Napisane przez: torlin | 25/09/2015

Herezja Torlina

stary_sacz_klasztor_siostr ambona

Będąc u Wachmistrza przeczytałem (przekartkowałem) „Słownik herezji” Herve’go Massona i przerażony skojarzyłem to z obrazkami zauważonymi podczas mojej peregrynacji po Nowosądecczyźnie. W Kościele Katolickim, tam na dole, powstaje herezja.

Jak pisze autor – greckie słowo haíresis oznacza branie dla siebie oraz  wybór i służyło do określenia grup chrześcijan, których poglądy i interpretacja doktryny odstępowały od ortodoksji ustalonej przez zwierzchność kościelną. Ale jak to jest, gdy sama zwierzchność kościelna zaczyna być heretycka? Herezja jest odstępstwem, toteż gdy staje się obowiązująca, z samem zasady przestaje być myślą heretycką.

Myśl ta kiełkowała we mnie od dawna, wzmogła się się jednak podczas zwiedzania jednego z najważniejszych zabytków Starego Sącza, klasztoru klarysek – otóż stwierdzam, że nie mam tam Boga czy Jezusa. Od dawna zauważam w naszym Kościele większe przywiązanie do kultu Matki Boskiej i papieża Jana Pawła II niż do Stwórcy. A u klarysek sprawy poszły jeszcze dalej, tam oprócz powyższych istnieje jeszcze dwóch świętych, Święta Kinga i błogosławiony Lech. Szczerze mówiąc byłem zniesmaczony i zażenowany, cały zakon (miejsca oddane turystom do zwiedzania) jest ubrany w pamiątki po księżnej Święta Kinga to, Święta Kinga tamto. Ale szokiem było osobne pomieszczenie poświęcone wizycie Lecha Kaczyńskiego w klasztorze, zdjęcia, pamiątki, skrzydlate myśli Prezydenta. Ale co najważniejsze, to pomieszczenie niczym się nie różniło od kaplic charakterystycznych dla tego rodzaju zabytku. Lech nie jest jeszcze może świętym, ale będzie nim dwustuprocentowo. Nawet na rynku nowosądeckim jest tablica pamiątkowa poświęcona spotkaniu Prezydenta z mieszkańcami miasta.

Reasumując – wszędzie tablice, symbole, pamiątki, pomniki, wspomnienia – ale dotyczące tylko Matki Boskiej, JPII, Św. Kingi i Lecha, niby wszystko katolickie, powiedziałbym wręcz – ultrakonserwatywne, ortodoksyjne – tylko w tym nie ma Chrystusa.

On jest milczącym nieobecnym.

Reklamy

Responses

  1. Jak to było u Hemara?
    Polski ateusz z logiką beztroską,
    nie wierzy w Boga, tylko w Matkę Boską.


    W kościołach, nawet jeśli tylko pro forma, to jednak wiszą krzyże, na których jest Jezus, uważany za jedną z Osób Trójcy Świętej. Więc, choćby pro forma, Matka Boska, Jan Paweł II (zwykle w bocznym ołtarzu), czy św. Kinga nie mogą przesłonić Chrystusa. A że gdzieś się zagubiła myśl o monoteizmie, którym chrześcijaństwo ma być… To już inna sprawa. Niewiele, ale jednak 🙂


    Z podobnych okolic — mnie uderzyła kaplica ku czci św. Huberta w Tyliczu (nowy kościół), udekorowana porożami… Zastanawiałem się, czy te jelenie to święci byli, a poroża to relikwie… Bo jak inaczej wytłumaczyć poroże jelenia eksponowane w kościele?

  2. PS.
    Zapomniałem dodać, że to wszystko dotyczy wyposażenia wnętrz. Bo należałoby dodać, że co mszę w kościołach czyta się ewangelie (nie ma w niej nic o JPII, Lechu, czy św. Kindze; o Matce Boskiej niewiele), wspólnie odmawia Ojcze Nasz, że o eucharystii nie wspomnę.
    (Oczywiście wiem, że to dla wielu tylko coś ‚pro forma’, co nie wpływa na ich naturalne rozumienie i myślenie, o czym świadczy wybór dewocjonaliów, czy wystrój kościoła. Ale jednak to jest.)

  3. Już dawno nie było wpisu, z którym tak całkowicie bym się zgadzał, jak z Twoim komentarzem PAK-u. Tak, Chrystus istnieje w dogmacie i ceremonii, ale nie istnieje w myślach i sercach. Msze są odbębniane (słynne – dokąd Chrystus poszedł po śmierci: do raju, czyśćca czy piekła), a myśli są przy istotach pozostałych. I te piękne: Chrystus nie był Żydem, Matka Boska była Polką.

  4. Podobno, Torlinie, jesteś ateistą. Cóż zatem sprawia, że tak bardzo się ekscytujesz sprawami kościoła? Masz za dużo czasu? Zaglądasz do kościoła i kręcisz nosem, że to Ci się nie podoba, a tamto nie pasuje do Twoich wyobrażeń. Czy gdy wizytujesz znajomych też narzekasz na kolor ścian, ustawienie mebli i fryzurę gospodyni?

  5. Torlinie,
    Ty się ze mną zgadzasz, a ja się z tym jednak męczę. Bo trudno wejść do głów innych ludzi. Ja mam wrażenie, że Matka Boska, z łatwością przykrajania do oczekiwań (bo w Ewangeliach niewiele, a sanktuariów sporo); z bardzo ludzkim uzasadnieniem świętości (matka) jest w jakiś sposób łatwa, przystępna… Że to to…
    Ale… nie wejdę do głów innych ludzi i nie powiem, że eksponują Matkę Boską ZAMIAST Jezusa, bo może eksponują ją nie zamiast, a obok, z wyjaśnieniem, że Jezus jest tak oczywisty, że jest na każdej mszy, na każdym krzyżu (nawet jeśli tylko przypomniany pośrednio)…

    PS.
    Słuchałem kiedyś kazania księdza, który opowiadał jak to jest inicjatywa by Matce Boskiej przyznać pełnię boskości i z Trójcy Świętej zrobić Czwórcę. Podobno piszą petycje do Watykanu i liczą na przyjazny odzew… I uważają się za w pełni prawowiernych katolików 😀

  6. Odpowiedź TesTequ musi być z konieczności wielowymiarowa, ale dobrze, że to wreszcie kiedyś napiszę:
    1. Religia chrześcijańska jest historią Europy, czy nam się to podoba, czy nie. Przez wiele stuleci była to oaza ludzi mądrych, inteligentnych, oczytanych, noszących kaganek…
    2. Religia chrześcijańska (ja nie twierdzę, że inne nie) przyniosła ze sobą arcydzieła kultury, świątynie, obrazy, rzeźby, manuskrypty, ale również myśl, rzeczy, którymi jestem zachwycony.
    3. Członkami tej społeczności byli ludzie wybitni, dusze niepokorne, wielcy wojownicy, politycy, znakomici gospodarze, ale również harde dusze, jednostki niepospolite, które mnie fascynują.
    ————–
    „Czy gdy wizytujesz znajomych też narzekasz na kolor ścian, ustawienie mebli i fryzurę gospodyni?” – tak, gdy ci sąsiedzi decydują o moim życiu wbrew moim poglądom. Gdyby Kościół zajmował się tylko swoimi wiernymi, nie kręciłbym nosem. Ale niestety jest inaczej.
    —————
    PAK-u!
    Moim zdaniem jest to wynikiem sylwetki Chrystusa, która w generaliach nie pasuje naszym nawiedzonym. Dobry, wybaczający (patrz Macierewicz), pozbawiony zemsty (nadstaw drugi policzek), miłujący bliźniego jak siebie samego, umiejącego poświęcić się dla innych (samo zawiśnięcie na krzyżu). Nasz wierzący nie znosi innych, nigdy nie wybacza, nie zna litości, a potrzebującemu, jak tylko będzie mógł, to jeszcze zabierze. Chrystus nie pasuje.
    Matka Boska jest nieokreślona, ot, kocha miłością matczyną. A każda nawiedzona uważa, że jest świetną matką.

  7. Torlinie,
    w Jezusie wyczytasz różne rzeczy… „Nawiedzeni” też znajdą coś dla siebie.
    Co do ‚naszego wierzącego’ — ja mam skądinąd niepokojące wrażenie, że każdy pod pojęciem wiary (z wierzących i niewierzących) widzi coś innego, a jedynym wspólnym mianownikiem jest rytuał. Trudno mi więc przystać na takie uogólnienie. Już prędzej powiedziałbym, że składają się na to dwie rzeczy — przeniesienie na religię postrzegania miłości matczynej (ojciec jednak w naszej kulturze jest bardziej odległy, jednocześnie nie mając tak silnej pozycji głowy rodu, jak w starożytności), oraz pewna abstrakcyjna trudność monoteizmu (Nietzsche gdzieś powiedział, że zniszczył religię ten, kto nazwał Boga duchem (zachowuję ogólny sens, bo to nie było słowo ‚zniszczenie’) — w monoteizmie to jakoś masz — Bóg, jako niewidzialna siła, właśnie duch, gdy ludzie chcą czegoś namacalnego).
    Co do kodeksu etycznego, to jest przedmiotem krytyki myślicieli chrześcijańskich to, jak wiele z obyczaju i etyki pogańskiej zostało przejęte przez kulturę europejską, a nawet Kościół; w jak niewielkim stopniu kształtowała je Ewangelia. Choć pewne rzeczy nastąpiły — dobrym przykładem wydaje się zniesienie kary śmierci (pierwszy wpływał na ograniczenie jej stosowania właśnie Kościół, jeszcze w głębokim średniowieczu).

  8. Kościół katolicki jest bardzo zmaskulinizowany. Kobiety do niego nie mają dostępu. Postrzegane są jako zło akceptowalne.
    Mogą w KK modlić się, wielbić, usługiwać.
    Wprawdzie w Kościele mężczyźni rządzą, ale przecież brakuje księżom, mężczyznom tego pierwiastka żeńskiego.

    Zachwiana została więc równowaga i stąd pojawił się kult Matki Boskiej.

    Myślę, że dzięki obecności „świętych kobiet” łatwiej manipuluje się wiernymi.

    Jakbyśmy tego próbowali bronić – jest to zwykła obłuda i wyparcie jednej płci z wpływów na funkcjonowanie KK

    Hierarchia KK, zwłaszcza polskiego, żyje w oderwaniu od realnej rzeczywistości. Nie maja pojęcia o normalnym życiu, z czym musi uporać się na codzień zwyczajny katolik.
    Przede wszystkim należy im się „rząd dusz”.
    Jest to specyficzny rodzaj partii politycznej – a spowiedź to wynalazek diabła.

    Na dodatek dodam: „ja jeszcze wierzę w Boga”
    Wyczyny KK skłaniają mnie coraz bardziej do ateizmu

  9. Poza tym…
    Przecież wszystkim wiadomo, że Matka Boska jest mniej ważna.
    Starczy, że przyjdzie Bóg i zagrzmi…
    Jak więc chcesz „coś załatwić” – to nie idź do Boga, tylko do pośrednika, kogoś mniejszego – a nuż się uda:)

    A potem naród się dziwi, że w świecie rzeczywistym,ktoś coś za pieniądze chciał załatwić

  10. Tak właściwie, to nie da się określić jakiej płci jest Bóg?
    Może to kobieta?

    Torlinie
    Chciałeś herezji, to ją masz:)

  11. Jakis czas temu bedac w Polsce , bylo to chyba niedlugo po smierci JPII, patrzylem na „wylew” masowego uwielbienia dla „naszego papieza”. W gronie rodzinnym zapytalem ile z nauki JPII zostalo zapamietanych przez polskie spoleczenstwo, KK w to wlaczajac. Konstatatcja nie byla zbyt optymistyczna.
    Moje kontakty z obecnym KK w Polsce tez nie nastrajaja do optymizmu. Ksieza przyjezdzajacy bezposrednio z kraju byli, z nielicznymi wyjatkami, zrodlem zadraznien i niejednokrotnie podzialow. Znajoma z Polski, kiedys goszczaca u nas, zauwazyla, ze tutejszy KK jest bardziej zwrocony w strone ludzi i dla ludzi. Moze to wynik bycia kosciolem mniejszosciowym, moze czyni to „konkurencja” ze strony innych kosciolow i religii. Faktem jest, ze parafia, w ktorej nie ma harmonii i rownowagi miedzy sprawami ziemskimi ( tymi zajmuja sie parafianie, chocby poprzez administracyjnie niezalezna Rade Parafialna) a duchowymi ( tymi zajmuje sie ksiadz) nie ma szansy na przetrwanie. Zarzadzeniom aministracyjnym Rady musi podporzadkowac sie rowniez ksiadz, z drugiej strony Rada nie wtraca sie w sprawy duchowne. Inna sprawa, ze tutejsi parafianie sa bardziej zaangazowani w zycie kosciola i jego funkcjonowanie.

    Tyle ja po dlugiej przerwie

  12. Torlinie (odczuwam, że wkroczyłeś w szeregi rosnącego kościoła niewierzących, a praktykujących) jakim sposobem wierzący sąsiedzi lub Kościół decydują o Twoim życiu wbrew Twoim poglądom ?
    Ciekawi mnie to niezmiernie, gdyż na mnie (osobę wierzącą) wpływu nie mają żadnego.
    Pojedź do Lichenia tam dopiero odjazd i to zupełnie współczesny. Babilon taki, że Krzyża nie uświadczysz, a Matki Boskiej jak na lekarstwo.

  13. @TesTeq:
    A propos krytyk Torlina — przypomniało mi się, z jakim zdziwieniem młody (względnie) Miłosz odkrył, że w Polsce, w Kościele Katolickim, można odnaleźć, wbrew pozorom, prawdziwych chrześcijan. (Pojechał wtedy do Lasek, gdzie po raz pierwszy zobaczył katolików oddanych chrześcijaństwu.) 🙂

    @maria:
    KK to wszyscy wierni. Kobiety nie mogą zostać tylko duchownymi. (Klerykalizm to inna rzecz, choć owszem, tu się z tematem pozycji kobiet łączy.)
    Są tacy, którzy widzą korelację między malejącą rolą kobiety w Kościele, a rosnącym kultem Matki Boskiej. Prywatnie sądzę, że to nadinterpretacja.

    @vandermerwe:
    I ja, trochę wbrew Torlinowi, mam wątpliwości co do tego kultu JPII. To znaczy owszem, chyba trudno znaleźć kościół bez portretu JPII (zagraniczne często też tak mają…), a wielu duchownych dołącza go do świętych wymienianych w modlitwie podczas mszy (choć mają wybór wśród wszystkich świętych), ale to wszystko jest dość oficjalne. Takie ‚pro forma’. Nie widzę jakiejś szczerości, świeżości w tym. Raczej poczucie spełniania powinności, niż żarliwą chęć (jeśli jasno wyrażam rozróżnienie tych postaw).

    @Piotruś:
    Myślę, że to ma dwie warstwy. Bo pierwsza, to kwestia pewnej wrażliwości. Bo Kościół jednak określa, jak się o niektórych sprawach mówi, czy do nich odnosi — nawet jeśli ktoś byłby na kontrze, to temu ulega.
    Druga, to stanowienia prawa, choć nie wiem, czy Torlin nie mógłby obejść świętowania Trzech Króli i pracować jednak tego dnia 😀

    Co do Lichenia — nie byłem, widziałem tylko zdjęcia. Fakt, obowiązkowe miejsce na mapie pielgrzymkowej antychrześcijanina 😉 😛 Moje prywatne doświadczenie jest takie, że poza jednym księdzem, którego sami współbracia wysłali do szpitala psychiatrycznego (choć leczyć z alkoholizmu, a nie mizoginicznych kazań o niższości kobiet), to wszystkie brzydkie i niechrześcijańskie rzeczy w kościołach polskich spotykałem w ‚sanktuariach maryjnych’. No, może jeszcze poza wzmiankowanym Tyliczem, ale tam to były przedmioty, a nie słowa i działanie duchownego, których byłbym świadkiem. W Turzy Śląskiej słuchałem o tym, że chrześcijanie są miłosierni bo wstrzymują się od podpalania homoseksualistów w ich knajpach, gdy sami są podpalani w Indiach (nie wiem, jakim cudem księdzu w głowie narodziła się jedność hindusko-homoseksualna); a w Częstochowie wyrzekano wprost na ‚liberałów u władzy’ na kazaniu*; a potem jeszcze wzywano by się zbierać na nową sukienkę dla MB, której największą ozdobą i relikwią będzie kawałek rozbitego pod Smoleńskiem tupolewa…
    To najpamiętniejsze dla mnie rzeczy, ale praktycznie w każdym sanktuarium maryjnym, w którym byłem, rzucało mi się w oczy propagowanie czegoś niechrześcijańskiego i zwykle mocno politycznego.
    *) Jeśli chodzi o wątek ‚liberałów’, to wyjaśniam, że trafiłem na kazanie dla Solidarności ’80, ale akurat związkowcy potrafili się zachować i nie robić ze mszy wiecu politycznego. Ksiądz nie potrafił się powstrzymać.

  14. Taak…
    Licheń, sukienki Matki Boskiej Częstochowskiej, selfie z Matką Boską z Montserrat – to niewątpliwie rzeczy, które mnie wprawiają w osłupienie i zażenowanie. Nie mogę pojąć, że zaakceptowano ten stan za normę i nikomu to nie przeszkadza.

  15. Bardzo Wam Kochani dziękuję za dyskusję, jestem zbyt zmęczony po całodziennej pracy, abym mógł coś niesłychanie elokwentnego wymyślić. Ale mnie się zdaje, że mamy do czynienia z wyparciem. Z Wiki: „Wyparcie lub represja (od łac. reprimere, odpierać, odpychać, tłumić) to jeden z mechanizmów obronnych znanych w psychologii. Jest to usunięcie ze świadomości myśli, uczuć, wspomnień, impulsów, fantazji, pragnień itp., które przywołują bolesne skojarzenia lub w inny sposób zagrażają spójności osobowości danej jednostki (na przykład prowokują pytania o moralność, wywołują poczucie winy itp.). Wyparcie zachodzi wtedy gdy zaspokojenie popędu (związane z przyjemnością) może spowodować – z uwagi na inne wymogi – przykrość. Wyparte myśli istnieją nadal, jednakże nie są dostępne świadomości”.
    To się dzieje wszędzie i zawsze, Niemcy za Hitlera, Rosjanie dzisiaj, PiS wobec rozwoju Polski, zakochana dziewczyna wobec bandyty, w którym jest rozmiłowana. Zbudowana została organizacja, stowarzyszenie, struktura, które ma jakieś tam zasady, oczywiście niestosowane, jakichś tam świętych, gdy tymczasem wielbieni są inni. Wiem, że powiedzenie „żyją w Matrixie” jest przesadą, ale wyrzucenie z pamięci rzeczy niewygodnych i zastąpienie ich innymi zbliża nas do uznania, że żyją w jakiejś fantasmagorii.
    ————-
    Dla mnie Trzech Króli jest po prostu wolnym dniem, gdyby nie było chrześcijaństwa, to byłyby inne dni, jak np. u Ruskich Dzień Kobiet.
    ————–
    Na resztę odpowiem jutro, nie dam rady, jutro znów do roboty.

  16. Dodałbym tylko, ze przez tysiąc lat wierne duszyczki uczestnczyły w lturgii odprawianej w języku dla siebe zupełne ne zrozumałym.
    Aż cud, że wszyscy wierzą w to samo.
    Dla smaczku Pater Noster – ślaska perełka.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Statuta_Synodalia_Episcoporum_Wratislaviensium

  17. Drogi Torlinie,

    Cieszę się, że choć na czas Twojej wędrówki tutaj mogliśmy być choć przez chwilę sąsiadami, będąc tak niedaleko od siebie 🙂

    O klasztorze klarysek w Starym Sączu i o samej św. Kindze czytałem, bardzo chciałbym kiedyś zwiedzić to miejsce. Ale osobna sala dla prezydenta Kaczyńskiego to dla mnie nowość… Ludzie chyba powariowali.

    Będąc na Jasnej Górze, widziałem wejście do zapieczętowanej sali Jana Pawła II. Zatrzymywał się tam ilekroć odwiedzał Sanktuarium.

    Widziałem tutejszy pomnik JPII przed Ratuszem oczywiście, ale tablicy pamiątkowej dla Kaczyńskiego nie kojarzę. Wiem tylko tyle, że kiedyś odwiedził nas Józef Oleksy, bo Sądeccyzna to jego rodzinne strony…

    Cieszę się ogromnie, że miałeś tak bogatą w wrażenia i udaną wycieczkę 🙂 Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś powrócisz w moje strony i dane nam będzie się spotkać 🙂

    A u mnie wielka, wielka radość i niepewność zarazem. Chciałbym się nimi z Tobą, Przyjacielu, podzielić…

  18. Wszystkiego dobrego, Celcie 😀

  19. Myślę, że to nie jest kwestia herezji, tylko prymitywności marketingu religijnego, który nie umiejąc „sprzedać” idei, sprzedaje symbole… A symbol, żeby był zrozumiały, musi być osadzony w jakimś, klarownym dla odbiorcy „tu i teraz”. Jakby Kościół był w tym ortodoksyjny i propagował dziś na siłę do naśladowania te roje nawiedzonych słupników z początków chrześcijaństwa, czy innych, których całą zasługą było to, że się nie zaparli wiary, gdy ich ćwiartowano, czy gotowano w oleju, to już byśmy tego Kościoła nie mieli…
    Kłaniam nisko:)

  20. Oczywiście jest dyskusyjne Wachmistrzu, czy to jest herezja, czy też ludowe chrześcijaństwo. Ale już o świcie były złego początki, budowanie świątyń w miejscach dawnych kultów innych bóstw, świętowanie w tych samych dniach.co bóstwa poprzednie, lub wiązanie ich z przyrodą.(Dzień Kupały). Powtórzę, dzisiejszy Kościół i dzisiejsze chrześcijaństwo żyje mitami ludowymi, niemającymi nic wspólnego z Chrystusem: choinka, bombki, święconka, a nawet procesja Bożego Ciała, i wiele innych zostało wymyślone wiele wieków po Jego Odejściu. Teraz wmówić można wszystko wszystkim wierzącym.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: