Napisane przez: torlin | 11/12/2013

Cień sierpa i młota

Flaga_ZSRR

I znowu wpis, w którym nie jestem mądry. Tak, po prostu nie wiem, kto ma rację. Zostawię to raczej swoim komentatorom. Do poczytania na ten temat TU.

Cała jest prawda, że wreszcie Państwo Polskie uczestniczyło w obchodach Bitwy pod Lenino, w tym roku to było siedemdziesięciolecie. Wysłano silną reprezentację, kilku generałów, Urząd Kombatantów i ambasadora polskiego na Białorusi. Ten obraził gospodarzy mówiąc, że Białorusini nie dbają o polskie groby na terenie tego kraju. I wymienił Orszę. Zadziwiające. Ale najbardziej oburzeni byli kombatanci, że podczas odgrywania hymnu rosyjskiego generałowie nie salutowali, tylko stali w rozkroku z opuszczonymi rękami.  Inaczej zachowywali się przy dwóch pozostałych hymnach, białoruskim i polskim.

Ale zawsze trzeba wysłuchać drugiej strony, jeżeli chce się być obiektywnym.

Rzecznik prasowy Dowódcy Garnizonu Warszawa ppłk Joanna Klejszmit – Bodziuch (nie wiem, czy zauważyliście, że powoli zamiera postać rzecznika – mężczyzny?) stwierdziła, co następuje: „W poprzednich latach i jeszcze do września tego roku przed mauzoleum w Lenino były cztery maszty i podnoszono cztery flagi: ZSRR, Polski, Białorusi i Rosji (flaga trójkolorowa). W trakcie tegorocznych uroczystości maszty już były tylko trzy i podczas odgrywania hymnów państwowych były podnoszone trzy flagi. Jako pierwszą żołnierz białoruski podnosił flagę ZSRR z gwiazdą, sierpem i młotem na czerwonym tle, przy dźwiękach hymnu, który obecnie jest hymnem Federacji Rosyjskiej, jednak wcześniej był hymnem Związku Radzieckiego (jak wiadomo, jest to ta sama linia melodyczna). Skojarzenie było jednoznaczne. Jako drugą podnoszono flagę polską, a na końcu białoruską. W żadnym miejscu uroczystości nie pojawiła się flaga Federacji Rosyjskiej. Cała sytuacja odnosiła się więc nie do nieoddawania honorów w trakcie hymnu, lecz do nieoddawania honorów fladze ZSRR i dotyczyła nie Federacji Rosyjskiej, ale państwa, które już nie istnieje i które w pamięci wielu osób funkcjonuje jako symbol totalitaryzmu. W Polsce propagowanie totalitarnych metod i praktyk działania komunizmu jest zakazane z mocy prawa i podlegają odpowiedzialności karnej. Regulują to: Konstytucja rzeczpospolitej Polskiej i Kodeks Karny (…)”

I kto tu ma rację? Nie wiem.

Reklamy

Responses

  1. Proponuję by 6 sierpnia 2014 roku (100 lat) w czasie uroczystości przy pomniku w Michałowicach upamiętniającym wkroczenie I Kompanii Kadrowej do zaboru Rosyjskiego podniesiono obok Polskiej czarno żółtą flagę Cesarską i zagrano Volkshymne.

    Boże wspieraj, Boże ochroń
    Nam Cesarza i nasz kraj,
    Tarczą wiary rządy osłoń,
    Państwu Jego siłę daj.

  2. Rzadko Cię krytykuję Edwarze, ale teraz muszę. W Lenino nastąpił konflikt – nazwałbym go – flagowo – hymnowy. Flaga była stara, a hymn – nazwijmy to w ten sposób – nowy. Hymn jest bardziej „widoczny” niż flaga, więc wyglądało to przypuszczalnie tak, jakby polscy generałowie olewali Federację Rosyjską. Miał rację mądry człowiek mówiąc, że nie można zrobić po raz drugi dobrego pierwszego wrażenia.

  3. pawellubonski
    2013/12/11 13:17:56

    Moją uwagę zwróciła nazwa organizacji, której stronę zalinkowałeś. Ciekawe, czy będziemy mieli za jakiś czas Stowarzyszenie Wnuczków albo lepiej: Odległych Potomków Kombatantów? Moim zdaniem organizacje kombatanckie powinny ginąć w naturalny sposób wraz ze śmiercią ostatniego prawdziwego kombatanta. Inaczej zaczyna to być farsą.
    Co zaś do kwestii głównej: oficjalne uroczystości nie powinny być miejscem politycznych demonstracji, choćby w najsłuszniejszej sprawie. Jeśli ktoś nie chce salutować fladze, która źle mu się kojarzy, to powinien po prostu zrezygnować z obecności na takiej imprezie. Wytykać gospodarzom niedociągnięcia też można by przy innej okazji.
    Dodam jeszcze, że zaperzenie autora artykułu również nie zrobiło na mnie dobrego wrażenia.


    pawellubonski
    2013/12/11 14:12:16

    „Proponuję by 6 sierpnia 2014 roku (100 lat) w czasie uroczystości przy pomniku w Michałowicach upamiętniającym wkroczenie I Kompanii Kadrowej do zaboru Rosyjskiego podniesiono obok Polskiej czarno żółtą flagę Cesarską i zagrano Volkshymne.”

    Przednia myśl.
    Mnie zaś przyszło do głowy, że warto by w Hrubieszowie postawić pomniczek upamiętniający wspólną akcję zbrojną oddziałów WiN i UPA. Żołnierze wyklęci” są wszak w modzie.
    Dodaj komentarz »

  4. Torlinie
    Nie odebrałem Twojej uwagi jako krytyki. To było wyjaśnienie które zbliżyło mi problem.

    Pawle

    Wedle tradycji, a o tradycję członkom tej organizacji idzie, powinno to się nazywać Związek Kombatantowiców tak jak wojewodzic od o wojewody, starościc od starosty, koniuszyc od koniuszego. Były jeszcze określenia dla wnuków. Np. starościcowicz od dziadka, który był starostą, stolnikowicowicz wnuk stolnika.

  5. pawellubonski
    2013/12/11 21:49:05

    No nie! Przeciwko Związkowi Kombatantowicowiczów muszę zaprotestować ze względów fonetycznych.

  6. Mogą być weranowicowicze.

  7. Nie wiem, czy zauważyliście, że wymiera rozróżnienie myślnika i łącznika 😛

    Co do oddawania honorów — rzeczywiście, wygląda na podniesienie flagi ZSRR i zagranie (skojarzenie z flagą) jego hymnu. Tu nieistnienie państwa powinno być wystarczającą przesłanką do zaniechania salutowania. Inna rzecz, czy Rosjan nie powinno się zaprosić i rosyjskiej flagi wywiesić. Ale to uwaga do organizatorów, a nie generałów, którzy nie salutowali.

  8. Język sam się zmienia, a Komisja i tak nie nadąża PAK-u! Tych zmian powinno być mnóstwo, trzymanie się przedpotopowych zasad, których nikt nie rozumie, jest bez sensu. Który z młodych rozróżnia myślnik, półpauzę i dywiz, ja sam mam kłopoty. Naruszam np. NON – STOP zasadę, że „Jeżeli zaś chodzi o spacje wokół poszczególnych kresek, to tylko myślnik (—) otaczamy spacjami, np.: „Myślnik — to najdłuższa kreska w typografii”.
    Ewentualnie, jeżeli półpauza pełni funkcję myślnika, to również otaczamy ją spacjami: „Myślnik – to najdłuższa kreska w typografii. Dywiz zaś NIGDY nie ma spacji wokół siebie. Jednym słowem, poziome kreseczki otaczamy spacjami wtedy, gdy znajdują się między osobnymi wyrazami, a jeśli są częścią różnorakich złożeń – spacje pomijamy”.
    A ja nie znoszę pisać ich bez spacji, tak jak NON – STOP nie znoszę „możnaby” pisanych osobno, pinezki przez „z”, wszechczasów pisanych osobno, „meczy” pisanych z końcówką „-ów”
    ————–
    Edwarze!
    W sprawie listów!
    Ja nie jestem wyrocznią, mój blog nie ma na celu uświadamiania narodu, chcę tylko się dobrze bawić (czuć), z moimi pomysłami, i w gronie przyjaciół. Ja nie piszę Wikipedii.
    ————–
    Pawle!
    W sprawie organizacji!
    Ja swojemu ojcu powiedziałem, że tak jak wymierają koła kombatantów (mój ojciec jest Kolumbem, więc ma 93 lata), tak powinni stworzyć koła dzieci kombatantów. Nawet kilku chętnych zapaleńców znałem, ale przy tak intensywnym życiu nie miałbym czasu zająć się organizacją. Nie ma się z czego śmiać, jeżeli tylko nie nastąpi przerost formy nad treścią, jest to jakaś pamięć o najbliższych.

  9. pawellubonski
    2013/12/14 10:59:26

    „Nie wiem, czy zauważyliście, że wymiera rozróżnienie myślnika i łącznika.”

    Moim zdaniem wymiera głównie w internecie, dlatego po prostu, że łatwiej klepnąć w minus niż zastanawiać się, jak się z klawiatury uzyskuje pauzę. Poważne redakcje jak na razie tego pilnują.
    – !

    Torlin: „…powinni stworzyć koła dzieci kombatantów.”

    Chcą, niech się bawią. Ja jednak uważam to za działania groteskowe i podejrzewam, że główną motywacją nie jest podtrzymywanie pamięci, tylko chęć ogrzania się w słońcu chwały przodków, dodania znaczenia własnej szarej egzystencji. Jeśli nie wyciągnięcia od państwa jakichś korzyści.
    A propos kombatanctwa, nie pamiętam, czy opowiadałem już tutaj taką smaczną anegdotkę. Dawny szef mojego ojca jako młody chłopak został w 1944 r. powołany do Ludowego Wojska Polskiego. Wcielono go do szeregów, ale w drodze na front zdezerterował i ukrywał się. Ujawnił się, kiedy po wojnie ogłoszono amnestię, i uzyskał zatarcie winy. Bodajże w latach 60. wstąpił do ZBOWiDu i korzystał z przysługujących kombatantom praw. Miał do tego formalną podstawę, ponieważ w toku działań wojennych był członkiem sił zbrojnych. A że nie wystrzelił ani razu i do niego też nie strzelano…
    Jeśli idzie o mnie, to w ogóle jestem przeciwnikiem wszelkiego kombatanctwa. Tym, którzy naprawdę zasłużyli, należy dawać ordery i miejsca na trybunach honorowych. Ale to wszystko.

    pawellubonski
    2013/12/14 11:00:33

    O, proszę! W poprzednim wpisie po uwadze o pauzach umieściłem wszystkie trzy typy drukarskich „kresek”. Dwie dłuższe znikły!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: