Napisane przez: torlin | 29/01/2014

Anhelli wypłynął znowu. I dobrze.

Śmierć Ellenai

Co mi się nigdy nie zdarza, powtarzam temat po raz trzeci w swoich blogach, poprzednio w Interii i w Łotrpressie w lutym 2010 roku, moim zdaniem warto przeczytać obydwie notki, właściwie żadna się nie powtarza. Anhelli wrócił do mojej pamięci z powodu nagród Grammy, właściwie nie spodziewałem się, że ktoś pamięta jeszcze tę ramotkę. Moja znajoma po polonistyce w ogóle była zdumiona, że ja znam ten poemat, on jest nawet na studiach polonistycznych jako dodatkowy – mówiła. A ja, jak już mówiłem, staram się ten problem zgłębić z różnych stron. Wielokrotnie pisałem na temat kariery polskich zesłańców na Syberii, ale też nie mogę zapomnieć o kaźni, jaką zgotowali np. powstańcom barskim Moskale. A to wszystko się wiąże ze sobą. Powyższy obraz uważam za najpiękniejsze polskie dzieło malarskie, uwielbiam je. Widziałem Malczewskiego kiedyś w Sukiennicach, później odnalazł się prywatny właściciel, teraz nie wiem, jaki jest stan prawny dzieła.

„I rzekła do niego Eloe: wynieś mi tu umarłą twoją siostrę, ja wezmę ją i pochowam litośnie; moją jest”. „A wieszli, kto to jest ten Anioł smutny na cmentarzu? Oto się zowie Eloe, a urodził się ze łzy Chrystusowéj na Golgocie, z téj łzy, która wylana była nad narodami”. Vlastimil Hofman był uczniem Malczewskiego, i też nawiązał do dzieła Słowackiego – „ANHELLI. SPOTKANIE Z ANIOŁEM” z roku 1915.

Hofman  ANHELLI. SPOTKANIE Z ANIOŁEM

Kartka napisał pod poprzednim wpisem dotyczącym Anhellego: „To pisarstwo wizyjne – na najwyższej emocjonalnej nucie. Dlatego fragmenty tkwią w głowie jak odłamki pocisku mimo upływu lat. Czytanie jest jak obcowanie z szaleństwem a te wizje są tak sugestywne. Można osiągnąć stan transowy, wewnętrzną wolność i to opisać tyle, że współczesny czytelnik nie jest do tego przygotowany. Współczesna cywilizacja nie sprzyja wizjom. Tak więc to nie wróci”. I właśnie ta absolutna niedzisiejszość tematyki jest zastanawiająca w powracaniu do niej od czasu do czasu twórców kultury.

Ale mnie to odpowiada.

Advertisements

Responses

  1. It’s a shame you don’t have a donate button! I’d certainly donate to this brilliant blog!
    I guess for now i’ll settle for book-marking and adding your RSS
    feed to my Google account. I look forward to fresh updates and
    will talk about this site with my Facebook group.
    Talk soon!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: