Napisane przez: torlin | 02/09/2015

Brak zdjęcia

Brak zdjęcia

Kiedyś to musiało nastąpić. Nie mam weny, a to oznacza kłopot z nowymi wpisami. Jedyne sprawy, które mnie interesują, poruszałem wielokrotnie, aż do znudzenia.

Sprawa PiS-u i KK, mam dziwne uczucie, że „im gorzej, tym lepiej”, im bardziej się PiS radykalizuje, tym ma mniejsze szanse na objęcie pełnej władzy. Teraz ta propozycja objęcia pełnym zakazem aborcję, niepodanie ręki przez Dudę i niewymienienie z imienia i nazwiska Lecha Wałęsy w rocznicę „Solidarności”. Następny mały człowiek, i nie mówię o wzroście fizycznym. L. Kaczyński również nie zaprosił A. Michnika na rocznicę KOR-u, a nominację Tuskowi wręczał w przedpokoju. Ale to, co się dzieje pod tym względem w Polsce, budzi mój największy niepokój.

2 września 1978 roku wziąłem ślub z Małgosią Iżyniec, moja żona nie żyje już od wielu lat, ale z naszym ślubem związane są anegdoty dzisiaj szokujące. Pierwsza to ta, że wesele odbywało się w kawiarni „Nowy Świat”, już nieistniejącej, na rogu tegoż Nowego Światu i Świętokrzyskiej, i w dwóch różnych salach odbywały się 2 wesela, orkiestra była zaś jedna. Po pewnym czasie wesela się tak wymieszały, że trudno było rozróżnić, ale co ciekawe, nikt nie miał pretensji, łącznie z zainteresowanymi. Druga anegdota – mój teść mający czasami ekscentryczne pomysły, udekorował swój samochód płodami z działki, była marchewka, pietruszka, seler itd., i jak wyszliśmy z wesela to okazało się, że wszystkie te warzywa ktoś ukradł.

Ogarnął mnie syndrom przedurlopowy, już właściwie o niczym innym nie myślę. Jadę z Szymonem na Słowację, później osiądę w Wierchomli Małej i pochodzę trochę po Beskidzie Sądeckim, a następnie pojadę do Wachmistrza do Krakowa. Dlatego nigdzie dalej się nie wybieram, bo marzę o tym Tajwanie, a na to potrzebne mi są pieniądze.

Moja najmłodsza wnuczka Kasia poszła pierwszy raz do przedszkola, i jeszcze raz okazało się, jakim znakomitym rozwiązaniem są spotkania przedprzedszkolne, z tym pierwszym dniem nie było właściwie większych kłopotów.

Strasznie jestem ciekaw, jak Legia da sobie radę w Lidze Europy, zarówno jej, jak i Lechowi, życzę dużo sukcesów.

Zamierzamy z Łukaszem pójść na wyprawę fotograficzną wzdłuż Wkry, to jest 20 kilometrów, trzeba będzie się sprężać.

Reklamy

Responses

  1. Dobre! Dwa wesela w jednym lokalu. Wszystko się wymieszało – Pan Młody Torlin wszedł na imprezę z jedną Panną Młodą, a wyszedł z drugą. A ta pierwsza ze złości zjadła całą działkową dekorację pojazdu!

  2. Właśnie tak 😉

  3. Nie ma powodu do obaw – za niecałe dwa tygodnie będziesz miał do wyboru/ do koloru zdjęć z Niżnych Tatr, Wielkiej Fatry i B. Sądeckiego (chyba że nam zdrowo doleje) 🙂

  4. Torlinie

    Po prostu robienie: „co tylko Ci się zaśni” jest podstawowym przywilejem człowieka wolnego.
    Weźmiesz ze sobą, lub nie, wypasiony sprzęt fotograficzny. Będziesz robił, lub nie, zdjęcia.
    Jak już napełnisz głowę, duszę i serce bezmiarem NIC nierobienia, to zechcesz, lub nie, podzielić się tym na blogu.

    Ja wybieram się na Kongres Kobiet w przyszłym tygodniu.
    Kombinuję również wycieczkę do Podgoricy – stolicy Czarnogóry.

    Bez względu na to jednak co zrobisz, ja czekam na następny wpis.

    Pozdrawiam

  5. Mario!
    Dziękuję za miłe słowa.
    ———–
    Szymonie!
    Ale jak patrzę na ten deszcz za oknem….

  6. Mario, wycieczkę do Podgoricy? W Czarnogórze jest dużo pięknych i godnych uwagi miejsc, ale akurat Podgorica jest zupełnie nieciekawym miastem.

  7. Już mam kupione bilety:)
    Podgorica – bo mieści się w planie zdobywania, zaliczania stolic europejskich.
    Oglądam teraz, co też mogę w tej Czarnogórze zobaczyć i zachwycam się.
    Masz rację Pawle -tyle tam jest do zobaczenia (góry Dynarskie prawie 3000m i fiord wcinający się w ląd).
    Już się cieszę:)

  8. Jeżeli chodzi o Czarnogórę, to to jest moim marzeniem
    http://www.sport-events.pl/oferta/trekking-w-gorach-dynarskich-park-narodowy-durmitor-czarnogora,104.html

  9. Ze względów bezpieczeństwa (miesiąc temu znaleziono w górach na pograniczu Albanii i Macedonii dwóch martwych czeskich turystów),odwiedzę tylko najbardziej oblegane miejsca- pewnie Kotor i okolice.

    I tak wpadam w zachwyt:)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: