Napisane przez: torlin | 28/01/2015

Branded content a wielki twórca

120813744-600x400

Zdjęcie STĄD

Na początku uczymy się nowego słowa, bo zaczyna być ono rzeczywiście bardzo ważne w kontaktach producentów z klientami. Otóż „branded content to wszelkiego typu materiały reklamowe: dźwięki, filmy, artykuły lub gry, stworzone dla danej marki. Podstawową różnicą pomiędzy tradycyjną reklamą a jest fakt, iż branded content nie reklamuje bezpośrednio produktu lub usługi, ale przede wszystkim oferuje wartościowy dla użytkownika lub rozrywkowy materiał”. I jeżeli są to filmy z serialu Sephory o makijażu, gotowanie na ekranie fundowane przez producenta przypraw, czy scena z Amiki, na czym polega funkcja stop&go w płytach indukcyjnych – nie mam zastrzeżeń. Jeżeli są to mało znani twórcy – też mi nic do tego. Nawet znalazłbym zrozumienie dla znakomitych fotografików, reżyserów czy kompozytorów.

Ale dla dwóch grup zawodowych nie znajduję usprawiedliwienia, dla muzyków i aktorów. Dla mnie to jest pohańbienie. Nawet gdyby Bekas przekonywał mnie do śmierci, że taki jest kapitalizm, a moje pragnienia są rodem z XIX wieku – trudno. Szukałem wiadomości o Rolling Stonsach, i znalazłem artykuł nie tylko o nich, ale i o The Who TU: „Rzeczywiście w 1963 roku Rolling Stonesi nagrali dżingiel do reklamy brytyjskich płatków śniadaniowych Rice Krispies – nie pojawili się w niej jednak osobiście. Nigdy też nie wystąpili w reklamie keczupu Heinz, firma – wspominają faktyczni giganci reklamy z lat sześćdziesiątych – nie miała nawet planów, by ich zatrudnić. Zdecydowała się na inny popularny wówczas i niepokorny zespół – The Who, który nagrał do reklamy Heinza tak dobrą piosenkę, że rozwinął ją i wykorzystał w wydanym w 1967 roku albumie „The Who Sells Out”.

Tak samo smutno jest mi patrzeć na Pana Mareczka, chociaż on jest już byłym aktorem. Ot taki ze mnie Nostalgiczny Pan.

Advertisements

Responses

  1. Sądzisz, że jest to pohańbienie spontaniczne, dobrowolne i ochocze? A jeśli nie – to z czego ono wynika?
    Utyskiwanie na czasy i obyczaje, słowem na n o w e normy napawa mnie niepokojem. Bo może, zamknięci w zaklętym kręgu kanonów przeszłych, ale nam znajomych, nie dostrzegamy wyzwania, szansy, perspektyw dalszego rozwoju?
    Może świat się zmienia a my zaczynamy wybrzydzać że za szybko i w złym kierunku – a to tylko krótszy oddech i zadyszka? Nasza.
    Pytam, bo nie wiem.

  2. @telemach: Marek Kondrat to dla mnie modelowy przykład wykorzystania całego, zgromadzonego ciężką pracą potencjału do odkrycia swojego „nowego ja”. Życzyłbym każdemu dojrzałemu mężczyźnie takiej odwagi – zamiast odcinać kupony i o laseczce bawić gawiedź odgrzewanymi kotletami, cieszy się życiem i dobrym winem sprzedawanym w sklepie Kondrat Wina Wybrane – Marek Kondrat – http://www.marekkondrat.pl/, którego jestem stałym klientem.

    Warto pamiętać, że aktorstwo, to tylko sztuka pozorów – mentalistyczna sztuczka, która ma za zadanie wycisnąć nasze prawdziwe łzy i emocje na widok kartonowych dekoracji. Po zagraniu roli artyści idą na piwo, albo ugotować obiad dla męża-bankiera, albo pocudzołożyć. Niewiele to się różni od zachwalania kredytów i lokat.

  3. Torlinie.
    Nie bardzo rozumiem Twój problem. Jakiś bardzo wydumany ten Twój wpis. Ale oczywiście ta moja opinia może być wywołana niezrozumieniem.
    Że niektórzy aktorzy się sprzedają w takich czy innych reklamach? Normalna sprawa.
    I cieszę się, że jesteś za XIX wiekiem, bo to przecież okres wilczego, dzikiego, okropnego kapitalizmu. Tak trzymaj!
    I oczywiście nie będę Cię przekonywać „do śmierci, że taki jest kapitalizm”, bo obecnie kapitalizmu nie ma. Jest coś na kształt. Taki kapitalizm socjalistyczny. O dostępie do rynku nie decyduje zainteresowany i jego umiejętności, ale władza. Co zaś się tyczy kapitału, to podział w obecnym stanie rzeczy polega na tym, że zyski zbiera władza, a długiem obdarowuje podatników.
    Dorzucę jeszcze propozycję w odpowiedzi ma Twoje pytanie, na kogo masz głosować. Może w ogóle nie głosuj?
    A żeby pomóc Ci w decyzji, proponuję też byś na jutjubie znalazł sobie filmik z Faragem i Tuskiem.

  4. Torlin, a zdradziłbyś może ile zarobiłeś na reklamie fotoaparatów ? 🙂
    Reklama ? Manipulacja ? Sianie potrzeb ?
    Wszystko ma swój kres – nawet popyt.
    Postęp albo deflacja.
    Aktorzy ,muzycy tacy sami ludzie jak inni. Czas to pieniądz, a żyje się tylko raz.

  5. Każdy orze jak może Piotrusiu! Ale wydaje mi się, że relacja „Postęp albo deflacja” nie jest zgodne z naukami ekonomicznymi. Deflacja, mimo że można ją przedstawić liczbowo i na wykresach, jest stanem umysłu obywateli. To tu trzeba nastawić się na poprawę, na leczenie, a nie szukać remedium w przepisach czy zarządzeniach.

  6. Deflacja czyli stan umysłu – umysłu nasyconego konsumenta.
    Nasyconego, albo pozbawionego marzeń ?
    Pozbawionego marzeń, albo złudzeń ?
    Pozbawionego, albo uodpornionego na złudzenia reklamy ?
    Remedium – beztroska.

  7. Deflacja Piotrusiu to jest stan umysłu przeciętnego człowieka, który uważa, że wszystko powinno być bardzo tanie, albo w ogóle za darmo. Winni są temu stanowi rzeczy oczywiście sami producenci – handlowcy, którzy bez przerwy i bez sensu wszędzie dają promocję, 0 %, darmową usługę, darmowy montaż, darmowe połączenia. Klient tak się do tego przyzwyczaił, że próba pobrania od niego jakiejkolwiek opłaty kończy się pytaniem – to tego nie ma za darmo? Klient oczekujący jeszcze większej zniżki cen i wymagający od producentów zniżek za samo istnienie konsumenta doprowadza właśnie do deflacji. Kupujący wstrzymuje się od zakupów, a producenci, aby tylko sprzedać, robią to na granicy opłacalności.
    I co ciekawe remedium na deflację jest właściwie jedno – produkcja pieniędzy. Trzeba za wszelką cenę doprowadzić do małej inflacji.

  8. „I co ciekawe remedium na deflację jest właściwie jedno – produkcja pieniędzy. Trzeba za wszelką cenę doprowadzić do małej inflacji.”
    http://multibook.pl/pl/p/Henry-Hazlitt-Inflacja.-Wrog-publiczny-nr-1/1259


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: