Napisane przez: torlin | 03/04/2015

§ 22 – zakazuje się wyjazdów do Paryża

przesunięcie Pałacu Lubomirskich

Mija właśnie 45 lat od przesunięcia w Warszawie Pałacu Lubomirskich. Mimo wielu słów krytyki w dalszym ciągu uznaję, że była to bardzo słuszna decyzja, a byłaby jeszcze słuszniejsza, gdyby dokończono ideę Osi Saskiej. To było najważniejsze „przesunięcie” obok ruszenia z posad Kościóła pw. Narodzenia Najświętszej Panny Marii.

Ale z Pałacem związana jest piękna historia, która jednak smutno się kończy. Właścicielem pałacu był Aleksander Lubomirski, a jego żoną „słynna z wdzięku i urody Aleksandra z Chodkiewiczów Lubomirska. Małżeństwo nie było udane. W czasie gdy trwała przebudowa pałacu, księżna udała się do ogarniętego rewolucyjnym zamętem Paryża. Towarzyszyła swemu kochankowi Tadeuszowi Mostowskiemu, którego celem była tajna misja dyplomatyczna. Nie powróciła z nim jednak do Warszawy, lecz z nieznanych przyczyn pozostała we Francji. Zginęła pod gilotyną.

„Babka moja – wspominała w pamiętniku Natalia z Bispingów Kicka – (…) dała duży wieczór pożegnalny przed wyjazdem [Aleksandry Lubomirskiej] z Warszawy. (…) Wszyscy razem, chcąc ją odwieść od zamiaru fatalnej podróży, zaczęli błagać, aby ją zaniechała. (…) na co zamiast odpowiedzieć, stanęła księżna przed zwierciadłem, rozwinęła szal pąsowy, z którego miała turban na głowie uwity, i okręciwszy nim szyję zawołała: Patrzcie, jak to będzie pięknie, kiedy krew po tej białej szyi popłynie. Stanąwszy w Paryżu bywała u dworu, zaprzyjaźniła się nie tylko z damami otaczającymi Marię Antoninę, lecz na przemian uczęszczała w towarzystwach żyrondystów lub innych skrajnych przekonań”. Ale na gilotynę zdaniem pani Natalii Kickiej księżnę popchnęło odrzucenie zalotów samego Robespierre’a.

„Jestem mężatką – odpowiedziała [na oświadczyny], pokutując za lekkomyślnie przedsięwziętą podróż do Paryża, w porze kiedy najbrudniejsze męty namiętności ludzkich wydobywały się na wierzch społeczeństwa”. Księżnę aresztowano pod zarzutem sprzyjania „ancien regime’owi” i ścięto po kilku miesiącach w czerwcu 1793 r.” cytat STĄD.

Należy zakazać wyjazdów do Paryża.

Reklamy

Responses

  1. Teraz to MSZ informuje o niebezpiecznych kierunkach wojaży. Ale w czasie insurekcji kościuszkowskiej kto był MSZ?
    Zdrowych i pogodnych Świąt! 🙂

  2. Paku – ona już wtedy obracała się w tych sferach, jej kochanek to przecież późniejszy Minister Spraw Wewnętrznych Księstwa Warszawskiego.

  3. Nie wiem czy słyszałeś o syndromie paryskim (niektórzy, zwłaszcza Japończycy, wizytę w Paryżu kończą ostrą depresją reaktywną, wymagającą leczenia psychiatrycznego).
    Paryż – miasto jakich wiele, a oczekiwania wobec niego niebotyczne.

    Jestem po lekturze biografii Napoleona i pozwolę sobie wątpić w tak romantyczny koniec pani Lubomirskiej:)

  4. Myślę oczywiście o awansach Robespierre’a, a nie o gilotynie.
    Zresztą koniec obojga był jednakowy.

  5. Nie ładuj, Torlinie, nowego wpisu, kiedy pod starym rozkręca się dyskusja!

  6. „Ale na gilotynę zdaniem pani Natalii Kickiej księżnę popchnęło odrzucenie zalotów samego Robespierre’a.”

    Nie pasuje mi to do Robespierre’a: załatwianie prywatnych porachunków za pomocą aparatu państwowego, i to jeszcze z kobietą. Nie ten typ człowieka.
    Wystarczyło pewnie, że obracała się wśród żyrondystów – czerwiec 1793 to akurat czas, kiedy jakobińska lewica wykańczała Żyrondę.

  7. Mario!
    Wydaje mi się, że mylisz nazwy miast. Ja słyszałem o syndromie florenckim, znanym pod nazwą Syndrom Stendhala.
    Ps. Zwracam Ci honor, w Wiki pod Syndromem Stendhala jest link do Syndromu Paryskiego, jest on tam tak samo opisywany, jak u Ciebie. Ale mimo wszystko Syndrom Paryski jest odmianą Syndromu Stendhala.
    ———–
    Pawle!
    I tak źle, i tak niedobrze.
    A ja o Dantonach i reszcie bardzo mało wiem.

  8. @Syndrom:
    Ja słyszałem o syndromie Ziemi Świętej.

    @Robespierre & Pani Lubomirska:
    Ja czytałem dzisiaj w pociągu o Champollionie i ten wątek też wydaje mi się nietrafny (choć typowy). Oficjalnie pani Lubomirska została skazana za kontakty z dworem Marii Antoniny.

  9. Paryż to jedno z miejsc, które chciałbym kiedyś odwiedzić 🙂 Teraz jest tam V Republika (o ile numeracji nie pomyliłem). Ja zaś w głębi duszy zawsze skłaniałem bardziej ku monarchii…zatem idąc tropem z Twojego postu, o ile tylko nie będę się obnosić z tym nazbyt jawnie, zachowam głowę na karku 😉

    (Zresztą książę Filip naśmiewał się kiedyś z francuskiego dziennikarza: wzdychacie do naszej monarchii, a sami obaliliście własną 😀 )

  10. A ja się zastanawiam, komu mieli zdaniem Torlina zabronić wyjazdu do Paryża — Lubomirskiej z Polski, czy Robespierre’owi z Arras? 😉
    Zdrowych i radosnych Świąt!

  11. PAK-u, ale właśnie chcę w krzywym zwierciadle pokazać bzdurę wszelkich zakazów, bo coś się może zdarzyć. Nie można pojechać do Baden Baden i stracić majątek, ale można pojechać do Paryża i stracić głowę (obojętne, którą głowę, obydwoje pojechali do Paryża). Dla mnie ten przepis o zakazie jest skandalem i gwałtem na wolności obywatelskiej.
    ——————-
    Celcie!
    Mimo wszelkich zabytków Francja nigdy mnie nie ciągnęła, tak jak i Anglia.

  12. @Torlinie,
    1) W formie, w jakiej przeczytałem ten przepis u Ciebie jest on bez sensu, ale gdyby tylko dodać zastrzeżenie, że chodzi o organizowanie gier za pieniądze, to już nie…
    Akurat z wyjazdami jest o tyle trudniej, że nie zawsze da się przewidzieć, co się stanie, gdzie wybuchnie rewolucja, gdzie się nie utemperuje. Albo gdzie pojawi się zamachowiec.
    2) Nie tak dawno w psychozabawie wyszło mi, że jestem Kanadyjczykiem. W innej, że, oh, la, la, Francuzem 🙂 Rozumiem, że powinienem wyemigrować do Quebecu 😀
    A poważnie, przez kontakty zawodowe i poznanych przy nich sympatycznych ludzi, mam dużą słabość do Francji, co w tych czasach w Polsce jest raczej nietypowe 😉

  13. A ja nie mam żadnej słabości do Francji. Może z wyjątkiem Muzeum Orsay , które bardzo chciałbym zobaczyć.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: