Napisane przez: torlin | 27/12/2013

Nie wchodzi się dwa razy do tej samej książki

sezon burz

Rysunek z „Newsweeka” STĄD, gdzie można również przeczytać recenzję, w sposób przedziwny  zgodną z moimi poglądami.

Świadomie ignorowałem recenzje, nie czytałem ich, chciałem sam osądzić książkę. Kolejny raz w życiu zrobiłem się, czekając na swoje marzenia. Tyle razy powtarzałem sobie, że takie rozczarowania są najgorsze, zobaczenie swojej dawnej miłości sprzed lat, zajrzenie do miejsc, które kiedyś zachwycały pięknem, do barów, z którymi związane są cudowne wspomnienia. Mam tyle lat, wiem o tym, i dałem się zrobić jak dziecko.

Książka jest zła. Krótko. I kropka. Nie dość, że jest mało logiczna w konstrukcji, źle zarysowane są postaci, jakby niepogłębione w stosunku do siedmioksięgu, ale przede wszystkim brakuje tego wszystkiego, co zachwyciło miliony, wspaniały, sienkiewiczowski język, unosząca się magia książki, ciekawie skonstruowana fabuła. I tak jak KIEDYŚ pisałem, że nic nie wiedząc o książce podebrałem synowi pierwszy tom opowiadań i nie mogłem się od niego oderwać, tak teraz przeczytałem do 264 stronicy, odłożyłem książkę i … nic mnie do niej nie ciągnie. Jest nudna. W końcu dotarłem do ostatniej stronicy, ale ku mojemu zdziwieniu zakończenia również nie zrozumiałem. Mimo wszystko jakoś nie chce mi się szukać przyczyn. Porażka.

Reklamy

Responses

  1. Wiem, że tak nie powinno być, ale mnie już skutecznie do sięgnięcia po tę książkę, zniechęciłaby sama okładka.

  2. Widzisz Stasiu, najgorsze jest oczekiwanie czegoś wspaniałego. I raptem dostajesz knota. Już kiedyś pisałem na ten temat, że w początkach lat 70. pojechałem do Bułgarii nad Morze Czarne do miejscowości Czernomorec na południe od Burgas, gdzie nad brzegiem morza był drewniany krąg, w środku były stoliki, klepisko do tańczenia, bufet z mnóstwem alkoholi i rzeczy do zjedzenia, towarzystwo było ze wszystkich krajów socjalistycznych. Bawiliśmy się codziennie do brzasku. Na drugi rok pojechałem tam z siostrą opowiadając, jaka tam jest wspaniała atmosfera, jak jest cudownie. Była … smażalnia ryb.

  3. ……………………..
    pawellubonski

    Podzielam twoją opinię. Ta książka to nie powieść, tylko zbiór skeczów. Niektóre z nich dałoby się pewnie rozwinąć w dobre samodzielne opowiadania „z życia wiedźminów”, takie jakie były w pierwszych dwóch tomach.

    Zastanawia mnie rosnąca niechęć Sapkowskiego do czarodziejów. Z tomu na tom są to coraz bardziej odrażające kreatury. Ciekawe, bo w świecie wiedźmina odgrywają oni taką rolę jak w świecie rzeczywistym uczeni.
    Razi mnie poza tym wyraźnie zwiększony w porównaniu z wcześniejszymi książkami ładunek cynizmu i obscenizmu.

    2013/12/27 21:10:15

  4. „Czym jest małpa dla człowieka? Pośmiewiskiem i hańbą bolesną.”

  5. No i wpędziłeś w dylemat… Czytać, nie czytać? Co gorsza, dylemat dostałem pod choinkę i ofiarodawcy oczekują najpewniej wdzięczności i zachwytu…
    Kłaniam nisko:)

  6. Pawle, podpisuję się pod każdym słowem Twojego komentarza. nawet szczerze mówiąc nie zauważyłem tego, czułem jedynie podskórnie. Ale taka jest prawda, jakby Sapkowski załatwiał jakieś porachunki współczesne.
    ———
    Witam Cię cmss, dawno, dawno miałem honor…
    Ale małpa to jest dla nas brat stryjeczny, mieliśmy wspólnych przodków.
    ——–
    Wachmistrzu!
    Uważam jednak, że należy przeczytać, fragmenciki są wspaniałe, jak u danego Sapkowskiego. Każdy inaczej na to spogląda, może Tobie się spodoba.
    A przecież ofiarodawcy jej nie napisali, nie mają się o co obrażać. Chcieli jak najlepiej. U mnie prezenty są sterowane, w związku z tym sam sobie jestem winien, że zamówiłem ją u syna. Jedyne, czego żałuję, to że tę książkę moglem wypożyczyć w bibliotece, a u syna zamówić coś innego.

  7. Sapkowski ma pecha. Trylogia Husycka, całkiem obiecująca i względnie świeża, została zjechana jako małowiedźminowa i w ogóle bez sensu. Więc Sapek posapał, pomyślał i stworzył kolejnego Wiedźmina, ale po co właściwie? Aby zadowolić czytelników, którzy stoją w miejscu lub się cofają? Przygody raz zakończonej nie warto rozbudowywać, zwłaszcza jeśli pomysłu brak. Kochałem kiedyś Wiedźmina, teraz nawet nie rozważyłem czy w ogóle go kupić lub nie. Czytanie luźno posklejanych skeczy mnie już nie rajcuje, tak jak przestało mnie bawić oglądanie zabawnych, ale pozbawionych scenariusza filmów. Pewnie kiedyś nowy Sapio wpadnie mi w dłonie, ale będzie to sprawa przypadku, nie zaś mojej woli…

  8. Zamówiłem tę książkę Onibe ze względów sentymentalnych, nie mogłem przecież wiedzieć, jaka będzie. Tragedii nie ma, trzeba poszukać czegoś innego. Teraz czytam (jak zwykle naraz) dwie książki swojego ukochanego pisarza Eduardo Mendozy: „Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa” i „Prześwietny raport kapitana Dosa”. Pierwsza jest kryminałem z Jezusem i z oskarżonym Józefem, wszystko przypomina powiastki filozoficzne w typie „Kubusia Fatalisty”. Druga s-f jako satyra na współczesność. Pierwsza momentami rewelacyjna, druga taka sobie. Ale jednak na pierwszym miejscu w dalszym ciągu jest „Brak wiadomości od Gurba”.

  9. kryminał z Jezusem? Interesujące. Skojarzyło mi się z czytanym kiedyś „Wideo z Jezusem” ;-). Bardziej zaciekawił mnie Gurb… mam nadzieję, że skrobniesz o nim szerzej.

  10. Przyznam, że zaniepokoiłeś mnie trochę tą recenzją… „Sezon Burz” z autografem Sapka usiłowałem wygrać jakiś czas temu w konkursie, ale bez powodzenia. Potem przyniósł mi go Mikołaj 🙂 Czytałem ze 2 recenzje, wedle których książka jest całkiem całkiem, więc jestem ciekaw (jeszcze się za nią nie wziąłem).

    Wielka byłaby szkoda, jakby się okazało, że Mikołaj chybił tym razem…

  11. Celcie!
    Mamy okazję skonfrontować swoje opinie. Ciekaw jestem Twojej… 😀 Pzdr.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: