Napisane przez: torlin | 12/01/2014

To która w końcu kolejka jest „Koleją Izerską”?

most na Kwisie

Wiadukt nad Kwisą

Jestem wielkim zwolennikiem odbudowywania rzeczy starych, zabytkowych, i oddawanie ich we władanie turystów. Zmieniły się dzisiaj przyzwyczajenia i ludzie na wakacjach uwielbiają jeździć np. starymi pociągami lub kolejką wąskotorową. Na początku września 2007 powstała koncepcja rewitalizacji historycznych linii kolejowych na terenie województwa dolnośląskiego, koncepcja ta pod nazwą Dolnośląskie Zabytki Kolejowe – Europejskie Dziedzictwo Kultury Technicznej zakładała przywrócenie ruchu na następujących liniach:

    • Sowiogórska Kolej Zębata – póki co cisza (Wikipedia)
    • Walimska Kolej Elektryczna – póki co cisza TU
    • Milicka kolej wąskotorowa – jak dotąd Milicz postanowił zbudować ścieżkę rowerową, tylko nie wiem, czy wzdłuż torów, czy ich śladami, bo wiadom0ści są sprzeczne – TEN link zdaje się zainteresuje tylko Szymona
    • Kolej Izerska – odbudowana
    • Kolej Śnieżnicka – chyba nic się nie dzieje kolo Lądka Zdroju, w każdym razie nic na ten temat nie wiem
    • Kolej Gryfów-Mirsk-Świeradów

Na pierwszy ogień poszła linia kolejowa nr 311, łącząca Szklarską Porębę z czeskim Harrachovem, po 65 latach powrócił na tę linię pociąg. Linia cieszy się olbrzymią popularnością, i w zimie, i w lecie, można sobie poczytać TU (bardziej o historii) i TU (bardziej o teraźniejszości).

Ale mnie najbardziej interesuje linia koło Świeradowa Zdroju- historia linii TU. I tu właśnie jest kłopot, bo „Koleją Izerską” Niemcy nazwali właśnie tę linię, a nie przez Szklarską Porębę (TU), bo ta nazywana była Koleją Kamienną. Mnie się wydaje, że tego rodzaju inwestycje właśnie w XXI wieku mają wielką szansę na zdobycie serc turystów. Ludzie lubią, jak coś się dzieje. Pamiętam, jak peregrynowałem Góry Izerskie najpierw odrobinę z Szymonem (bardziej zajmowaliśmy się Karkonoszami), a później z Kartką, to można było umrzeć z nudów. Postawiłbym rewolucyjną tezę, że należałoby połączyć Świeradów Zdrój z Jakuszycami i z tamtą linią.

Ps. do Szymona – gdybyś chciał oczywiście ochotę na szersze omówienie tematu, to wyślij mi to na pocztę, a ja opublikuję. Płacę 0,03 ZPL 😀 (brutto)

Reklamy

Responses

  1. Jacku,

    dziękuję za wywołanie do tablicy! Co do pomysłów rewitalizacji/ odbudowy linii na Dolnym Śląsku to jestem za, a nawet przeciw. O kolejce milickiej w okolicach Milicza wypowiadać się nie będę bo to inicjatywa z definicji lokalna. Co zaś do normalnotorowych, to:

    – Sowiogórska Kolej Zębata: rozebrana jeszcze za III Rzeszy (80 lat temu!), a obecnie wykorzystywana w turystyce w ciekawy sposób (bungee jumping z wiaduktów), więc sensu odbudowy nie widzę. Początkowe parę km (Ścinawka Średnia – Nowa Ruda Słupiec) czynne zresztą w ruchu towarowym (kamieniołom w Słupcu);
    – Walimska Kolej Elektryczna: rozebrana w latach ’60-tych. Odbudowa miałaby sens tylko pod warunkiem wcześniejszego przywrócenia do ruchu linii Wrocław – Świdnica – Jedlina Zdrój, od której odgałęzienie stanowiła. A na to się nie zanosi.
    – Kolej Śnieżnicka: absolutnie tak!
    – Kolej Gryfów-Mirsk-Świeradów: ibidem, z tym że budowa przedłużenia ze Świeradowa do Jakuszyc to trochę zbyt piękne 🙂 A co do połączenia do Czech, to kiedyś istniało w bliskiej okolicy (Mirsk – Pobiedna – Jindrichovice pod Smrkiem)

    Reasumując – niech skupią się na tym co realne i do dzieła! Skoro dało się zrewitalizować Szklarską i Kudowę, to dlaczego nie Świeradów, Karpacz i Stronie Śląskie?

    Pozdrawiam z kolejowego raju 🙂

    Szymon

  2. Wielkie dzięki Szymonie, ale ja pomyślałem o budowie linii Jakuszyce – Świeradów Zdrój, bez odbudowywania linii Gryfów-Mirsk-Świeradów. Tylko jak ja znam lokalne nienawiści, to Szklarska w życiu się na to nie zgodzi (patrz Wisła – Szczyrk).

  3. Jacku,

    takie plany były jeszcze za niemieckich czasów (i to bodaj przed I wojną), ale nawet w tamtych (bardzo prokolejowych) czasach odpuszczono sobie z uwagi na trudności techniczne. Analogiczny plan był dla budowy linii Karpacz – Szklarska.

  4. Tylko weź pod uwagę, że trudności techniczne w XIX i początkach XX wieku były zupełnie inaczej rozwiązywane niż dzisiaj. A z drugiej strony, im więcej tuneli, zakrętów, wiaduktów, tym więcej turystów.

  5. Ale też formalności były mniejsze i budowano o wiele szybciej (pomimo gorszej technologii). Oczywiście powyższa uwaga dotyczy kolei na ziemiach polskich, a nie np. w Chinach 🙂

  6. Torlinie,
    Wysłałem Ci wiadomość @.
    Ściskam serdecznie Ciebie i Twoje towarzystwo.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: