nie jest istotnie duża skala. Ale już np. Birma (przepraszam – Mjanma) to już jest większe przedsięwzięcie.
    —————-
    Zeenie!
    Jakie reklamy, bo ja nie załapałem? U mnie nie ma reklam.
    —————-
    Tes Tequ!
    To poszatkowanie jest winą Francuzów i ich kompleksów. Od początku Unii Europejskiej uważają się za najważniejszych i jedynych, najchętniej siedzibę przenieśliby jedynie do nich, język francuski uznali za jedynie obowiązujący, a żaden przepis nie miałby prawa być wprowadzony bez parafki francuskiego prezydenta. Wniosek o likwidację Sztrasburga leży od lat w komisji i jest skutecznie torpedowany przez Francję.
    W Luksemburgu jest Trybunał Sprawiedliwości, a we Frankfurcie Bank Centralny.

  12. Czytając tę notkę, przychodzi na myśl jedna z moich ukochanych piosenek: „Nie przenoście nam stolicy do Krakowa”… I wydaje się, że dopiero po przeczytaniu Twojej notki zrozumiałem całkowicie przesłanie tej piosenki… Dziękuję Ci bardzo 🙂

    A niektórzy przywódcy rzeczywiście mają dziwne powody, aby całą stolicę przenosić…

    Dziękuję za komentarz pod poprzednią notką i zapraszam na nową 😉

  13. Akurat bardzo dobrze trafiłeś, bo zarówno Sikorowski, jak i Turnau należą do moich ulubieńców. Obydwaj zresztą chwalą dawny Kraków, z jego nostalgią, lekką tajemniczością, CK Monarchią i państwem doktorostwem. Dla nich Warszawa jest za nowoczesna, za bardzo bezwzględna, szybka i kapitalistyczna. I to tego oni nie chcą w Krakowie.
    Jakiej nowej notki? Nie ma nowej. 😀

  14. Jak to nie ma? Jest od trzech godzin… 🙂

    Tytuł: „Stary Cmentarz w Nowym Sączu”…

  15. ,,Powiedzmy sobie szczerze, możemy wybudować nową stolicę Polski pod Suwałkami, nazwać ją Torlinów, ”

    To się nazywa kozacka fantazja 🙂 i pewno dlatego Torlina lubię;-)
    A do Krakowa też mam sentyment od czasów studenckich.

  16. A w ogóle w dalekiej skomputeryzowanej przyszłości , być może , świat będzie bez stolic , bez urzędników , bo po co ? .. .
    Komputery będą ! …

    Ps.
    Wszystkiego dobrego w Nowym 2013 roku !

  17. Celcie!
    Już się wpisałem, zastanawiam się tylko, czy za ostro Cię nie potraktowałem. Jeżeli tak, to przepraszam.
    —————-
    U.W.!
    Ja też bardzo lubię Twoje wpisy. Ale po cichu Ci powiem prawdę, jak posiadłem Panią Wołodyjowską w przebraniu Ruszczyca, to wywiozłem ją właśnie pod Suwałki budować nową stolicę.
    —————-
    Julu!
    Też Cię serdecznie pozdrawiam. Jakoś mi się nie widzi takie całkowite skomputeryzowanie. Ale może…

  18. Torlin pisze: To poszatkowanie jest winą Francuzów i ich kompleksów.

    Kompleksy są super! Pozwalają ludziom bez kompleksów robić kasiorę! Ktoś te wszystkie siedziby buduje, konserwuje, obsługuje – kompleksy stanowią fundament biznesu!

  19. Może Tes Tequ dla konkretnych firm, bo na pewno nie dla (Unii, państwa, miasta, jednostki samorządowej, właściciela – niepotrzebne skreślić). Co z tego, że zarobiła firma budowlana i dawni właściciele działek, skoro teraz te kolosy (vide Stadion Narodowy) wymagają wielkich pieniędzy na utrzymanie (jeżeli się nie ma dobrego biznesmena zarządzającego). Może dałoby się przerobić Parlament na dom uciech i schadzek?

  20. Ty się wpsiałeś…a ja Ci odpisałem… 🙂 A czy za ostro, o to się nie martw 🙂 W odpowiedzi Ci wyjaśniłem.

  21. Wyświetlała mi się między wpisem a komentarzami.
    Jak Boga kocham nic nie piłem 😯
    (i nie wąchałem)
    żadnej ścieżki nie wciągałem, jak nigdy, kurczę…

  22. Celcie!
    No to głaz z serca 😉
    Ps Fajna literówka „wpsiałeś”
    ————
    Zeenie!
    Ale nie napisałeś, co Ci się wyświetla…

  23. Teraz mi się nie wyświetla, a to było okienko wpasowane w przestrzeń, o której napisałem.
    Już nawet nie pamiętam czego to była reklama, tak byłem zaskoczony, że na nią nie zwracałem uwagi, intensywnie myśląc, co się dzieje….

  24. Oczywiście, że pieniążki są dla konkretnych firm i konkretnych ludzi. Ludzie niekonkretni walczą o ideały i frustrują się, ludzie konkretni pozyskują kontrakty i relaksują się nad brzegami basenów w Konstancinie i Saint Tropez… 😀

  25. Ożesz!

    W ogóle tego nie zauważyłem 😀

  26. Ja całkiem nie na temat… ale chciałam przeprosić Torlina za nieporozumienie na blogu Celta Petrusa…. To wszystko dlatego, że zawsze miałam trudności z czytaniem 🙂

  27. Jak widać na przykładach polskich inwestycji – firmy budowlane kokosów nie zarobiły, właścicielom wywłaszczonych działek też bliżej do laskowych niż kokosów.
    W dalszym ciągu nie wiadomo kto goni zajączka.

  28. Bo to nie TE firmy były. Gdyby wszystko wychodziło to:
    – byłoby to podejrzane;
    – zbyt dużo ludzi by się dorobiło – a nie o to chodzi.

  29. @Torlinie,
    Co to znaczy ‚w szczerym polu’? I Waszyngton i Canberra były od początku pomyślane jako stolice, powstałe owszem, obok istniejących miejscowości, więc można dyskutować, czy ‚na szczerym polu’. (Ale Oyala powstaje koło Mengomeyén… więc sytuacja jest analogiczna).
    Faktycznie, logiczniejsze byłoby przeniesienie stolicy do Baty, ale ona także jest nadmorska i się prezydent tego boi 🙂

  30. @Jula:
    Był świat bez stolic (wczesne średniowiecze, na przykład) może i będzie bez stolic. Chociaż, czy łącza nie wymuszają za dużej transparentności i stołeczność nie jest przypadkiem warunkiem koniecznym dla rozkoszy korupcji??? 😀

  31. Stokrotko! 😀
    Po prostu od początku nie było sprawy. Byłem u Ciebie w sprawie Wilna, ale nie miałem pomysłu na wpis. Mnie się Wilno nie podobało, ale ja byłem tam w 1989 roku.
    ——————
    Tes Tequ!
    Cynik z Ciebie. Ale powtórzę, największym szczęściem w kontraktach jest nie tylko zbudowanie, ale przede wszystkim prawidłowa administracja. Trzeba mieć pomysł, umieć działać.
    ——————
    Celcie!
    Znasz bajkę o orzeszku? 😉
    ——————
    Zeenie!
    A może to były omamy świdrujące? 😉
    ——————
    Piotrusiu!
    Bo prawda jest taka, że zupełnie inaczej wyglądają inwestycje prywatne. Teraz czytałem o rozbudowie naszych Galerii, mają one po 10 lat i ludziom przestały się podobać sklepy spożywcze otoczone kilkoma butikami. Dokupują teren, dobudowują piętra, zmieniają przeznaczenie konkretnego miejsca, i jakoś nikt nie narzeka, że mają puste boksy. Przy inwestycji państwowej jedynie dobry menedżer da sobie radę, jeżeli go nie ma, to tragedia (dla naszych finansów).
    ——————-
    PAK-u!
    Z bólem serca, ale muszę Ci przyznać rację.

  32. Podług mnie to każdy faraon, dawny czy dzisiejszy, takich sobie stawia piramid, na jakie go stać (choć czasem nie stać). I temu służą owe miasta w szczerym stawiane polu, choć jest postęp niejaki, bo dziś się artystów i budowniczych choć kontraktuje dobrowolnie, a nie goni na arkanach z całego podbitego świata, jak Tamerlan gnał swoich do Samarkandy, by mu tam Registan, ósmy cud świata, wystawili…
    Kłaniam nisko:)

  33. Mnie się wydaje Wachmistrzu, że to nie to. Podstawową myślą jest stworzenie miasta idealnego, skupiającego w sobie same zalety. Tylko to społeczeństwo do wymiany nie chce tego zaakceptować.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: