Napisane przez: torlin | 13/06/2013

Jessica, Polska wita Cię serdecznie

Jessica Da Silva Quintino 1

Ponieważ przewozy kontenerowe zainteresowały tak faktycznie wąską liczbę osób, a komentarze kończą się ciągłą kłótnią moją z Tes Teqiem, postanowiłem dać szybką notkę o zawodniczce noszącej miano Jessica Da Silva Quintino (wolę tego nie odmieniać). Można wyciągnąć też z tego uniwersalne wnioski.

oli 2

Otóż Jessica Da Silva Quintino jest zawodniczką brazylijskiego zespołu EC Pinheiros, z miasta Kurytyba , stolicy stanu Paraná. Jak pisze sport.pl: „22-letnia Quintino to leworęczna zawodniczka grająca na pozycji prawoskrzydłowej. Mierzy 172 cm, waży 67 kg. Jest aktualną reprezentantką Brazylii. Z drużyną narodową w 2011 roku zajęła 5. miejsce w mistrzostwach świata, natomiast w 2012 roku wywalczyła 8. miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. W zakończonych niedawno mistrzostwach Ameryki zdobyła wraz z zespołem złoty medal, a w finałowym meczu z Argentyną zdobyła trzy gole”. „Reprezentantka Brazylii Jessica Da Silva Quintino w przyszłym sezonie będzie piłkarką ręczną Vistalu Łączpolu. Skrzydłowa z Kraju Kawy podpisała roczny kontrakt z gdyńskim klubem” (cytaty STĄD).

jessica_quintino 3

O tę zawodniczkę starały się kluby rosyjskie i francuskie, wygrała jednak polska. Przyjeżdża do nas jedna z najlepszych piłkarek ręcznych świata, i będzie to pierwszy kontakt Brazylijki ze Starym Kontynentem (w kontekście dłuższego pobytu). W Polsce grają wspaniałe siatkarki, piłkarki ręczne, koszykarki, żużlowcy. Jedynym sportem tak zjechanym przez pieniądze jest futbol, gdzie Terek Grozny ma pewnie więcej pieniędzy niż wszystkie kluby z Polski razem wzięte.

Jessica 4

Jessica, witamy Cię bardzo serdecznie. Nie tylko dlatego, że jesteś tu pierwszy raz i przyjechałaś właśnie do Polski. Nie tylko dlatego, że jesteś jedną z najlepszych zawodniczek. I nie tylko dlatego, że bardzo ładna z Ciebie dziewczyna. Ale także dlatego, że pochodzisz z Brazylii, z kraju, z którego pochodzą wspaniałe zespoły piłkarskie, siatkarskie, koszykarskie. A posłuchanie trenera i zawodników siatkówki męskiej z Brazylii na temat treningów z Polakami i występowanie przed polską publicznością jest lekiem na nasze kompleksy. Które posiadamy niewątpliwie.

Reklamy

Responses

  1. Życzę Jessice by się jej dobrze w Polsce grało i żyło.

    Co do tezy:
    > „Jedynym sportem tak zjechanym przez pieniądze jest futbol, gdzie Terek Grozny ma pewnie więcej pieniędzy niż wszystkie kluby z Polski razem wzięte.”
    To mam wątpliwości. Oczywiście, budżet polskich klubów nie jest na poziomie Primera Division, chociażby, ale jest porównywalny z Czechami (np.), czy Słowacją; i to porównywalny raczej na plus dla polskich klubów. Ale to klubom czeskim i słowackim trafia się trafić do Ligi Mistrzów…

  2. Torlin dostał bzika,
    Bo Jessica bryka!
    Widząc jej walory
    Trzęsie się jak chory!
    Ale bez obawy!
    Zdrowe to objawy!

  3. Niech się Jej dobrze u nas wiedzie i skutecznie naszych wspomoże 🙂

    Może Jessica wreszcie zdoła odczarować to sportowe fatum, tak jak Małysz czy Kowalczyk swego czasu…i znowu będziemy mieli powód do radości 🙂

    Swoją drogą znałem w Stanach jedną Jessicę, krótko bo tyle co jeden turnus w szpitalu, ale znałem…ładna, sparaliżowana od pasa w dół.

  4. Cieszę się PAK-u z Twojego komentarza, bo zrozumiałeś sens tej notki. Tutaj mniej chodziło o samą Jessicę, ona była tylko pretekstem do przedstawienia rozwoju innych dyscyplin w Polsce niż piłka nożna. Naprawdę, czytając Brazylijczyków namiętnie trenujących w Polsce siatkówkę możnaby dojść do wniosku, że jesteśmy narodem wybranym 😉 Oni chcą tylko w Polsce trenować, grać z naszą drużyną sparringi i oficjalne mecze. Jakich mamy żużlowców, mistrz świata popędza wicemistrza. A nasza piłka jest jak Warszawa, brzydka, ale nie sposób jej nie kochać.
    ————-
    Tes Tequ!
    To wynika ze specyfiki piłki ręcznej, to musi być kawał baby, bo inaczej nie przedarłaby się przez obronę. A za słuszną postawą idą większe walory, ale akurat ten czynnik nie jest przeze mnie preferowany. Uwielbiam małe.
    ————–
    Powiem Ci szczerze Celcie, że pewnego rodzaju niepełnosprawność budzi kompleksy. W dawnych latach była dziewczyna, która mi się bardzo podobała. Miała tę wadę, że miała jedną nogę krótszą od drugiej, w związku z tym chodziła jak kaczka kołysząc się. Mnie to w ogóle nie przeszkadzało, dla niej spotkania ze mną były źródłem wstydu. Ile ja się nagadałem, żeby się nie przejmowała, nic nie pomagało. Jeszcze do kawiarni, jak cię mogę, ale do klubu? Nigdy! I to właściwie ona doprowadziła do rozstania

  5. Przykro mi Jacku, naprawdę…

    Znam całkiem podobne sprawy z autopsji można rzec, kiedy dziewczyny mniej lub bardziej jawnie obawiały się tego, że jestem niepełnosprawny. Niby fajny chłopak, pomocny, z poczuciem humoru, można mu się wygadać…ale ta niepełnosprawność? Nie wiedziały czasem, jak się zachować. I nawet nic mówić nie musiały. Takie rzeczy czułem podskórnie…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: