Napisane przez: torlin | 04/08/2014

Autostrada i kolej pod Atlantykiem – a ja przez Cieśninę Beringa hop! do Nowego Jorku

Frank X. Didik

Mapa STĄD

Notę moją zainspirował artykuł w „Polityce” z numeru 30 Sławomira Swerpela „Autostradą dookoła świata” (TU). Jednak mimo wszystko zadaję sobie dużo pytań. Czy to nie jest przypadkiem futurologia?

Na naszych oczach powstały w kwestiach podwodnych i podziemnych dwa wielkie połączenia: tunel kolejowy Gotthard (z linku również poniższe zdjęcie) łączący Szwajcarię i Włochy długości 57 kilometrów i tunel Seikan, 54 kilometrowy, łączący wyspy Honsiu i Hokkaido. Ale trzeba podkreślić, że są to tunele kolejowe. Szwajcarom się nie dziwię, bronią rozpaczliwie swojej przyrody rozjeżdżanej przez TIRy, teraz będą ciężarówki ładować na wagony, a kierowcy spać. To samo z Japończykami. Są z tym związane dwie ciekawostki, w obydwu wypadkach budowane są dwie stacje podwodno – podgórskie, pośrednie, które nie są żadnymi stacjami. Japończycy to tak rozwiązali, że awaryjne (ratunkowe) stacje podwodne są jednocześnie podwodnymi muzeami, gdzie można oglądać pamiątki z budowy tak długiego tunelu. Szwajcarzy też wybudowali 2 stacje ratunkowe. Druga to nie ciekawostka, a bolesna prawda – kiedy zostanie wybudowany PODWODNY tunel łączący wyspę Uznam z lądem?

Gotthard

I wracamy do naszego Franka X. Didika. Co innego 54 kilometry koleją, co innego wiele setek samochodem. Chińczycy, Koreańczycy i Japończycy (z pewnym udziałem Indonezji) będą usiłowali połączyć te państwa (i Tajwan również) podwodnymi autostradami. Powstała nowa technologia zawieszająca autostradę w oceanie, a więc rzecz nie polega ani na budowie podwodnego tunelu, ani ułożeniu go na dnie. Bałbym się jechać kilka tysięcy kilometrów w oceanie, nic na to nie poradzę. Swerpel pisze, że teraz będzie wprowadzona technologia pociągu poruszająca się 8.000 km/h na poduszce magnetycznej.

800px-Seikan-tunnel-yoshioka

Zdjęcie z Wiki o tej stacji TU

Patrząc na mapę i widząc, że autostrada ma przebiegać przez Polskę, oczami wyobraźni widzę siebie jadącego pociągiem na magnetycznej poduszce do Nowego Jorku. Ale jednak mimo wszystko przez Cieśninę Beringa, mimo że przez Atlantyk bliżej.

———————–

Do (komentarza) Szymona Geografa!

Zaczęło się od tego, że zainteresowałem się pisząc komentarz do Twojego komentarza, jaka jest szerokość Cieśniny Beringa. Zajrzałem do Wiki i tam dotarłem do fascynujących dla mnie wiadomości. Otóż Cieśnina nie jest bardzo szeroka, ma ok. 85 kilometrów, ale pośrodku leżą dwie wyspy, dla mnie czarodziejskie.

???????????????????????????

Nie dość, że cudownie się nazywają, Wyspy Diomedesa, nie dość, że należą do różnych państw, do Rosji i Stanów Zjednoczonych, ale cieśnina pomiędzy nimi jest miejscem zmiany daty. Można sobie pooglądać poprzedni lub następny dzień. Jedna się nazywa Wyspa Ratmanowa (Duża Diomeda) i należy do Rosji, a druga Little Diomede Island, jest cztery razy mniejsza i należy do Stanów Zjednoczonych.

1024px-BeringSt-close-VE

Jak pisze Wiki: „Wyspy pełnią też ważną rolę w planach budowy tunelu pod Cieśniną Beringa” i – o czym nie wiedziałem – jest strona w Wiki pt: „Tunel pod Cieśniną Beringa„. Fascynujące. A przyznać się bez bicia, kto wiedział, że Bering był Duńczykiem?

 

 

Reklamy

Responses

  1. Jacku,

    komentarza na taki temat oczywiscie nie odmowie, a dokladniej powtorze to, com napisal na forum rynku kolejowego ws. tunelu pod Ciesnina Beringa. Otoz caly pomysl niby super, tylko pomijajacy dosc istotna okolicznosc: ze z Czukotki jest jeszcze „kawaleczek” do BAM-u, a z Zachodniej Alaski tez pare kilo do np. Prince Rupert w Kanadzie 🙂 Wiec budowa samego tunelu to moglby byc pryszcz w porownaniu z kosztami spiecia go z systemami kolejowymi obu panstw (przez gory i wieczna zmarzline).
    http://www.rynek-kolejowy.pl/53053/tunel_kolejowy_z_rosji_do_stanow_jakunin_nie_wiem_kiedy_ale_bedzie.htm

    Tyle a propos polaczenia kolejowego Azji z Ameryka Polnocna. Zas pomysly budowy jakichs ogromnie dlugich podwodnych autostrad wydaja mi sie po prostu bez sensu. Zwlaszcza jestem sceptyczny wobec takich planow dzisiaj, w czasach przewozow intermodalnych, gdzie towary w kontenerach idace z jakiejs dziury w Chinach do inszej dziury w Europie przeladowuje sie szybko w relacji auto – pociag – statek (albo i kilka statkow pod rzad) – pociag – auto. Nie spodziewalym sie tez popularnosci takich tras w ruchu pasazerskim (dlugo, niewygodnie i wbrew pozorom dosc drogo, wiec bez szans w starciu z samolotem). Koniec koncow, podejrzewam ze krajom Azji Wschodniej (z ChRL na czele) chodzi po prostu o pobudzenie zwalniajacych gospodarek ambitnymi programami inwestycyjnymi.

  2. Tak sobie też to wyobrażałem Szymonie Geografie. Z podziękowaniem za komentarz i link, oraz pozdrowieniami łączę to samo odczucie – ludziom nie będzie się chciało. O wiele łatwiej jest wsiąść w samolot i przelecieć, niż tłuc się autostradą czy koleją wieleset kilometrów. I jeszcze do tego dochodzi sprawa psychiczna – w tunelu można spędzić kilkanaście minut, no godzinę góra, później łapie za gardło klaustrofobia. W Eurotunelu czas przejazdu pociągu z terminalu na terminal wynosi 35 minut i to jest do wytrzymania. Ale…
    Załączyłem u góry aneks dla Ciebie, bądź łaskaw zajrzeć do notki powyżej.

  3. Czy poduszkostrada to nadal autostrada?
    Zastanawiam się nad opłacalnością ekonomiczną takiego rozwiązania. Jakoś wątpię — koszty ogromne, a bez poruszania się z prędkością naddźwiękową (w tunelu?) trudno będzie jechać ‚tysiące kilometrów’ pod wodą. Wymagałoby to bardzo rozbudowanej infrastruktury.
    Kolejna rzecz, to sprzyjające warunki. A raczej ‚niesprzyjające’. Pamiętam z lektur, że choć Japończycy zaatakowali Aleuty, które teoretycznie stanowiły najkrótszą drogę do kontynentu Amerykańskiego, to nikt nie traktował tego ‚poważnie’ — transport dużej liczby ludzi i towarów na dość dalekiej północy, w kiepskich warunkach pogodowych, był utopijny.

  4. To właściwie PAK-u jesteśmy samotrzeć zgodni, dużo wody przepłynie przez Cieśninę Duńczyka, zanim państwa zainteresowane uzgodnią nie tylko kwestie techniczne i ekonomiczne, ale przede wszystkim polityczne. Chyba że Chiny wejdą ze swoim majątkiem, dla nich nic nie jest niemożliwe, i nie ma sprawy nieopłacalnej.

  5. Piszesz Torlinie:
    „Chyba że Chiny wejdą ze swoim majątkiem, dla nich nic nie jest niemożliwe, i nie ma sprawy nieopłacalnej.”

    Kto wie, moze tunel na wskros ziemi z Tybetu w Andy? 😀

    A co do Beringa, to ja tam od dziecka wiedzialem ze to Dunczyk 🙂

  6. No chyba aż tak to nie – Szymonie. Ale do gigantomanii to oni mają słabość – musisz przyznać.
    A ja nie wiedziałem, że jest Duńczykiem. To znaczy świetnie sobie zdawałem sprawę, że nie jest Rosjaninem, ale że Duńczykiem?

  7. Z Tybetu w Andy? Czy to nie lepiej byłoby z brzegu na brzeg? Jednak góry to trochę więcej ziemi do przekopania 😉
    A serio — zastanawia mnie, czy jakąś trudnością nie byłoby przekopywanie się między płytami kontynentalnymi. Jednak to zawsze strefy aktywności sejsmicznej — tam się potrafi ‚dziać’, a tu tunel jakiś zakładać?

  8. Cały czas się nad tym zastanawiam PAK-u, jak oni budują tunele przy takich trzęsieniach ziemi, i występujących z takim natężeniem.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: