Napisane przez: torlin | 19/01/2015

Wpis pełen emocji – dno, 5 metrów mułu i wodorosty

Dno-morz-oceanu

To, co się dzieje w Polsce, to jest dno, 5 metrów mułu i wodorosty. Zdjęcie STĄD. To, do czego doprowadziła Kopacz, ukazuje nam wszystkim, jak nowatorską partią jest PO w Polsce. Zdanie podsumowujące w Internecie: „poszła na wojnę nieprzygotowana i poległa”. To, co się stało w konflikcie z górnikami będzie miało olbrzymie przełożenie na wszystkie konflikty społeczne innych grup zawodowych. Demonstrujący poczuli się silni, „Solidarność”, PiS i SLD już wiedzą, jak postępować, żeby skompromitować rząd. To nie jest tylko banalna przegrana, to będzie miało niesamowite przełożenie na wszystkie przyszłe konflikty. Czarno to widzę.

PO tymczasem, zamiast się wziąć za święte krowy, znowu poległa i pilnuje jedynie ciepłej wody. Niezałatwione są żadne sprawy światopoglądowe: aborcja na żądanie kobiety, eutanazja na życzenie, małżeństwa homoseksualne, ochrona kobiet przed przemocą, in vitro. W dalszym ciągu podatków nie płacą ludzie kościoła, rolnicy, w tym wielcy plantatorzy. Górnikom dajemy coraz więcej pieniędzy z własnych podatków, szczególnie że problem górnictwa mógł być dawno rozwiązany, i teraz też można, bez żadnych zgód górniczych. Ogłosić, że od dn. 19 stycznia 2015 roku już nigdy nie będzie przyjęcia ani jednej osoby do górnictwa, a aktualnie pracujący dostają gwarancję dożywotniej pracy. Sądownictwo – sami sędziowie w prywatnych rozmowach mówią, że to trzeba zaorać. Medycyna – wprowadzenie odpłatności za wizytę u lekarza, zezwolenie państwowym szpitalom zarabiania urządzeniami dla osób prywatnych. Leśnictwo – prywatny folwark nie do ruszenia. Wprowadzenie zniżek podatkowych dla ludzi chodzących do prywatnych lekarzy, a nie bawienie się w kasy fiskalne, bo to jest śmieszne. Faktury były tak groźne dla prywatnej strefy medycznej, że zdołały to utrącić. Ja to bym przerzucił również na adwokatów, wykonawców, gazowników, elektryków, architektów.

Tylko – na kogo ja mam głosować?

Reklamy

Responses

  1. Jak to na kogo, oddaj raz wreszcie głos na siebie Torlinie

  2. Cóż, Torlinie, myślałeś że oni są za wolnym rynkiem, liberalizmem itp? Przecież oni sa neoliberałami – a to znaczy oszustami, którzy tak długo obstają przy swojej ideologii jak długo przynosi to zyski im i ich promotorom. To jest tumiwisizm, wyciągnijże wreszcie sensowne wnioski z tego co słyszałeś od Radka, Vincenta z ich własnych ust. Jakie to murzyńskie!
    😉

  3. Torlinie, nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że wpadasz w ton wypisz wymaluj taki, jakim posługują się pisowcy: wszystko wszędzie jest źle, ojczyzna ginie, wszystko trzeba zaorać i budować od nowa.
    Na PiS, jak sądzę, głosować nie zechcesz, więc pozostaje ci Korwin-Mikke. On by raz dwa zrobił porządek i z górnictwem, i z lekarzami, i z sędziami. W razie potrzeby strzelając do nieposłusznych.
    Tylko – po pierwsze, nie ma najmniejszych szans ne tylko na osobistą władzę, ale nawet na wywieranie jakiegokolwiek wpływu na władzę. A po drugie, sprawy światopoglądowe też by załatwił, obawiam się jednak, że nie w taki sposób, jak byś sobie życzył.

  4. Witam!
    Raspberry Pi znam od lat jako płytę główną za grosze. Pierwszy raz jednak słyszę o gotowym produkcie. Pewnie z Linuxem i odbiorem telewizji z sieci, co zdaje się pomału zastępować zwykłą telewizornię. Ciekawe! Pod jaką nazwą? A może by jakiś link? Z ciekawości.

    P.S.
    Przykro mi, ale głównym powodem polskich nieszczęść jest fakt, że wszyscy się na wszystkim znają, od razu znają odpowiedź i rozwiązanie. Nie muszą do tego z nikim dyskutować, niczego się uczyć, posiadać w tym kierunku wiedzy ani doświadczenia ani zbierać informacji. Ja co prawda oceniam złośliwie takie postępowanie, ale z rozwiązaniami i pouczaniem się wstrzymuję. A tu strasznie mądrzy dziennikarze wiedzieli od razu, że nie obejdzie się bez zamknięcia 4 kopalń. Pani premier też. I gdzie są dzisiaj? A program naprawczy musiała napisać amerykańska firma. Po prostu może tylko ona się na tym zna. Może po prostu pyta innych?

  5. „…głównym powodem polskich nieszczęść jest fakt, że wszyscy się na wszystkim znają, od razu znają odpowiedź i rozwiązanie.”

    Trafna obserwacja. Z jedną poprawką: wszyscy świetnie wiedzą, co trzeba zrobić, żeby w Polsce było cudownie, za wyjątkiem tych durniów, którzy akurat są u władzy. Oni się na niczym nie znają, oczywiście tylko do czasu, aż władzę stracą. Potem znów są ekspertami.

  6. Skoro zacząłeś politykować.
    Głosuj na kogokolwiek, bo to nie ma jakiegokolwiek znaczenia.
    Każda władza będzie czyniła to, co uzyska największą liczbę lajków.
    Taka nowoczesna forma komunizmu. Barany lajkują, a jeden z nich przebrany za pasterza prowadzi tam gdzie wskazuje najwięcej lajków.
    Stoimy nad przepaścia (raczej na wąskiej grzędzie) i oczekujemy pasterza, który wskaże kierunek. A ten zamiast zdrowego rozsądku woli czytanie lajków.

  7. @Paweł Luboński
    Trafna korekta. Widać że natychmiast po utracie władzy politycy przeżywają gwałtowne uderzenie rozumu do głowy. Jeden z polityków SLD (ach, któryż?) ten od Afery Rywina, przyznał to nawet otwarcie w rozmowie w TV.
    Tylko, mnie bardziej interesuje moralność dziennikarzy na usługach niż polityków przed których drzwiami ustawiają się kolejki lobbystów ze zwitkami banknotów (dla partii, regionu, wyborców, żadna korupcja).

  8. @ Pawel Lubonski,

    „..za wyjątkiem tych durniów, którzy akurat są u władzy.”

    Przypuszczalnie nie sa durniami, niemniej politycy to dosyc specyficzna grupa, widzaca swiat i dzialania poprzez pryzmat kolejnych wyborow. Postawa powszechna, niezaleznie od miejsca na ziemi. Stad dawno temu w brytyjskim programie satyrycznym zwrocono uwage, ze najczesciej odbiera sie w spoleczenstwie tym, ktorzy nie moga sie odegrac – predzej nalozy sie wysoki podatek na laski dla niewidomych niz zabierze uprawnienia czlonkom duzego i silnego zwiazku zawodowego.

    Pozdrawiam

  9. A ja się ucieszyłam, że weszła nowa ustawa bocznymi drzwiami.
    Przecież, ze starą ekipą Kompanii nic nie dałoby się zrobić. Jedynie mogła blokować cokolwiek rząd uczyniłby.
    Może ja coś źle zrozumiałam?
    Moim zdaniem rozwiązano sprawę kopalń. Będzie to rozłożone w czasie, ale nastąpi.
    Lasy Państwowe też mają być prywatyzowane.
    Mieszkam w pobliżu lasu i odbywa się teraz wielka wycinka – aby coś jeszcze złapać zanim przejdą w prywatne ręce.

    Moim zdaniem, aby wykonać zadania przywołane przez Ciebie, należałoby uczynić rewolucję. Ci co teraz korzystają , mają dużą kasę, podburzyliby nieświadomych i byłaby wielka rozróba a po niej wielkie nic.
    Gdybym ja rządziła, usiłowałabym nadać dobry kierunek zmianom – moim zdaniem Kopaczowa to robi.
    Zmiany dyskretne, ale ciągłe. Nie widzę innego wyjścia.
    Oczywiście przedstawiłam swój punkt widzenia.

  10. A na PO już od jakiegoś czasu nie głosuję. Na PIS też, o ludowcach nie wspomnę.
    Korwin Mikke z jego muzułmańskim stosunkiem do kobiet odpada w przedbiegach.
    Oczywiście na wszystkich można nosem kręcić.
    Chciałabym aby nowi ludzie doszli do głosu. Wybiorę więc sobie odpowiednią partię.
    Jest czas…

  11. Głosuję na PO, bo nie mam na kogo. Mimo, że jestem potwornie rozczarowany tą partią.
    Jestem ekonomistą i wiem o tym, że sprawa została częściowo załatwiona po myśli rządu. Mnie martwi to, że w przekazie ludowym premier przegrała, i teraz jest czysta i jasna ścieżka przy jakichkolwiek zmianach: strajki, blokady ulic.
    Neoliberalizm = oszustwo. I jak mam dyskutować z taką demagogią? Dla mnie neoliberalizm, czyli oddanie wszystkiego w ręce ludzi z bardzo ograniczoną władzą państwa jest ideałem, o którym marzę.
    Sędziowie – muszę to napisać, że zdanie o „zaoraniu” powiedział w prywatnej rozmowie ze mną jeden z byłych sędziów Sądu Najwyższego. Powiedział wyraźnie, że układ aktualny nie dopuści do żadnych zmian, i nie ma szans na unowocześnienie sądownictwa.
    Wszyscy wiedzą, co należy zrobić… Niestety, przegrywamy z silnymi kastami, kopalń nie można rozwiązać, bo będą protesty górników, rolników nie można obłożyć podatki, bo ich PSL chroni itd.

  12. Torlinie wydaje się, że mylisz przyczynę ze skutkiem. Co mnie specjalnie nie dziwi – jesteś trendy więc zaklinasz rzeczywistość zgodnie z linią propagandy paneuropejskiej. Oszustwo jest oszustwem ma krótkie nogi i nie potrzebuje specjalnych dookreśleń. Twoje marzenia o neoliberalizmie są utopią, której nigdy nie było i nigdy nie będzie.
    W kwestii górników – kopalń nie można rozwiązać, bo nie byłoby zajączka.
    W kwestii rolnictwa – chwała PSLowi, bo po obłożeniu rolników podatkami nie słyszałbym niczego innego jak jojczenie gromady nierobów dopłacajacych do rolnictwa (dolewajacych własną piersią mleko do mleka i słodzących cukier pudrem).
    Ja głosuję na razie na Panią Ogórek, bo jest przynajmniej ładna.

  13. Torlinie,
    skala Twojego wzburzenia rzeczywiście musi być straszna skoro temat polityczny zagościł na Twoim blogu. Warto chyba jednak posłuchać niezawodnego jak zawsze Pawła Lubońskiego i zachować spokój. Raz, że jak słusznie zauważasz, mimo całego morza zastrzeżeń do PO, w chwili obecnej właściwie nie ma dla tej partii żadnej sensownej alternatywy, a dwa….
    No cóż, momentami tak samo jak Ciebie mną też trzęsie na to co się w naszym kraju dzieje. Ale po pewnym uspokojeniu zaczynam zauważać pewne prawidłowości. Pierwsza to, że we wzburzenie wpadam pod wpływem bardzo emocjonalnych informacji z mediów, a potem stwierdzam, że z tych informacji wiem, że nic nie wiem. Znakomicie tu wpisuje się artykuł za Studia Opinii pod którym też się podpisuję.
    http://studioopinii.pl/jerzy-lukaszewski-memlanie/
    Warto też zauważyć efekty „porażek rządu” w starciu z grupami nacisku. Na początku roku przeżyliśmy „trzęsienie ziemi” w służbie zdrowia. Minister Arłukowicz najpierw się uparł, po to aby ostatecznie niemalże w jednej chwili „ulec” lekarzom i zawrzeć z Nimi satysfakcjonującą ich umowę. I mało kto zauważył, ze w tej umowie Arłukowicz osiągnął prawie wszystko co chciał, a lekarze niemal nic nie ugrali.
    Teraz górnictwo. Znowu najpierw „trzęsienie ziemi” i błyskawiczna, będąca „porażką rządu” ugoda. Tylko czy rzeczywiście to porażka? Ja przytomnie zauważyła maria on 19/01/2015 at 19:43 wprowadzono cały pakiet rozwiązań z nową ustawą włącznie mających na celu restrukturyzację górnictwa. Kopalnie, które pierwotnie miały być „wygaszone” ostatecznie mają podlegać bliżej nie określonym planom naprawczym będącym podstawą do ich sprzedaży inwestorom lub stworzenia z nich spółek pracowniczych. A przecież wielu wcześniej sensownie radziło, aby tych kopalni nie likwidować tylko sprzedać chętnym gdy takowi się znajdą bądź przekazać spółkom pracowniczym, aby się nimi udławiły.
    W takiej sytuacji zastanawiam się czy to co się dzieje to nie jest celowy zabieg socjotechniczny, za którym stoi ktoś pokroju Tymochowicza. Stawia się cel jaki chce się osiągnąć, następnie wyolbrzymia się go do granic możliwości po to, aby w wyniku protestów grup nacisku ostatecznie „ustąpić” i zadowolić się tym co się się chciało naprawdę osiągnąć. Ot jedna z podstaw psychomanipulacji.
    Być może w powyższym się mylę – poczekamy, zobaczymy.
    Pozdrawiam gorąco po długim „niesłyszeniu” i życzę więcej spokoju.
    Andrzej (ten z blogu Kuczyńskiego)

  14. „Neoliberalizm = oszustwo. I jak mam dyskutować z taką demagogią? Dla mnie neoliberalizm, czyli oddanie wszystkiego w ręce ludzi z bardzo ograniczoną władzą państwa jest ideałem, o którym marzę.”

    W ręce ludzi? Poprawka: w ręce ludzi dysponujących wielkimi pieniędzmi. Bowiem, jak uczy doświadczenie ostatnich dziesięcioleci, to oni czerpią główne korzyści ze stosunków neoliberalnych. Coraz więcej autorytetów bije na alarm: bogaci tego świata w szybkim tempie stają się coraz bogatsi, a ogół jeśli nie biednieje, to jego byt poprawia się w znikomym stopniu. Niedawno czytałem raport dotyczący USA, z którego wynikało, że wzrost zarobków szeregowych pracowników nie pozostaje w ostatnim czasie w żadnym związku ze wzrostem ich wydajności pracy i wzrostem zysków zatrudniających ich firm. Mnie samego krew zalewa, kiedy czytam o zarobkach różnych CEO. Czy naprawdę ich praca i kwalifikacje są kilkaset jeśli nie kilka tysięcy raz więcej warte niż praca i kwalifikacje ich podwładnych z dolnego szczebla hierarchii?
    „Neoliberalizm = oszustwo” to oczywiście demagogia. Ale nie ma już demagogii w stwierdzeniu, że jest to koncepcja, która we współczesnym świecie przestaje się sprawdzać. Przynajmniej w swej ortodoksyjnej wersji.

  15. „Stawia się cel jaki chce się osiągnąć, następnie wyolbrzymia się go do granic możliwości po to, aby w wyniku protestów grup nacisku ostatecznie „ustąpić” i zadowolić się tym co się się chciało naprawdę osiągnąć. Ot jedna z podstaw psychomanipulacji.”

    Moim zdaniem to nie żadna psychomanipulacja, tylko standardowa strategia przetargowa, którą zna i wykorzystuje każdy przekupień na bliskowschodnim bazarze. I jego klienci też.

  16. I zawsze, i ciągle, i bez przerwy powtarzam, że nie mam umiejętności przekazywania swoich myśli. To jeszcze raz.
    „mylisz przyczynę ze skutkiem. (…) Twoje marzenia o neoliberalizmie są utopią, której nigdy nie było i nigdy nie będzie”. Ależ oczywiście, że nigdy nie ma 100-procentowej realizacji idei, tak jak nigdy nie było komunizmu. Ale warto do czegoś dążyć.
    Kopalnie powinny być sprywatyzowane.
    Jeżeli chodzi o rolników, to mniej mi chodzi o „pięciohektarowców”, a bardziej o wielkich magnatów rolnych. Tych pierwszych uznałbym za element krajobrazu, do którego trzeba dopłacać. Musimy pamiętać, że puszczenie wszystkiego na zasadzie wolnoamerykanki spowoduje zasianie na terenie całej Polski tylko rzepaku. Musimy dbać o zagajniki, oczka wodne, miedze, zróżnicowanie roślinności, błota, a do tego potrzebny jest drobny rolnik.
    I w ten sposób doszliśmy do zarzutu Pawła. Pawełku, znamy się w blogu od tylu lat, przecież znasz moje poglądy, i wiesz, że jestem przeciwko tak strasznemu bogaceniu się 0,6 % ludności świata, która ma 40 czy 60 % majątku świata. Ale to nie ma nic do neoliberalizmu w zakresie pojedynczej jednostki, państwo powinno tylko ustanawiać zasady i ich pilnować. A pieniądze powinni pobierać z podatków i wydawać na armię i policję, oraz pomoc dla najuboższych i niepełnosprawnych.
    Aaaaaaaaaaa, do Piotrusia, panią O. nie jestem zachwycony, mnie tak naprawdę strasznie się podobała Ministra Sportu, cudownie piękna kobieta. Drugą kobietą z polityki, która szarpnęła moje męskie serce, była już zapomniana Sandra Lewandowska, ale dawniej, bo dzisiaj to już nie to.
    Oczywiście, że mówimy nie o ortodoksyjnej wersji neoliberalizmu, ale musimy za wszelką cenę powrócić do korzeni ciężkiej pracy (i w to Pawle wpisuje się zbyt duże bogactwo jednych, jest to sprzeczne z tą koncepcją). To jest właśnie to, co chciałem napisać: ciężka praca + wolność, a mamy w Polsce żądania „dać, dać, dać, bo mamy wszyscy jednakowe żołądki”, a jednocześnie nie mamy wolności.
    I ku zdumieniu wszystkich powiem, że jest to wina Unii Europejskiej, z wielkiej koncepcji ustrojowej zamienia się powoli w nieruchawego kolosa, który zaczyna rządzić wszystkim. To chyba w wywiadzie z Jerofiejewem przeczytałem zdanie, że w Unii skończyła się idea, a zaczęła się walka o grubość czepków kąpielowych.
    Andrzeju, witam Cię najserdeczniej, jak mogę. Kopę lat… I naprawdę w plotce nie jest ważne, kto tak naprawdę wygrał, ja wiem doskonale, jakie są ustalenia. Ale „przeciętny” pracownik budżetówki takiej wiedzy nie ma, więc już dzisiaj w radio słyszałem o kolejce po podwyżki i oczywiście strajki, aż się kłócą, kto pierwszy: rolnicy, energetycy, nauczyciele, kolejarze, pracownicy Poczty Polskiej.
    ———-
    W tekście podstawowym zapomniałem o podstawowej grupie roszczeniowej, którą należy w pierwszej kolejności rozwiązać, to są działacze związkowi.

  17. Torlin: „…jestem przeciwko tak strasznemu bogaceniu się 0,6 % ludności świata, która ma 40 czy 60 % majątku świata. Ale to nie ma nic do neoliberalizmu w zakresie pojedynczej jednostki, państwo powinno tylko ustanawiać zasady i ich pilnować.”

    Ale czy przypadkiem to straszne bogacenie się nie jest możliwe dzięki temu, że państwa nie ingerują w procesy gospodarcze i pilnują tylko przestrzegania prawa?
    Nie twierdzę, że wiem, czym należałoby zastąpić myślenie neoliberalne (gdybym wiedział, robiłbym karierę jako wielki wizjoner), sądzę jednak że coś tu jest mocno nie w porządku i ludzkość jako całość zmierza z tego powodu ku ciężkiemu kryzysowi, choć nie spodziewam się go za mojego życia.

  18. 1. Liberalizm.
    Nie można służyć dwom panom.
    Albo obywatel jest sługą państwa, albo państwo jest igraszką prywaty.
    Sługi państwa zdemontowały swój system przed 30 laty. Prywata aktualnie zjada własną zabawkę.

  19. 2. Bogaci.
    0,6% ogółu ludności powinno stanowić margines pomijalny w statystyce.
    Historia zna ustroje w których 100% majątku znajdowało się w jednych rękach. Okresy takie nie trwały długo.

  20. 3.Unia Europejska.
    Czasami odnoszę wrażenie, że jedynym celem obecnośći naszego kraju w UE jest konsumpcja dotacji. Aktualne roszczenia mają źródło w powszechnej potrzebie rozdawnictwa. Igrzyska i chleb sprawiają jednakową uciechę rozdającym i konsumentom. Skutki ustroju rozdawniczego widzimy na codzień wokół siebie, efekty długotrwałe obciążą przyszłe pokolenia.

  21. 4. Drobni rolnicy.
    Odnoszę wrażenie, że Tobie liberalizm kojarzy się z kołchozem w którym rolę sekretarzy partii odgrywają właściciele.

  22. 5. Górnictwo.
    Regalia nie pownny być oddawane w prywatne ręce.
    Pojedyncza kopalnia powinna być samodzielnym podmiotem gospodarczym co najwyżej powiązanym prawnie z dalszym konsumentem węgla (energetycznym, chemicznym, handlowym)

  23. 6. Panie kandydatki.
    Mnie też zdecydowanie bardziej podoba się Pani Nowacka.
    Wyczerpała się moja cierpliwość, by oddac głos kogoś z szeregu Solidarnościowych Albinów Siwaków.

  24. Pawle, nie gniewaj się, ale to co napisałeś: „Ale czy przypadkiem to straszne bogacenie się nie jest możliwe dzięki temu, że państwa nie ingerują w procesy gospodarcze i pilnują tylko przestrzegania prawa?” jest po prostu nielogiczne (tylko błagam się nie obraź). Procesy społeczne, gospodarcze i kulturalne wymagają regulacji, aby rozwój tych procesów był prawidłowy, a przepisy prawne są po prostu uzewnętrznieniem i uszczegółowieniem tych regulacji. Państwo powinno stwarzać reguły gry, powinno być komisją regulaminową, sędzią, ale nie powinno strzelać karnego, że tak na tematykę sportową zboczę.
    Piotrusiu!
    Ale zatrzęsienie komentarzy!!! Ale dziękuję. Już odpowiadam:
    1. Patrz odpowiedź Pawłowi, nie chcę się powtarzać.
    2. Ale nasz niestety będzie żył długo, bo to jest wina USA, państw południowoamerykańskich, Rosji, Chin. To te państwa na to zezwoliły, a Francja i Niemcy nie pozostają z tyłu.
    3. „efekty długotrwałe obciążą przyszłe pokolenia” – a w jaki sposób, bo nie zrozumiałem?
    4. Tego tekstu też nie zrozumiałem, ale mimo wszystko spróbuję odpowiedzieć. Wszystko w Polsce powinno być rentowne, jeżeli nie jest, to powinno być albo sprywatyzowane, albo zlikwidowane. Pozostawione na garnuszku państwa powinny być tylko takie grupy społeczne, organizacje czy ludzie, których istnienie jest ważne z punktu widzenia prowadzenia konkretnej polityki przez państwo. Drobni rolnicy z punktu widzenia gospodarki są niepotrzebni, mamy i tak nadprodukcję żywności. Ale tu wkraczają sprawy ochrony przyrody, krajobrazu. Puszczenie na żywioł rolnictwa będzie zgubne dla flory i fauny polskiej, niezbędne są drobne pola o zróżnicowanym zasiewie. W związku z tym powinniśmy dotować drobnych rolników, a opodatkować wielkich obszarników, bo taka jest potrzeba państwa. Francja zresztą doszła do tych samych wniosków.
    5. Kopaliny są własnością państwa, więc pod tym względem możemy rzeczywiście je nazwać regaliami gospodarczymi. „Regalia nie pownny być oddawane w prywatne ręce.” – jak ja wiem, to to jest dzierżawa.
    6. Też? Ja mówiłem o Musze.

  25. „Ale czy przypadkiem to straszne bogacenie się nie jest możliwe dzięki temu, że państwa nie ingerują w procesy gospodarcze i pilnują tylko przestrzegania prawa?” jest po prostu nielogiczne.”

    Torlinie, czy mógłbyś sprecyzować, co w tym jest nielogicznego? Moim zdaniem jest to pewna opinia, być może nietrafna, ale dlaczego nielogiczna?
    I pytanie pomocnicze: dlaczego w takim razie, twoim zdaniem, możliwe jest owo „straszne bogacenie się”, które obaj potępiamy?

  26. Przepraszam, za dużą liczbę komentarzy. pierwotnie napisałem jeden długi ale zniknał – dlatego powtórke przesłałem partiami.
    Wyjaśnienia przeprowadzę więc od tyłu.
    6. A tam brunetki, blondynki – miałem na myśli bardziej lajkową.
    5. Moim zdaniem kopaniem surowca (z racji nieodnawialności i bezpieczeństwa energetycznego) powinna zajmować się państwowa spółka. Jej radę nadzorczą powinni tworzyć przedstawiciele dalszych obrabiaczy węgla, zaś większościowy przedstwiciel Skarbu Państwa mógłby mieć jedynie prawo weta.
    4. Nie obraź się teraz Torlinie, bo nie chodzi o przytyk osobisty.
    Jesteś ekonomistą – potomkiem skrybów zapełniajacych tabelki i wykresy spraw, które juz się stały. Jakim prawem stawiasz się na pozycji proroka?
    Rozumiem, że potrafisz szkiełkiem i okiem pokazać, że przeszłość mogła być nie w stu procentach rentowna. Ale
    – po pierwsze nic nie upoważnia Cię do tego by prognozować przyszłość tym bardziej w kwesti likwidowania czegokolwiek.
    – po drugie rentowność nie jest jakimkolwiek kryterium istnienia lub nieistnienia.
    – po trzecie jak uczą niedawne doświadzczenia spora część prognoz ekonomicznych nie ma większej wartości niz wróżenie z fusów.
    Wreszcie jakby nie przeliczać to państwo jest na garnuszku grup społecznych, a nie grupy na garnuszku państwa. Dowodem niech Ci będzie, że jeszcze nie widziałem państwa bez grup społecznych, natomiast spotkałem wiele grup, którym państwo jest do niczego niepotrzebne.

  27. Ciąg dalszy.
    3. Efekty długotrwałe. – już je widać dookoła.
    a. Osobiście zostałem okradziony z trzech filarów emerytury.
    Młodsze pokolenia wchodzą w świat bezemerytalnych umów śmieciowych.
    b. Większość życia zawodowego spedziłem w zespole. Tworzenie jest wysiłkiem zespołowym. In magnis et voluisse NON sat est !!!
    Sam sobie odpowiedz jaką wartość ma pokolenie wychowane na dewizie róbta co chceta.
    2. Wyciągamy odmienne wnioski.
    Na świecie potrwa z dekadę, może dwie. Nasz nie wiadomo, czy dociągnie do końca roku.
    1. Pięknym przykładem niech Wam będą biedni Grecy lub Wegrzy. Nie dość że wypięli sie na bogactwo, to nad ich wypiętymi pośladkami lamentują straszliwie bogaci.

  28. Dlatego Pawle wydawało mi się to nielogiczne, że państwo powinno stwarzać ramy działalności i później przestrzegać przez siebie wydanych przepisów. Tak widzę działalność państwa.
    ———-
    Nie wiem Piotrusiu, czy to warto ciągnąć, nie zgadzam się z takim lewicowym odchyleniem, za nic mającym ludzi ciężkiej pracy. Ale spróbuję jeszcze raz:
    6. Najładniejsza jest Mucha. To jest klasyka urody.
    5. Mogą kopać i prywatni w ramach przepisów wydanych przez państwo. Przecież takie relacje są często spotykane, prywatne firmy administrują państwowymi przychodniami, stadion „Legii” – własność miasta, jest w rękach osób prywatnych, opieka nad autostradami. Przecież państwo nie pozbawia się własności kopalin w ten sposób.
    4. Mam zawsze prawo prognozować, nikt mi tego nie może zabronić. A wracamy co rusz do odpowiedzi danej Pawłowi, państwo powinno przewidywać przyszłe ruchy gospodarcze i swoimi przepisami do tego się dostosowywać. Drogie, ciężkie, niebezpieczne polskie górnictwo wobec kopalń odkrywkowych wygląda na przedpotopowe. Z drugiej strony żal naszych kopalin, może przyjdzie kiedyś technologia o wiele bardziej wykorzystująca ten surowiec. „rentowność nie jest jakimkolwiek kryterium istnienia lub nieistnienia” – no coś takiego!!! Teraz Ty się nie obraź, ale dopłacaj im ze swoich pieniędzy, a nie z moich.
    3. Dlaczego okradziony i dlaczego z trzech? Przecież przeniesiono je do ZUS-u. W tymi umowami śmieciowymi to jest wielka przesada i chorągiewka lewicy, którą wymachuje. U mnie, w firmie prywatnej, wszyscy mają umowy na stale.
    2. Mówimy o utrzymującej się zbyt dużej dysproporcji dochodów? Niestety, to potrwa.
    1. I Węgrzy i Grecy bardzo boleśnie odczują wypięcie pośladków, wierz mi.

  29. @ Torlin,

    „Drogie, ciężkie, niebezpieczne polskie górnictwo wobec kopalń odkrywkowych wygląda na przedpotopowe.”

    Zle porownanie. Jedno i drugie moze byc nowoczesne oraz wydajne. Decyzja czy wydobywac odkrywkowo czy gelbinowo zalezy od wielu czynnikow, glownie zas glebokosci zalegania zloza. Sa mineraly, ktorych wydobycie rozpoczyna sie metoda odkrywkowa by od pewnej glebokosci przejsc na metode glebinowa.
    W dzisiejszej dyskusji niewielu pamieta, iz polskie gornictwo nie bylo ani przedpotopowe ani niewydajne – glebinowe czy tez odkrywkowe. Jesli takim sie stalo, to znaczy niewydajnym, drogim i zacofanym, moze przyczyn nalezy szukac poza polskim gornictwem – gra sie tak jak przeciwnik pozwala. Przy czym slow „przeciwnik” nie odnosi sie do konkurencji gorniczej. Bylem kilka razy zapraszany na konferencje dotyczace technologi z gornictwem zwiazanych i w moim odczuciu regres ( nawet nie zastoj) technologiczny byl ewidentny.

    Pozdrawiam

  30. Wierzę – właśnie dodrukowali bilionik i wyjdzie na Twoje.

  31. Vandermerwe!
    I jak ja wiem, to właśnie u Was są kopalnie odkrywkowe węgla kamiennego i taniej jest ten surowiec przewieźć statkami do Europy, niż go u nas wydobywać. A co najważniejsze, spalanie węgla nieprawdopodobnie niszczy atmosferę i przyrodę.
    ——–
    Piotrusiu!
    Ja zdecydowanie nie naśmiewałbym się z „dodrukowania bilioniku”, gdyż dla przykładu zrobili tak Amerykanie ze znakomitym skutkiem dla swojej gospodarki. Przez chwilę to robili Szwajcarzy, a teraz przestali, i ich eksport rąbnie im niedługo o dno i nabije sobie guza. A może to dziwnie zabrzmi, ale inflacja jest lepsza od deflacji. Nie wiem, czy pisałem o tym kiedykolwiek, ale podczas pisania pracy magisterskiej na temat Ignacego Matuszewskiego znalazłem taką anegdotkę, że sekretarka przepisująca exposé ministra poprawiła wszędzie słowo „deflacja” na „defloracja” – tak to słowo było powszechnie nieznane. 😀

  32. @ Torlin,

    Sa jedne i drugie tak 50 na 50. Wegiel wysylany na eksport pochodzi z kopaln jednych i drugich. To nie jest takie proste. Mam podejrzenie, ze problem z polskim gornctwem, jego nierentownscia jest pochodna wielu czynnikow. Najogolniej Unia Europejska jakis czas temu zdycydowala by pozbyc sie tzw „brudnych” galezi przemyslu. Jedna z nich jest gornictwo. To w sumie temat rzeka.

    Pozdrawiam

  33. Torlinie.
    Ludzie postępują rozsądnie, dopiero gdy wszystkie inne możliwości zawiodą. Swoim wpisem o głosowaniu na PO, mimo że jesteś nią „potwornie rozczarowany”, cudownie potwierdzasz jedno z praw Murphy`ego.
    A może zastanowiłbyś się DLACZEGO u nas nie opłaca się węgla (czy czego tam innego) produkować? Bo bez znalezienia przyczyny ŻADNA terapia nie pomoże. Świat jest przyczynowo-skutkowy. Wszystkie te szalenie uczone rozmowy „polityków” i innych „ekspertów” o kopalniach jakoś dziwnie omijają tę sprawę. Może się zastanów dlaczego tak jest?
    I dlaczego na przykład prywatna Bogdanka daję radę i zarabia na węglu? Albo ta czeska, prywatna kopalnia, zdaje się Silesia?

    Pawle.
    Ty tak na poważnie, że „Ale czy przypadkiem to straszne bogacenie się nie jest możliwe dzięki temu, ŻE PAŃSTWA NIE INGERUJĄ W PROCESY GOSPODARCZE i pilnują tylko przestrzegania prawa?”.
    A daj, proszę, przykład takiego państwa w Europie.
    Oczywiście nie musisz odpowiadać na blogu. Wystarczy że odpowiesz sobie.
    Ja ze swojej strony za wpis przepraszam, ale zwyczajnie nie wytrzymałem czytając co we Dwóch (Ty i Torlin) wypisujecie.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: