Napisane przez: torlin | 18/05/2014

Bohaterowie i mordercy

akcja pod Rogowem

Akcja pod Rogowem

Zbliża się wielkimi krokami okrągła rocznica zamachu w Sarajewie, nie jest trudno obliczyć – która, Princip zabił arcyksięcia 28 czerwca 1914 roku. Przy tym zabił również jego żonę. Odstępując całkowicie od sprawy sarajewskiej będę próbował zrozumieć generalnie racje moralne ludzi wykonujących tego rodzaju wyroki względnie przeprowadzających analogiczne akcje. Odstępuję dlatego, że jestem człowiekiem do szpiku kości nieznoszącym Serbów jako narodu i moje nastawienie może wykrzywić przekaz.

Jak daleko człowiek może posunąć się broniąc ojczyzny, wolności, niepodległości? Pomijam w tym momencie obronę swojej kobiety, dziecka, ojca czy męża, mówię to w kategoriach narodu, religii, rasy, interesuje mnie kwestia, czy można zabić bezbronnego człowieka z innego narodu tylko z tego powodu, że jest przedstawicielem państwa gnębiącego naród zamachowca.

Od razu nasuwa się na myśl chyba najsłynniejsza z tego typu polskich akcji, czyli incydent pod Bezdanami. Ja, wielbiciel Józefa Piłsudskiego, głęboko zastanawiam się, czy nie nazwać go w tym momencie mordercą. Najzwyklejszym bandytą. Wiem, że z punktu widzenia organizacji polskiej zdobycie tych pieniędzy było być – nie być całego ruchu. Ale czy można zabicie przypadkowych kolejarzy i pocztowców zabitych przy okazji traktować jako rozkurz? Jak daleko może człowiek posunąć się w swoim postępowaniu?

Rozumiem racje narodów kaukaskich walczących o niepodległość, jestem wielkim wielbicielem referendów, w których mieszkańcy sami decydują, w którym kraju chcą żyć. I nikt nie powinien za nich decydować. Rozumiem, że Rosjanie są w nieprawdopodobny sposób cyniczni i wyrachowani, chcąca niepodległości republika czeczeńska została rozjechana czołgami i o żadnym referendum nie było mowy. Ale czy to upoważniło bojowników o wolność wzięcia zakładników w postaci małych dzieci w szkole? Czy walka o niepodległość upoważnia do tego rodzaju czynów? Ale też można dodać, czy z kolei służby specjalne powinny reagować tak brutalnie nie spoglądając na życie i zdrowie zakładników?

Identycznie jest z ludźmi podkładającymi bomby w metrze, wysadzającymi budynki. Przecież przy okazji giną niewinni ludzie. Czy Sprawa przez duże „S” jest tak ważna, aby ginęli ludzie tylko pośrednio związani z tą Sprawą? Dlatego podchodzę do tych wszystkich przykładów z rezerwą. Możemy rozważać zamachy na Aleksandra III. Identycznie jest z wojskiem, współczesna wojna pozwala na ograniczenie ilości zabitych cywilów, gdy dany kraj ma dostęp do naprawdę nowoczesnej broni. Zupełnie inaczej wyglądają walki np. w Kolumbii, Republice Środkowoafrykańskiej czy w Iraku, tam wojna jest totalna, a na pierwszy ogień idą kobiety, które wszystkie armie świata niepochodzące z kręgów kultury namiętnie gwałcą i zabijają.

Czytałem ostatnio opracowanie, czy to przypadkiem Edwar nie dał w swoim blogu, nie pamiętam. Że wiek XX wcale nie był przesadnie okrutny w naszych dziejach, więcej powiem, jest w dolnych częściach stanów średnich. Dawniej to naprawdę nie liczono się z życiem. Ale pytanie pozostanie pytaniem, czy nawet jak się nienawidzi okupanta, to należy gwałcić jego kobiety, tak jak to robiła Armia Czerwona? Chociaż od bezpośredniego obserwatora wiem, że to nie robiła najczęściej pierwsza linia, tylko ci, którzy szli za nią. Bo skutki zemsty dotykają po wielokroć osoby postronne, co pięknie pokazał Dumas w Monte Chriście.

Reklamy

Responses

  1. Armia Czerwona? Czy jest znana w dziejach jakakolwiek armia, która tego nie robiła?

  2. Mnie się wydaje, że jednak większość państw europejskich tego nie robiła. Ani Niemcy, ani Francuzi czy Anglicy. My się jednak różnimy pod względem cywilizacyjnym. Słynne gwałty Francuzów we Włoszech w czasie II Wojny Światowej to były oddziały Maghrebu.

  3. „Mnie się wydaje..” czy wiesz to na pewno?..
    Bo moja mama opowiadała , jak w Radomiu Żydzi tłumnie wyszli na ulicę i witać żołnierzy niemieckich – jako tych cywilizowanych a potem , pięknie dyndali na szubienicach – jako „podrasa”.
    Torlinie ,
    W polityce jest tekst, że Niemki nie mogły się kochać z „niższą rasą”, wysyłane były do obozów koncentracyjnych , a robotnicy będący na przymusowych robotach z krajów podbitych od razu byli likwidowani i to pokazowo , żeby inni widzieli !..
    Nie oglądałeś filmów , z Zośką Loren, dobrych zresztą , tych o wojnie,,jak była gwałcona przez wojaków. Na pewno nie przez Rosjan, bo ich front tamtędy nie szedł. ;)..
    To ta Twoja zaściankowość wychodzi, że Francuzi ,Niemcy i Anglicy to tacy nadludzie kulturalni – nie zdolni do gwałtów w ekstremalnych warunkach. Korzystali tylko z licznych na zapotrzebowanie wojska burdeli, gdzie mogli odreagowywać stres wojenny. 😉
    Popytaj z pokolenia swojego ojca. 😉 A na froncie zachodnim po II w.św. to Niemki spragnione z braku chłopa, rzucały się na amerykanów, zwłaszcza na Afroamerykanów. 😆
    a niedaleko szukać – ileż to dzieci amerykanie pozostawili w Wietnamie ,czy Korei. Ale to tylko na filmach amerykańskich, francuskich , angielskich czy włoskich pokazują wyraźnie , bo to natura człowiecza taka jest niestety – nie oglądasz ?.. eh..panie Dulski!?…

  4. No tak, ci amerykanie to też tylko , „afroamerykanie” i chyba potomkowie tych
    ze wschodu. 😀 tak?… lordowie angielscy , to kulturalnie podbijali świat – bez gwałtów. Dumas – słynny mieszaniec, to też tylko z miłości, bo armia Napoleona
    to tak kulturalnie zabijała przeciwnika i potem nie grabiła do Luwru , tylko kupowała dzieła sztuki na aukcjach. 😀

  5. Jakby w nawiązani do Twojego ciekawy artykuł http://wyborcza.pl/magazyn/1,137946,15974524,Czy_mozna_sie_modlic_na_grobie_zbrodniarza.html

    i fragment czyiś wspomnień z ciekawych komentarzy.

    (pacyfikacja wsi Goliszowiec)

    „Żołnierz podszedł do kobiety i zobaczył ciało zalane krwią. Uśmiechnął się zadowolony z takiego wyczynu snajperskiego. Przyłożył broń aby ją jeszcze dobić ale kątem oka zobaczył jak mały chłopak biegnie skrajem pola w kierunku lasu. Złożył się do strzału lecz chłopak jakby zapadł się pod ziemię. Niemiec spojrzał w kierunku wsi. Był jakieś 200 metrów od zabudowań. Założył broń na ramię i ruszył w kierunku miejsca, gdzie znikł chłopak.
    Od wioski dochodziły krzyki ludzi, strzały żołnierzy, ujadanie psów które były sukcesywnie zabijane.
    Żandarm o jasnych włosach podszedł do miejsca gdzie znikł chłopak i zobaczył mostek na rzeczce. Mały drewniany mostek stary był sfatygowany przez lata. Zszedł niżej i zobaczył może trzynastoletniego chłopaka, który leżał pod mostkiem i płakał mówiąc coś do niego po Polsku.
    Niemiec patrzył i napawał się chwilą władzy nad czyimś życiem. Następnie zdjął broń odbezpieczył przeładował i już miał strzelić gdy za chłopakiem dostrzegł ukrytą kobietę w średnim wieku. Oboje zaczęli się żegnać i prosić o życie płacząc. Niemiec uśmiechnął się, przymierzył i strzelił do chłopaka. Chłopak wyprostował się i prawa noga miarowo zaczęła odgarniać ziemię. Ruchy słabły w miarę gdy z ust chłopca wypływało coraz więcej krwi. Kobieta zaczęła piszczeć i rwać włosy z głowy. Niemiec jeszcze raz przymierzył i przymierzył prosto w środek głowy tak, że kobieta natychmiast znieruchomiała. „ Powinna mi podziękować za ten strzał” pomyślał żołnierz.
    Wyjął papierosa zapalił zabezpieczył broń założył na plecy i ruszył na swoją pozycję. „

  6. Ale Ciebie zaatakowałam spamem. 🙂
    Nurtuje mnie pytanie, jakim sposobem Polacy pozwolili temu katowi Woli, (ok. 60 tys. zamordowanych cywili ) Reinefarthowi, temu sprytnemu prawnikowi , dożyć sędziwego wieku na pięknej wyspie dla nudystów ?..
    Niemcy pomimo ,że był po wojnie burmistrzem , mają z nim po jego śmierci problem.

  7. Każda armia to robiła. Duży problem był z gwałtami na Japonkach dokonywanymi przez amerykańskich okupantów. Oczywiście Niemcy sobie pozwalali w krajach okupowanych (w tym w Polsce)… Może w innych zjawisko miało mniejsze natężenie, ale też występowało. Wpadłem na przykład kiedyś na historię maczkowca-gwałciciela, którego przełożeni stwierdzili, że nie będą osłabiać siły bojowej dywizji karząc sprawcę — w końcu to tylko Holenderka…
    ***
    Swoją drogą, najlepszym środkiem technicznym, by ginęli tylko żołnierze, a nie cywile, jest wypasażenie żołnierzy w noże. Wyłącznie. Przed każdym ciosem mogą ocenić, czy cel jest militarny, czy nie.
    Procent cywili-ofiar wojen rośnie. I nie bardzo pomaga w tym nowoczesna technologia.
    ***
    Co do własciwego pytania — zadam pytanie: „Czy etyka jest absolutna”?
    Ja się nawet chętnie zgodzę, że jest, ale nadal to nie oznacza, że jesteśmy w stanie (z naszymi ograniczeniami poznawczymi) ocenić właściwie każdą sytuację.
    Bo, choćby, co to znaczy winny-niewienny? W państwie demokratycznym (nawet w niedoskonałej demokracji), nie tylko każdy urzędnik państwowy jest częścią ‚wrogiego aparatu państwowego’ (jak ci nieszczęśni pocztowcy), ale nawet każdy obywatel stoi za polityką swego rządu.
    Myślę, że to jaśniejsze w przykładach mniej jasnych, bo że branie dzieci jako zakładników jest jest moralnie złe, to oczywiste. Ale jesteś miłośnikiem referendów, to co powiesz, na rozpętanie III powstania śląskiego, po przegranej ‚referendum’? Przykłady niejasne są o tyle dobre, że nasze wahania oznaczają przy osobie zaangażowanej po drugiej stronie, jasny — ale odmienny — ogląd i ocenę.

  8. Zamachowcy

    Całymi dniami myślą
    jak zabić, żeby precyzyjnie zabić,
    i ilu zabić, żeby wielu zabić.
    Poza tym z apetytem zjadają swoje potrawy,
    modlą się, myją nogi, karmią ptaki,
    telefonują drapiąc się pod pachą,
    tamują krew kiedy skaleczą się w palec,
    jeśli są kobietami kupują podpaski,
    szminkę do powiek, kwiatki do wazonów,
    wszyscy trochę żartują, jeśli są w humorze,
    popijają z lodówki soki cytrusowe,
    wieczorem patrzą na księżyc i gwiazdy,
    zakładają na uszy słuchawki z cichą muzyką
    i zasypiają smacznie do białego rana
    – chyba że to, co myślą, mają zrobić w nocy.

    W.Szymborska

  9. Jeszcze taki link podaje –> http://historia.newsweek.pl/newsweek-historia-podsluch-wermacht-ii-wojna-swiatowa-newsweek-pl,artykuly,284768,1.html

    „W czasie II wojny w szeregach armii niemieckiej służyło 18 milionów ludzi – ponad 40 proc. męskiej populacji III Rzeszy. Do wiosny 1945 r. milion żołnierzy armii Hitlera dostał się do niewoli zachodnich aliantów. Większość osadzono w zwykłych obozach jenieckich, ale ponad 13 tys. trafiło do specjalnych ośrodków w Trenton Park i Latimer House w Wielkiej Brytanii oraz do Fort Hunt w amerykańskim stanie Wirginia.

    Tam alianci potajemnie podsłuchiwali ich rozmowy. Chcieli mieć informacje o strategii niemieckich sił zbrojnych. Brytyjczycy interesowali się przede wszystkim ważnymi oficerami. Amerykanie nagrywali także rozmowy wojskowych niższych stopniem.”
    /..20 tys. protokołów z podsłuchów jeńców wojennych zostało spisanych na 150 tys. stron. Wynika z nich, że żołnierze mówili z obojętnością o egzekucjach, gwałtach i mordowaniu…\

    Może fragment dla leniwych? 😉
    30 kwietnia 1940 r. pilot Luftwaffe Pohl opowiadał zwiadowcy Meyerowi: „Drugiego dnia wojny w Polsce musiałem zbombardować dworzec w Poznaniu. Osiem spośród 16 bomb uderzyło w miasto, między domy. Nie sprawiło mi to radości. Trzeciego dnia było mi to obojętne, czwartego dnia miałem z tego zabawę. Ściganie po polu pojedynczych żołnierzy ogniem karabinów maszynowych i zostawianie ich tam z kilkoma kulami w kręgosłupie było naszą rozkoszą przed śniadaniem.
    Koni było mi żal, ale ludzi wcale nie.
    Meyer: Ale walczyliście tylko przeciwko żołnierzom?
    Pohl: Także przeciwko ludziom.Atakowaliśmy kolumny na drogach. Byłem w całym łańcuchu .Maszyna trzęsie się, leci jedna za drugą, wtedy zakręt w lewo i ognia ze wszystkich luf… Widzieliśmy wylatujące w powietrze konie.
    Meyer: Do diabła z tymi końmi… Nie?
    Pohl: Koni było mi żal, ale ludzi wcale nie”.
    O kampanii francuskiej w 1940 roku:
    „Zotlöterer: Zastrzeliłem Francuza od tyłu. Jechał na rowerze.
    Weber: Z bardzo bliska?
    Zotlöterer: Tak.
    Zastrzeliłem Francuza od tyłu. Jechał na rowerze.
    Heuser: Czy Francuz chciał cię wziąć do niewoli?
    Zotlöterer: Bzdura. Chciałem mieć ten rower”.

    Tak, .. czyli podobnie sobie strzelali: jak ci w Iraku, czy Afganistanie.Taka sobie zabawa do ruchomej tarczy.

  10. Julu!
    Mnie nie przeszkadzają Twoje komentarze, nawet z zainteresowaniem przeczytałem. I cały efekt zniszczyłaś jednym posunięciem, tą ciągłą aluzją do Amerykanów w ostatnich zdaniach. Oni tak strzelali, jak do żywych tarcz? W Iraku i Afganistanie? Powiem Ci szczerze, że to jest obrzydliwe.
    ———–
    U.W.!
    Mordercy bywają w każdym społeczeństwie (nawet w norweskim, co wydawało się niemożliwe).
    ————-
    PAK-u!
    Same wątpliwości. Ani nie wierzę w gwałty na Japonkach (Amerykanie nie zdobywali wysp, oni weszli jako okupanci), ani w przykład maczkowski. Oczywiście, jakiś jeden może się znalazł, ale nie byłoby tylu ulic i placów poświęconych Polakom w Belgii i Holandii. Toby świetnie pamiętano.
    Referenda też bywają różne, łącznie ze sfałszowanymi. Ale przykład śląski mnie nie rusza, bo ja patrzę z dzisiejszego punktu widzenia.

  11. @Torlin ,
    a to co jest jak nie strzelanie do żywej tarczy ?… W tv angielskiej Książę Harry powiedział, że traktował to nawet jak zabawę, porównał do gier komputerowych.
    Po tej wypowiedzi trochę go zmuszono do wyważanych wypowiedzi.

    Książę Harry powraca z Afganistanu, gdzie jako kapitan Harry Wales pełnił służbę jako drugi pilot, operator uzbrojenia śmigłowca Apache – poinformował brytyjski resort obrony. Książę powiedział, że zabijał podczas operacji przeciwko talibom. Ta wypowiedź już jest ocenzurowana. 😉
    Link tu –> http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ksiaze-harry-wraca-z-afganistanu-mowi-ze-zabijal-talibow/cp8c0
    /….Zapytany przed opuszczeniem Afganistanu, czy zabijał rebeliantów podczas tej służby, odpowiedział twierdząco i dodał m.in.: „Tak, strzelamy, kiedy musimy, odbieramy życie… \

  12. Moim zdaniem ciekawe „Wielu ekspertów zajmujących się prawami człowieka zastanawia się, w jaki sposób żołnierze mają zwalczać handel ludźmi, skoro sami są sprawcami i klientami.”
    wojsko i prostytucja tu link —> http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/czytaj-dalej/20131110/wojsko-i-prostytucja

  13. Rozróżnijmy proszę żołnierzy, do których rzeczywiście się strzela jak do tarczy. I nimi Talibowie są również, ale nieprzyjaciele walczący z nami muszą się z tym liczyć. Użyłaś słów: „żywe tarcze”, których powszechnie używa się do kobiet i dzieci, które mają ochraniać obrońców. To jednak zupełnie coś innego.

  14. @Torlin ,
    Uważasz, że Afgańczycy maja jeszcze regularne wojsko ?… Że to nie cała ta plemienna społeczność się broni przed agresorem . Uważasz, że tylko do żołnierzy strzelali ?.. Dla mnie żywi ludzie , to żywe tarcze.
    Poczytaj dokładnie co pisze pod tym linkiem — wojsko i prostytucja. at19:38
    Będzie również i o armii Japońskiej ale też i amerykańskich żołnierzach, którzy niewiniątkami bynajmniej nie byli. Wiadomo żołnierz musi być agresywny, tak jest ćwiczony – wróg to wróg, nawet i kobieta i dziecko. I wszystkie prawa człowieka można o kant potłuc. Nawet na pokojowych misjach gwałcili , są filmy i dokumenty, i standardowe tłumaczenie na korzyść , bo pijany bo zapach krwi. I takie są wszystkie armie , nie tylko armia czerwona z II w.ś. Polacy też różnie się zachowywali , nie sami święci bohaterowie byli. Tak ci od Andersa , jak i od Berlinga.
    Są, są dokumenty , tyle ,że nie ujawniane – bo to bohaterowie !

  15. Żeby nie było gołosłownie. 😉
    Wspomnienia z czasów wojennych w internecie BBC.
    Okazuje się ,że polscy lotnicy z czasów wojny o Anglię to nie tylko bohaterscy dżentelmeni.

    „Polski dywizjon to były raczej zwierzęta niż ludzie. Nawet nasi koledzy, mężczyźni, z obrzydzeniem utyskiwali na ich obyczaje, a już szczególnie odpowiadający za czystość A.G.M itd. Toalety były straszliwie brudne, ich baraki tak samo, odlewali się przez okna, ale najgorsze dopiero miało nadejść. Kilka [kobiet z] WAAF zostało zaatakowanych i zgwałconych. Żadna nie służyła w sekcji MT [transportu samochodowego], ale to było straszne i dziewczyny bały się gdziekolwiek wychodzić.

    Cytat za: http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/04/08/1934polscy-lotnicy-w-anglii-pijane-prymitywy-gwalciciele-i-zwierzeta/#ixzz32BlfLxBm

    Więcej tu można poszukać. –> http://www.bbc.co.uk/history/ww2peopleswar/


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: