Napisane przez: torlin | 20/06/2015

Alaska a przyjaźń rosyjsko – amerykańska

Alaska

Ostatnio ukazało się mnóstwo artykułów na temat Alaski i chęci odebrania jej Amerykanom. Ale przepiękną sprawą są stosunki rosyjsko – amerykańskie w czasach podpisania umowy w sprawie sprzedaży Alaski (30 marca 1867 r.). Otóż to była wielka przyjaźń, ale wynikająca  z zasady obowiązującej od czasów neolitu: „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”, a tym wspólnym wrogiem była Wielka Brytania. Zaczęło się wszytko od wojny secesyjnej, gdy Rosjanie otwarcie poparli Północ, gdy tymczasem większość państw europejskich była za Południem. Rosjanie w udowadnianiu przyjaźni poszli tak daleko, że porównywali zniesienie niewolnictwa przez Lincolna z likwidacją pańszczyzny. Więcej, rozważali wypowiedzenie wojny Anglikom. Amerykanie zrewanżowali się podczas wojny krymskiej. I tak jak podczas II Wojny Światowej popłynęły w tym czasie do Rosji broń, amunicja, wyposażenie i inne dobra. Wiele lat działała również Rosyjsko – Amerykańska Kompania Handlowa, miała ona sukcesy, które dzisiaj są kompletnie nieznane, i szczerze mówiąc z lekka szokujące. Otóż Rosjanie zaczęli zasiedlać Kalifornię, zakładać tam faktorie, a później zaczęli kolonizować Hawaje. Jako ciekawostkę można podać fakt, że Kompania specjalizowała się również w przewożeniu alaskańskiego lodu do San Francisco.

Rosyjska Kalifornia

Powyżej założony w 1812 roku przez Rosjan Fort Ross w środkowej Kalifornii

Dlaczego Rosjanie sprzedali Alaskę? Z dwóch powodów o jednakowej wadze: niemożności utrzymania tego terytorium w wyniku jakiejkolwiek wojny z Brytyjczykami czy Amerykanami i olbrzymimi kosztami utrzymania tam administracji. Rosjanie próbowali kierować zaopatrzenie na Alaskę z Japonii i Chin, ale kraje te nie zgodziły się na to. W 1806 roku sytuacja stała się tak dramatyczna, że koloniści zaczęli umierać z głodu. Rosjanie uważali Amerykanów za przyjaciół, w związku z tym woleli z nimi podpisać umowę kupna – sprzedaży.

Dlaczego Amerykanie kupili Alaskę, tę „wyciśniętą cytrynę”, „lodową pustynię”, „ogród niedźwiedzi polarnych? Trochę z tego samego powodu, co Rosjanie sprzedawali – aby nie wpadła w ręce Brytyjczyków (przypominam, że Kanada była wtedy brytyjska).

I teraz to, co tygrys (Torlin) lubi najbardziej – piękne powiedzenia Otóż całą transakcję trzeba było przepchnąć przez Senat, co nie było takie oczywiste (zrozumiałe, że Rosjanie nie mieli takich problemów), i w tym przypadku przyjaciele przyszli z pomocą. Ambasador Rosji wydał 100 tysięcy dolarów na łapówki dla dziennikarzy i senatorów, aby wokół transakcji powstał odpowiedni klimat. I teraz crême de la crême – w rosyjskim budżecie pieniądze te zaksięgowano jako „wydatki na sprawy znane imperatorowi”.

Reklamy

Responses

  1. „Ostatnio ukazało się mnóstwo artykułów na temat Alaski i chęci odebrania jej Amerykanom.”

    Co prawda na owe artykuly sie nie natknalem, jednak kto mialby Alaske odbierac i w jaki sposob?

    Pozdrawiam

  2. Drogi Vandermerwe, spojrzyj na główne zdjęcie 😀
    —————–
    Chciałem Was prosić o powrót do wpisu o starych zdjęciach Krakowa. Piękne stare pocztówki z Bytomia prezentuje tam Piotruś, a ja biednego dopiero teraz wyciągnąłem ze spamu. Warto.

  3. @ Torlin,

    Zdjecie zauwazylem, mozna je traktowac jak lepszy lub gorszy zart. Czy artykuly byly tez w tym stylu? Sadze, ze raczej tak, gdyz inaczej tego typu sugestii traktowac nie mozna. Moje „tajne” zrodla mowia mi, ze Amerykanie nie szykuja sie ani do sprzedazy, ani ani do oddawania.
    Sama zas historia, i nie tylko ta, potwierdza teze, ze w polityce nie ma przyjazni ( jesli mozna o czyms takim pisac w tym przypadku) czy tez sojuszy „na wieki”.

    Pozdrawiam

  4. „Zaczęło się wszytko od wojny secesyjnej, gdy Rosjanie otwarcie poparli Północ. (…) Amerykanie zrewanżowali się podczas wojny krymskiej.”

    Coś ci się chronologia pomieszała.

  5. Ano pomieszała się, pomyliłem się. Zdarza się. Przepraszam.
    —————
    Vandermerwe!
    Dla Amerykanów teraz jest dobrze, że Alaska jest amerykańska, bo już dawno stałyby rakiety skierowane na południe.

  6. @Torlinie,
    teraz dobrze? Myślałem, że zimna wojna się skończyła. Tak, wiem, że próbuje się ją odnowić, ale odnowienia nie dajmy się zwariować.
    Nie wiem też, czy Alaska jest dobrym miejscem dla poważnych baz wojskowych. W czasie II wojny światowej Japończycy zajęli dwie spośród wysp Aleuckich. Geometria mówiła, że zdobyli w ten sposób bazę bliższą ‚zachodniemu wybrzeżu’ niż przy (nigdy nie dokonanym) zdobyciu Hawajów. Ale nikt poważnie tego nie traktował — ze względu na warunki pogodowe nie traktowano serio jakiegokolwiek większego transportu wojskowego tamtą drogą. (Tak, zaraz ktoś napisze o samolotach przesyłanych w ramach Lend Lease.)

  7. „…popłynęły w tym czasie [wojny krymskiej] do Rosji broń, amunicja, wyposażenie i inne dobra…”

    Szczerze mówiąc, dotąd o tym nie słyszałem. Z tego co wiem, to podczas wojny krymskiej problemem Rosji nie był brak broni i zaopatrzenia, tylko logistyka. Walki toczyły się na południu, główne ośrodki przemysłowe były na północy, a sieć kolejowa dopiero zaczynała powstawać. Swoją drogą, którędy Amerykanie mieliby dostarczać tę broń? Morze Czarne i Bałtyk blokowały floty Sprzymierzonych. Do Archangielska? I wieź to potem podwodami przez całą Rosję?

  8. Dwa razy nie wiem.
    Nie wiem, czy Alaska jest dobrym miejscem na prowadzenie akcji wojskowych zaczepno – wywiadowczych.
    Nie wiem, w jaki sposób Amerykanie pomagali Rosji w czasie wojny krymskiej. Czytałem to z dwóch miejscach, w artykule w Gazecie wyborczej: „Jak baron de Stocekl sprzedał Alaskę” i w historycy.pl. Teraz pogrzebałem i na oficjalnej stronie rządu amerykańskiego znalazłem taki passus (Przecież ani Tobie ani Vandermerwe nie będę tłumaczył, nie wiem, jak tam jest z PAKiem): „Mid-1850s: Russia, the United States, and the Crimean War
    As the European powers vied for control over the declining Ottoman Empire, American political opinion favored Russian interests over the British and the French. This resulted in U.S. efforts to assist the Russians, particularly in the North Pacific, by allowing Russian ships to sail under American neutrality and by supplying the Russians, whose shipping was frequently disrupted by the British.

    In June 1854, Beverly Sanders, President of the American Russian Commercial Company, brokered a deal with Russia that gave Americans a monopoly over the marketing of the Russian America Company’s products (such as ice, fish, coal, lumber) throughout the Pacific. In return, Sanders agreed to help supply Russian America and Siberian coastal settlements during the war, and arranged for the fictitious sale of Russian ships to his American Russian Commercial Company, thereby allowing them to sail under the American flag. Other private American citizens also concluded supply deals with the Russians during the war.

    The United States also offered to broker peace between the British, French, and Russians in the summer of 1854. Although no U.S.-led peace mediation took place, all parties eventually agreed to basic principles of neutral rights at sea.

    1854: Cottman Mission
    Thomas Cottman, a wealthy American doctor, traveled to Russia in early 1854 and met with high ranking members of the St. Petersburg court. Although details of these conversations remain vague, upon Cottman’s return to the United States in the summer of 1854, the press reported that he had discussed the possible sale of Russian American territories, including Alaska, to the United States.

    1854-1855: American Humanitarian Efforts in Crimean War
    Spurred by reports from Thomas Cottman regarding the terrible conditions on the warfront, American doctors traveled to the front in Russia to treat casualties of the Crimean War in 1854 and 1855”.
    http://2001-2009.state.gov/r/pa/ho/pubs/fs/85739.htm
    ————–

  9. No, tak to rozumiem. Amerykanie wspierali Rosję, chroniąc jej żeglugę handlową zwalczaną przez Brytyjczyków, m.in. w ten sposób, że pozwalali rosyjskim statkom pływać pod swoją banderą. Próbowali też mediacji pokojowej. Nie ma tu natomiast mowy o masowych dostawach broni i zaopatrzenia, takich jak lend lease z czasów II wojny światowej.

  10. Ciągle mi się wydaje, że poruszasz się Pawle wokół rzeczy mniej istotnych. Kolejność rzeczywiście pomyliłem, może i statki nie woziły broni, ale mnie bardziej chodziło o to, że obydwa państwa popierały się wzajemnie w zależności od potrzeb. Inna sprawa, że te ww. rosyjskie statki pod amerykańską banderą zapewne pierniczków nie woziły.

  11. „Ciągle mi się wydaje, że poruszasz się Pawle wokół rzeczy mniej istotnych.”

    Torlinie, ja poruszam się wokół spraw wątpliwych. Napisałeś, że USA i Rosja popierały się wzajemnie. Jest to niewątpliwy fakt, więc co miałbym tu komentować? W ogóle zabieram głos, jak mogłeś chyba niejednokrotnie zauważyć, tylko wtedy, kiedy się z czymś nie zgadzam lub kiedy mogę powiedzieć coś nowego na dany temat.

  12. Pawle!
    „Napisałeś, że USA i Rosja popierały się wzajemnie. Jest to niewątpliwy fakt, więc co miałbym tu komentować?” – a Ty wiedziałeś o tym? Bo dla mnie to była całkowita nowość i chociażby z tego powodu warto było zabrać głos.

  13. O tej szczególnej transakcji wiedziałem od dawna, nie znałem natomiast szczegółów. Bardzo Ci za nie dziękuję, gdyż uwielbiam takie ciekawostki 🙂 Dzięki także za tę mapę i dowcip Putina na początku, takie gry słowne też uwielbiam 😀

    Rosjanie sprzedali Alaskę w klimacie serdecznej przyjaźni z Amerykanami, ale odkąd odkryto tam pokłady złota, nasi sąsiedzi do dzisiaj plują sobie w brodę 😀 Przynajmniej tak słyszałem…

    Pozdrawiam!

  14. Dla mnie Celcie to też były całkowicie nowe wiadomości. Po raz pierwszy w życiu usłyszałem o tej współpracy. Zastanawia mnie tylko, co woziły statki rosyjskie z USA pod banderą amerykańską podczas wojny krymskiej. Miód, gorzałkę i skóry?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: