Napisane przez: torlin | 22/01/2015

Taka sobie zagadka historyczna

x

O jaką epoką historyczną, o jakich słynnych ludzi i o jakie spory chodziło, gdy mówimy o malkontentach, regalistach, egzultantach i gołębianach? Wiem, że wystarczy zajrzeć do Internetu – a bez zaglądania?

Advertisements

Responses

  1. Takiej pamięci to ja nie mam. Chodzi mi po głowie konfederacja gołębska. Chyba było to za panowania Zygmunta III, ale kiedy dokładnie?

  2. Sprawdziłem i już wiem, że pudło, ale nie będę psuł zabawy.

  3. Jakbyś był babą Pawle, to bym się w Tobie zakochał.
    A tak to nic z tego. 😉

  4. Torlinie nie wiem.
    Po sprawdzeniu.:-))
    A właśnie czytałam niedawno pierwszą część powieści ,, Świat królowej Marysieńki” Kornelii Stepan.
    Niestety książka fatalna .Nie polecam.
    Albo dobry przykład na to jak ,, skopać” fascynującą historię.

  5. Mówią, Torlinie, że nie liczy się płać, ważne są uczucia!

  6. Trochę jestem zapracowany, ale wypadałoby napisać kiedyś historię Pogromcy Turków, ale sprzed jego panowania. Poddaństwo pod Ujściem i wysługiwanie się Szwedom jest dość powszechnie znane, ale najazd wojskiem na Warszawę 20 czerwca 1672 roku, gdy 14 chorągwi zagroziło królowi i posłom, a także mieszkańcom Warszawy, aby tylko zmusić króla (Michała Korybut Wiśniowieckiego) do abdykacji – historia milczy. To był prawdziwy Sarmata.
    ————-
    U.W.!
    Naprawdę różnie to bywa, są prawdziwe perełki biograficzne, a czasami są tak nieprawdopodobne kobyły, że nie można przez nie przejść. Ostatnio usiłowałem zwalczyć Petera Greena „Aleksander Wielki – biografia” – i to ze znakomitego cyklu „Wielkie biografie – kolekcja PWN” i nie dałem rady. Za duża, za szczegółowa. Powiem szczerze, że podobają mi się również książki o historii w stylu Ludwika Stommy, gawędziarskie, w stylu turystycznym „Historia królów Francji w tydzień”.
    —————-
    Pawle, ja wiem, że to jest literówka, ale jaka znakomita – popatrz!!!
    1. Mówią, Torlinie, że nie liczy się płeć, ważne są uczucia!
    2. Mówią, Torlinie, że nie liczy się „płać”, ważne są uczucia!

  7. Pogromca Turków to chyba najbardziej przeceniany monarcha w dziejach Polski. Świetny dowódca jako hetman i jako hetman cesarza Leopolda, ale poza tym niebezpieczny warchoł. Jako monarcha, niezbyt skuteczny, nawet militarnie (kampanie mołdawskie!).

    Torlinie, ja gawędziarstwa w stylu Stommy akurat nie lubię. Takie wybieranie królom polskim i francuskim przypadków wydaje mi się strasznie subiektywne i czasem niesprawiedliwe.

  8. Amatil: „ja gawędziarstwa w stylu Stommy akurat nie lubię. Takie wybieranie królom polskim i francuskim przypadków wydaje mi się strasznie subiektywne i czasem niesprawiedliwe.”

    A gdzieś Pan widział obiektywne i sprawiedliwe gawędziarstwo? To jest przecież contradictio in adiecto.
    Książek Stommy zapewne nie należy traktować jako źródła rzetelnej i wyczerpującej wiedzy historycznej, ale jak dobrze się je czyta!

    No, popatrz, Torlinie, a ja tego „Aleksandra Wielkiego” przeczytałem
    z przyjemnością. Z tym tylko, że poza ogólnym wrażeniem niewiele mi z treści w głowie pozostało. Właśnie ze względu na zbytnią szczegółowość. Nie każdy historyk ma dar syntezy.
    To samo mam z książkami o historii Francji pióra Baszkiewicza, których czytałem chyba z pięć. Świetnie napisane, dobrze oddają klimat epoki, ale faktografia gubi się w błyskotliwych pasażach.

  9. Amatilu!
    To, co napiszę, to może dziwnie zabrzmi. „Jako monarcha, niezbyt skuteczny, nawet militarnie (kampanie mołdawskie!).” jest jednocześnie prawdą i jest również … nieprawdą. Bo pierwsza część zdania jest prawdą, druga – nie.
    Jako monarcha – niezbyt skuteczny – to prawda, wychodzi z niego po prostu magnat. Sobieski zrobił trzy błędy w wyprawach mołdawskich: za bardzo zaangażował się w proces dynastyczny związany z królestwem dla Jakuba, za bardzo uwierzył hospodarowi i możnowładcom mołdawskim i za bardzo starał się pomóc Lidze. To znowu był proces proaustriacki jak pod Wiedniem, nic niedający Polsce.
    „Nawet militarnie” – o – przepraszam. Ale gdzie Sobieski przegrał? Nie pomyliło Ci się z Olbrachtem? Wojsko nie przegrało żadnej bitwy, inna rzecz, że nie bardzo mogło, bo przeciwnik skutecznie unikał konfrontacji.
    —————
    Pawle!
    nie trzeba być wcale wspaniałym historykiem, aby pisać znakomite biografie. Trzeba mieć dar opowiadania. To tak jak pamiętam z uczelni, najlepsi profesorowie byli najgorszymi wykładowcami.

  10. Co do kampanii mołdawskich to warto pamiętać, że to nie był już Sobieski z wyprawy na czambuły. Starszy o ponad dziesięć lat, monstrualnie otyły, schorowany, pozbawiony w znacznej mierze energii niezbędnej do uganiania się za uchylającym się od walki przeciwnikiem. Starcie pod Wiedniem z wielką regularną armią było wbrew pozorom łatwiejsze.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: