Napisane przez: torlin | 26/02/2013

Kaprys z ruinką na Placu Zamkowym

venetian-capriccio-1780

Francesco Guardi „Kaprys wenecki”

Słowo „kaprys”, „fanaberia” kojarzą wszyscy raczej z muzyką, pięknym capriccio Nikołaja Rimskiego – Korsakowa „Kaprys hiszpański”, a rzadziej ktokolwiek myśli o architekturze. A swego czasu, głównie w XVIII wieku, było to bardzo popularne malarstwo. Kaprys polegał na wymyślaniu budowli nieistniejących, czasami malowanie całego miasta, które w rzeczywistości nie istniało. Taką specjalną odmianą było capriccio z elementami ruin, coś na kształt ogrodu romantycznego. Jednego z wybitnych przedstawicieli tego gatunku przedstawiam u góry, jest to jeden z braci Guardi, specjalizujących się w tej tematyce. Ale… Rzecz jest bardziej skomplikowana.

Otóż capriccio czyli kaprys należą do pewnej odmiany malarstwa zwanej wedutą. Weduta to jest wierne odtworzenie miasta ze wszystkimi szczegółami architektonicznymi, najczęściej ze sztafażem (czyli ludźmi, karetami, można powiedzieć – codziennym życiem), ale jednocześnie malarze tego kierunku nie unikali kaprysów, czyli przedstawiania wyimaginowanych miast w formie weduty. A szczególną miłością cieszyły się obrazy przedstawiające romantyczne ruiny – oczywiście nieistniejące.  My, Warszawiacy, mieliśmy szczęście, że naszym nadwornym wedutystą był Bernardo Bellotto, bo np. jego wuj Giovanni Antonio Canal (również Canaletto) uwielbiał malować kaprysy.

krakowskie_020

Canaletto „Krakowskie Przedmieście od strony Placu Zamkowego”

I przychodzi okres odbudowy Stolicy, architekci siedzą ze szkłami powiększającymi nad wedutami naszego Canaletta, śledzą każde załamanie muru, podcienie, kolorystykę i każą budowniczym odtwarzać obraz w rzeczywistości w najdrobniejszych szczegółach, aż tu nagle przed ich oczami pojawia się kaprys warszawski Canaletta z piękną, romantyczną ruinką na Placu Zamkowym i te nasze łapserdaki odtworzyłyby ją z detalami. Ale mielibyśmy ubaw.

Reklamy

Responses

  1. Ale, czy stałoby się coś złego? Sztuczna ruina — jakie to romantyczne ;D
    Przeszłość w znacznej mierze jest wyobrażona, ‚zrekonstruowana’. Tu przynajmniej kaprys byłby utrzymany w stylu epoki 🙂

  2. Nawet nie wiesz, jak Ci dziękuję PAK-u za komentarz. Jakoś ostatnio nie mogę się „wpasować” w komentarze Gości, tak jakbym żył w świecie równoległym, ja piszę swoje, Oni swoje.
    Już pisałem o Lęborku, że postanowiono odbudować dwie uliczki w starym stylu, a że było mnóstwo chętnych restauratorów i sklepikarzy, to sobie machnięto trzecią, której nigdy nie było. Jakby odbudowano drugą stronę Alei Jerozolimskich w stylu secesyjnym, toby Warszawa od razu wyładniała.
    A na mnie ruinki działają. Pamiętam, z jaką przyjemnością włóczyłem się po Bałcziku i ogrodzie romantyczno – botanicznym Królowej Marii. Powłóczyłbym się i po Placu Zamkowym.

  3. W San Francisco jest fajna XX-wieczna, „antyczna” ruina-kaprys: http://en.wikipedia.org/wiki/Palace_of_Fine_Arts

  4. Ale fajny link Tes Tequ. I to w San Francisco, bardziej pasowałoby mi do Miasta Aniołów. W gruncie rzeczy obaj macie rację, dlaczego nie grzmotnąć sobie jakiejś ruinki? Podstaw historycznych w naszym kraju nie byłoby trudno znaleźć.

  5. Można było zostawić tak

    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34880,11073514,Zamek_Krolewski_powstal_z_gruzow__Niezwykle_zdjecia.html?pelna=tak

    Malowniczo ta resztka sterczała. Mam nadzieję, że nie tylko Torlin pamięta.

    Sentymentalna legenda, żywa nawet w sceptycznej stołówce ZLP skłaniała ku wierze, iż to okno mieszkania Żeromskiego.

  6. A nie lepiej zbudować od razu cały Disneyland? Ile tam romantycznych ruin, pałaców i księżniczek. Wartość artystyczna podobna. Pajaców i Myszek Miki ci u nas dostatek. Ale na to można poradzić. Dołożyć Muzeum Powstania, tylko dla realizmu wrażeń ścieki wpuszczać do kanałów zamiast do Wisły. Dzieci by miały większą frajdę.

  7. Scottie zawraca w głowie Judy

  8. Rozwijając ciąg skojarzeń muzycznie dodam Paganiniego Caprice No. 24

    A ileż wariacji na temat kaprysu:-)) A ile kaprysów na temat wariacji.:-)

    Może jeszcze poetycznie :
    Tadeusz Żeleński- Boy ,, Kaprys”
    http://milosc.info/wiersze/Tadeusz-Zelenski-Boy/Kaprys.php

  9. Ale mi frajdę zrobiliście.
    U.W. – bardzo Ci dziękuję. Na początku pomyślałem sobie, że Paganini to jest tak oklepany temat, że świadomie wziąłem Korsakowa. Dopiero jak posłuchałem, to się okazało, że jest to wariacja na temat wariacji. A Vanessa Mae to teraz gwiazda pierwszej wielkości.
    Edwarze!
    Powiem Ci szczerze, że ja w dalszym ciągu nie wiem, czy to było okno Żeromskiego. Według różnych stron poświęconych Warszawie – tak. Ale przyznaję szczerze, że złapałeś mnie z tym oknem, ja – wybierając miejsce ewentualnych ruin – w ogóle o kikucie Zamku nie pomyślałem.
    ———–
    Wiki!
    Z jednej strony witam Cię serdecznie, z drugiej jednak zauważ, nic w notce nie było na temat świadomego budowania. Nikt niczego takiego nie proponował. A Twój fragment o Muzeum Powstania Warszawskiego jest niepotrzebny i nieobiektywny. Przykro mi.

  10. W Gdańsku mają nawet całą wyspę zaraz przed Żurawiem zachowaną jako jedna wielka ruina, w Krakowie w ruinie jest fortów dawnych połowa, na cóż nam stawiać sztucznych jeszcze?
    Kłaniam nisko:)

  11. @Torlin
    Przyznaję, ja też mój komentarz odczuwam jako mocno sardoniczny. Ale w Warszawie mamy już fałszywy pałac królewski. Nie wystarczy dorabiania historii? A to dopiero początek. A ja mimo lat wolę myśleć o przyszłości i nie zawsze mi do śmiechu. Przepraszam za podkopywanie dobrego samopoczucia ale fragment o Muzeum był potrzebny, wręcz konieczny. Tak!

  12. Tym razem jestem w opozycji wobec interlokutorów!
    —————
    Wachmistrzu!
    Widać dawno nie byłeś w Gdańsku, Wyspa Spichrzów i Ołowianka są systematycznie zabudowywane i odnawiane. Ale trochę ruin jeszcze zostało. I ta sama uwaga co do Wiki, ja nie pisałem, że należy postawić ruinę, napisałem jedynie, że twórcy nowej Warszawy mogli się pomylić i zamiast typowej weduty czyli odtworzenia autentycznej tkanki miejskiej mogli odbudować kaprys czyli fanaberię, rzecz nieistniejącą. To była jedynie zabawa intelektualna, a nie wniosek o postawienie ruiny na Placu Zamkowym.
    ———-
    Absolutnie się z Tobą nie zgadzam Wiki i mnie niestety nie przekonasz. Przez całe wieki zabytki są odbudowywane, pałace przebudowywane, odtwarzane dawne domy. I nikt tego nie nazywa „fałszywym”. Całe Drezno jest odbudowane, przy odbudowie Zamku Królewskiego w Warszawie budowniczy starali się zachować jak najwięcej elementów autentycznych. Dlaczego on jest „fałszywy”? Nie istniał w historii? Że nie masz racji przykładem jest Starówka Warszawska, którą UNESCO wprowadziło w dn. 2 września 1980 roku na listę światowego dziedzictwa.
    To samo dotyczy Muzeum. Tylko w ten sposób można dotrzeć do młodzieży, poprzez grupy rekonstrukcyjne, komputery, muzykę młodzieżową i właśnie muzea odtwarzające prawdziwe dzieje przy aktywnym udziale uczestników. I naprawdę, wierz mi, żadne tłumaczenia, że nie warto chodzić do domu Julii w Weronie, bo to jest nieprawda, na mnie nie podziałają, więc możesz sobie darować.

  13. Z pałaców najbardziej autentyczny jest Pałac Kultury i Nauki ❗ Nówka sztuka nieśmigana. 😀

  14. 🙂

  15. Jeżeli chodzi o ruinki, które mi się najbardziej podobają, to to jest Teatr na Wodzie (zwanym też Teatrem na Wyspie).

  16. Ja bym delikatnie poparł Wiki — każda „odbudowa” jest pewnym tworzeniem historii na nowo, nawet przy najlepszych chęciach odbudowujących. „Fałszywy” ma oczywiście wydźwięk pejoratywny — w większości przebudów nie chodzi o fałszerstwo; zresztą odbudowy się dopuszcza i obecnie, o ile tylko ruina powstała w czasach życia jednego pokolenia, tak by istniała pewna ciągłość (choćby i ulotna) pamięci. Ale, mimo wszystko, to już nie jest „autentyk”. I znam ludzi, o większym wyczuciu historii, którzy uważają by się na taki fałszywy gotyk (np., bo gotyku autentycznego nie ma już wiele…) nie dać nabrać, co nie przeszkadza im z przyjemnością w owym ‚gotyku’ przebywać.

  17. @TesTeq:
    Nie podobają się tobie ‚autentyczne’ nawiązania do polskiego renesansu??!?! O_O ;D
    Ale mamy problem serio i zwie się on Bobolice:
    http://www.zamekbobolice.pl/

  18. Odbudowa ruin i budowa nowych ma swoje zalety. Możemy użyć nowoczesnych materiałów i technologii – na przykład wyeliminować średniowieczny azbest i ocieplić zimne krzyżackie mury styropianem, żeby budowle te uzyskały świadectwo energetyczne.

  19. A ja się absolutnie nie zgadzam. Co innego odbudowanie po latach, co innego zniszczenie budowli w wyniku działań wojennych, wysadzenia przez terrorystów czy upadku meteorytu. Miasto ma piękny zabytek, jakiś szaleniec wysadza je w powietrze, a miasto nie ma prawa go odbudować, bo to jest fałszywy zabytek i fałszowanie historii? To jest fundamentalizm.

  20. Jestem już Torlinie… I jeśli zdrowie tudzież rodzinka dadzą mi trochę pożyć, może będę…bez takich długich przerw.

    A stąd się wniosek nasuwa, że gdybyśmy na dworze naszym mieli Giovanniego zamiast Bernarda – moglibyśmy własnej stolicy nie poznać 😉

  21. Celcie, naprawdę myślę o Twoim zdrowiu, i martwi mnie to, że ciągle coś nowego wyskakuje. 🙂 Trzymaj się ciepło.

  22. Co Cię nie zabiję to Cię wzmoni, Torlinie… 🙂 Grypa to mały pikuś w sumie, ale mocno upierdliwy (wybacz określenie, ale nie ma tu lepszego).

    A ciągle coś wyskakuje, bo układ odpornościowy mam do kitu…zawsze tak było. Rodzice wiecznie na mnie chuchali i dmuchali…wiadomo: jedynak…to i się nie uodporniłem jakoś.

    Jeśli Cię to pocieszy, powiem Ci, że wspomagam się witaminami i sokiem malinowym prawie codziennie 🙂 Nie jest źle w sumie…

    Moja Busia (73 lata) jest w dużo gorszym stanie, i fizycznym i psychicznym, po swoich przejściach…a od wypadku minie w lipcu 5 rok już 😦
    Trzyma się dzielnie, bo zawsze była silną i samodzielną kobietą…ale do tej pory nie może się z tym pogodzić…

    Takie życie.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: