Napisane przez: torlin | 25/01/2015

Poradźcie

sony-rx100-iii_gallery_wide

Dzisiaj będzie dziwny wpis. Pragnąłbym dostać od Was porady, szczególnie od ludzi, którzy lubią fotografować. Ze względu na to, że coraz więcej jest koło mnie kumpli bawiących się w artystyczną fotografię, a ta dziedzina ciągnie mnie od najwcześniejszej młodości, postanowiłem sobie kupić nowy aparat fotograficzny. Tylko mam kłopot z najważniejszą decyzją: kompakt czy lustrzanka. Zdaję sobie sprawę, że decydujące są tu aspekty finansowe, bo gdyby nie to, to wiadomo, że należałoby wybrać lustrzankę. jeden z moich młodych kolegów jest tylko za lustrzanką, obiecuje pożyczanie obiektywów, chwali wspaniałe programy delikatnie poprawiające zdjęcia. Ale lustrzanka ma dwie podstawowe wady: jest droga i drogie są akcesoria do niej, i jest cięższa, co w przypadku wędrówki z plecakiem jest rzeczą ważną. Drugi z młodych współpracowników demonstruje mi możliwości kompaktu, zbliżenie na rzecz, której ja nie widzę w rzeczywistości, bo jest dla mnie za daleko, taki super zoom to jest wspaniała sprawa, szczególnie przy fotografowaniu ptaków.

Mam kłopot z podjęciem decyzji.

Reklamy

Responses

  1. Fotografowanie ptaków to (jeśli ma to jakoś wyglądać) wyłącznie digiscoping, rzecz droga i ciężka.

  2. iPhone. Jim Richardson z National Geographic porzucił swojego Nikona i zrobił iPhonem takie piękne zdjęcia szkockich wzgórz: http://proof.nationalgeographic.com/2013/10/07/capturing-the-aura-of-the-scottish-highlands-with-the-iphone-5s/

    Oczywiście jeśli chcesz szpanować lustrzanką fotografując ptaka, to nie oszukuj się – nie o artystyczną fotografię Ci chodzi, ale o wielkość aparatu…

  3. W czasie wędrówek aparacik noszę w kieszeni. Zdjęcia ogladam przez tydzień, a potem lądują w pamięci komputera.
    Teraz mam telefon którym robię zdjecia lepsze niż z aparatu.
    Ale ja jestem ślepcem i powyżej 2 MPs wszystkie aparaty wydają się być cudem.

  4. Decydujący czynnik to próg finansowy. IMVHO można kupić przyzwoity kompakt za 1 tyś (czego doskonałym przykładem jest kompakt mojej żony Olumpus xz2). Lustrzanka to dobre rozwiązanie, pod warunkiem, że chcesz później inwestować w „słoiki”. Używane body w dobrym stanie możesz kupić również w granicach tysiąca, ale dobry „uniwersalny zoom” to drugi tysiąc, a jeszcze by się tele do ptaków przydało. No i oczywiście to wszystko swoje waży.
    Jeśli chcesz robić różne zdjęcia (ludzie, przyroda, krajobrazy) i nie obciążać się za bardzo, to zainwestuj w jakiś fajny kompakt z dużym zakresem ogniskowych. A jeśli już musisz mieć wymienną optykę, to Olympus ma system 4/3, jest on dużo lżejszy niż klasyczne lustrzanki i obiektywy również są w przystępnych cenach

  5. Woziwodo, można i phonescoping, ale mnie nie zależy na fotografowaniu w trudnych warunkach jako zawodowiec, ale na robieniu zdjęć u mnie w ogrodzie i w Lesie Kabackim. Oprócz stereotypowych srok, sójek, kosów, bażantów i sikorek pojawiają się jemiołuszki, rudziki, wilgi i dzięcioły.
    —————
    TesTequ i Piotrusiu!
    Niepotrzebnie mnie obmawiacie, że dążę do wędrówki z nartami po Krupówkach nigdy ich faktycznie nie założywszy na nogi. To nie jest tak. Mam dosyć swojego aparatu, nie mogę zrobić dużego zbliżenia, nie mogę ustawić sam ostrości, w Lizbonie w oceanarium to była tragedia, w co drugim zdjęciu aparat ostrość nastawiał na szybę i ryby wychodziły nieostre.
    Teraz chodzimy po opuszczonych fabrykach, stacjach kolejowych, wzdłuż Wisły i usiłujemy porobić zdjęcia tzw. artystyczne. Widzę, że dotychczasowym aparatem to mi nie wychodzi – mam Sony DSC-W630. To samo jest przy fotografowaniu samolotów.

  6. Błaż3j, bardzo Ci dziękuję, jak wiesz, bardzo mi zależy na Twojej opinii. Jutro Wam powiem, jaki symbol ma aparat, który zaczyna zdobywać przewagę. Dzisiaj nie pamiętam symbolu.

  7. @ Torlin,

    Mysle, ze nikt za Ciebie decyzji nie podejmie. Z aparatem fotograficznym jest ja z piorem wiecznym – ma w sumie jednego wlasciciela i „doskonale sie znaja”. My robimy duzo zdjec przyrody – zona zdecydowanie duzo wiecej niz ja. Zona kiedys zaczela od aparatu cyfrowego Fuji i tak jej to zostalo – jedyne co sie zmienia to kolejne coraz lepsze modele, ktore swoimi mozliwosciami zaczynaja niewiele ustepowac lustrzankom. Zona te aparaty zna na wylot i to jej odpowiada. Ja z kolei uzywam lustrzanki i do tego mam dodatkowe obiektywy. Jedno jest pewne, ze do fotografowania przyrody musisz wyjsc poza „masowke”. Zdecydowanie unikaj aparatu, gdzie fotografowany obiekt widzisz tylko i wylacznie na zewnetrznym wyswietlaczu/ekraniku – niech nawet bedzie klasyczny celownik optyczny jak w dawnych aparatach ale lepsze to niz ow wyswietlacz. W fotografowaniu przyrody przydaje sie mozliwosc robienia zdjec seriami. Tutaj lustrzanka ma zdecydowana przewage. wymienne obiektywy nie sa koniecznoscia choc w przypadku bardzo duzych przyblizen nic nie jest w stanie „pobic” obiektywu 500 mm czy 1000 mm – takie sie przydaja. Istotna jest rowniez mozliwosc wlaczania i wylaczania wszelkierj automatyki – np wlasnie automatycznego nastawiania ostrosci, ktore w wielu przypadka uniemoliwia zrobienie zdjecia. Jedna istotna uwaga – aparat musi byc w miare ciezki, tego nie przeskoczysz. Wszelkie leciutkie „pudeleczka” z plastiku odloz na bok bez zbytniego wglebiania sie w parametry.

    Pozdrawiam

  8. Szanowny Torlinie,
    Najpierw, że są 3 typy aparatów: Lustrzanki, kompakty i tzw. systemowe. Te ostatnie wyglądają jak lustrzanki i mają wszystkie ich funkcje ale kosztują połowę i ważą mniej. No i mają wspaniałe zoomy. Co do funkcji to dzisiaj wszystkie aparaty są takie same i nie warto o tym myśleć. Może tylko o czasie reakcji. Mam taki i czas reakcji przy pełnym zoomie to 0,6 sekundy. Czasem ptak zdąży uciec a piłka wpaść do bramki zanim aparat zadziała. To ważne, choć dzisiaj jest lepiej niż 8 lat temu.
    Jeśli chcesz robić zdjęcia ptaków to ważny jest zoom. W lustrzance mam 12x i to trochę za mało. Natomiast systemowy z 32x jest super. Dzisiaj dochodzą do 50x. Można robić zdjęcie bez zaglądania sikorce do dzioba.
    Natomiast wymienne obiektywy uważam za bezsens. Raz, że to noszenie zbędnych kilogramów a dwa, że zawsze akurat ten potrzebny został w domu. Dla mnie ważne są 3 parametry: zoom, czas reakcji i manualne ustawienia. Reszta to duperele.
    Dlatego proponuję zmienić podejście. Ustalić górną cenę i wybrać najlepszy, czyli spełniający największą liczbę kryteriów, jaki się w niej mieści. Np. 5D Mark III za 12 000 zł body. Co prawda nie spełnia tylu wymagań co 1D za 40 tys, ale wszyscy się i tak gapią. Zdjęcia można sobie darować.
    Jedno: Niektóre aparaty robione są chyba dla japońskich rąk. Nie jestem w stanie obsłużyć. Radzę przetestować wygodę.

  9. 1. kompakt jest bardziej uniwersalny niż lustrzanka – nie musisz wymieniać obiektywów, nie ryzykujesz także zabrudzenia matrycy. Jest bardziej dostosowany do pracy typu „kliknij i zapomnij”, a nowoczesne kompakty oferują mnóstwo programów tematycznych, więc nie tylko nie trzeba się znać na fotografii, ale nawet laik może dopracować zdjęcia korygując ekspozycję wedle czytelnych programów (śnieg, plaża, ruch itd).

    2. lustro jest fajne, jeśli potrzeba zdjęć lepszej jakości. Z doświadczenia własnego wiem, że matryce w lustrach są po prostu lepsze, choćby dlatego, że większe – mają inaczej rozstawione elementy światłoczułe i dzięki temu mniej szumią, dają też ładniejsze detale.

    Ja robię zdjęcia – bardzo amatorsko – dwoma kompaktami i jedną lustrzanką. Lustrzanka jest najstarsza, ma już chyba dekadę, ale i tak robi lepsze jakościowo zdjęcia niż nowsze kompakty (a każdy z nich to raczej średnia półka, nic ekonomicznego). Tym niemniej, tylko niektóre zdjęcia robię lustrem. Makro na przykład tylko kompaktem i tylko jednym – tym, który ma akurat najlepsze parametry do tej konkretnej fotografii. Słowem, nie ma czegoś takiego jak aparat uniwersalny. Jeśli jednak nie jesteś snobem, nie robisz wielkich powiększeń (np. wydruk na ścianę domu), a zdjęcia gromadzisz na własny użytek, ewentualnie wrzucasz na net (w rozmiarze np 700 pix czy 1000 pix) to wszystko co kupisz będzie dobre. Na allegro znajdziesz dobre ale używane kompakty za absolutnie śmieszne pieniądze (rząd 500 zł).

    Acha, z tymi ultrazoomami to uważaj. Jeden z moich kompaktów to ultrazoom. Tylko jeden, jedyny raz korzystałem z pełnej mocy zoomu a i to tylko dla zobaczenia jak działa. W praktyce nigdy z tego nie skorzystasz. Zapomnij o robieniu dobrych zdjęć przyrodniczych takim aparatem. A jeśli robisz na własny użytek i dla czystej frajdy, to sprawę załatwi aparat z każdym zoomem, z wyjątkiem tych zupełnie „płaskich”.

  10. Bardzo dziękuję wszystkim. Właściwie krystalizuje się moja decyzja pomiędzy trzema aparatami, wszystkie polecane przez moich kumpli.
    1. http://www.sony.pl/electronics/cyber-shot-aparaty-kompaktowe/dsc-hx400-hx400v
    2. http://www.fotopolis.pl/n/17182/fujifilm-x-m1/, dają do tego drugi obiektyw
    3. http://www.euro.com.pl/kompakty-z-wymienna-optyka/panasonic-dmc-gf5-14-42-mm-14-mm-czarny.bhtml
    czyli mówiąc normalnym językiem: HX400/HX400V Soniego, Fujifilm X-M1 i Panasonic DMC-GF5

  11. Upieraj się przy swoich ambicjach. Mi wystarczy iPhone zawsze w kieszeni i takie http://biz.blox.pl/2014/06/Wykusz-Janka-Muzykanta.html (tu pomniejszone) zdjęcia samolotów zrobione za jego pomocą. Panienki teraz nie lecą na lustrzanki, zaprawdę popamiętasz me słowa!

  12. Żaden z powyższych aparatów nie jest lustrzanką – TesTequ.

  13. Słyszałem taką piosenkę:
    Chłopak z aparatem
    Dzisiaj jest już gratem,
    Dla mnie niech wyciunga
    Ze spodni samsunga, hej!

  14. Torlinie, a nie przyszło ci na myśl, że zaczynasz ze złego końca. Zdjęcia robi człowiek, nie aparat. O wszystkim rozstrzyga to czy umie patrzyć. Tak samo jak pisarz – naprawdę jakość jego pracy nie poprawia się gdy nabędzie drogie pióro. Aparat powinien być dostosowany do zamiaru, motywu i umiejętności. Wierz mi, nikt nie staje się przez zakup aparatu Newtonem albo Man Rayem. Co innego potrzebne jest do architektury, co innego do sportu a jeszcze coś innego do zwierząt lub krajobrazu. Fotografia reklamowa powstaje przy pomocy trików na secie i przy komputerze. Czego ci brakuje w tym co masz?
    A artystą możesz zostać już kupując aparat za 30 złotych na pchlim targu:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Lomografia
    I to światowej sławy.

  15. Protestuję, telemachu!

    Torlin już jest artystą, tylko mu aparat nie powiększa ptaka, ani ryby.

    Do aparatu koniecznie potrzebny jest statyw, żeby się ptak nie rozmazywał o zmierzchu. Są takie statywy na jednej nodze. Wyglądasz wtedy jak Merlin.

  16. TesTeq od dawna mi dokucza, tak że się przyzwyczaiłem . Nie Telemachu, nie zaczynam od złego końca. Przez wiele lat uczyłem się podstaw fotografii, i też nie poszukuję wyrafinowanego sprzętu zawodowca, bo nim nie jestem, ale wierz mi, są momenty gdy nie zrobisz dobrego zdjęcia starym albo małym aparatem. Pod słowami „dobrego zdjęcia” nie rozumiem jakości zdjęcia, jego wykadrowania, powiedziałbym – poezji. W tych aparatach, których szukam, jest możliwość manualnego nimi sterowania, koncentracji ostrością na konkretnej rzeczy czy osobie, większych zbliżeń.
    Nie wiem, jak Ci to napisać, ale mam wrażenie, że banalizujecie moje pragnienia, a ja po prostu oglądam zdjęcia swoich kumpli i w życiu swoim aparatem takich nie zrobię. Chcę pobawić się w zdjęcia artystyczne (według oczywiście moich ocen, bo są w końcu dla mnie), które cieszyłyby moje oko.
    Tak samo, jak z tymi ptakami, aż mi się nieprzyjemnie robi. Nie jadę do Ujścia Warty czy nad Biebrzę fotografować ptaki, tylko chcę zrobić to we własnym ogrodzie. Na huśtawce w zeszłym roku siadła wilga, na moim zdjęciu jest to żółta plamka, tyle miałem ze zdjęcia. Ewentualnie chciałbym pójść do Lasu Kabackiego.
    W sumie nie bardzo rozumiem, dlaczego tak intensywnie odstręczacie mnie od tego zakupu, przecież nie wydaję 100 tys. na sprzęt, tylko ok. 2.000

  17. Dziwny z Ciebie człowiek, Torlinie. telemach pisze, że nowy aparat nie uczyni Cię Newtonem (?) lub artystą, ja piszę, że już artystą jesteś, a Ty mi zarzucasz, że Ci dokuczam. Co się tu pojawię, co nie powiem, to Ci nie pasuje. Trudno Ci dogodzić. Niedługo będziesz się czepiał czcionki, którą piszę komentarze!

    W San Francisco spotkałem Roberta Scoble’a http://biz.blox.pl/2009/03/GTD-Summit-dzien-1.html , który dumnie – właśnie niczym Merlin – obnosił się ze swoim jednonogim statywem. To też Ci nie pasuje. Scoble wcale nie wyglądał jak dziad z kosturem, więc i Tobie to nie grozi!

    A przewaga telefonu z dobrym aparatem (iPhone) jest taka, że zawsze masz go przy sobie. Wspomnisz te słowa, gdy zaklniesz szpetnie, widząc scenę, której nie uwiecznisz, bo „tylko na chwilę wyskoczyłeś po fajki”.

    PS. Ja nie oglądam zdjęć moich kumpli.

  18. Znowu powiesz, że się czepiam, ale ja oglądam zdjęcia wykonane przez kolegów, a nie ich podobizny. I tak możemy ciągnąć.

  19. Tak, można byłoby tak ciągnąć, gdyby śmieszne było przyczepianie się do jednego dwuznacznego akapitu po trzech rzeczowych, zawierających argumenty, które są nie do podważenia.

    Niby pytasz czytelników o zdanie, ale nie daj Panie Boże, żeby ktoś miał odmienne od Twojego. Zawsze kończy się „chciałeś mnie zaatakować”, „czemu nie rozumiecie, co piszę” itp.

    W przypadku aparatów fotograficznych jest spokojnie, ale niech ktoś na serio spróbuje polemizować z Twoimi koncepcjami na temat starcia kultury hamburgerów z islamem. Strach się bać.

    Dlatego nie kombinuj, „czemu TesTeq się obraził”. Po prostu słabo nam się rozmawia. Jesteśmy z innych planet i tyle. Nie warto tracić czasu na konwersację, skoro iskrzy na łączach.

    Dobrego roku z nowym, spełniającym wszystkie twoje pragnienia aparatem.

  20. Czego i Tobie życzę TesTequ, sukcesów w firmie, wspaniałych blogerów, zdrowia i spełnienia wszystkich marzeń. A co do Islamu, jak dotąd to wychodzi na moje. Kultura Islamu jest wspaniała, i wspaniali są ludzie, ale u siebie.

  21. ” W tych aparatach, których szukam, jest możliwość manualnego nimi sterowania, koncentracji ostrością na konkretnej rzeczy czy osobie, większych zbliżeń.”

    Ależ drogi Torlinie, przecież sam tu opisałeś czego ci brakuje, to w znacznym stopniu wyjaśnia sprawę. Ty nie szukasz aparatu, Ty szukasz odpowiednich obiektywów, z odpowiednią jasnością, z możliwością stosowania Zoom-u bez utraty jakości i zniekształceń, z odpowiednią możliwością ustawienia głębi ostrości, z funkcją MAKRO. To co opisujesz, to parametry optyczne.Czyli raczej zapomnij kompakty. Jeśli chcesz robić naprawdę dobre (w sensie wyczerpania możliwości technicznych) zdjęcia to będziesz musiał nabyć aparat umożliwiający ci stosowanie zmiennych obiektywów. Jak również pozwalający na ustawienie wszystkich parametrów w sposób manualny. A potem kupić co najmniej trzy obiektywy. Przeważnie są to dwa zoomy (szeroki kąt aż do średniego tele i normalny do tele – czyli 19mm-90mm i 50mm-240mm). Albo coś koło tego. Potem dochodzi do tego 50mm o bardzo dużej jasności (nieduży wydatek, ale nieoceniony w przypadku chęci fotografowania dużych obiektów bez zniekształceń w trudnych warunkach). No i na końcu – o ile chcesz fotografować ludzi tak żeby cię nie zauważyli i nie zaczęli „pozować” lub zwierzęta na wolności które mogą się spłoszyć dochodzi do tego teleobiektyw, taki prawdziwy (300-500mm).

    Czyli jak widzisz: chcąc robić naprawdę doskonałe technicznie zdjęcia musiałbyś podróżować z walizką obiektywów. Pomijam już fakt, że większość z nich, o ile są to profesjonalne obiektywy, potrafi kosztować więcej niż aparat. A aparat, hm, czy będzie to systemowy czy lustrzanka – to nieistotne. Ważne, żeby optyka w postaci obiektywów pozwalała ci na dostosowanie się do wymagań motywu i otoczenia.

    Ale nie wpadaj w panikę. Na początek wystarczy jeden universalny zoom. Np. 24 – 135 mm.

    Stoisz przed tym samym dylematem co większość amatorów, którzy chcą zrobić sprzętowo krok w stronę profesjonalizmu. Im większy ten krok, tym więcej Cię to będzie kosztować, innymi słowy: zdefiniuj wpierw swoje ambicje. I wyznacz ich granice. Przed udaniem się do banku po kredyt 😉

    Acha, jeszcze jedno: pamiętaj, aparat cyfrowy, obojętnie jaki, straci 80% swojej wartości w ciągu 4 lat. Dobre obiektywy – wręcz przeciwnie. To jest inwestycja na lata pod warunkiem że pozostaniesz przy tej samej, znanej i popularnej marce.

    Mam nadzieję, że trochę pomogłem.

  22. @TesTeq: chodziło mi o Helmuta Newtona. Nie o sir Isaka. Ale nieważne.
    @Torlin: inni odwodzą Cie od pomysłu wydania 2000zł. zamiast hm 20.000 bo chcą Ci oszczędzić rozczarowania. Na to mi wychodzi. Ale obawiam się, że jest to daremny trud.Ale jeśli chcesz się przekonać sam wejdź na blog niejakiego Kwika. On robi zdjęcia ptaków w swoim ogrodzie i dokładnie opisuje ewolucję koniecznego do tego sprzętu. Wspaniałe zdjęcia i doskonały fachowiec jeśli chodzi o sprzęt.
    @TesTeq & Torlin: Panowie! Przecież znacie się od lat i powinniście (moim zdaniem) zaakceptować się takimi jakimi jesteście. Ja wielokrotnie miałem z Torlinem podobny problem na swoim blogu. Wchodził na miejsce poświęcone kontrowersjom i kwestionujące obiegowe sposoby interpretacji próbując uzyskać potwierdzenie dla swoich poglądów i zapatrywań, które przeważnie były z zbieżne z obiegową recepcją. To prowadziło do zgrzytów, bo doprowadzało dyskutantów do białej gorączki, a Torlina do przekonania, że jest niesłusznie i agresywnie atakowany.
    Ale to nie przeszkadzało mi nigdy lubić go jako człowieka, ani doceniać wartości jego bloga jako miłego miejsca spotkań.
    Nie możecie podpisać protokołu rozbieżności i przejść do porządku dziennego? Byłoby miło.

  23. Telemachu synu Odyseusza w labiryntach świata zaprawdę masz rację , byłoby miło, mi też byłoby miło bo lubię i TesTeq i Torlin.

  24. @telemach & ulotna_wiecznosc: Czyż tak nie zrobiliśmy? Pożyczyliśmy sobie wszystkiego najlepszego i rozeszliśmy się w pokoju. Torlin kupi sobie wymarzony aparat i będzie z niego zadowolony, ja napiszę swoją książkę http://biz.blox.pl/2014/12/Swiety-Mikolaj-wierzy-we-mnie.html i będę cieszył się jak norka!

    Natomiast nasze dyskusje nie tworzą żadnej nowej wartości i nie czynią świata lepszym. Inaczej jest na przykład u Owczarka Podhalańskiego, gdzie moje kontrowersyjne poglądy stają się źródłem twórczego fermentu i okazją do przekomarzania się. Prawdopodobnie ze zbyt wielkim, powiedziałbym – niestosownym dystansem podchodzę do rozterek i pasji Autora.

  25. Moja propozycja: Sony DSC-RX 100. Są na rynku jego dalsze wersje ( i droższe!).
    Aparat uchodzi za jeden z najlepszych kompaktowych aparatów cyfrowych, jeśli chodzi o jakość zdjęć m.in. przy złych warunkach świetlnych – niektórzy twierdzą ,że osiąga poziom lustrzanki. Inna uwaga. Lustrzanki oczywiście to inny wymiar. Pytanie czy nosić ze sobą torbę czy też poręczny aparat. Poza tym należy się zastanowić , czy funkcje tkwiące w danym aparacie (tej wyższej klasy) będą w przyszłości w całym spektrum wykorzystywane. Mam aparat ,który jest już stosunkowo stary ,a niekiedy z zaskoczeniem stwierdzam, że robi b. przyzwoite fotki.,a ja sam odkrywam coraz to na nowo jego możliwości. Jeżeli chodzi o robienie fotek objeków przyrodniczych np. zwierząt to dobry teleobiektyw jest nieodzowny + statyw i…duża doza cierpliwości (niedawno spotkałem zapaleńca, opowiadał,że aby uchwycić jakiegoś ptaszka w akcji to… czekał na wydarzenie …bagatela … 3 dni).
    PS. Wcześniejszych wpisów w.w. kwestii nie czytałem z uwagi na brak czasu.

  26. PS. Właśnie zauważyłem ,że przy postawionym pytaniu, jaka kamera, jest pokazany DSC-RX 100, tu warto zwrócić na podane parametry obiektywu i… porównać z innymi.

  27. moja fotografie zaczynałem bardzo dawno temu takim oto sprzętem:

    śmiało poleciłbym każdemu uczyć się na nim ale w Polsce jest już niedostępny.
    jak chcesz możesz podejrzeć kilka z nich na nieużywanej już platformie.
    (w galerii, w linijce „znajdź” trzeba wybrać „wg autora” i obok wpisać moje imię i nazwisko. wyszukać.)
    http://lotnictwo.net/galeria.php

  28. Dzięki Łukasz


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: